Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 19:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ekspert: wkrótce AI będzie uczestniczyć w procesie tworzenia aktów prawnych

Zanim algorytmy zaczną wydawać wyroki, pewnie jeszcze minie trochę czasu, ale już wkrótce AI będzie pomagała tworzyć uzasadnienia do decyzji sądowych i uczestniczyć w procesie tworzenia aktów prawnych – powiedział PAP Ignacy Święcicki, kierownik Zespołu Gospodarki Cyfrowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Polska Agencja Prasowa: PIE opublikował niedawno raport "AI na polskim rynku pracy". Stawiacie w nim bardzo ciekawe tezy, m.in. że najbardziej narażeni przez sztuczną inteligencję, są osoby z wyższym wykształceniem. Wprawdzie nie używacie słowa "narażeni", tylko "wystawieni", ale na jedno wychodzi. Przy czym to "wystawienie" nie dotyczy tylko osób wykonujących jakieś proste, powtarzalne czynności, jak np. urzędnicy, ale także tych pracujących głową, czyli – używając waszych określeń – kognitywistycznie.

Ignacy Święcicki: Nasze badanie stara się pokazać, które grupy zawodów będą najbardziej eksponowane na sztuczną inteligencję, i w których z nich pracownicy będą musieli włożyć najwięcej wysiłku w przeszkolenie się czy wręcz przebranżowienie. Faktycznie, z badań wynika, że są to w większości pracownicy z wyższym wykształceniem. W grupie dwudziestu zawodów najbardziej wystawionych na sztuczną inteligencję, aż 82 proc., są to osoby z wyższym wykształceniem. Co o tyle nie jest szokujące, że w obecnej fali sztucznej inteligencji mamy do czynienia choćby z dużymi modelami językowymi algorytmów, które są w stanie generować treści niemal nieodróżnialne od tych, które tworzą ludzie. Stąd wniosek, że zawody, które wydawały się w miarę bezpieczne, bo wykorzystują ludzką kreatywność, mogą zostać - przynajmniej w jakimś stopniu – zautomatyzowane.

Oczywiście nie dotyczy to wszystkich zawodów, ani, tym bardziej, w stu procentach, ale np. kwestie tworzenia prostych treści pisemnych czy graficznych, może zostać przez AI zdominowane.

PAP: Byłabym ostrożna mówiąc o prostych treściach, gdyż twory AI dotyczące literatury, filmu, muzyki czy malarstwa bywają niezwykle zaawansowane.

I.Ś.: Ma pani rację, więc może będzie zręczniej powiedzieć, że umiejętności, jakie już teraz przejawia AI, mogą sprawić, że w niedalekiej przyszłości okaże się, iż te najbezpieczniejsze, jak się jeszcze niedawno wydawało, miejsca pracy, już są bądź zostaną w najbliższej przyszłości mocno wystawione na presję AI.

Już dziś tak się dzieje w sektorze IT, gdzie zapotrzebowanie na osoby na stanowiska juniorskie czy programistów jest dużo mniejsze, gdyż narzędzia typu Copilotly z powodzeniem wykonują ich pracę. Tak samo dzieje się w marketingu, gdyż algorytmy świetnie się sprawdzają w pisaniu takich treści jak komunikaty czy wpisy na mediach społecznościowych. A także w handlu, gdzie pomagają przyśpieszyć i zautomatyzować komunikację handlową. Jednak AI uderza także w takie obszary naszej aktywności zawodowej, które jeszcze niedawno nie były dostrzegane i uważane za całkiem bezpieczne.

PAP: Podajecie w raporcie dwa przykłady, które mnie rozbawiły. A mianowicie, że AI – to przykład z Polski – z wyśmienitym wynikiem zdała lekarski egzamin końcowy, natomiast w Stanach Zjednoczonych sztuczna inteligencja była prymusem, jeśli chodzi o egzaminy prawnicze.

I.Ś.: Ja bym się tym szczególnie nie przejmował, choć oczywiście inni mogą załamywać ręce. Po prostu te algorytmy zostały wytrenowane właśnie po to, żeby zdać te egzaminie na poziomie porównywalnym, albo raczej przekraczającym możliwości ludzkie. Wpompowano w nie tyle danych, treści podręcznikowych, informacji płynących z wykładów, że wynik nie mógł być inny.

PAP: Zgadzam się. Natomiast proszę wytłumaczyć, dlaczego, waszym zdaniem, wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy w Polsce bardziej niż mężczyzn, dotknie kobiety?

I.Ś.: To wynika ze specyfiki polskiej gospodarki, gdzie - mimo, że na rynku pracy jest mniej kobiet, niż mężczyzn - to kobiety są lepiej wykształcone, ale też częściej pracują w usługach, a rzadziej wykonują prace fizyczne. Natomiast właśnie te, wymagające przede wszystkim aktywności fizycznej, zawody – czyli np. robotnika budowlanego, rolnika czy leśnika – są i będą najmniej poddane ekspozycji na AI.

PAP: To, co jeszcze mnie uderzyło w waszym raporcie, to stwierdzenie, że wysoce wystawieni na sztuczną inteligencję są prawnicy i finansiści, czyli specjaliści, którzy jeszcze niedawno wydawali się nam niezastępowalni.

I.Ś.: Ale to jeszcze nie oznacza, że AI całkiem zastąpi ich w pracy. Najbardziej może zaważyć na status osób dopiero wstępujących do zawodu, których dziś głównym zadaniem jest reaserch, zbieranie informacji – to już dziś może być zautomatyzowane. W innej sytuacji znajdą się ci, od których wymaga się czegoś bardziej zaawansowanego, jak np. tworzenia strategii procesowej. Jestem także przekonany, że ci najlepiej wykształceni specjaliści, czy to prawnicy, czy finansiści, wciąż będą potrzebni, a sztuczna inteligencja umożliwi im jedynie szybsze przygotowanie się do sprawy, przyśpieszy zebranie i analizę danych. Zresztą takie narzędzia już istnieją i duże kancelarie prawne z nich korzystają.

PAP: Następnym, i może nie całkiem głupim krokiem, będzie powierzenie AI wydawania wyroków.

I.Ś.: Do tego, zanim algorytmy zaczną wydawać wyroki, pewnie jeszcze minie trochę czasu, ale uczestniczyłem w dyskusji na temat wdrażania strategii cyfryzacji m.in. w obszarze prawnym, podczas której dyskutowano m.in. o tym, że już wkrótce sztuczna inteligencja będzie pomagała tworzyć uzasadnienia do decyzji, ale także będzie uczestniczyć w procesie tworzenia aktów prawnych. Oczywiście, na końcu zawsze będzie musiał się znaleźć człowiek, który to oceni i zaakceptuje, natomiast algorytmy bardzo usprawnią ten proces.

Jeśli już przy prawie jesteśmy, widzę kolejne zadanie dla AI – a mianowicie, żeby tłumaczyła z hermetycznego, prawniczego języka użytego np. w jakichś decyzjach administracyjnych, na bardziej kolokwialny, zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Obywatel dostawałby oczywiście obie wersje, ale ten "bryk" autorstwa sztucznej inteligencji pomógłby mu zrozumieć, o co w tej decyzji chodzi i co z niej dla niego wynika.

PAP: Mam wrażenie, że prawnicy specjalnie tak piszą swoje pisma, żeby nikt, oprócz nich, nie rozumiał, o co w nich chodzi. Ale to jest temat na odrębną dyskusję. Wracając do wniosków płynących z raportu PIE, ciekawy jest ten, że najbardziej "zagrożone" przez AI są duże aglomeracje miejskie, gdzie mamy do czynienia ze skupiskiem wysoko wykwalifikowanych pracowników.

I.Ś.: Zawody usługowe, specjalistyczne - jak prawnicze, finansowe, czy sektor usług biznesowych - skupiają się w największych aglomeracjach wokół Warszawy, Wrocławia, Krakowa czy Trójmiasta. I już samo to skupisko powoduje, że wystawienie na AI jest większe. Dlatego właśnie w tych miejscach publiczna polityka rynku pracy powinna być szczególnie aktywna. Z drugiej strony wyobrażam sobie, że osoby z wyższym wykształceniem powinny łatwiej się adaptować do zmian, uczyć używania nowych narzędzi, które potem będą mogły wykorzystywać w pracy.

PAP: Albo się przekwalifikować, gdyż sprzątacze czy kucharze nadal będą bardzo potrzebni i do ich pracy sztuczna inteligencja nie będzie się za bardzo wtrącać.

I.Ś.: To także wynika z tego naszego raportu, aczkolwiek nie sądzę, żeby prawnicy lub finansiści przekwalifikowali się na robotników rolnych albo sprzątaczy. Natomiast, patrząc historycznie wydaje się, że nowe technologie tworzą więcej miejsc pracy, niż zabierają, więc nie obawiałbym się o bezrobocie technologiczne w Polsce. Pod warunkiem, że zapewnimy płynne przejście pomiędzy stanem obecnym, a tym docelowym, do którego zmierzamy.

PAP: Jednak prognozujecie państwo, że upowszechnienie AI na naszym rynku pracy zwiększy rozwarstwienie społeczeństwa, jak również to, że osoby, które teraz stanowią klasę średnią, zbiednieją. Część ich pracy przejmie sztuczna inteligencja, więc nie trzeba im będzie płacić tak dużo.

I.Ś.: Faktycznie, ostrzegamy przed ryzykiem zwiększenia nierówności, ale mogą one wyniknąć także z tego, że osoby z większym kapitałem społecznym, lepiej wykształcone, dostaną narzędzia, które pomogą im być jeszcze bardziej produktywnym, więc ich zarobki wzrosną. Oczywiście, istnieje także ryzyko, że AI części osób zabierze pracę, ale w tym przypadku istotna jest kwestia szkolenia – właśnie z nowych narzędzi, ale także z wyszukiwania nowych ścieżek zawodowych.

Natomiast z tymi płacami bywa różnie. Pamiętam, jak podczas największych obostrzeń podczas pandemii okazało się, że są zawody, których nie można wykonywać zdalnie – jak np. sprzedawcy czy osoby sprzątające ulice. Pojawiły się wówczas głosy, że to super, iż ludzie zrozumieli, że te zawody są niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa, więc ich płace pewnie wzrosną. Nic takiego się nie stało.

Sam jestem ciekaw, jak AI wpłynie na zarobki osób wykonujących prace opiekuńcze, które także są mniej na nią wystawione, a na to jeszcze się nałoży demografia. Albo na ludzi zatrudnionych w szeroko rozumianej edukacji, których rola stanie się kluczowa dla rozwoju społeczeństwa. Optymistycznie mam nadzieję, że będą zarabiać lepiej.

PAP: Każda zmiana cywilizacyjna, a taką niewątpliwie jest pojawienie się w naszej rzeczywistości zaawansowanej AI, budzi obawy. Niektórzy z nas, tak, jak to było podczas rewolucji przemysłowej, chcą niszczyć "maszyny" w obawie o swoje miejsca pracy. Ja jednak jestem ciekawa jak, pana zdaniem, powinniśmy się przygotować na nadejście tego, co jest nieuchronne?

I.Ś.: AI jest już z nami od wielu lat, używamy jej w różnych aplikacjach, jak chociażby w Google Maps czy w platformach handlowych, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy, że "to to". Dziś, kiedy algorytmy stają się coraz bardziej rozbudowane, kiedy coraz częściej się o nich mówi w przestrzeni publicznej, zaczynamy odczuwać niepokój. Jestem jednak przekonany, że jeszcze nie wiemy do końca, jak ta nasza kohabitacja ze sztuczną inteligencją będzie wyglądała na szerszą skalę – może się zdarzyć, że tak, jak podczas rewolucji przemysłowej, część osób straci swoją pracę, więc te obawy są uzasadnione.

Aby koszty rewolucji z AI w roli głównej nie były zbyt dotkliwe, niezbędna jest edukacja plus aktywna polityka na rynku pracy. Dlatego powstał nasz raport, żeby uczulić na te zagrożenia decydentów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama