Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 05:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: chodzenie na lewiznę

Przyznam, że z jednej strony z zaciekawieniem, a z drugiej z niesmakiem, obserwuję informacje dotyczące tzw. „afery podsłuchowej”, którą ujawnił tygodnik „Wprost”. Faktycznie można się oburzać „najazdem” służb na redakcję gazety, a pojmie to tylko osoba, która podobnego „ataku” doświadczyła.

 

Sama treść rozmów może i jest dla niektórych osób interesująca, ale mnie przysłowiowy „guzik” obchodzi, co mają do powiedzenia na swój temat politycy tej czy innej partii. Mało mnie też interesują komentarze publicystów, koncentrujące się na takim, czy na innym słowie, wypowiedzianym w poczuciu własnej wielkości, nieomylności i ważności, i ku podkreśleniu tych cech wobec rozmówcy, albo rozmówców.  Patrzcie, jaki jestem ważny! – wydają się krzyczeć, obciążeni „murzyńską” mentalnością politycy. Taki wniosek z obszernych fragmentów opublikowanych rozmów można wysnuć.

 

Równie obojętny jest mi też język, jakim politycy się posługują. Sam potrafię czasami siarczyście zakląć a każdy, kto chociaż raz oglądał „Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler wie, że wypikowane bluzganie stało się w dzisiejszych czasach swojego rodzaju modą, kreowaną przez media tzw. mainstreamu.

 

Czy robi wrażenie knucie intryg przez jeden gang krasnali, mających na celu niedopuszczenie do władzy konkurencyjnego gangu skrzatów leśnych albo pozbawienie pozycji dominującej  takiego albo innego skrzata alfa? Oczywiście nie! Od lat zdążyliśmy się już do tych gierek, znaczonymi taliami kart, przyzwyczaić. Widać to wyraźnie po spadającej frekwencji wyborczej oraz niskich notach polityków sondażach opinii publicznej, badających zaufanie.

 

Jest jednak pewna rzecz, która mnie w autentyczny sposób irytuje. Jest nią pospolite złodziejstwo, bo tylko tak można nazwać wydatkowanie publicznych pieniędzy na cele będące celami prywatnymi.

 

Przy okazji tematu nagrań dokonywanych w warszawskich restauracjach (i chyba nie tylko) okazało się, że te całkiem prywatne rozmowy (jak twierdzą zainteresowani) i spotkania sponsoruje budżet państwa oraz podległe politykom instytucje. Wzięcie rachunku za obiad w wysokości 1500 czy  2000 złotych okazuje się być czymś zwyczajnym, na co mało kto zwraca uwagę. Tymczasem właśnie tego rodzaju (z pozoru drobne działanie) świadczy o niespotykanej wręcz arogancji i poczuciu bezkarności.

 

Możemy dokonywać różnego rodzaju zestawień i porównywać np. wysokość zapłaconego rachunku za jednorazowy obiad spożyty przez 3 panów z zasiłkiem dla osoby bezrobotnej i wyjdzie nam oczywiście, że w ciągu dwóch godzin każdy z panów przeżarł środki na miesięczne utrzymanie bezrobotnego, a cały rachunek to pensja pracującego przez cały miesiąc na utrzymanie rodziny mężczyzny. Jednak nie o to chodzi. Słusznie, bowiem swego czasu zauważyła Julia Pitera, że nie ma znaczenia, czy chodzi o jednego wędzonego dorsza, czy o szampan z kawiorem. Liczy się fakt wydatkowania publicznych pieniędzy w ramach tzw. funduszu reprezentacyjnego.

 

Spróbujmy tego rodzaju działania odnieść do funkcjonowania prywatnego przedsiębiorcy. Oczywiście prezes spółki również może wziąć fakturę za obiad z kontrahentami a następnie uwzględnić ją po stronie kosztów prowadzonej przez siebie działalności. Fakturę taką jednak musi dokładnie opisać i w przypadku kontroli urzędników skarbowych powinien być w stanie w sposób racjonalny wytłumaczyć wydatek i co ważne musi on mieć związek z prowadzoną działalnością. W przeciwnym wypadku wydatek zostanie zakwestionowany a przedsiębiorca musi zapłacić należny podatek wraz z należnymi odsetkami.  

 

Takimi „głupstwami” jednak nie muszą martwić się opłaceni z podatków urzędnicy, ministrowie i inni konsumenci naszych podatków, których wysokość wciąż wzrasta a tzw. dzień wolności podatkowej, każdego roku przesuwa się o kolejny dzień w kierunku sylwestrowej nocy.

Warto więc, by ktoś zadał pytanie: gdzie są organa kontroli skarbowej, Najwyższa Izba Kontroli czy inne służby odpowiedzialne za kontrolę nad legalnością funkcjonowania organów władzy państwowej lub samorządowej? Czemu żaden z posłów nie złożył dotąd wniosku o skontrolowanie przez Policję Skarbową, restauracji w której dochodziło do spotkań polityków, pod kątem wystawianych faktur na instytucje publiczne? UKS mają przecież doświadczenie w przeprowadzaniu kontroli krzyżowych. Dlaczego wciąż nie ma wniosku o przeprowadzenie doraźnych kontroli „funduszy reprezentacyjnych”, jakimi dysponują ministerstwa i państwowe zakłady budżetowe, spółki Skarbu Państwa itd.?

 

Z drugiej strony takie kontrole również niewiele wnoszą. Rzadko kiedy kończą się zarzutami o niegospodarność. Jednym słowem: ręka rękę myje, więc kontroluj tak, by kiedyś ktoś ciebie nie skontrolował.

 

Sporo się teraz mówi o przyspieszonych wyborach, samorozwiązaniu sejmu i wotum nieufności dla rządu. Mając na uwadze fakt bezwzględnego wykorzystywania publicznych pieniędzy do osobistych i partyjnych celów, wydaje się, że to Jarosław Kaczyński ma rację proponując wybory, po powołaniu tzw. premiera technicznego. Dopiero to może stworzyć równe szanse dla wszystkich biorących udział w sejmowym wyścigu podmiotów. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

<> 27.06.2014 15:47
Polska miała być zieloną wyspą, a jest czerwoną http://finanse.wp.pl/kat,10337...aid=112fb7 Porównajcie dane.

starszy tomaszowiak 27.06.2014 15:18
W Mazovii też kradli nawet partyjni. Pamiętam sprawę pewnej działaczki p[artryjnej, która na zebraniu POP (Podstawowa Organizacja Partyjna) krzyczała, że tym wszystkim złodziejom to ona by ręce poucinała. Po pewnym czasie wartowniczki przyłapały ją jak w prezerwatywie umieszczonej w pewnej części ciała wynosiła sporą ilość włóczki.

stary tomaszowiak 27.06.2014 10:24
A ja dalej będę chodził na wybory i skreślał z list całą tą styropianowo - złodziejską hołotę. Nie chciało się złodziejom pracować tylko kradli a jak w padli to podnosili wrzask jak ich komuna gnębi. Niech ci co pracowali w Wistomie przypomną sobie jak wielu z nich wynosiło lub wywoziło na wózkach ukrytą w pojemnikach włóczkę, jak wynosili stal kwasoodporną, jak wynosili narzędzia, jak dawali po 5 zł wartownikom na bramie aby ich nie wyczytywali przez radiowęzeł o przyłapaniu na złodziejstwie itd, itd, itd, itd. Niech więc społeczeństwo nie narzeka na "wybrańców narodu" tylko mocno uderzy się łepetyną o mur i pogoni z list wyborczych wiecznie tych samych specjalistów od ogrzewania, wodociągów, kanalizacji, komunikacji, oczyszczania miasta czy z Urzędów.

starszy tomaszowiak 27.06.2014 15:13
W Mazovii też kradziono na potęgę. Była taka słynna na cały Tomaszów sprawa jednej działaczki partyjnej, która w czasie zebrania POP (Podstawowa Organizacja Partyjna na terenie zakładu) darła się na cały głos, że ona by tym złodziejom ręce ucinała. Po pewnym czasie wartowniczki przyłapały ją na wynoszeniu włóczki w prezerwatywie umieszczonej w wiadomym miejscu.

Szeryf 27.06.2014 09:00
Ej ludzie, troche logiki :) Rząd się nie rozpadnie....Kto normalny zagłosowałby za tym aby stracić pracę?Przecież większość co tam jest boi się o stołek i będzie się go trzymać jak najmocniej więc logicznie że nie podniesie ręki :P Opozycja jest za słaba i nie ma większość więc będziemy musieli na nich jeszcze patrzeć przez rok ;/

Widz 27.06.2014 08:57
Kto oglądał wotum nieufności to wie jakie stwierdzenie padło...dla przypomnienia Premier by zatuszować aferę wybrał sobie cel zlikwidowanie nielegalnego podsłuchu i ściganie ludzi odpowiedzialnych za to...w jego słowach nigdy nie padło że zajmie się tematem rozmów/knuciem/wydawaniem pieniędzy/obrażaniem wszystko co było na podsłuchach i o czym się dowiedzieliśmy Ciekawe czy to ta sama osoba co podłożyła podsłuch w Radiu Zet ;)

o'kej 26.06.2014 10:36
cały ten wywód zmierzał do postawienia wniosku końcowego - i w ten oto prosty sposób autor sknocił całą, wcześniej całkiem nieźle uzasadnioną treść ... Przypomina mi się tutaj hasło lansowane przez jednego z "wielkich" dziś już nieobecnych zarówno w polityce jak i w życiu: ONI JUŻ BYLI ! Ja osobiście uważam, że jednym z rozwiązań będzie wprowadzenie zmian w ordynacji wyborczej w kierunku wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu. W ten sposób uwolni się posłów od partyjnych smyczy i kagańców. Głosowania będą za lub przeciw sprawie, a nie za lub przeciw przeciwnikowi politycznemu lub w imię dobra własnej partii. Nie mówiąc już o tym, że będzie można wybrać i odwołać posła faktycznie związanego ze swoimi wyborcami. Wymodlony na końcu powyższego artykułu JK na czele swojej zakompleksionej ekipy nie jest w stanie NIC tutaj zmienić. Takie rozwiązanie to prawie jak rewitalizacja Placu Kościuszki...

24.06.2014 21:56
O jakich kontrolach piszecie. Przecież kolega kolegi nie zakapuje. Ważne są stołki. Niestety prawda jest taka że żyjemy w państwie kolesi którzy załatwiają swoje interesy przy kieliszku i wcale się z tym nie kryją. Wiedzą że nikt ich nie ruszy. To samo jest w powiecie i mieście. Można by powiedzieć taka ośmiornica państwowa.

marek 24.06.2014 21:08
Jacy wyborcy - tacy wybrani. Pretensje tylko do samych siebie!

sześciolatek 24.06.2014 18:07
Tylko debile głosują na PO. Ewentualnie sami członkowie tej mafii. A ty do której grupy należysz?

wic 26.06.2014 10:38
Lekcje odrobione??? przyjdź z mamusią, to pogadamy

24.06.2014 12:27
Cała ta "afera" jest dla mnie trochę śmieszna. Najważniejsza rzecz to kto co i po co nagrywał, a chyba ważniejsze są treści rozmów. Czy jakby na nagraniu było umawianie zabójstwa jakiejś osoby i to zabójstwo zostało dzięki podsłuchowi udaremnione to nagrywający też byłby ścigany? Sprawa nie ma żadnego "drugiego dna". Kelnerzy postanowili zarobić na głupocie najwyższych urzędników i się udało. To tylko pokazuje kto nami rządzi...

Lenka 23.06.2014 21:37
No przejrzyjcie fundusze reprezentacyjne starostwa i magistratu, zobaczycie jakie ilości herbat i kaw jest kupowane, te ilości są takie, że wszystkie krowy w Przesiadłowie by się opoiły. Ale rachunek jest brany na kawę a kupowana nie tylko "biała dama".

Ajdejano 23.06.2014 18:02
W powyższym materiale zostały zadane takie pytania: "Warto więc, by ktoś zadał pytanie: gdzie są organa kontroli skarbowej, Najwyższa Izba Kontroli czy inne służby odpowiedzialne za kontrolę nad legalnością funkcjonowania organów władzy państwowej lub samorządowej? Czemu żaden z posłów nie złożył dotąd wniosku o skontrolowanie przez Policję Skarbową, restauracji w której dochodziło do spotkań polityków, pod kątem wystawianych faktur na instytucje publiczne? UKS mają przecież doświadczenie w przeprowadzaniu kontroli krzyżowych. Dlaczego wciąż nie ma wniosku o przeprowadzenie doraźnych kontroli „funduszy reprezentacyjnych”, jakimi dysponują ministerstwa i państwowe zakłady budżetowe, spółki Skarbu Państwa itd.?" Te pytania zostały zadane głównym instytucjom kontrolnym w państwie. Czy, naprawdę, uważasz drogi Autorze powyższego materiału, że te pytania gdziekolwiek trafią ?! To są pytania retoryczne: nie dlatego że na te pytania nie ma odpowiedzi, ale dlatego, że te Twoje pytania wszyscy odpowiedzialni za kontrole mają je dokładnie w d....... Począwszy od prezydentów miast, wielu samorządowców miejskich a nawet gminnych, samorządowców wojewódzkich, darmozjadów z różnych władz centralnych, przestępców z instytucji kontrolujących - to całe dziadostwo ma w tyle jakieś-tam oszczędzanie publicznych pieniędzy. Te różne, konkurujące ze sobą partyjne bandy przestępców zostały nazwane jako konkurencyjne gangi krasnali. To zbyt łagodne określenie. To nie są krasnale - to są złodzieje, okradający państwo, na które ciężko pracują normalni, przeciętni ludzie. To właśnie tacy, jak m.innymi np. ja i Ty musimy dymać na to polityczne tałatajstwo i dziadostwo.

AK-47 23.06.2014 17:48
Propaganda Rządowa twierdzi, że były to prywatne rozmowy prywatnych osób które wybrały się na prywatną kolację tylko.......tylko, że rachunek był/jest państwowy?

T 23.06.2014 15:37
Czy urząd i stanowisko Pani Julii Pitery nie zostało powołane do tępienia przypadków jak "pospolite złodziejstwo, bo tylko tak można nazwać wydatkowanie publicznych pieniędzy na cele będące celami prywatnymi". Jakie na tym polu osiągnięcia Pani Pitera po tylu latach jej pracy i współpracujących z nią urzędników, którzy otrzymują wynagrodzenie z naszych podatków.

kondz 23.06.2014 15:26
Korwin-Mikke od 25 lat mówi, że rządzą nami złodzieje. Wszyscy się z niego śmiali, mówili żeby dał dowody, no to teraz macie podane na tacy jak politycy okradają zwykłych obywateli.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama