Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 18:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: lecznica czy płacopój

Przez lata mojej działalności samorządowej i dziennikarskiej widziałem już różne rzeczy. Niektóre cieszyły inne złościły mniej lub bardziej. To, co zawsze denerwowało mnie najbardziej, to fakt, że samorząd stał się żerowiskiem dla różnego rodzaju cwaniaczków, którzy gdzie indziej nie za bardzo sobie dają radę. Kiedy im się bliżej przyjrzeć, to i w tej samorządowej działalności żadnych sukcesów nie widać. Kreatywni potrafią być jedynie wtedy, kiedy sprawa dotyczy ich osobistych korzyści. Wynajdują sobie miejsca w spółkach, radach nadzorczych albo innych jednostkach budżetowych. Z takich, czy innych względów (najczęściej przez partyjniackie układy) otrzymują etaty... tyle tylko, że w pracy widywani są niezwykle rzadko, a nawet jak się pojawią, to nikt nie wie, czym tak naprawdę w firmie się zajmują. "Mój mąż? Mój mąż jest z zawodu dyrektorem" - to cytat z genialnej komedii "Poszukiwany, poszukiwana" z fantastyczną rolą nieodżałowanego Wojciecha Pokory. Czas płynie, PZPR już nie ma, a mechanizmy wciąż te same...

Przyznam, że wkurzyłem się wczoraj co nieco. W zasadzie nie przeglądam niczyich oświadczeń majątkowych, bo nie ekscytuję się tym, kto i co posiada oraz czego w życiu się dorobił. Od czasu do czasu zdarza mi się na czyjeś zajrzeć. Zazwyczaj przy okazji pracy nad tematem, który ma z nimi konkretny związek. Tym razem było tak samo... A oświadczenia należały do członków Rady Nadzorczej tomaszowskiego szpitala.

Zaczęło się od rozmowy z Prezydentem Witko o tym, co zapowiadaliśmy w kampanii wyborczej. Chcemy zmian w Tomaszowskim Centrum Zdrowia, by miasto w spółce miało udziały, by je dofinansować i zmienić styl zarządzania i nadzoru nad najważniejszą w powiecie jednostką organizacyjną. Prezydent zasugerował m.in. (a ja się z tym zgadzam), że Radę Nadzorczą w szpitalu należy "odchudzić", wrócić do trzyosobowego składu oraz wyznaczyć do niej ludzi, którzy nie tylko będą przyjeżdżać do TCZ po pieniądze ale los szpitala będzie leżał im na sercu i będą też faktycznie reprezentować właściciela. Przy czym przez tego właściciela rozumiemy nie jakiś bezosobowy twór samorządowy w postaci Urzędu Miasta czy Starostwa Powiatowego, ale mieszkańców, na rzecz których spółka wykonywać ma usługi.  

W ostatnich miesiącach w Radzie Nadzorczej się trochę zmieniło, sprawdziłem więc kto obecnie w niej zasiada i kto zasiadał nieco wcześniej. W grudniu 2014 roku powołano w związku z nowymi wyborami samorządowymi nowy skład rady nadzorczej. Odzwierciedlał on układ powiatowej koalicji (PiS - PO - PSL). Każda z partii otrzymała w niej miejsce według parytetu. Trafili do niej więc: Waldemar Buda (niedawny kandydat PiS na Prezydenta Łodzi), Arkadiusz Gajewski (szef lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej) oraz Barbara Wojtaszek (rekomendowana przez PSL). Nie sądzę, by o tym, czy ktoś do rady trafi decydowała jego wiedza w zakresie zarządzania placówkami służby zdrowia. A to jednak działalność specyficzna i nie można jej nadzorować tak, jak każdej innej spółki prawa handlowego, gdzie nadzór polega głównie na analizie wskaźników finansowych. Bo gdy się pojęcia nie ma, to akceptuje się umowy, których się zaakceptować nigdy nie powinno (kiedyś do tego jeszcze wrócę).

Według oświadczenia majątkowego za rok 2016, jakie złożył Arkadiusz Gajewski, jako radny sejmiku wojewódzkiego, wynagrodzenie roczna członka rady nadzorczej w tomaszowskim szpitalu wynosiło 24.404 zł brutto, a więc ok. 2.000 złotych miesięcznie. Kwota jakoś jeszcze do przyjęcia i nie robi jakiegoś bardzo negatywnego wrażenia (o ile nadzór jest rzeczywisty a nie jedynie urojony). Niestety rok później wszystko się zmieniło wynagrodzenie tego samego radnego z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej skoczyło do 49 tysięcy złotych. Podobnie zresztą było u innych członków Rady. Barbara Wojtaszek z tego tytułu wykazała 2016 r. - 24276 zł oraz za 2017 r. - 49246.

Jak to się stało? Otóż wszystko za sprawą uregulowań wprowadzonych przez PiS, które "zdemolowały" dotychczasową ustawę "kominową". Dały też pretekst do wprowadzenia zmian (chociaż wcale nie były one konieczne). Dotychczas  wynagrodzenie członka rady nadzorczej nie mogło przekroczyć przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Po "dobrej" zmianie wynikającej z ustawy z 9 czerwca 2016 r. wysokość wynagrodzenia miesięcznego członków organu nadzorczego ukształtowana jest na poziomie nieprzekraczającym iloczynu podstawy wymiaru (jest to wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego) oraz mnożnika, wynoszącego, odpowiednio, 0,5, 0,75, 1, 1,5 albo 2,75, w zależności od wielkości spółki.  

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na podkreślone przeze mnie słowo "nieprzekraczającym". Daje ono dużą swobodę do ustalania wynagrodzenia (nawet obniżenia w stosunku do wcześniej obowiązującego).

Prezes Krzysztof Zarychta wyjaśniał mi, że w sprawie tej wysokości wynagrodzenia presje wywierali niektórzy członkowie Rady, którzy szybko połapali się, że dzięki nowej ustawie mogą "skubnąć" nieco więcej kasy niż to miało miejsce dotychczas. Według jego zapewnień ta gaża została w czerwcu obniżona o 1/3, co nie spotkało się z przychylnością nadzorczego gremium.

To jeszcze jednak nie koniec. Bo konia z rzędem temu, kto będzie mi w stanie rzeczowo wyjaśnić po co do Rady Nadzorczej powołano kolejną osobę, którą jest starosta bełchatowski Waldemar Wyczachowski.

TIT swego czasu nagłaśniał sprawę "premii" (która de facto nie była premią) wypłaconej prezesowi Krzysztofowi Zarychcie. Nikt jakoś nie zauważył, że tomaszowska lecznica jest też "płacopojem" dla partyjnych działaczy, którzy o szpitalu i jego codziennych problemach najczęściej nie maja zielonego pojęcia, za to to oni decydują  wysokości wynagrodzenia dla samego prezesa. 

Dlaczego mnie to wkurza? Bo jest to zwyczajnie nieetyczne. Ten rok spółka zamknie najprawdopodobniej sporą stratą. Niektórzy twierdzą, że przekroczy ona 2,5 miliona złotych. Pielęgniarki i ratownicy medyczni coraz częściej mówią o zmianie miejsca zatrudnienia. Wygląda na to, że w tomaszowskim szpitalu jedynie politycy czują się dobrze.

Dlatego też zadaję publiczne pytania oraz składam je w formie interpelacji radnego

1. Jakie osoby i w jakim okresie zasiadały w Radzie Nadzorczej TCZ sp. z.oo. w Tomaszowie Mazowieckim? Chodzi mi o dane dotyczące lat 2013-2018

2. Ile posiedzeń Rady Nadzorczej odbyło się w roku 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018?

3. Kto i na jakiej podstawie ustalał stawki uposażenia dla członków Rady Nadzorczej (prosze o przekazanie kopii stosownej uchwały)?

4. Czy w okresie 5 minionych lat stawki te uległy zmianie (a jeśli tak to na jakiej podstawie)?

5. Jakie są kryteria doboru członków Rady Nadzorczej i co decydowało o powołaniu konkretnych osób?

6. Czy organizowano konkursy na członków RN w TCZ? Jeśli nie było takowych, kto rekomendował poszczególnych członków?

7. Jakie przesłanki merytoryczne stały za rozszerzeniem składu osobowego Rady Nadzorczej z 3 do 4 osób?

Ponadto proszę o przekazanie kopii protokołów z poszczególnych posiedzeń Rady Nadzorczej w/w wskazanych latach wraz z programami posiedzeń


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ktoś 09.12.2018 19:02
Przepraszam, ale ja mam z osobistego doświadczenia inne zdanie. W ubiegłym roku trafiłem na SOR, gdzie przebywałem przez 18 godz. Nie widziałem żadnych uchybień w pracy personelu, a wręcz przeciwnie. Lekarz dyżurujący zalecił przeprowadzenie wszelkich dostępnych badań, które zostały zrealizowane. tego samego dnia. Jedyny mankament to to, że na tym oddziale nie ma podawanych posiłków, co jest dość uciążliwym faktem dla osób nie posiadających bliskich, którzy by zaopatrzyli pacjenta w wałówkę.

xyz 27.11.2018 13:18
W szpitalu rządzą konsorcja, robią co chcą i nikogo to nie interesuje, bo wsadzono na stołki osoby, żeby ktoś na nich siedział i siedział cicho. Ratownicy SOR to ludzie chcący dorobić, którzy etat mają gdzie indziej. Tacy ludzie nie angażują się,są przemęczeni, liczą tylko kasę. Dlaczego nie zatrudnia się ratowników na umowę o pracę?

zwykly czytelnik. 22.11.2018 23:03
Szkoda ,że nikogo nie interesuje płaca w TCZ personelu medycznego.Wszystkie grupy zawodowe otrzymały podwyżki oprócz Rtg i laboratorium.A teraz z tego artykułu wynika że osoby z rady nadzorczej otrzymują dwukrotność naszego uposażenia.Czy tak miała wyglądać sprawiedliwość za rządów PiS.

były radny 22.11.2018 09:50
Również tęsknię za Ewą Bugałą.Zgadzam się z wpisem T.Czarny-pojedzie pan na ostry dyżur do Łodzi i może wtedy uszanuje pan pracę w TCZ. Do P.Mariusza- był pan przewodniczącym Komisji Zdrowia i wszystkie te problemy miał Pan prawo i obowiązek w ramach pracy tej komisji wyjaśniać. Nie mówię teorii, byłem radnym w komisji zdrowia jeszcze w Radzie Miasta i za naszych czasów doszło do sprywatyzowania POZ-u i powstania NZOZ-ów. Dyrektor Szpitala przynajmniej 1 x w miesiącu bywał na komisji i odpowiadał na pytania. Z przyglądania się Pana Komisji mogę powiedzieć , że poza zadawaniem pytań ,żaden istotny problem TCZ nie został rozwiązany.

czarny 22.11.2018 18:53
Co pan walisz argumentami że jak w Łodzi jest źle to w TM musi być tak samo? Nie mam zamiaru pana przekonywać do moich racji ale z moich obserwacji SOR w TM to jest porażka pod względem zarządzania, podejścia lekarzy i kilku innych rzeczy i tyle a że w Ruminii jest gorzej to nie znaczy że w TM nie może być lepiej. Takie argumenty wrzuć pan se do kosza. Pozdr

Znahor - leczę kożeniem 22.11.2018 07:06
Proponuję przyjąć takiego członka do szpitala. A gdy już: - wybije sobie siekacze na nierównych schodach wejściowych - ubiorą go w podarte łachy zwane piżamą - położą go na materacu powleczonym folią i pościelonym podartym prześcieradłem - zje 3 apetyczne posiłki Niech go wypiszą ze szpitala, a prezes niech mu pomacha na pożegnanie....... : -D

Tęsknię za Ewą Bugałą 21.11.2018 19:01
"W zasadzie nie przeglądam niczyich oświadczeń majątkowych, bo nie ekscytuję się tym, kto i co posiada oraz czego w życiu się dorobił" Czyli jest sugestia, że nie są potrzebne. że właściwie to szykany na społeczników, którzy zarządzać nam przyszli z dobrego serca i nie powinniśmy grzebać ani w ich życiorysie, ani majątku. Mam diametralnie odmienną opinię. To tu nie padło, ale temu nie zaglądać do cudzej kieszeni zwykle towarzyszy - "związki rodzinne nie mają żadnego wpływu na wyrażane obecnie poglądy i a przede wszystkim decyzje jakie się podejmuje. Tutaj, jak powyżej: mam diametralnie odmienną opinię. Grzecznie zdefiniowane sytuacje, bez ekspiacji. Może jeszcze tylko dodam, że miesiące pracy Ewy Bugały w Widomościach TVP i słynne strzałki powiązań rodzinnych "działaczek" organizacji porzarządowych, które dysponują milionowymi grantami, ten czas uważam, za najlepszy - niestety chyba - epizod w polskich mediach. Z wypiekami na polikach, oglądałem te wydania wiadomości. Takimi samymi gdy polska drużyna piłkarska gra gdzieś w finale. Mimo, że ilościowo swojej dalszej rodziny nie szanuje, nie jest dla mnie problemem, przyznać się, że z kimś jestem choćby spowinowacony. Pod tym względem, choć w wiekszości oceniam krytycznie tę postać (ze względów etnicznych), to pod tym względem zaimponował mi Jan Śpiewak, który nawet jeszcze zanim wystartował w kampanii na prezydenta Warszawy, powiedział publicznie wprost. Tak - Jakub Śpiewak, który zdefraudował pieniądze Kid Project, jest moją rodziną. Po co to ukrywać? Niech ludzie wiedzą, a oceniają sobie sami. Każdy ma przynjmniej jednego moralnego luja w rodzinie i te oceny zwykle nie są takie krytyczne. | Także tak, jawność jest ważna. Stratujesz gdzieś, to ludzie mają prawo wiedzieć co masz, co robi Twoja rodzina. Tym bardzie jeśli również korzysta z nieswoich pieniędzy. Ze starymi to jeszcze pytanie o PRL. Jak teraz z Czarneckim, który do donoszenia na SB zapisał się jeszcze przed maturą. Chociaż by było jasne - gdy w Polsce nastąła jakaś narodowa dyktaruta - to piszący te słowa sam by się zgłosił by donosić na sąsiadów i wszytko co zaobserwuje. Czarneckiego po tym wazględem nie oceniam krytycznie, jak ojca Kazika Staszewskiego - jeśli w coś naprawdę wierzysz, to powinienies też dać świadectwo. By nie było to tylko tanią odwagą i gadaniem w internecie. Google: Ewa Bugała

Miras 21.11.2018 19:00
Bardzo dobry art. Samorząd i jego spółki to nie dojna krowa. Płacić się powinno fachowcom. Jest tylko małe ale. Wskazał Pan wynagrodzenia dwojga członków rady. Jak zatem wyglądało wynagrodzenie Pana Budy w 2016 i w 2017.

CZARNY 21.11.2018 14:10
Panie Mariuszu, dopóki dyscyplinarnie się nie zwolni kilku lekarzy, których nie ma tam gdzie nie powinni być, dopóki nie będzie rzeczywistego nadzoru nad SOR itd. to możemy tylko patrzeć i płakać. Za każdym razem jak idę do szpitala czy z dzieckiem czy ja potrzebuję pomocy to nóż w kieszeni się otwiera. Zburzyć zaorać marchewkę posadzić. Taka prawda, sprzętu sterty a zaangażowania w pracę ZERO.

ComTM 21.11.2018 13:55
Tak było, jest i niestety będzie. Różne synekury są swoistą zapłatą dla wielu "działaczy", ale także narzędziem budowania jakiegoś układu, tworzenia sieci powiązań. Szkoda tylko, że z publicznych pieniędzy opłacane są te gremia. Gdyby tak zasiadanie we wszelkich radach wiązało się tylko ze zwrotem realnie poniesionych kosztów, natychmiast widzielibyśmy "prawdziwe zaangażowanie" wielu osób...

rumpel 21.11.2018 13:28
Brawo Panie Redaktorze i proszę te same pytania zadać w stosunku do spółek miejskich w kadencjach od 2013 r.

jam 21.11.2018 13:06
Temat jest szerszy i dotyczy generalnie rad nadzorczych i braku kompetencji branżowych ich członków. Nie chodzi tu tylko o szpital. Cóż to za nadzór, gdy się nie ma wiedzy o przedmiocie działalności spółki. Przypomina to bardziej dziecięcą zabawę w "znajdź szczegóły różniące dwa rysunki". Dla najbardziej leniwych członków rad nadzorczych wystarczyło porównać dwa raporty finansowe z analogicznych kwartałów tego i roku poprzedniego i cztery razy w roku zadać pytanie z mądrą miną o różnicę między liczbami. W bardziej skomplikowanej kwestii zdać się na zdanie kolegi i się nie wychylać. I już!. Każdy potrafi,

WSI 21.11.2018 11:33
NARESZCIE KTOŚ SIĘ ZA ZA TO ZABRAŁ

Wanda M 21.11.2018 10:56
Po co kończyłam studia i dzieci wykształciłam? Trzeba było iść w politykę.Ja "ciemny lud" jeszcze miałam jakieś idealistyczne spojrzenie na otaczająca mnie rzeczywistość. Mariuszu, właśnie pozbawiłeś mnie - "jeszcze" i "jakieś".

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama