Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 03:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: Rodzina? A cóż to za problem?

Zdarza mi się, co prawda niezwykle rzadko, polemizować z artykułami, publikowanymi w lokalnym tygodniku. Tym razem, pozwolę sobie sprostować artykuł niedawnej kandydatki na prezydenta miasta Tomaszowa Mazowieckiego, ponieważ, delikatnie ujmując, rozmija się ona w nim z prawdą. Smutne to, ponieważ pomijając konteksty ideologiczne, którymi ludzie mogą i powinni się różnić, to jednak zawód dziennikarza wymaga tego, by przynajmniej co do faktów, nie rozmijał się on rzeczywistością.

Takie podejście nazywa się etyką, a przecież to etykę, zamiast religii, środowiska lewicowe chcą upowszechniać w szkołach. Jeśli ta etyka ma wiązać się z mówieniem nieprawdy lub z prawdy naginaniem pod aktualne potrzeby, to ja za taką etykę jednak podziękuję. Można być prawicowcem, lewicowcem, różnić się w podejściu do gospodarki, podatków i wolności jednostki i pozostawać w tym wszystkim osobą uczciwą.

 

Artykuł napisany przez AŁ dotyczy inicjatywy obywatelskiej, mającej na celu usunięcia z przestrzeni publicznej tablic upamiętniających komunistycznych "bohaterów", którzy często jeśli byli jakimiś bohaterami, to raczej w negatywnym, historycznym kontekście. Trudno w to uwierzyć ale w naszym mieście wciąż jeszcze funkcjonują "pamiątki" po sztucznie nadmuchanych przez komunistyczny reżim "gierojach". Tablice o usunięcie, których wnioskowała 200 osobowa grupa mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, upamiętniające Franciszka Zubrzyckiego i Związek Walki Młodych nie są jedynymi w naszym powiecie.

 

Jakiś czas temu pisaliśmy o Placu Janka Krasickiego, znajdujących się w centralnym punkcie Budziszewic. Agent NKWD, zdrajca i morderca, przez całe lata nie przeszkadza ani mieszkańcom tej gminy (może z niedouczenia, a może z przyzwyczajenia) ani też będącemu członkiem PiS wójtowi Marianowi Holakowi.

 

Niedawno, kiedy przejeżdżałem przez Rokiciny, mignęła mi tablica z nazwą ulicy, na której widniało nazwisko kolejnego komunistycznego bandyty, Karola Świerczewskiego. Czy ktoś w tej gminie w ogóle uczy historii? A jeśli uczy, to czy naprawdę podręczniki, z których korzysta, wydrukowano już po wyprowadzeniu sowieckiej armii z granic Polski?

 

Przez 50 powojennych lat zakłamywano naszą historię, może więc warto raz na zawsze z tego rodzaju procederem skończyć. Temu właśnie służą inicjatywy usuwania "pamiątek" po komunizmie z przestrzeni publicznej.

 

Jeśli więc dziennikarka twierdzi, że ktoś zareagował oburzeniem na wiadomość o uchwale o usunięciu tablic zakłamujących historię i pyta w czyim imieniu radni podjęli taką decyzję, odpowiadam: w moim! No i zapewne kilkunastu tysięcy mieszkańców, którzy na nich głosowali i kolejnych tylu, którzy na głosowanie nie poszli. Tych, którzy sprawiedliwości nie doczekali trudno nawet policzyć.

 

Musiałem napisać ten może nieco przydługi wstęp. Uznałem, że warto jednak wspomnieć o samej inicjatywie kilka zdań więcej. Od lat nas się przekonuje bowiem, że są sprawy mniej i bardziej istotne, a do tych mniej ważnych należy pamięć historyczna, oparta nie na manipulacjach, mających legitymizować władzę zdrajców i bandytów, ale na faktach. Jak zestawiać szkolną i podręcznikową wiedzę z elementami małej architektury, które tej wiedzy zaprzeczają, tak jak ma to miejsce w omawianym przypadku tomaszowskim, gdzie tablice są w pobliżu liceum lub w przypadku Rokicin, gdzie tabliczka z nazwą ulicy tow. Waltera, znajduje się nieopodal szkoły.

 

Przechodząc jednak do wspomnianego na wstępie kłamstwa. Otóż AŁ pisze o funkcjonującej w Tomaszowie obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej:

 

- W praktyce okazało się, że przez te kilka lat mieszkańcy naszego miasta bardzo rzadko korzystali z możliwości podejmowania inicjatywy uchwałodawczej. Nie zdarzyło się nigdy, by do biura Rady Miejskiej na ręce przewodniczącego RM wpłynął wniosek z inicjatywą dotykającą naprawdę istotnych problemów miasta. Były to jedynie wnioski drugo- i trzeciorzędne dotyczące nadawania nazw ulicom i rondu.

 

Więc albo pani dziennikarka nie wie, albo świadomie rozmija się z prawdą (na co osobiście stawiam) albo też problemy dotyczące rodzin wielodzietnych mają dla niej charakter " drugo- i trzeciorzędny". Dlaczego tak piszę? Dlatego, że jednym z projektów, przyjętych w ramach obywatelskiej aktywności był program Wspierania Rodzin Wielodzietnych, przygotowany przeze mnie i Stowarzyszenie "Republikanie"Obecnie z dobrodziejstw Karty korzysta już ponad 1800 osób w naszym mieście. 

 

Skoro więc przy ujemnym przyroście naturalnym, niżu demograficznym, problemach lokalnej przedsiębiorczości i strukturalnym bezrobociu, Karta Rodziny Wielodzietnej ma nieistotne znaczenie, to wypadałoby zadać pytanie: jakiego rodzaju uchwał obywatelskiej pani niedoszła prezydent oczekiwałby, gdyby taką funkcję pełniła.

 

Odpowiedź można znaleźć w dalszej części tekstu, gdzie pisze:

 

- W obecnej sytuacji inicjatywa obywatelska może stać się niestety groźnym narzędziem politycznym w rękach rządzących. Przy jednorodnej radzie, jaką sobie zafundowaliśmy, każdemu, nawet najgłupszemu wnioskowi, można nadać status obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.

 

Niech każdy odczyta to w taki sposób, w jaki chce. Ja odczytuję to na wprost: obywatelska inicjatywa uchwałodawcza nie jest potrzebna, a wręcz jest niebezpieczna, bo radni to durnie, którzy przegłosują wszystko, co im się podsunie, bo przecież rządzi większość, a większość ma rację.

 

Oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii oraz ich wyrażania. Ale posługiwanie się kłamstwem do udowodnienia jakiejś stawianej przez siebie tezy jest przegięciem.

 

Zachęcam więc panią redaktor - kandydatkę, aby przygotowała własny projekt uchwały obywatelskiej (np. program wspierania tomaszowskich seniorów), zebrała 50 podpisów (bo przecież to żaden problem) złożyła w biurze Rady Miejskiej, a następnie spróbowała do niego przekonać radnych. Ja tę drogę przeszedłem i zapewne wkrótce przejdę raz jeszcze.

 

 

PS

 Kilku moich znajomych pokazując mi w piątek artykuł w gazecie pytało mnie, czy nie żałuję swojego zachowania w trakcie kampanii wyborczej (więcej: tutaj). Odpowiadałem, że nie ma to nic do rzeczy. To, że ktoś jest nałogowym łgarzem nie oznacza, że ja sam nie powinienem zachowywać się przyzwoicie. Człowiek codziennie rano musi samemu sobie spojrzeć w twarz i raczej trudno jest pluć na własne lustrzane odbicie. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

28.04.2015 07:49
Ale ta PANI Agnieszka Ł. jest mieszkanką Łodzi od kilku ładnych lat, skoro jej tak dobrze w tej Łodzi to co ona się czepia tego miasta .... Brak honoru i ambicji z jej strony nie potrafiła godnie z podniesioną głową przegrać.. Tylko teraz się wyzywa swoimi bzdurnymi zakłamanymi artykułami na tym mieście...

swój 28.04.2015 06:58
No cóż, żal doopę ściska, że mieszkańcy tej ,,dziury,, są tacy zacofani, nie idą z ,,postępem,, i nie wybrali na prezydenta tej ,,gwiazdy,, lokalnego piśmidła i nie dopuścili do władzy jej popleczników. Ale jak powiedział, a raczej napisał teolog i filozof Alkuin: ,,Vox populi, vox dei,,. I jeszcze jedno, nie należy pluć na rękę, która daje chleb. Nie pasuje klimat, to należy sobie go zmienić. Poszukać swego miejsca gdzie będą bardziej światli ludzie, a nie taka ciemnota jak w Tomaszowie.

Agnieszka Nowak, absolwentka II LO, obecnie Wawa 27.04.2015 23:43
Agnieszka Łuczak absolwentka Akademii Rolniczej we Wrocławiu, od lat we własnym mniemaniu uchodzi za sumienie Tomaszowa. Rozgoryczona prywatną sytuacją wynikającą z homoseksualnej orientacji, za źródeł swoich żali szuka w mieszkańcach miasta. Widać to w co drugim jej "felietonie" (który warsztatowa trudno oceniać w kategoriach dziennikarstwa, to zwykła blogowa pisanina), w Ticie, a jeszcze dobitniej na prywatnym profilu na Facebooku. Tomaszów to dla niej to "dziura", a co najwyżej "miasto powiatowe" Pani Agnieszko, nikt Panią ani nie zmuszał ani nie zmusza by mieszkać z nami. O ile teraz jest już Pani za stara to te dwadzieścia lat temu, kiedy rozpoczynała Pani pluć na nas, mogła Pani spokojnie poszukać swojego miejsca we Wrocławiu, gdzie Pani studiowała, czy w Warszawie. Trochę szacunku dla lokalnej społeczności.

z ta etyka to tak na powaznie? 27.04.2015 22:00
Sam redaktor tez będzie etycznie postępował i rzetelnie realizował misję dziennikarska? A może lepiej znaleźć jakąś wspólna płaszczyznę i zrealizować jakieś inne pomysły z kampanii redaktorka Może to lepszy kierunek niż te regularnie powtarzające się peany

27.04.2015 22:06
Peany?

Jaś 27.04.2015 20:08
Nie będę polemizować z całą pana wypowiedzią, choć nie ze wszystkim się zgadzam. Natomiast ostatni cytat z artykułu pani Łuczak na pewno nie mówi o tym, że inicjatywa obywatelska jest niepotrzebna. Ona jest po prostu niemożliwa do przyjęcia, jeśli nie jest zgodna z obowiązująca w tej radzie "ideologią". Jestem przekonany również, że nawet najsłuszniejsza inicjatywa zgłoszona przez panią Łuczak, lub kogoś kojarzonego z nią, nie miałaby najmniejszych szans na poparcie. Zaś wnioski zaproponowane prze kogoś z tej rady lub inspirowane przez obecnych radnych spotkałyby się ze 100% poparciem. Wyraźnie pokazują to dotychczasowe głosowania. Otóż, na 44 uchwały głosowane do marca, 42 zostały przyjęte jednomyślnie. Podczas "dyskusji" o Arkadach dwóch radnych wstrzymało się od głosu. To i tak duży akt odwagi z ich strony, bo przecież obydwaj pracują w jednostkach podległych Starostwu. W głosowaniu osobowym, dotyczącym radnego Pawłowskiego, jedna osoba się wstrzymała ( może sam zainteresowany? ). Takiego wyboru dokonali mieszkańcy, ale ta rada jest wyjątkowo hermetyczna na opinie innych i wyjątkowo spolegliwa. Wiem, że pan doskonale zrozumiał intencje swojej koleżanki, ale pozwolił pan sobie na pewną manipulacje.

ja 27.04.2015 22:38
No coz. Najlatwiej napisac nie da sie, bo na pewno nie i nic nie robic, oprocz oczywiscie nieustajacej krytyki. Niech pokaze co potrafi. Ta uchwala byla juz przygotowywana za poprzedniej rady. Latwo napisac, ze cos jest inspirowane dzialaniem radnych bez podania dowodow i konkretnych nazwisk. Dobrze sie czyta jej poplecznikom. Glosowalam na nia, ale teraz sie ciesze, ze przegrala. Bo to co robi jest po prostu nie fair.

27.04.2015 16:44
Od wielu już lat w Tomaszowie - mieście o wręcz strukturalnej biedzie środowiska lewicowe nie potrafią zupełnie nic zaproponować. Przeczytałem ten lekko histeryczny artykuł p. Łuczak i mam wrażenie, że mimo całkiem ciekawego wyniku wyborczego również ta Pani nie ma pomysłu co robić dalej ani nawet co dalej pisać. Hasła o zniesieniu religii w szkołach czy "wszystko wina kościoła" już się "zgrały" i pomysłu się skończyły.

ona 27.04.2015 14:12
Gościu nie ten Tit czytal i się zaraz szarpie;)

Gość 27.04.2015 13:06
Mam jedno pytanie KTo z szanownych "'dyskutantów'" przeczytal artykul P. Agnieszki Łuczak ??/ Ja po przeczytaniu tego artykułu p. Mariusza Strzepka odnalzalam artykul p. Łuczak , i musze powiedziec z wielkim zaskczceniem , ze to co napisał p. Strzepek ma sie nijak do tego o czym pisala p. Łuczak !!!!! P. łuczak pisala o MOPSIE ,, jego podopiecznych,,, podawała ilosci osob korzystajacych i sumy jakie na to ida,, Na tym sie głownie skupiła... I zadala proste pytanie co zrobic zeby tej Biedy nie było az tyle w naszym Tomaszowie,,, ze na tym powinni sie skupic ....

27.04.2015 13:56
Boże, jak ja nie znoszę kłamców. http://www.nasztomaszow.pl/rek...ty/oo1.JPG i teraz poproszę mi pokazać fragment mówiący o MOPSIE

mKIKI 27.04.2015 17:24
Ty chyba czytałaś to darmowe wydanie, tej gazety co leży w sklepach, a nie TiT-a.

Peter 26.04.2015 22:19
Artykuł pani Łuczak to oczywista próba dowalenia Radzie Miasta, a sprawa przegłosowania naszej inicjatywy to tylko pretekst. Od siebie mogę dodać, że podpisany przez inicjatorów wniosek we wrześniu ubiegłego roku został wysłany do jednej z dziennikarek tej gazety, więc nikt nie robił z tego tajemnicy!!! Co do oburzonych to podczas sesji nie zauważyliśmy protestujących tłumów wielbicieli komuny, co też daje do myślenia. Też czekam na inicjatywę obywatelską pani "redaktor". Spodziewam się prawdziwej petardy, skoro prawda historyczna, budowanie tożsamości narodowej oraz rodzina są dla tej pani wartościami drugo i trzeciorzędnym.

Karollo 26.04.2015 22:02
Czytając artykuł a później komentarze do niego, jedno stwierdzenie mi się nasuwa...większość " Polaków"," katolików", wierzących w polskość i hołubiących siebie na wzajem wstydzi się historii własnego kraju. Tego kraju, który tak bardzo kocha i tak bardzo nienawidzi ludzi nie takich jak oni...oczywiście wszystko zgodnie z kanonem porządnego katolika...BRAWO!!!Na jednych mówią, że są brzydcy i źle się zachowują, a sami robią to samo przyświecając sobie lampką z napisem : Bóg, Honor, Ojczyzna... BRAWO, BRAWO, BRAWO PRZEDSZKOLAKI

Pamir 26.04.2015 22:48
Co innego pamiec o historii, byla jaka byla. Wstydzic sie nie trzeba. Ale dlaczego mamy gloryfikowac ludzi, ktorzy na to nie zasluzyli? Ciekawe. Pani twierdzi w art ze um kryl inicjatorow, ale na sesji, ktora jest jawna i przedstawiciele byli Ał widac nie bylo...

z Polnej 27.04.2015 16:49
TiT nie jest już tak aż bardzo opiniotwórczy jak przed laty, po pierwsze ludzi nie stać już na kupowanie papierowych wydań gazet, dlatego nakład tygodnika z roku na rok jest coraz mniejszy, Pewnie że istnieje stały twardy elektorat wiernych czytelników ale z roku na rok ich ubywa i trwanie pisma podtrzymują jedynie reklamy.

marek 26.04.2015 21:32
Trzeba bylo przejsc dluga droge zeby zobaczyc kim w istocie ta pani jest, panie Mariuszu. No ale lepioej pozno niz wcale

Justyna 26.04.2015 22:28
Jest kochająca inaczej, a w dzisiejszych czasach to norma zgodna z unijnymi dyrektywami. Comiesięczne modlitwy za miasto, uchroniły nas przed tym co najgorsze i Chwała Panu!

Ajdejano 26.04.2015 19:31
Powtarzam jeszcze raz ten akapit "słynnej" redaktorki-kandydatki, który zamieścił Pan w tekście: "W obecnej sytuacji inicjatywa obywatelska może stać się niestety groźnym narzędziem politycznym w rękach rządzących. Przy jednorodnej radzie, jaką sobie zafundowaliśmy, każdemu, nawet najgłupszemu wnioskowi, można nadać status obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej." Parę drobnych wtrętów do tej wiekopomnej myśli tej redaktorki-wygibuski. Ona, niestety, jeszcze tkwi w komunie. Ona zapomniała , że już dosyć dawno minęły czasy, kiedy obywatelom (społeczeństwu) była zakazana obywatelska inicjatywa. Kiedy obywatele mieli siedzieć cicho, trzymać mordy na kłódkę i mieli się bać bezpieki i innych, tzw. "demokratycznych organizacji i metod". Takie oddolne inicjatywy obywatelskie - w jej czerwonej główce w ogóle się nie mieszczą. Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza, to dla tej niedoszłej prezydent - głupota. Całe szczęście, że ludziom w trakcie wyborów jeszcze trochę oleju w głowach zostało. Dla niej, najlepszym "narzędziem politycznym" była w tych pięknych czasach komuny (prawda łaskawa Pani - co?) milicyjna-zomowska pałka lub inne partyjne "oddolne" (szykany) metody. Aktualną radę miasta - to nie wy, tylko MY sobie zafundowaliśmy. A wy - zostaliście elegancko W Y Z E R O W A N I i wasza klęska jest dla NAS - sukcesem. Promenada takich "gwiazd", jak: mały franek, janek krasicki, walter, bierut, gomułka, nowotko, moczar, itp., itd - to dla wiekopomnej redaktorki-myślicielki to aleja sław-bohaterów ! Brawo! Brawo!!!! Tak trzymać - towarzyszko redaktorko.

AK-47 26.04.2015 20:00
Szanowny Ajdejano! Smutek ogarnął redaktorkę (redaktorzycę albo jakoś tak....) bo szans nie ma na przepchnięcie lewackich pomysłów..... Gdyby chodziło zaś o pomysły z lewackiej narracji wynikające (LGBT i coś tam jeszcze.....) wtedy były by najmądrzejsze i najbardziej potrzebne społeczeństwu. Z treści artykułów wynikałoby, że społeczeństwo bez nich (tych lewackich pomysłów) istnieć nie może. Chociaż istnieje możliwość, że właśnie taki układ Rady może prowokować p.Redaktoreczkę (redaktorzycę czy jakoś tak....) do tego aby brak zgody na swoje pomysły ubierała w garnitur dyskryminacji. Co może się stać paliwem do przyszłych wyborów......Niemożliwe?.... ...Pożywiom uwidim! Jak mawiali wyzwoliciele od własności prywatnej.

Smutny 26.04.2015 18:46
Nic dodac, nic ujac. Ja juz nie czytam tekstow Al. Skala wylewanego jadu mnie poraza i obrzydza. Takie pisanie rownie mocno wplywa na zbiorowa depresje ludzi w miescie, jak dzialania wladzy, a moze nawet bardziej. Nie chodzi o to, zeby slodzic, ale jak sie caly czas czyta ze jest zle i tragicznie to trudno sie poczuc dobrze w miescie. Nawet jak czuc, ze jest nieco lepiej. Myslalem, ze Pani al weszla do polityki i zrezygnuje z pisania, bo to nieetyczne jest... Mysle, ze ta gazeta duzo zlego zrobila miastu. Oduczyla ludzi pozytywnego myslenia i nauczyla mocno roszczeniowej postawy. W innych miastach to zjawisko nie ma az tak duzej skali mimo iz tez jest tam nienajlepiej. Al przegrala wybory i teraz ocenia prezydenta, mozliwe ze oceni go pozytywnie za dobre dzialania, czy oceni go obiektywnie? Moim zdaniem nie, bo jest jego politycznym przeciwnikiem. Ale to jest moja opinia.

Oppo 26.04.2015 18:38
Wreszcie ktoś się odważył wytknąć lokalnemu nieobiektywnemu tygodnikowi prawdę. Przez tyle lat sprawili, że mają monopol na przekazywaną wiedzę. Zakłamywanie rzeczywistości to norma. P. Mariuszu czas na lokalną prasę nasztomaszow. p.s. tylko czekać jak kandydatka na swoim tfu blogu stwierdzi, że to inspirowane politycznie.. ale to po prostu prawda.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama