Święto zmarłych w moim domu to czas zadumy, to czas wspomnień, spotkań z bliskimi i pełna gościnność. Gościna wiąże się jednak z zakupami. Nie sądziłem jednak, że do tomaszowskiego Lidla zawitał Orkan Grzegorz. We wtorkowy wieczór takie oto obrazki zobaczyć można było w sklepie położonym przy ulicy Mościckiego.
Lord Lud
03.11.2017 00:13
(aktualizacja 11.08.2023 00:08)
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
kaska
06.11.2017 12:46
Wiekszosc klientow robi balagan.Kiedys stalam I patrzylam jak obok mnie dwa moherowe berety rozwalily wszystkie opakowania I odrzucaly na bok.Wszystko zalezy od kultury,a coraz mniej ci jej u nas
.
05.11.2017 19:35
Mocne tanie obuwie trekingowe, które świetnie nadaje się na rower. Buty Crivit mocniejsze od Adidasa. Ja za to lubię Lidl.
klient
05.11.2017 17:38
Tak sklep wygląda w niedzielę i środę wieczorem. Wtedy to właśnie przygotowywane są kosze na nowe towary. Tego nie robią klienci.
.
05.11.2017 19:33
Wyjąłes mi to z ust. We wszystkich Lidla jest podobnie. Dni dostaw mają różne. To zwykle przetowarowanie.
Dziwi jedynie pogardą autora/ki notki do wspolmieszkancy. Jakby oblężeń sklepów w dni większych promocji nie było w Niemczech czy UK. Ludzie po nocach ustawiają się w kolejkach przed premierą iPhone'a, który kilka dni później można kupić od ręki w zwykłym markecie. Polska zupełnie pod tym względem się nie wyróżnia.
♥
05.11.2017 20:11
Tiaa nie klienci, to kto chyba krasnoludki z Brzustowa.
Haha
05.11.2017 15:55
Patriota... za nic masz swoich rodakow. Wszyscy to debile i hołota. Pewnie wielki pan w koszulach Wolczanka i jeździsz Fiatem 126p bo nie sądze że kupisz dresik Adidasa(szyty w chinach) czy BMW (omg niedopuszczalne). Polecam wizyte w poradni. Tyle nienawiści aż mi Ciebie szkoda
♥
05.11.2017 20:27
Mylisz się. Koszule szyje mu babcia, bo nikt inny w rodzinie nie potrafi szyć. Jeździ BMW z drzwiami ze szkła, żeby było widać paski na spodniach dresowych kupionych chyba ze 25 lat temu od turystów ze wschodu.
Nie wyobrażam sobie jak taki wielki patriota kupuje od tych debili i hołoty, którzy handlują w osiedlowych sklepach artykułami uprzednio zakupionymi w marketach.
Jeżeli ktoś (znam go osobiście i wiem, że prowadzi swój sklep) kupuje w markecie na fakturę pełen wózek sklepowy pomarańczy, czy też kapusty pekińskiej, lub po 10-15 szt opakowań proszku do prania, to chyba nie na własny użytek.
♥
05.11.2017 13:06
A większe zakupy to gdzie robisz? Chyba w Kauflandzie, albo w Biedronce.
quick
05.11.2017 12:50
Z darmowego parkingu nie korzystam i jestem przeciwnikiem darmowego parkowania zwłaszcza w centrum. Rodziny też nie zaworzę na zakupy do Lidla bo to dla mnie wstyd i brak patriotyzmu,aby pieniądze oddawać gestapowcom.Osobiście wolę zapłacić więcej w sklepach u znajomych niż dać robić z siebie debila czekającego na ''super okazje'' w czwartkowe poranki stercząc pod drzwiami jak ostatni baran biegnąc pod stanowiska z promocjami.Kiedyś wszedłem do tego syfu po kawę bo mi jej poprostu brakło i daleko iść mi się nie chciało po samą kawę,wtedy niewiedziałem co tyle ludzi robi pod samymi drzwiami w czwartek rano,ale jak się drzwi otworzyły to wtedy zrozumiałem co się tam dzieje,a działo się tak,że bluzgi i niemal rękoczyny kupujacych były niby czymś normalnym we czwartek rano,poszedłem po kawę podszedłęm do kasy i powiedziałem kasjerce,że ci tam co tak się szarpią i wyzywają za te promocje ,to chyba ostatni debile i skarjnie niska inteligencja na co ona odparła,że tak jest zawsze a czasem i gorzej bywa gdy hołota uwierzy w promocje.
Gosc
04.11.2017 22:59
Brawo;) usmialam sie do łez..;)..
Konrad
04.11.2017 19:18
Racja w tym Lidlu na Niebrowie panuje wzorowy porządek i jest ładniejszy architektonicznie.
maniek
04.11.2017 17:19
Widziałem gorzej wyglądające markety wieczorem dzień przed jakimiś świętami.
Jadźka
04.11.2017 12:50
umyłam posadzkę... sąsiadka mówiła że Lord jeździ i robi zdjęcia...Jeszcze tylko do fryzjera skoczę i zapraszam na "pełną gościnność"...drożdż owca napiekłam....
Wreszcie jakiś gość na poziomie..... sąsiadki będą zazdrościć...dzisiaj o 16....czekam Lordziku...
Ja
04.11.2017 12:15
Drogi Lordzie (phi). Piszesz o gościnności i publikujesz takie foto. Czy w domu rodzinnym też robisz zdjęcia ze sprzątania świątecznego. Chętnie obejrzymy zdjęcia bajzlu od ciotki z Tomaszowa.Publikuj. Ciocia się ucieszy i w 100% gościnność się skończy. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne sensacyjne artykuły typu "brudna podloga w sklepie u Jadźki".
P.s. fajnie być lordem.....ma się tyle wolnego czasu....
Gosc
03.11.2017 17:52
Drugi lidl juz dawno jest wybudowany;)to po pierwsze...po drugie balagan jest w kazdym markecie szczególnie przed godzina zamknięcia.
c
03.11.2017 14:36
hmmm przeciez to sami klienci robia taki balagan....
tomaszowianka
03.11.2017 14:29
bardzo wkurzają mnie osoby które otwierają np.rajstopy pomimo że już kilka par,, warla,, się po koszach,można sprawdzić czy obok już ktoś nie otworzył,mleko zostawione przy proszku do prania,banany obok butów-to wszystko robią klienci,czy tak trudno odłożyć na miejsce rezygnując z zakupu?aż nie chce mi się tam kupować,podziwiam personel za cierpliwość i kulturę
japa
03.11.2017 14:07
Ciekawe gdzie ty jedziesz na groby swoich bliskich?
tomaszowianka
03.11.2017 14:36
..a,, co ma g...o do twarożku,,trzeba zarezerwować sobie trochę czasu na zakupy a nie jak wariat gnać i koszykami tratować ludzi,kultury trochę też należy mieć a nie rzucać gdzie popadnie oglądanymi artykułami bo ktoś chce to kupić nieupaćkane i podeptane
Napisz komentarz
Komentarze