Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 22:07
Reklama

Prawym okiem: lecznica czy płacopój

Przez lata mojej działalności samorządowej i dziennikarskiej widziałem już różne rzeczy. Niektóre cieszyły inne złościły mniej lub bardziej. To, co zawsze denerwowało mnie najbardziej, to fakt, że samorząd stał się żerowiskiem dla różnego rodzaju cwaniaczków, którzy gdzie indziej nie za bardzo sobie dają radę. Kiedy im się bliżej przyjrzeć, to i w tej samorządowej działalności żadnych sukcesów nie widać. Kreatywni potrafią być jedynie wtedy, kiedy sprawa dotyczy ich osobistych korzyści. Wynajdują sobie miejsca w spółkach, radach nadzorczych albo innych jednostkach budżetowych. Z takich, czy innych względów (najczęściej przez partyjniackie układy) otrzymują etaty... tyle tylko, że w pracy widywani są niezwykle rzadko, a nawet jak się pojawią, to nikt nie wie, czym tak naprawdę w firmie się zajmują. "Mój mąż? Mój mąż jest z zawodu dyrektorem" - to cytat z genialnej komedii "Poszukiwany, poszukiwana" z fantastyczną rolą nieodżałowanego Wojciecha Pokory. Czas płynie, PZPR już nie ma, a mechanizmy wciąż te same...

Przyznam, że wkurzyłem się wczoraj co nieco. W zasadzie nie przeglądam niczyich oświadczeń majątkowych, bo nie ekscytuję się tym, kto i co posiada oraz czego w życiu się dorobił. Od czasu do czasu zdarza mi się na czyjeś zajrzeć. Zazwyczaj przy okazji pracy nad tematem, który ma z nimi konkretny związek. Tym razem było tak samo... A oświadczenia należały do członków Rady Nadzorczej tomaszowskiego szpitala.

Zaczęło się od rozmowy z Prezydentem Witko o tym, co zapowiadaliśmy w kampanii wyborczej. Chcemy zmian w Tomaszowskim Centrum Zdrowia, by miasto w spółce miało udziały, by je dofinansować i zmienić styl zarządzania i nadzoru nad najważniejszą w powiecie jednostką organizacyjną. Prezydent zasugerował m.in. (a ja się z tym zgadzam), że Radę Nadzorczą w szpitalu należy "odchudzić", wrócić do trzyosobowego składu oraz wyznaczyć do niej ludzi, którzy nie tylko będą przyjeżdżać do TCZ po pieniądze ale los szpitala będzie leżał im na sercu i będą też faktycznie reprezentować właściciela. Przy czym przez tego właściciela rozumiemy nie jakiś bezosobowy twór samorządowy w postaci Urzędu Miasta czy Starostwa Powiatowego, ale mieszkańców, na rzecz których spółka wykonywać ma usługi.  

W ostatnich miesiącach w Radzie Nadzorczej się trochę zmieniło, sprawdziłem więc kto obecnie w niej zasiada i kto zasiadał nieco wcześniej. W grudniu 2014 roku powołano w związku z nowymi wyborami samorządowymi nowy skład rady nadzorczej. Odzwierciedlał on układ powiatowej koalicji (PiS - PO - PSL). Każda z partii otrzymała w niej miejsce według parytetu. Trafili do niej więc: Waldemar Buda (niedawny kandydat PiS na Prezydenta Łodzi), Arkadiusz Gajewski (szef lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej) oraz Barbara Wojtaszek (rekomendowana przez PSL). Nie sądzę, by o tym, czy ktoś do rady trafi decydowała jego wiedza w zakresie zarządzania placówkami służby zdrowia. A to jednak działalność specyficzna i nie można jej nadzorować tak, jak każdej innej spółki prawa handlowego, gdzie nadzór polega głównie na analizie wskaźników finansowych. Bo gdy się pojęcia nie ma, to akceptuje się umowy, których się zaakceptować nigdy nie powinno (kiedyś do tego jeszcze wrócę).

Według oświadczenia majątkowego za rok 2016, jakie złożył Arkadiusz Gajewski, jako radny sejmiku wojewódzkiego, wynagrodzenie roczna członka rady nadzorczej w tomaszowskim szpitalu wynosiło 24.404 zł brutto, a więc ok. 2.000 złotych miesięcznie. Kwota jakoś jeszcze do przyjęcia i nie robi jakiegoś bardzo negatywnego wrażenia (o ile nadzór jest rzeczywisty a nie jedynie urojony). Niestety rok później wszystko się zmieniło wynagrodzenie tego samego radnego z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej skoczyło do 49 tysięcy złotych. Podobnie zresztą było u innych członków Rady. Barbara Wojtaszek z tego tytułu wykazała 2016 r. - 24276 zł oraz za 2017 r. - 49246.

Jak to się stało? Otóż wszystko za sprawą uregulowań wprowadzonych przez PiS, które "zdemolowały" dotychczasową ustawę "kominową". Dały też pretekst do wprowadzenia zmian (chociaż wcale nie były one konieczne). Dotychczas  wynagrodzenie członka rady nadzorczej nie mogło przekroczyć przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Po "dobrej" zmianie wynikającej z ustawy z 9 czerwca 2016 r. wysokość wynagrodzenia miesięcznego członków organu nadzorczego ukształtowana jest na poziomie nieprzekraczającym iloczynu podstawy wymiaru (jest to wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego) oraz mnożnika, wynoszącego, odpowiednio, 0,5, 0,75, 1, 1,5 albo 2,75, w zależności od wielkości spółki.  

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na podkreślone przeze mnie słowo "nieprzekraczającym". Daje ono dużą swobodę do ustalania wynagrodzenia (nawet obniżenia w stosunku do wcześniej obowiązującego).

Prezes Krzysztof Zarychta wyjaśniał mi, że w sprawie tej wysokości wynagrodzenia presje wywierali niektórzy członkowie Rady, którzy szybko połapali się, że dzięki nowej ustawie mogą "skubnąć" nieco więcej kasy niż to miało miejsce dotychczas. Według jego zapewnień ta gaża została w czerwcu obniżona o 1/3, co nie spotkało się z przychylnością nadzorczego gremium.

To jeszcze jednak nie koniec. Bo konia z rzędem temu, kto będzie mi w stanie rzeczowo wyjaśnić po co do Rady Nadzorczej powołano kolejną osobę, którą jest starosta bełchatowski Waldemar Wyczachowski.

TIT swego czasu nagłaśniał sprawę "premii" (która de facto nie była premią) wypłaconej prezesowi Krzysztofowi Zarychcie. Nikt jakoś nie zauważył, że tomaszowska lecznica jest też "płacopojem" dla partyjnych działaczy, którzy o szpitalu i jego codziennych problemach najczęściej nie maja zielonego pojęcia, za to to oni decydują  wysokości wynagrodzenia dla samego prezesa. 

Dlaczego mnie to wkurza? Bo jest to zwyczajnie nieetyczne. Ten rok spółka zamknie najprawdopodobniej sporą stratą. Niektórzy twierdzą, że przekroczy ona 2,5 miliona złotych. Pielęgniarki i ratownicy medyczni coraz częściej mówią o zmianie miejsca zatrudnienia. Wygląda na to, że w tomaszowskim szpitalu jedynie politycy czują się dobrze.

Dlatego też zadaję publiczne pytania oraz składam je w formie interpelacji radnego

1. Jakie osoby i w jakim okresie zasiadały w Radzie Nadzorczej TCZ sp. z.oo. w Tomaszowie Mazowieckim? Chodzi mi o dane dotyczące lat 2013-2018

2. Ile posiedzeń Rady Nadzorczej odbyło się w roku 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018?

3. Kto i na jakiej podstawie ustalał stawki uposażenia dla członków Rady Nadzorczej (prosze o przekazanie kopii stosownej uchwały)?

4. Czy w okresie 5 minionych lat stawki te uległy zmianie (a jeśli tak to na jakiej podstawie)?

5. Jakie są kryteria doboru członków Rady Nadzorczej i co decydowało o powołaniu konkretnych osób?

6. Czy organizowano konkursy na członków RN w TCZ? Jeśli nie było takowych, kto rekomendował poszczególnych członków?

7. Jakie przesłanki merytoryczne stały za rozszerzeniem składu osobowego Rady Nadzorczej z 3 do 4 osób?

Ponadto proszę o przekazanie kopii protokołów z poszczególnych posiedzeń Rady Nadzorczej w/w wskazanych latach wraz z programami posiedzeń


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ktoś 09.12.2018 19:02
Przepraszam, ale ja mam z osobistego doświadczenia inne zdanie. W ubiegłym roku trafiłem na SOR, gdzie przebywałem przez 18 godz. Nie widziałem żadnych uchybień w pracy personelu, a wręcz przeciwnie. Lekarz dyżurujący zalecił przeprowadzenie wszelkich dostępnych badań, które zostały zrealizowane. tego samego dnia. Jedyny mankament to to, że na tym oddziale nie ma podawanych posiłków, co jest dość uciążliwym faktem dla osób nie posiadających bliskich, którzy by zaopatrzyli pacjenta w wałówkę.

xyz 27.11.2018 13:18
W szpitalu rządzą konsorcja, robią co chcą i nikogo to nie interesuje, bo wsadzono na stołki osoby, żeby ktoś na nich siedział i siedział cicho. Ratownicy SOR to ludzie chcący dorobić, którzy etat mają gdzie indziej. Tacy ludzie nie angażują się,są przemęczeni, liczą tylko kasę. Dlaczego nie zatrudnia się ratowników na umowę o pracę?

zwykly czytelnik. 22.11.2018 23:03
Szkoda ,że nikogo nie interesuje płaca w TCZ personelu medycznego.Wszystkie grupy zawodowe otrzymały podwyżki oprócz Rtg i laboratorium.A teraz z tego artykułu wynika że osoby z rady nadzorczej otrzymują dwukrotność naszego uposażenia.Czy tak miała wyglądać sprawiedliwość za rządów PiS.

były radny 22.11.2018 09:50
Również tęsknię za Ewą Bugałą.Zgadzam się z wpisem T.Czarny-pojedzie pan na ostry dyżur do Łodzi i może wtedy uszanuje pan pracę w TCZ. Do P.Mariusza- był pan przewodniczącym Komisji Zdrowia i wszystkie te problemy miał Pan prawo i obowiązek w ramach pracy tej komisji wyjaśniać. Nie mówię teorii, byłem radnym w komisji zdrowia jeszcze w Radzie Miasta i za naszych czasów doszło do sprywatyzowania POZ-u i powstania NZOZ-ów. Dyrektor Szpitala przynajmniej 1 x w miesiącu bywał na komisji i odpowiadał na pytania. Z przyglądania się Pana Komisji mogę powiedzieć , że poza zadawaniem pytań ,żaden istotny problem TCZ nie został rozwiązany.

czarny 22.11.2018 18:53
Co pan walisz argumentami że jak w Łodzi jest źle to w TM musi być tak samo? Nie mam zamiaru pana przekonywać do moich racji ale z moich obserwacji SOR w TM to jest porażka pod względem zarządzania, podejścia lekarzy i kilku innych rzeczy i tyle a że w Ruminii jest gorzej to nie znaczy że w TM nie może być lepiej. Takie argumenty wrzuć pan se do kosza. Pozdr

Znahor - leczę kożeniem 22.11.2018 07:06
Proponuję przyjąć takiego członka do szpitala. A gdy już: - wybije sobie siekacze na nierównych schodach wejściowych - ubiorą go w podarte łachy zwane piżamą - położą go na materacu powleczonym folią i pościelonym podartym prześcieradłem - zje 3 apetyczne posiłki Niech go wypiszą ze szpitala, a prezes niech mu pomacha na pożegnanie....... : -D

Tęsknię za Ewą Bugałą 21.11.2018 19:01
"W zasadzie nie przeglądam niczyich oświadczeń majątkowych, bo nie ekscytuję się tym, kto i co posiada oraz czego w życiu się dorobił" Czyli jest sugestia, że nie są potrzebne. że właściwie to szykany na społeczników, którzy zarządzać nam przyszli z dobrego serca i nie powinniśmy grzebać ani w ich życiorysie, ani majątku. Mam diametralnie odmienną opinię. To tu nie padło, ale temu nie zaglądać do cudzej kieszeni zwykle towarzyszy - "związki rodzinne nie mają żadnego wpływu na wyrażane obecnie poglądy i a przede wszystkim decyzje jakie się podejmuje. Tutaj, jak powyżej: mam diametralnie odmienną opinię. Grzecznie zdefiniowane sytuacje, bez ekspiacji. Może jeszcze tylko dodam, że miesiące pracy Ewy Bugały w Widomościach TVP i słynne strzałki powiązań rodzinnych "działaczek" organizacji porzarządowych, które dysponują milionowymi grantami, ten czas uważam, za najlepszy - niestety chyba - epizod w polskich mediach. Z wypiekami na polikach, oglądałem te wydania wiadomości. Takimi samymi gdy polska drużyna piłkarska gra gdzieś w finale. Mimo, że ilościowo swojej dalszej rodziny nie szanuje, nie jest dla mnie problemem, przyznać się, że z kimś jestem choćby spowinowacony. Pod tym względem, choć w wiekszości oceniam krytycznie tę postać (ze względów etnicznych), to pod tym względem zaimponował mi Jan Śpiewak, który nawet jeszcze zanim wystartował w kampanii na prezydenta Warszawy, powiedział publicznie wprost. Tak - Jakub Śpiewak, który zdefraudował pieniądze Kid Project, jest moją rodziną. Po co to ukrywać? Niech ludzie wiedzą, a oceniają sobie sami. Każdy ma przynjmniej jednego moralnego luja w rodzinie i te oceny zwykle nie są takie krytyczne. | Także tak, jawność jest ważna. Stratujesz gdzieś, to ludzie mają prawo wiedzieć co masz, co robi Twoja rodzina. Tym bardzie jeśli również korzysta z nieswoich pieniędzy. Ze starymi to jeszcze pytanie o PRL. Jak teraz z Czarneckim, który do donoszenia na SB zapisał się jeszcze przed maturą. Chociaż by było jasne - gdy w Polsce nastąła jakaś narodowa dyktaruta - to piszący te słowa sam by się zgłosił by donosić na sąsiadów i wszytko co zaobserwuje. Czarneckiego po tym wazględem nie oceniam krytycznie, jak ojca Kazika Staszewskiego - jeśli w coś naprawdę wierzysz, to powinienies też dać świadectwo. By nie było to tylko tanią odwagą i gadaniem w internecie. Google: Ewa Bugała

Miras 21.11.2018 19:00
Bardzo dobry art. Samorząd i jego spółki to nie dojna krowa. Płacić się powinno fachowcom. Jest tylko małe ale. Wskazał Pan wynagrodzenia dwojga członków rady. Jak zatem wyglądało wynagrodzenie Pana Budy w 2016 i w 2017.

CZARNY 21.11.2018 14:10
Panie Mariuszu, dopóki dyscyplinarnie się nie zwolni kilku lekarzy, których nie ma tam gdzie nie powinni być, dopóki nie będzie rzeczywistego nadzoru nad SOR itd. to możemy tylko patrzeć i płakać. Za każdym razem jak idę do szpitala czy z dzieckiem czy ja potrzebuję pomocy to nóż w kieszeni się otwiera. Zburzyć zaorać marchewkę posadzić. Taka prawda, sprzętu sterty a zaangażowania w pracę ZERO.

ComTM 21.11.2018 13:55
Tak było, jest i niestety będzie. Różne synekury są swoistą zapłatą dla wielu "działaczy", ale także narzędziem budowania jakiegoś układu, tworzenia sieci powiązań. Szkoda tylko, że z publicznych pieniędzy opłacane są te gremia. Gdyby tak zasiadanie we wszelkich radach wiązało się tylko ze zwrotem realnie poniesionych kosztów, natychmiast widzielibyśmy "prawdziwe zaangażowanie" wielu osób...

rumpel 21.11.2018 13:28
Brawo Panie Redaktorze i proszę te same pytania zadać w stosunku do spółek miejskich w kadencjach od 2013 r.

jam 21.11.2018 13:06
Temat jest szerszy i dotyczy generalnie rad nadzorczych i braku kompetencji branżowych ich członków. Nie chodzi tu tylko o szpital. Cóż to za nadzór, gdy się nie ma wiedzy o przedmiocie działalności spółki. Przypomina to bardziej dziecięcą zabawę w "znajdź szczegóły różniące dwa rysunki". Dla najbardziej leniwych członków rad nadzorczych wystarczyło porównać dwa raporty finansowe z analogicznych kwartałów tego i roku poprzedniego i cztery razy w roku zadać pytanie z mądrą miną o różnicę między liczbami. W bardziej skomplikowanej kwestii zdać się na zdanie kolegi i się nie wychylać. I już!. Każdy potrafi,

WSI 21.11.2018 11:33
NARESZCIE KTOŚ SIĘ ZA ZA TO ZABRAŁ

Wanda M 21.11.2018 10:56
Po co kończyłam studia i dzieci wykształciłam? Trzeba było iść w politykę.Ja "ciemny lud" jeszcze miałam jakieś idealistyczne spojrzenie na otaczająca mnie rzeczywistość. Mariuszu, właśnie pozbawiłeś mnie - "jeszcze" i "jakieś".

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama