W bardzo widocznym miejscu przy dworcu kolejowym, na trawniku przy dawnych toaletach (od strony Warszawskiej), stoi porzucony, zdewastowany samochód osobowy.
Mimo, że nie stoi tu dłużej jak dwa tygodnie, pozbawiony jest już kół i tablic rejestracyjnych. Wszystko wskazuje na to, że ktoś go porzucił.
Serdecznie proszę o interwencje Służb. Dworzec jest wizytówką naszego Miasta.
28.05.2019 09:32
(aktualizacja 14.08.2023 09:11)
.
1/2
2/2
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
IKIK
30.05.2019 11:51
takich gratów- wraków stoi po kilka na każdym osiedlu. Miejsca do parkowania jak na lekarstwo, a właściciel złomka na to w tyle.....
Uważam, że odpowiednie służby powinny zadziałać w tym temacie.
FF
30.05.2019 16:52
Po tej publikacji na Naszym Tomaszowie, coś zaczęło się działać ze stojącym w uliczce odchodzacej od Wandy Panfil (ta przy Biedronce), formalnie to jest Sikorskiego, coś zaczęło się dziać że starym nieriszanym latami Foredem Mondeo w kolorze wisniwym. Dziś widziałem troje osób, w tym jedna wyglądają na ślusarza. Coś tam robili przy zamku w aucie. Nie wiem czy właściciel, czy służby czy spółdzielnia, w każdym razie coś się dzieje.
NaszTomaszow.pl ma spora moc.
Makuch
28.05.2019 21:42
Jest jeszcze wiekowy Opel Kadet pod wieżowcem na Kwiatowej. Stoi kilka lat.
.
29.05.2019 10:09
Chociaż zdjęcie do Straży Miejskiej. Oprócz oficjalnego jest jakiś e-mail na o2, który Pani mi kiedyś podała przez telefon i bardzo szybko po nim się pojawiają. Ale z tego zwyczajnego pewnie też.
To nie jest tak, że trzeba mieć samochód w Tomaszowie, a skoro ktoś przez tyle lat nie używa, to powinien zrezygnować z jego posiadania. Przecież to i opłacać trzeba co roku. Jeśli nie jest opłacany no to wyjazd z baru.
W Tomaszowie pewnie też, ale w Wawie każdym ogłoszoniu ws nowego mieszkania ludzie wypisują, że opcjonalnie jeszcze dosprzedam miejsce parkingowe.
Albo w ogóle same ogłoszenia na ten temat się pojawiają - sprzedam miejsce parkingowe - 12 tysięcy.
I to nie są zawsze zadaszone miejsca.
Tutaj jest wspólne to oznacza, że wspólne - raz parkuje, ja raz ty. A nie zajmujesz na 10 lat i wszystkich masz w d...
@
28.05.2019 19:31
Następny stoi na Zwirki i Wigury kilka ładnych miesięcy.
?
28.05.2019 21:25
W który miejscu dokładnie?
AA
30.05.2019 16:01
Byłem tam wczoraj specjalnie by go zobaczyć. To jest trochę inna sytuacja. Samochód jest na sprzedaż, ma popsuty rozrząd. Na szybie jest numer telefonu właściciela. Owszem stoi może dłużej co widać po piachu pod nim, no ale jednak nie został porzucony.
Przy Szkole Podstawowej nr 8
Xyz
28.05.2019 16:57
Auto stoi tam spokojnie miesiąc a nie 2 tyg i miesiac temu już tak wyglądało. Co nie zmienia faktu, że właściciela powinno się odnaleźć.
autor zgłoszenia
29.05.2019 10:11
Mógłbym to puścić mimo uszu, ale mam zdjęcia z Dworca sprzed 2 tygodni. Potem robiłem dzień w dzień, zatem mam po prostu dowód na to, że tam byłem. A przynajmniej mój telefon był. Dwa tygodnie temu nie było tego auta.
Piszę to ze względu na zaufanie Prowadzącego Portal.
gosc
28.05.2019 16:40
nastepny od miesiecy stoi na zawadzkiej przy pizzeri[na jej tylach]moze nie zlom ale stoi i wrosl w trawe
OBD II
28.05.2019 14:10
Jeżeli auto było zarejestrowane w PL, to właściciela mażna znaleźć po numerze nadwozia (VIN) w CEP.
/
28.05.2019 15:47
Mógłby Pan jeszcze podpowiedzieć czy a jeśli tak to gdzie tego szukać. Dla samchodziarzy to może śmieszne pytanie, ale nie wiem. Dziękuję.
OBD II
28.05.2019 22:45
Zależy od producenta, nr VIN jest wybijany na nadwoziu pojazdu (na nadkolu/ścianie grodziowej silnika, pod siedzeniem pasażera). CEP to Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców. Dostęp do niej ma Policja, Wydziały Komunikacji, Stacje Kontroli Pojazdów. W internecie są chyba strony, gdzie można sprawdzić niektóre dane wpisując VIN.
/
29.05.2019 10:12
to ciekawe. Dziękuję.
złomiaż
28.05.2019 12:49
A może ktoś pojechał pociągiem do pracy, musiał zostać dłużej, po godzinach i mu ałto wandale zniszczyli.
<
28.05.2019 13:30
no nie do tego stopnia by zniszczyli. Poza tym to jest raczej wepchnięte w zarośla auto w celu uniknięci opłat za złomowanie. Albo ukradzione wcześniej teraz tak porzucone, po zabraniu co przydatniejszych części.
Jeśli w baku jest jeszcze paliwo to stwarza zagrożenie.
<
28.05.2019 13:38
Moim zdaniem zarządca terenu powinien obdzwonić wszystkich którzy mogą mieć lawetę i zaproponować zabranie wraku , a potem zgłoszenie się po odpowiedni papier do zarządcy poświadczajacy, że nie jest to przywłaszczenie.
Tam jest do wyjęcia jeszcze sporo części, które nadają się do użytku. Myślę, że z tysiąc złotych nawet wartych. Realistycznie podchodząc do sprawy to pół Tomaszowa jeździ starymi autami i każdemu zależy na jak najtańszych naprawach.
Także - jeśli przy biurku siedziałby ktoś zaangażowany w to co robi, to mógłby tak zrobić. Na chwilę będzie trzeba dokręcić te trzy pozostałe koła, jeśli miałoby być przewożone lawetą.
Wygląda to bardzo źle. Wychodzisz z peronów od strony gdzie stają busy do Łodzi i natykasz się na taki wrak :( Jeszcze ten rozlatujący się płotek :( Na moje oko to sąsiedni teren nie jest prywatny. Tuż obok był kiedyś jakiś basen przemysłowy (strażacki?) Jeśli tak, to tylko kwestia działań instytucji.
<
28.05.2019 13:39
Maska z żadnej strony nie wskazuje na to by uczestniczyło w wypadku.
Napisz komentarz
Komentarze