Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 09:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

rodzina-ostrowskich

Listopadowy zryw i jego tomaszowskie odpryski (część druga)

Listopadowy zryw i jego tomaszowskie odpryski (część druga)

Powstanie listopadowe to nie tylko działalność Antoniego hr. Ostrowskiego czy też mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. To również udział młodszego brata, synów oraz zięcia właściciela Dóbr Ujezdzkich i Tomaszowa. Warto pochylić się nad ich poczynaniami w czasie walki z zaborcą, aby nie zaginęły w świadomości mieszkańców naszego miasta.

13.03.2017 11:55    12
Dwaj piewcy Klio z rodu Ostrowskich

Dwaj piewcy Klio z rodu Ostrowskich

Rodzinę Ostrowskich kojarzymy głównie z postacią Tomasza hr. Ostrowskiego, od 1786 roku właściciela dóbr ujezdzkich, czy też jego syna Antoniego, za życia którego Tomaszów uzyskał prawa miejskie. Jak się jednak okazuje, wśród członków tego rodu znaleźć możemy również osoby zasłużone na polu nauk humanistycznych: Juliusza (1854-1917), zajmującego się heraldyką oraz jego starszego syna, Stanisława (1890-1939), działającego m.in. jako bibliotekarz i historyk.

08.03.2017 21:09    4
Romantyczna siedziba tomaszowskich Zamojskich

Romantyczna siedziba tomaszowskich Zamojskich

Usytuowany w centrum miasta pałac należący niegdyś do rodziny Ostrowskich na stałe wrósł w krajobraz. Przypomina o historii miasta oraz jest łącznikiem przeszłości z teraźniejszością. Ale, czy śpiesząc do położonych po sąsiedzku Urzędu Miasta czy centrum handlowego, zastanawiamy się czasem co działo się z nim przez te wszystkie lata?

07.03.2017 20:00    11
Majątek Ostrowskich jednak majątkiem miasta?

Majątek Ostrowskich jednak majątkiem miasta?

28 lutego 2014 r. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie odbyła się rozprawa ze skargi Miasta na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 07 maja 2013 roku, która stwierdzała w szczególności nieważność czynności w zakresie przejścia na rzecz Państwa nieruchomości składającej się z budynku wraz z parkiem położonej w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. P.O.W. 15, czyli Muzeum w Tomaszowie Maz. im. Antoniego hr. Ostrowskiego.

04.03.2014 19:50    24
Majątek Ostrowskich wróci do właścicieli

Majątek Ostrowskich wróci do właścicieli

Prawdziwy szok u władz miasta i powiatu wywołał list, jaki dotarł do nich dzisiaj z Ministerstwa Rolnictwa.

15.05.2013 16:00    78    1
Przepustka od niemieckiego żołnierza i podróż w przeszłość. Zamek w Inowłodzu pękał w szwach. Wielka Wojna wciąż budzi emocje

Przepustka od niemieckiego żołnierza i podróż w przeszłość. Zamek w Inowłodzu pękał w szwach. Wielka Wojna wciąż budzi emocje

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich muzeów, kosztownych widowisk i efektów specjalnych. Czasami wystarczy stary zamek, człowiek, który potrafi opowiadać o przeszłości, i książka przywracająca pamięć o wydarzeniach niemal zapomnianych. W Inowłodzu okazało się, że historia I wojny światowej, pozornie odległa i interesująca głównie wąskie grono pasjonatów, potrafi przyciągnąć prawdziwe tłumy. Blisko 150 osób przyszło na spotkanie z dr. Pawłem Andrzejem Budzińskim, autorem książki „Bitwa o Inowłódz. Wielka Wojna nad Pilicą 1914–1918”. Zabrakło krzeseł, zabrakło miejsca w sali, ale zainteresowania historią z pewnością nie zabrakło.
Nie samym schabowym człowiek żyje. Dziś Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania.

Nie samym schabowym człowiek żyje. Dziś Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania.

Niedziela, 8 listopada. W niejednym tomaszowskim domu od rana pyrka rosół, w piekarniku rumieni się mięso, a zapach świeżo przygotowanego obiadu przypomina, że kuchnia bywa ostatnim bastionem rodzinnej wspólnoty. Tymczasem kalendarz świąt nietypowych przynosi nam pewną kulinarną prowokację. Dziś obchodzimy Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania. Święto, które mogłoby brzmieć jak kolejna kampania wymierzona w schabowego, ziemniaki i babcine pierogi. Nic bardziej mylnego. Nie chodzi bowiem o wypowiedzenie wojny polskiej kuchni, lecz o przypomnienie, że zdrowie zaczyna się znacznie wcześniej niż w gabinecie lekarskim. Najczęściej przy sklepowej półce, kuchennym blacie i rodzinnym stole.
8 listopada w historii. Piłsudski odzyskuje wolność, tomaszowianie rozbrajają Niemców, a Led Zeppelin tworzy legendę

8 listopada w historii. Piłsudski odzyskuje wolność, tomaszowianie rozbrajają Niemców, a Led Zeppelin tworzy legendę

Historia lubi zaskakiwać. 8 listopada 1918 roku Józef Piłsudski opuszczał niemieckie więzienie w Magdeburgu, podczas gdy w Tomaszowie Mazowieckim mieszkańcy przygotowywali się do przejęcia władzy z rąk okupantów. Dwadzieścia jeden lat później Georg Elser próbował zabić Adolfa Hitlera, a o powodzeniu zamachu zdecydowało kilkanaście minut. Tego samego dnia Wilhelm Röntgen odkrywał promieniowanie, które odmieniło medycynę, a Led Zeppelin – choć w zupełnie innej epoce – wydawał album, który na zawsze zapisał się w historii rocka. Jest również nasza, tomaszowska historia: młodzi ludzie z organizacji „Orlęta”, którzy w listopadzie 1951 roku rzucili wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Sprawdzamy, co wydarzyło się 8 listopada, pamiętając, że wielka historia nie omijała również ulic naszego miasta.
Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

W szkolnym dzienniku za brak odpowiedzi można dostać jedynkę. W polityce konsekwencje bywają znacznie poważniejsze, choć na świadectwie poselskim nie pojawiają się stopnie. Są za to głosowania, które pozostają zapisane na zawsze. I właśnie taki sprawdzian przeszedł w ostatnich dniach Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, z zawodu nauczyciel i członek sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Najpierw pojawiły się pytania o zachowanie posła-nauczyciela z KO podczas posiedzenia komisji. Później przyszły wyniki imiennych głosowań na sali plenarnej. Te nie pozostawiają wątpliwości: Witczak dwukrotnie opowiedział się przeciw propozycjom dodatkowego podwyższenia ustawowych wskaźników nauczycielskich wynagrodzeń.
Dzieci między tirami. Rodzice z Komorowa żądają świateł przed szkołą. Czy musi dojść do tragedii?

Dzieci między tirami. Rodzice z Komorowa żądają świateł przed szkołą. Czy musi dojść do tragedii?

Każdego ranka rozgrywa się tutaj ten sam scenariusz. Dzieci z plecakami, rodzice odprowadzający najmłodszych do szkoły, samochody osobowe i potężne ciężarówki, które jedna za drugą przemierzają drogę wojewódzką nr 713. W Komorowie, niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego, droga do szkoły stała się dla wielu rodzin codziennym źródłem niepokoju. Rodzice uczniów Zespołu Szkół w Komorowie mają dość czekania i proszą o montaż sygnalizacji świetlnej. Nie chodzi o wygodę ani o kilka zaoszczędzonych minut. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci, które każdego dnia muszą pokonać ruchliwą jezdnię. Historia ma jednak drugie dno. O bezpieczeństwie na tej drodze mówi się od kilkunastu lat, a województwo łódzkie realizuje podobne inwestycje w innych miejscowościach. Dlaczego więc Komorów nadal musi o nie zabiegać?
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama