Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 19:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Emocje i rozgoryczynie

Od 1 września Sławomir Żegota nie jest już dyrektorem w Zespole Szkolno Przedszkolnym w skład którego wchodzi także Szkoła Podstawowa numer 14. Obowiązki dyrektora powierzono dotychczasowej zastępczyni, Pani Ewie Brzezińskiej. Dotychczasowy dyrektor sprawował funkcję przez 30 lat. Zmiana jest kontrowersyjna i musi budzić ożywioną dyskusję. Tym bardziej, że Żegocie do emerytury pozostało zaledwie kilka lat… niepełna dyrektorska kadencja.

Lubiany przez młodzież nauczyciel i trener, od dawna związany z Platformą Obywatelską, podejrzewa polityczne przesłanki władz miejskich, wtórują mu jego partyjni koledzy. Marcin Witko kategorycznie zaprzecza. Pokazuje opinie, jaką otrzymał z Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Nie miałem prawnych możliwości powołania pana dyrektora Żegoty. Zarzutami o polityczne konteksty czuję się po prostu zażenowany.

Żegota odpowiada, że nie chodzi mu już nawet o sam fakt nie powołania, co o jego formę.

Niefortunne zdarzenie

Podobnych w żadnej szkole nie brakuje. Szczególnie uczniowie szkół podstawowych są na nie narażeni. Dlatego placówki oświatowe są ubezpieczane. Wypadki się po prostu zdarzają. Czy za każdy z nich odpowiada dyrektor szkoły? Oczywiście: nie. Jak było w tym przypadku wciąż jeszcze nie wiadomo, bo mimo, że Prokuratura umorzyła postępowanie, wciąż toczy się postępowanie dyscyplinarne w kuratorium  oświaty.

Jak dowiadujemy się w tomaszowskim magistracie oraz od samego dyrektora Żegoty jeden z uczniów biegł na Sali gimnastycznej i się przewrócił, najprawdopodobniej uderzając głową w ścianę. Chłopiec trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano pęknięcie podstawy czaszki.

Inspektor BHP zakwalifikował wypadek jako lekki. Rodzice się z taką oceną nie zgodzili. Złożono odwołanie od protokołu.  Powołano nową komisję. Tym razem potwierdzono, że wypadek  był ciężki.

W sprawie wypadku postępowanie dyscyplinarne w kuratorium trwa już 3 lata. Pierwotna decyzja, jaka zapadła w tej sprawie, uznawała dyrektora za winnego niedopełnienia obowiązków służbowych. Nie zgodził się z nią Sławomir Żegota, składając odwołanie. Jak twierdzi, wielokrotnie monitował Urząd Miasta o naprawę nawierzchni na Sali gimnastycznej.

Procedury odwoławcze wciąż trwają i ostateczna decyzja nie zapadła. MEN nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy łódzkiemu kuratorowi oświaty. Wyjątkowa opieszałość kuratorium niosła za sobą określone skutki prawne. Nie pomagały próby przyspieszenia podejmowane przez posłów PiS, władze miasta, czy Starostę (z tego, co udało nam się ustalić podejmowało je kilka osób). Czy winna temu epidemia, czy może komuś po prostu się nie chciało. Dla nas nie do pomyślenia jest aby o prostej stosunkowo sprawie rozstrzygać latami. Rzeczywiście wydawać się tu może, że komuś zależało na „ustrzeleniu” Żegoty. Być może jednak czyjeś urzędnicze zaniedbanie leży u podstaw spiskowych teorii, które wiele osób chciałoby powtarzać. Przecież korona wirusem można dzisiaj usprawiedliwić niemal wszystko.

Koronawirus oświatowy

 Faktycznie procedury epidemiczne, jakie rząd wprowadził w związku z pandemią pozwalają na dokonanie powierzenie na okres jednego roku obowiązków  dotychczasowemu dyrektorowi lub innemu nauczycielowi w danej szkole. Tak zrobiono we wszystkich miejskich placówkach oświatowych, poza „czternastką”. Miasto z powierzeniem obowiązków czekało niemal do końca. Wciąż liczono, że decyzja w sprawie Żegoty w kuratorium jednak zapadnie.

Miasto wystąpiło nawet do Ministra Edukacji Narodowej z prośbą o wydanie opinii w sprawie powierzenia dla Sławomira Żegoty. Odpowiedź, jaka przyszła była bezlitosna dla dyrektora. Czytamy w niej:

Wyjaśnić w tym miejscu należy, że w przypadku przeprowadzenia procedury dotyczącej przedłużenia powierzenia stanowiska dyrektora jednostki systemu oświaty dotychczasowemu dyrektorowi na podstawie § 11h ust. 1a pkt 1 ww. rozporządzenia, w opinii Ministerstwa Edukacji Narodowej dotychczasowy dyrektor jednostki systemu oświaty, w stosunku do którego ma być zastosowana omawiana procedura, powinien spełniać łącznie wszystkie wymogi określone przepisami rozporządzenia w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać osoba zajmująca stanowisko dyrektora oraz inne stanowisko kierownicze w publicznym przedszkolu, publicznej szkole podstawowej, publicznej szkole ponadpodstawowej oraz publicznej placówce[1], w tym wymóg nie toczenia się przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego.

Należy bowiem zauważyć, że powyższy akt prawny reguluje warunki niezbędne do zajmowania stanowiska dyrektora, które powinny znaleźć zastosowanie niezależnie od tego, w jaki sposób doszło do powierzenia stanowiska dyrektora jednostki systemu oświaty.

 

[1] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 sierpnia 2017 r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać osoba zajmująca stanowisko dyrektora oraz inne stanowisko kierownicze w publicznym przedszkolu, publicznej szkole podstawowej, publicznej szkole ponadpodstawowej oraz publicznej placówce (Dz. U. z 2017 r. poz. 1597, z późn. zm.).

W oświadczeniu wysłanym do mediów a podpisanym przez Marcina Witko czytamy z kolei

- W tym roku, kończyła się kadencja dyrektora, w normalnych warunkach ogłoszony zostałby konkurs, jednak ze względu na wprowadzenie stanu epidemii mogliśmy bez tej procedury przedłużyć powierzenie stanowiska Sławomirowi Żegocie. Dyrektor musiał jedynie złożyć w magistracie odpowiednie dokumenty – zgodne z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej. W związku z tym skierowane zostało do Pana Żegoty pismo z prośbą o ich dostarczenie – tak by móc zakończyć procedurę. Niestety w złożonym oświadczeniu Pan Sławomir Żegota nie zawarł koniecznej informacji, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, a takim został poinformowany organ prowadzący przez Kuratorium Oświaty. Dyrektor Żegota nie przedłożył także aktualnego dokumentu potwierdzającego uzyskanie co najmniej bardzo dobrej oceny w okresie ostatnich pięciu lat pracy. Pan Sławomir Żegota został poinformowany pismem z 2 lipca. Brak powierzenia mu obowiązków wynika więc jedynie z przyczyn formalnych, niezależnych od nas, żadnych innych.

Prezydent przypomina także, że nie czynił żadnych trudności przy poprzednim konkursie, który dyrektor Żegota bez problemu wygrał.

Nauczyciel, trener, dyrektor

 Sukcesów nie można dyrektorowi Żegocie odmówić. O tym, że jest osobą popularną i lubianą świadczy także fakt, że co cztery lata wygrywa wybory samorządowe niezależnie od listy, z jakiej aktualnie startuje. Byli uczniowie o Sławku pamiętają i na niego głosują. Przez 30 lat udało mu się wychować kilka pokoleń tomaszowian.

Jako trener specjalizuje się w koszykówce. Przez ostatnie lata mieliśmy okazję często pisać o małych i wielkich sukcesach UKS Lider. Wiele dzieciaków dzięki zaangażowaniu Żegoty miało okazję podróżować w różne zakątki Europy, wygrywać turnieje i cieszyć się własną młodością.

Kilka lat temu stworzono w mieście Strategię Rozwoju Sportu. Koszykówka nie znalazła się wśród dyscyplin  o charakterze strategicznym.

Trzydzieści lat pracy. Trudno dziwić się rozgoryczeniu i gorzkim wypowiadanym słowom.

Na pochyłe drzewo….

Smutne jest też to, że rozgoryczenie dyrektora próbują wykorzystywać jego partyjni koledzy z Platformy Obywatelskiej, zapominając, że jeszcze niedawno sami wykluczali go z Platformy Obywatelskiej i prowadzili złośliwe kontrole w jego placówce. Na swoim profilu facebookowym  aktualny lider tego środowiska, Arkadiusz Gajewski dosyć cynicznie napisał:

Smutne to i kto wierzy, że chodzi o coś poza polityką prezydenta z PiS-?

Rzeczywiście smutne jest wykorzystywanie cudzego niepowodzenia do własnych celów politycznych i wywoływania fali hejterskich komentarzy. Może warto więc przypomnieć, że w czasach kiedy w Polsce rządziła Platforma Obywatelska obowiązywały faktycznie całkiem inne standardy. Dla przykładu odwołanie z funkcji dyrektora spalskiego COS poprzedziła fala anonimowych donosów wysyłanych do warszawskiej centrali. Trudno nie czuć zażenowania.

Ze Sławkiem znamy się prawie 50 lat. W Radzie Powiatu jesteśmy razem drugą kadencję. Poprosiłem go nawet, by dołączył do Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych. Namawiałem by przyszedł też do klubu radnych, którym kieruję. Potrzebowaliśmy kogoś, kto pomógłby nam uzdrawiać trochę powiatową oświatę. A radni PO, jak sami pokazali raczej troszczą się o własne stanowiska niż o sprawy ważne dla wszystkich. Skończyło się na deklaracjach wzajemnego wsparcia w różnych sprawach ważnych dla mieszkańców.

- mówi Mariusz Strzępek szef klubu Radnych KWW Marcina Witko w Radzie Powiatu Tomaszowskiego.

Co dalej będzie się działo ze Sławomirem Żegotą? Czy wróci na dyrektorski stołek po zakończonym postępowaniu dyscyplinarnym? Jest to raczej mało prawdopodobne. System konkursów oświatowych jest tak skonstruowany, że premiuje aktualnego dyrektora. Może być więc ciężko. Jest natomiast możliwe, że osoba z takim bagażem doświadczeń znajdzie swoje miejsce w tomaszowskim sporcie i oświacie. Może nawet szybciej niż się to wszystkim wydaje


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zero 15.09.2020 16:20
Nie śledzę tomaszowskiej polityki. Nie wiem, kto jest winien wypadku na sali gimnastycznej (hope, że chłopak zdrowy i wszystko ok). Nie wiem, czy pan Żegota powinien być dalej dyrektorem. Pamiętam za to bidne lata 90te. I to, że dzięki polityce Żegoty i jego parciu na koszykówkę wiele dzieciaków miało szansę (czasem pierwszą, może czasem nawet jedyną) na to żeby zobaczyć: Berlin, Norymbergę, Paryż, Lyon, Cannes, Wenecję... i Monte fuckin Carlo. Bo razem z panem Darkiem Kwiatkowskim umieli tak wytrenować swoje drużyny, że sezon w sezon mistrzostwo Tomaszowa stanowiło jedynie rozgrzewkę. Zespoły miały stroje jak w NBA :), na treningach każdy miał swoją piłkę podpisaną ksywą. Były zakwasy, był duch drużyny, wzajemny szacunek, dyscyplina i wszystko to czego dzieciak się uczy uprawiając sport. Za to dzięki.

Red 29.08.2020 20:29
Towarzyszu a gdzie.... Dura lex sed lex

Ajdejano 30.08.2020 22:00
Mistrzu pingpongowej piłeczki: w przypadku tego dyrektora, powiedzenie "Dura lex sed lex" w ogóle nie ma zastosowania. Dlaczego? Bo facetowi nic nie udowodniono, a więc ma tu polskie powiedzenie: niech żyje polska, wsiowa "polytyka".

Ja 01.09.2020 14:59
Redaktor usuwa komentarze. Ja przywykłem. Twarde prawo, ale prawo to odpowiedź na sytuację w której prawo zbyt brutalnie reguluje pewne kwestie ale taka sytuacja jest lepsza niż brak regulacji. Pamiętaj, że mówimy o czasach starożytnych. Dziś ta sentencja odnosi się do takiej sytuacji jak w przypadku Żegoty. Nie jest winny, powinien pełnić funkcję jednak przepisy wewnętrzne na to nie pozwalają. Można krytykować zaistniałą sytuację. Można próbować ją naprawić jednak sytuacja w świetle przepisów nie pozwala na dziś pełnić funkcję dyrektora przez Pana Żegotę. Osobiście uważam, że MEN w sposób rażący przeciągnął termin badania wypadku i wszystkich konsekwencji jakie za tym idą. Czy Prezydent w takiej sytuacji powinien podjąć inną decyzję? W mojej ocenie nie.

L 25.09.2020 07:07
Był dyrektorem w szkole na terenie ktorej dziecku pękła czaszka. Czego nie udowodniono? Kolejny kolega broni kolegi? Obrzydliwe :( Tak jak ten pierwszy prokokol po wypadku, gdzie probowano umniejszych okaleczenie tego chlopca.

Wdzięczna mama ucznia 29.08.2020 20:19
Pan derektor wielu dzieciakom pomógł odnalezc swoje powolanie albo zaszczepic w nich ducha sportu ktory trwa w nich po dzis dzień.

Co je twoje to je moje, co je moje to nie rusz 25.09.2020 07:11
To prawda. Ci ktorzy bez skrupolow dymali miasto przez 30 lat, dzis uprawiają nordic walking kolo domkow w Trescie czy innym Karolinowie.

Anka 29.08.2020 12:57
Szkoda Dyrektora, bo był najlepszym z dyrektorów szkół tomaszowskich!

Masz rację Anko! 25.09.2020 07:42
Pierwszym wśród najlepszych. Przed 2014 roku wiekszosc podstawowek, wiekszosc przedszkoli oraz liczne żłobki miały dobrych dyrektorów i dyrektorki. Mozna powiedziec, ze najlepszych. Ścięcie ich w postaci powolanoa tych pseudo zespolow szkolno-przedszkolnych to był Katyń tomaszowskiej intelogencji. Chamstwo PiSowskie potrafi cos takiego zarzucic, ze uznana dyrektotrka z tamtych czasow przychodzila codziennie do jednego ze sklepikow przy Warszawskiej po flache wódy. Dzien w dzien... Noż ręce opadają na te złośliwe miernoty. Przy takiej odpowiedzialnosci jaka wiaze sie z prowadzeniem przedszkola nikt nie ma prawa nikomu wyrzucac pół litra czystej na dobę. To są stresy, to jest odpowiedzialność, to jest znajomosc mechaniki procesu podejmowania decyzji, to jest czesto godze wody z ogniem, a te dyrektorki sprzed 2014 roku to była prawdziwa polska inteligencja. Wirtuozki mozna nawet powiedzieć. Nie to co teraz hołota, po 100 podyplomowkach, z pińcioma językami a nie znajaca nikogo na miescie. Zobaczymy jak skonczy sie dyktatura PiS, gdy przestana plynac pieniadze z Warszawy, ciekawe skad beda brac na odmalowanie sali raz na 10 lat za baner na plocie. Teraz banery wyrzucaja, twierdza ze szkola nie jest od takich reklam. A od czego przepraszam jest? Co? Szacunku dla prywatnej inicjatywy mlodziez ma nie nabierac w szkole? To gdzie? Potem przylaza i uuuni bez etatu pracowac nie chca!!! Takze pan Marek był Pierwszym Wśród Najlepszych Dyrektorow Szkół w Tomaszowie czyli PwNDSwT - taka powinna byc nagroda co roku przyznawana przez Urzad Miasta, gdy przegonimy tych PiSowskich okupantow. PwNDSwT im. Pana Marka. Pan Marek i wskazani przez niego koledzy w kapitule rzecz jasna. Byloby cos znaczacego po nieodzalowanym Ecce Homo.

Popek 29.08.2020 11:15
Przecież Tomaszów to typowe PiSowskie siedlisko ludzi i rządzących z jadem. Zreszta widać jak Tomaszów tonie, zapowiadało się pięknie a wychodzi jak zawsze a w przypadku tego miasta to wychodzi katastrofa, ludzie młodzi się wyprowadzają na potęgę z tego syfu, miasto mydli oczy że budżet jest po czym wystawia zabytkowe obiekty na sprzedaż, mediateka ślicznie wyglada tylko w projektach a w realu do sprzedania, arena lodowa zadłuża miasto, a miało być tak pięknie.........

~ 29.08.2020 12:34
Ksywka adekwatna do życiowej postawy.

Grubcio 29.08.2020 10:13
Decyzja polityczną to ten pan miał stanowisko przez 30 lat. Umiejętnie przyklejał się do kolejnych prezydentów. nie jest tajemnicą ze w szkole niewiele robi. jest specjalistą w obietnicach i za to go ludzie lubią. Pani zastępczyni tytan pracy. dyrek gubi się w intrygach partyjnych i szkolnych łatwą ręką oddał kupę uczniów do sp 3

Adam 31.08.2020 19:38
no w sumie mogli mu gorzej zrobić na złość i przenieść z dyrektorowania na prezesowanie do TTBS... już raz tak zrobili

Wera 29.08.2020 08:39
W oswiacie jest taki kanał i szambo, ze się to nadaje do tv co robią z uczciwymi ludzmi

yyy 28.08.2020 23:21
wind of change...

Ajdejano 28.08.2020 22:40
Materiał powyżej - rzetelny i obiektywny. Komuś zależało, aby uwalić człowieka. Bolały kogoś kaprawe oczka, że człowiek zbyt długo pracował i jeszcze miał sukcesy. Typowe polskie zaprzaństwo. Typowo po polsku: przecież ja i my do niego nic nie mamy. Może, nawet go lubimy, towarzyszu badziewiak. No, ale wiecie - towarzyszu badziewiak - zadecydowały względy..... formalne, towarzyszu badziewiak.

@Ajdejano 25.09.2020 07:14
Co Cię tu trzyma? Że my odetchnelibyśmy to pewne.

~ 28.08.2020 22:14
Dura lex sed lex

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Polecane

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Od czerwca tomaszowskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt kieruje Monika Węgrzyniak-Sęk. Nie jest osobą, która temat ochrony zwierząt poznała dopiero po objęciu stanowiska. Wcześniej kierowała zespołem do spraw zwierząt, odpowiadała za program kastracji i sterylizacji, w swoim CV ma również nadzór nad schroniskiem. Od lat angażowała się w ratowanie przebywających w nim psów. Dziś nie tylko stara się uporządkować stare Schronsiko, ale też przygotowuje placówkę do przeprowadzki, porządkuje procedury. Równocześnie staje się celem brutalnych ataków w internecie. Można tylko przypuszczać, że za tym idą również dziesiątki skarg - a co za tym idzie kontroli Data dodania artykułu: Wczoraj, 12:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja? Osiem medali z Astany. Polscy uczniowie w światowej czołówce sztucznej inteligencji
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama