Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 04:37
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ryby, Grześ i sądy

Jest niedziela. Dojeżdżamy nad piękne, malownicze jezioro komercyjne. Wędkarzy jeszcze niewielu. Za tydzień zawody o Puchar Prezydenta, więc jest okazja na trening i test zanęt. Pogoda idealna, niebo lekko zachmurzone - nie za gorąco. Zanosi się że dzisiejszy dzień przyniesie nam niezłą zabawę.

Czekając aż sygnalizator „zaśpiewa”, załączam sobie LTE w moim „chińczyku” i czytam kolorowe, aczkolwiek pełne grozy tytuły: „Zamach stanu” „Schetyna i Petru wzywa opozycję do zjednoczenia”; „Koniec demokracji”. Uwolniony na co dzień od telewizji - tak naprawdę nie wiem o co chodzi. Przejechałem blisko 50 kilometrów i sobie myślę: „Ani jednej kontroli drogowej, wojska nie widać, a jedyny zamach jaki dzisiaj widziałem był w momencie kiedy moja  sprężyna wystrzeliła z wędziska w kierunku wody. ABW, CBA, CBŚ także gdzieś pochowane”.

 

Na całe szczęście tą całą moją marną lekturę przerwał dźwięk sygnalizatora i krzyk mojego kompana – „Mam rybę – karp królewski. Na oko jakieś 2 kilogramy” Niewielki, ale pierwsza sztuka zaliczona – wraca do wody cała i zdrowa.

 

Mija około 2 godziny. Na moim tripodzie dzieje się niewiele, więc włączam Facebook i widzę na zdjęciach samorządowców, oraz być może przyszłych samorządowców Platformy Obywatelskiej. Zrobili sobie pamiątkowe selfie, w drodze na niejaką imprezę towarzyską w obronie sądów - o które cały ten jej cyrk.  Wyglądało to  dość komicznie na tle rzekomego zamachu stanu. Jeden z nich miał na założoną koszulkę hawajskę, drugi wypicowany lepiej jak przedstawiciel handlowy reprezentujący koncern farmaceutyczny. Świetna impreza towarzyska – powiem szczerze że kupiłbym pól litra i chętnie - tak dla towarzystwa - dołączył. Impreza docelowa jednak to raczej nie moja bajka, no ale „zamach” jest, więc strażnicy sprawiedliwości sądowej wyruszają w teren. Pół żartem, pół serio tacy nasi tomaszowscy  Avengersi.

 

W południe wychodzi słońce, zaczyna być gorąco, ryby biorą nieźle. Mamy już na koncie kilka ładnych Karpi, kilkadziesiąt Karasi srebrzystych, ładną Płoć. Kusi mnie jednak co jakiś czas, aby sięgnąć po mojego Androida i poczytać jeszcze o tym zamachu PIS na demokrację.

 

Włączam pierwsze lepszy niemiecki portal polskojęzyczny, a tam kolejna dawka magicznych tytułów. Jeden z nich mówi o tym że jakaś aktorka Stalińska o dziwnym głosie - w ramach ochrony sądownictwa - twierdzi że  mamy zdewastowane Państwo.  Pytanie tylko co Pani aktorka ma na myśli dewastację? Bo jeżeli o handel, przemysł zbrojeniowy, przemysł gospodarczy i wiele innych aspektów związanych z PKB – to Pani aktorka miała chyba mocno zakrapianą kilkunastoletnią imprezą – gdyż to  już zdewastowane zostało dawno temu. 

 

Dla przeciętnego Polaka bolączka i żale Pani Stalińskiej znacząniewiele. Rachunki i ceny za żywność, oraz produkty przemysłowe wzrosły o 100 - 160  (światło w 2007 – 100zł; w 2015 – 280zł) procent biorąc pod uwage ostatnie 8 lat, a pensja o 20 procent, biorąc pod uwagę rzeczywistość, a nie statystyki.

 

Na wiecu wypowiadał się specjalista od przedsiębiorczości – Frasyniuk, czyli prosty robotnik, który w mgnieniu oka dorobił się majątku na usługach transportowych. Wypowiada się największy ekonomista na świecie Leszek "tanio kupię, tanio sprzedam" Balcerowicz.

 

Ogólnie jednak coś mi nie gra. W tym całym warszawskim ranczo kogoś mi zabrakło. Przez ułamek minuty zastanawiałem się kogo? Zreflektowałem się szybko i rzekłem głośno do mojego kompana „ Ty… Kity nie ma. Gienka wymienili  na starszy model”. Obok nas stało trzech Łodzian, a jeden z nich rzucił hasło „Pewnie walczy jak Rex Hunt na Discovery, w końcu płotek pełno”. Gość wymiótł tekstem wszystko. Taka to rodzinna wędkarska brać, że ludzie nie znasz, ale na rybach prawie wszyscy potrafią się dogadać.

 

Gienek się jednak pojawił. W czerwono – białych rękawicach. Uśmiechnięty od ucha do ucha.  Sam Piłsudski to przy nim mały ratlerek. Czy przemawiał nie wiem, ale „kita” – symbol polskiej opozycji być musiał.

 

Wracając do ryb mój kompan ciągnie sztukę za sztukę, ja czekam. Około godziny 14 rzucam nowy zestaw, próbuje naprężyć żyłkę, ale nie idzie tego zrobić, więc instykowanie  zacinam i siedzi piękna ryba. 10 minut i mam Amura – pierwszego w życiu. Waga to około 8 -10 kilogramów. Coś pięknego.  Po krótkiej sesji zdjęciowej rybka wraca do wody. Gospodyni twierdzi że to pierwszy o jakim tu słyszała – więc chcąc nie chcąc zapisałem się do historii tego stawu – jakże mi miło.

 

W Warszawie w między czasie impreza  rozkwitła. Na pierwszym planie rozweselone starsze Panie i starsi Panowie. Panie odeszły od plotek i programów typu „Ukryta Zdrada”, „Szpital”,  i wielu innych niezwykle ambitnych seriali typu „Klan” – w końcu weekend jest, a nowe odcinki dopiero w poniedziałki – to można swój lokal opuścić i poimprezować.

 

Następnie w nylonowych  rajstopach, wypachnione, wyfryzurowne niczym licealistki na studniówki, widząc swoją ulubioną telewizję chętnie się wypowiadały. Niektórzy uczestnicy poszli nawet nieco dalej wykazując się nutką artyzmu w postaci transparentów wykonanych z tektury. Wielka sztuka to nie była, ale należą się brawa że w tym czasie – pilot od telewizora poszedł na półkę. Zawsze to jakieś inne zajęcie niż plotki czy telewizja.

 

Czas mija. Około 14.30 mamy swój zamach na łowisku, a dokładniiej zamach na wędkarza i jego matę karpiową. Takiej akcji powiem wam że jeszcze nie widziałem. Na pobliskiej plaży tworzy się wir z piachu wielkości dwupiętrowego budynku.  Wiart jest tak silny że przewraca cały nasz i Łodzian sprzęt. Łapiemy co się da, jednak mata karpiowa Łodziaka odfruwa niczym napompowany helem balon, po czym przelatuje nad całym jeziorem, pobliskimi budynkami mieszkalnymi i ślad po niej zaginął. Właściciel rozżalony, bo kupił ją w promocji, a mata tania nie była. Rozbawieni całą sytuacją pocieszamy go że przynajmniej wspomnienia będzie miał nieziemskie, bo raczej drugi raz takie coś mu się nie przydarzy.Ojciec tego wędkarza, nie podarował i poszedł w pola szukać maty, oczywiście szans na znalezienie jej nie miał – ale promocja to promocja, być może  młody drugiej nie uświadczy. Brakowało naszych obrońców - samorządowców. Może jako przeciwnicy zamachów - odzyskali by naszą matę.

 

Telefon się rozładował - w sumie to dobrze - bowiem czytać o „zamachu” już mi się nie chciało. Kolejne dwie godziny połowów wędkarskich  przygód już nie przyniosły.Wieczorem skusiłem się jednak i włączyłem facebook-a, a tam co rusz na fotografiach rozweseleni, roztańczeni posłowie, senatorowie, samorządowcy z Tomaszowa i nie tylko - wrzucają sobie selfie z aktorami, znanymi politykami, czy też dziennikarzami. Prawdziwa sielanka. Każdy mógł zostąć Justinem Biberem, a  balety lepsze jak w "rzymskiej remizie" (Rzeczyca - powiat tomaszowski). W Warszawie jedyne czego brakowało to rozpalonych grillów, oraz rytmicznej muzyki. Ze swojej strony, naszej opozycji na kolejny dancing w Warszawie mogę polećić poniższe utwóry. Proponuję też, aby PO uraczyła uczestników programem "ćwiartka plus"  - dla każdego, który tej ćwiartki ze sobą nie zdążył zabrać. Warto postarać się także o kawałek terenu na rozłożenie grilla. Dbaj Platformo o swój elektorat.

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Daila 21.07.2017 15:13
Co za dramatyczny artykul! :(

m&m 18.07.2017 18:47
Reasumując ,do tekstu można by dodać: grupa zaangażowanych w politykierstwo ludzi dobrze się bawi, a reszta słucha i patrzy na to i potem sie dziwić, ze sobie do gardeł cała Polska skacze.

Ajdejano 18.07.2017 17:04
Do wpisu nr 9: oczywiście - masz rację. Piszę ja - zdeklarowany zwolennik pisiorów. Ten Twój pogląd - to jest wyważony pogląd i nad takimi wyważonymi i zrównoważonymi poglądami ZAWSZE można dyskutować. Tym bardziej, że nikt rozsądny, nie będzie ubierał się w szaty - zarówno lewaków jak i zawziętych prawiczek.

ComTM 18.07.2017 13:17
Każdy, kto miał do czynienia w jakiejkolwiek sprawie z Sądami, zgodzi się, że reforma sądownictwa jest potrzebna. No, chyba że jest politycznie "zafiksowany" i na białe mówi czarne i na odwrót. Ale chodzi o reformę w istocie, a nie o upartyjnienie. A groźba taka w wykonaniu PIS raczej zachodzi. Odwoływanie się do wielu krajów, w których sędziów powołują różne organy państwa (minister, parlament, etc.) wydaje się propagandowo chwytliwe, ale należy pamiętać, że mimo wszystko "ćwiczą demokrację" dłużej od nas, a i tak popełniają błędy. Optymalnie byłoby, aby sędziowie byli wybierani przez nas, tj. "ciemny lud" zwany złośliwie "suwerenem", lub, aby prawo było proste i jasne jak dla przysłowiowej krowy na granicy. Wtedy nie byłoby sztuczek prawniczych i interpretacji Sądów. A obrońcom obecnego stanu sądownictwa sugerowałbym kolejny protest w obronie "szczególnej kasty ludzi", lub w ogóle celem ustanowienia społeczeństwa kastowego.

Ajdejano 18.07.2017 00:23
Do Dimosa: powinieneś mieć świadomość, że ten Twój "przeciętny ludek" (piszesz tak, jakbyś Ty był nieprzeciętny - znalazł się "tumasiowski mundrol") ZAWSZE NAJLEPIEJ ocenia wymiar sprawiedliwości. I ten, pogardzany przez Ciebie "przeciętny ludek" - to znaczy Polacy, właśnie dlatego N I G D Y nie dali sobie wyrwać swojej własnej WOLNOŚCI. Tacy jak Ty - to świetny materiał na poddanych - w każdym totalitaryzmie.

Czy 18.07.2017 11:35
ty wiesz o czym piszesz, bo cos mi sie wydaje ze bujasz co najmniej w oblokach, zeby Cie nie urazic to tak delikatnie pisze, bo nalezaloby ciut mocniej Ci przywalic. Zajdz na ziemie i rozejrzyj sie w kolo to jest rzeczywistosc, ,kwiatki, zielen,, lasy, pola, woda, ludzie, to jest rzeczywistosc, a nie ta z ekranow telwizora, gdzie wylewa sie jad, ktorym chca zwiazac i zarazic jak najwieksza czesc spoleczenstwa. Od czasu gdy wymyslono media , probuje sie nimi sterowac ludzmi, sprobuj na rok wylaczyc sie z obiegu medialnego a zobaczysz jak sie pieknie zyje

Dimos 17.07.2017 23:06
Szokujące jakie pojęcie ma autor artykułu o roli sędziów Sądu Najwyższego. Niestety przeciętny ludek patrzy co ma na haczyku a nie kto ryby ze stawu kradnie.

takitam 17.07.2017 22:55
jeszcze trochę i juz o tym nie poczytasz.... będziemy krainą mlekiem i miodem płynącą

Moherek77 17.07.2017 21:34
A mi szkoda tylko ludzi którzy dają się ogłupiac jak nie jednym to drugim

maniek 17.07.2017 22:39
Dokładnie - na miesięcznicach jest taki sam spektakl w drugą stronę - uśmiechnięty Jarosław przejęty śmiercią brata.

Uśmiech zza pleców 17.07.2017 21:23
Kto bacznie oglądał transmisję ze spędu chuligańskiego elementu antypisowskiego, ten dostrzegł rozradowanego i śmiejącego się na scenie byłego Prezesa TK Jerzego Stępnia. Jakoś trudno uwierzyć mi, że był on przejęty "dramatycznym" połażeniem Polski i "zamachem" na demokrację. Zresztą Adam Michnik także b awił się świetnie. Grunt, to zrobić sobie jaja z 10 tysięcy naiwniaków, którzy uwierzyli w bajdurzenie wyleniałych "tygrysów" polskiej demokracji.

Ajdejano 17.07.2017 20:17
W zestawieniu z tymi obrazkami, które widziałem w tv (tej "reżimowej" tvp - też), tzn. "patriotyczne" przemówienia jakichś sędziów-starowin, Frasyniuków i innych w towarzystwie takich antypolskich elementów jak np. Mazguła, Balcerowicz - ten powyższy, kpiarski komentarz to dobre podsumowanie tej kpiny pod tytułem "obrona samorządności i zagrożonej demokracji", czyli jawnych jaj, które sobie urządza PO, nie mająca żadnego programu, oprócz programu: ponownie dorwać się do "wadzy".

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:49 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama