Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:34
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ryby, Grześ i sądy

Jest niedziela. Dojeżdżamy nad piękne, malownicze jezioro komercyjne. Wędkarzy jeszcze niewielu. Za tydzień zawody o Puchar Prezydenta, więc jest okazja na trening i test zanęt. Pogoda idealna, niebo lekko zachmurzone - nie za gorąco. Zanosi się że dzisiejszy dzień przyniesie nam niezłą zabawę.

Czekając aż sygnalizator „zaśpiewa”, załączam sobie LTE w moim „chińczyku” i czytam kolorowe, aczkolwiek pełne grozy tytuły: „Zamach stanu” „Schetyna i Petru wzywa opozycję do zjednoczenia”; „Koniec demokracji”. Uwolniony na co dzień od telewizji - tak naprawdę nie wiem o co chodzi. Przejechałem blisko 50 kilometrów i sobie myślę: „Ani jednej kontroli drogowej, wojska nie widać, a jedyny zamach jaki dzisiaj widziałem był w momencie kiedy moja  sprężyna wystrzeliła z wędziska w kierunku wody. ABW, CBA, CBŚ także gdzieś pochowane”.

 

Na całe szczęście tą całą moją marną lekturę przerwał dźwięk sygnalizatora i krzyk mojego kompana – „Mam rybę – karp królewski. Na oko jakieś 2 kilogramy” Niewielki, ale pierwsza sztuka zaliczona – wraca do wody cała i zdrowa.

 

Mija około 2 godziny. Na moim tripodzie dzieje się niewiele, więc włączam Facebook i widzę na zdjęciach samorządowców, oraz być może przyszłych samorządowców Platformy Obywatelskiej. Zrobili sobie pamiątkowe selfie, w drodze na niejaką imprezę towarzyską w obronie sądów - o które cały ten jej cyrk.  Wyglądało to  dość komicznie na tle rzekomego zamachu stanu. Jeden z nich miał na założoną koszulkę hawajskę, drugi wypicowany lepiej jak przedstawiciel handlowy reprezentujący koncern farmaceutyczny. Świetna impreza towarzyska – powiem szczerze że kupiłbym pól litra i chętnie - tak dla towarzystwa - dołączył. Impreza docelowa jednak to raczej nie moja bajka, no ale „zamach” jest, więc strażnicy sprawiedliwości sądowej wyruszają w teren. Pół żartem, pół serio tacy nasi tomaszowscy  Avengersi.

 

W południe wychodzi słońce, zaczyna być gorąco, ryby biorą nieźle. Mamy już na koncie kilka ładnych Karpi, kilkadziesiąt Karasi srebrzystych, ładną Płoć. Kusi mnie jednak co jakiś czas, aby sięgnąć po mojego Androida i poczytać jeszcze o tym zamachu PIS na demokrację.

 

Włączam pierwsze lepszy niemiecki portal polskojęzyczny, a tam kolejna dawka magicznych tytułów. Jeden z nich mówi o tym że jakaś aktorka Stalińska o dziwnym głosie - w ramach ochrony sądownictwa - twierdzi że  mamy zdewastowane Państwo.  Pytanie tylko co Pani aktorka ma na myśli dewastację? Bo jeżeli o handel, przemysł zbrojeniowy, przemysł gospodarczy i wiele innych aspektów związanych z PKB – to Pani aktorka miała chyba mocno zakrapianą kilkunastoletnią imprezą – gdyż to  już zdewastowane zostało dawno temu. 

 

Dla przeciętnego Polaka bolączka i żale Pani Stalińskiej znacząniewiele. Rachunki i ceny za żywność, oraz produkty przemysłowe wzrosły o 100 - 160  (światło w 2007 – 100zł; w 2015 – 280zł) procent biorąc pod uwage ostatnie 8 lat, a pensja o 20 procent, biorąc pod uwagę rzeczywistość, a nie statystyki.

 

Na wiecu wypowiadał się specjalista od przedsiębiorczości – Frasyniuk, czyli prosty robotnik, który w mgnieniu oka dorobił się majątku na usługach transportowych. Wypowiada się największy ekonomista na świecie Leszek "tanio kupię, tanio sprzedam" Balcerowicz.

 

Ogólnie jednak coś mi nie gra. W tym całym warszawskim ranczo kogoś mi zabrakło. Przez ułamek minuty zastanawiałem się kogo? Zreflektowałem się szybko i rzekłem głośno do mojego kompana „ Ty… Kity nie ma. Gienka wymienili  na starszy model”. Obok nas stało trzech Łodzian, a jeden z nich rzucił hasło „Pewnie walczy jak Rex Hunt na Discovery, w końcu płotek pełno”. Gość wymiótł tekstem wszystko. Taka to rodzinna wędkarska brać, że ludzie nie znasz, ale na rybach prawie wszyscy potrafią się dogadać.

 

Gienek się jednak pojawił. W czerwono – białych rękawicach. Uśmiechnięty od ucha do ucha.  Sam Piłsudski to przy nim mały ratlerek. Czy przemawiał nie wiem, ale „kita” – symbol polskiej opozycji być musiał.

 

Wracając do ryb mój kompan ciągnie sztukę za sztukę, ja czekam. Około godziny 14 rzucam nowy zestaw, próbuje naprężyć żyłkę, ale nie idzie tego zrobić, więc instykowanie  zacinam i siedzi piękna ryba. 10 minut i mam Amura – pierwszego w życiu. Waga to około 8 -10 kilogramów. Coś pięknego.  Po krótkiej sesji zdjęciowej rybka wraca do wody. Gospodyni twierdzi że to pierwszy o jakim tu słyszała – więc chcąc nie chcąc zapisałem się do historii tego stawu – jakże mi miło.

 

W Warszawie w między czasie impreza  rozkwitła. Na pierwszym planie rozweselone starsze Panie i starsi Panowie. Panie odeszły od plotek i programów typu „Ukryta Zdrada”, „Szpital”,  i wielu innych niezwykle ambitnych seriali typu „Klan” – w końcu weekend jest, a nowe odcinki dopiero w poniedziałki – to można swój lokal opuścić i poimprezować.

 

Następnie w nylonowych  rajstopach, wypachnione, wyfryzurowne niczym licealistki na studniówki, widząc swoją ulubioną telewizję chętnie się wypowiadały. Niektórzy uczestnicy poszli nawet nieco dalej wykazując się nutką artyzmu w postaci transparentów wykonanych z tektury. Wielka sztuka to nie była, ale należą się brawa że w tym czasie – pilot od telewizora poszedł na półkę. Zawsze to jakieś inne zajęcie niż plotki czy telewizja.

 

Czas mija. Około 14.30 mamy swój zamach na łowisku, a dokładniiej zamach na wędkarza i jego matę karpiową. Takiej akcji powiem wam że jeszcze nie widziałem. Na pobliskiej plaży tworzy się wir z piachu wielkości dwupiętrowego budynku.  Wiart jest tak silny że przewraca cały nasz i Łodzian sprzęt. Łapiemy co się da, jednak mata karpiowa Łodziaka odfruwa niczym napompowany helem balon, po czym przelatuje nad całym jeziorem, pobliskimi budynkami mieszkalnymi i ślad po niej zaginął. Właściciel rozżalony, bo kupił ją w promocji, a mata tania nie była. Rozbawieni całą sytuacją pocieszamy go że przynajmniej wspomnienia będzie miał nieziemskie, bo raczej drugi raz takie coś mu się nie przydarzy.Ojciec tego wędkarza, nie podarował i poszedł w pola szukać maty, oczywiście szans na znalezienie jej nie miał – ale promocja to promocja, być może  młody drugiej nie uświadczy. Brakowało naszych obrońców - samorządowców. Może jako przeciwnicy zamachów - odzyskali by naszą matę.

 

Telefon się rozładował - w sumie to dobrze - bowiem czytać o „zamachu” już mi się nie chciało. Kolejne dwie godziny połowów wędkarskich  przygód już nie przyniosły.Wieczorem skusiłem się jednak i włączyłem facebook-a, a tam co rusz na fotografiach rozweseleni, roztańczeni posłowie, senatorowie, samorządowcy z Tomaszowa i nie tylko - wrzucają sobie selfie z aktorami, znanymi politykami, czy też dziennikarzami. Prawdziwa sielanka. Każdy mógł zostąć Justinem Biberem, a  balety lepsze jak w "rzymskiej remizie" (Rzeczyca - powiat tomaszowski). W Warszawie jedyne czego brakowało to rozpalonych grillów, oraz rytmicznej muzyki. Ze swojej strony, naszej opozycji na kolejny dancing w Warszawie mogę polećić poniższe utwóry. Proponuję też, aby PO uraczyła uczestników programem "ćwiartka plus"  - dla każdego, który tej ćwiartki ze sobą nie zdążył zabrać. Warto postarać się także o kawałek terenu na rozłożenie grilla. Dbaj Platformo o swój elektorat.

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Daila 21.07.2017 15:13
Co za dramatyczny artykul! :(

m&m 18.07.2017 18:47
Reasumując ,do tekstu można by dodać: grupa zaangażowanych w politykierstwo ludzi dobrze się bawi, a reszta słucha i patrzy na to i potem sie dziwić, ze sobie do gardeł cała Polska skacze.

Ajdejano 18.07.2017 17:04
Do wpisu nr 9: oczywiście - masz rację. Piszę ja - zdeklarowany zwolennik pisiorów. Ten Twój pogląd - to jest wyważony pogląd i nad takimi wyważonymi i zrównoważonymi poglądami ZAWSZE można dyskutować. Tym bardziej, że nikt rozsądny, nie będzie ubierał się w szaty - zarówno lewaków jak i zawziętych prawiczek.

ComTM 18.07.2017 13:17
Każdy, kto miał do czynienia w jakiejkolwiek sprawie z Sądami, zgodzi się, że reforma sądownictwa jest potrzebna. No, chyba że jest politycznie "zafiksowany" i na białe mówi czarne i na odwrót. Ale chodzi o reformę w istocie, a nie o upartyjnienie. A groźba taka w wykonaniu PIS raczej zachodzi. Odwoływanie się do wielu krajów, w których sędziów powołują różne organy państwa (minister, parlament, etc.) wydaje się propagandowo chwytliwe, ale należy pamiętać, że mimo wszystko "ćwiczą demokrację" dłużej od nas, a i tak popełniają błędy. Optymalnie byłoby, aby sędziowie byli wybierani przez nas, tj. "ciemny lud" zwany złośliwie "suwerenem", lub, aby prawo było proste i jasne jak dla przysłowiowej krowy na granicy. Wtedy nie byłoby sztuczek prawniczych i interpretacji Sądów. A obrońcom obecnego stanu sądownictwa sugerowałbym kolejny protest w obronie "szczególnej kasty ludzi", lub w ogóle celem ustanowienia społeczeństwa kastowego.

Ajdejano 18.07.2017 00:23
Do Dimosa: powinieneś mieć świadomość, że ten Twój "przeciętny ludek" (piszesz tak, jakbyś Ty był nieprzeciętny - znalazł się "tumasiowski mundrol") ZAWSZE NAJLEPIEJ ocenia wymiar sprawiedliwości. I ten, pogardzany przez Ciebie "przeciętny ludek" - to znaczy Polacy, właśnie dlatego N I G D Y nie dali sobie wyrwać swojej własnej WOLNOŚCI. Tacy jak Ty - to świetny materiał na poddanych - w każdym totalitaryzmie.

Czy 18.07.2017 11:35
ty wiesz o czym piszesz, bo cos mi sie wydaje ze bujasz co najmniej w oblokach, zeby Cie nie urazic to tak delikatnie pisze, bo nalezaloby ciut mocniej Ci przywalic. Zajdz na ziemie i rozejrzyj sie w kolo to jest rzeczywistosc, ,kwiatki, zielen,, lasy, pola, woda, ludzie, to jest rzeczywistosc, a nie ta z ekranow telwizora, gdzie wylewa sie jad, ktorym chca zwiazac i zarazic jak najwieksza czesc spoleczenstwa. Od czasu gdy wymyslono media , probuje sie nimi sterowac ludzmi, sprobuj na rok wylaczyc sie z obiegu medialnego a zobaczysz jak sie pieknie zyje

Dimos 17.07.2017 23:06
Szokujące jakie pojęcie ma autor artykułu o roli sędziów Sądu Najwyższego. Niestety przeciętny ludek patrzy co ma na haczyku a nie kto ryby ze stawu kradnie.

takitam 17.07.2017 22:55
jeszcze trochę i juz o tym nie poczytasz.... będziemy krainą mlekiem i miodem płynącą

Moherek77 17.07.2017 21:34
A mi szkoda tylko ludzi którzy dają się ogłupiac jak nie jednym to drugim

maniek 17.07.2017 22:39
Dokładnie - na miesięcznicach jest taki sam spektakl w drugą stronę - uśmiechnięty Jarosław przejęty śmiercią brata.

Uśmiech zza pleców 17.07.2017 21:23
Kto bacznie oglądał transmisję ze spędu chuligańskiego elementu antypisowskiego, ten dostrzegł rozradowanego i śmiejącego się na scenie byłego Prezesa TK Jerzego Stępnia. Jakoś trudno uwierzyć mi, że był on przejęty "dramatycznym" połażeniem Polski i "zamachem" na demokrację. Zresztą Adam Michnik także b awił się świetnie. Grunt, to zrobić sobie jaja z 10 tysięcy naiwniaków, którzy uwierzyli w bajdurzenie wyleniałych "tygrysów" polskiej demokracji.

Ajdejano 17.07.2017 20:17
W zestawieniu z tymi obrazkami, które widziałem w tv (tej "reżimowej" tvp - też), tzn. "patriotyczne" przemówienia jakichś sędziów-starowin, Frasyniuków i innych w towarzystwie takich antypolskich elementów jak np. Mazguła, Balcerowicz - ten powyższy, kpiarski komentarz to dobre podsumowanie tej kpiny pod tytułem "obrona samorządności i zagrożonej demokracji", czyli jawnych jaj, które sobie urządza PO, nie mająca żadnego programu, oprócz programu: ponownie dorwać się do "wadzy".

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama