Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 02:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: ślizganie na asflacie

Długo zastanawiałem się dlaczego firma Skanska tak bardzo lekce sobie waży inwestora, którym jest tomaszowski Urząd Miasta. Zastanawiałem się tak długo, aż jeden ze znajomych zaczął przysyłać mi linki do materiałów prasowych, w których przebudowy dróg realizuje ta sama firma. Dramat! Okazuje się, że nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem, że podobnie jest też w innych miejscach w Polsce.

[reklama2]

Zapytałem rzecznika prasowego firmy jakie są powody opóźnienia w realizacji inwestycji. Odpowiedź jaką otrzymałem to typowe robienie wody z mózgu ludziom, którzy przecież widzą, co się wokół nich dzieje i potrafią jakoś realnie otaczający ich świat oceniać.

 

- Powód opóźnień na projekcie to wyjątkowo złe warunki atmosferyczne, gdzie w październiku i listopadzie zanotowaliśmy łącznie 31 dni z opadami deszczu. Dokładamy wszelkich starań, aby prace zakończyć jak najwcześniej. Do wykonania pozostały zatoki parkingowe, chodnik na ul. Słowackiego, który jest w trakcie wykonywania oraz prace porządkowe - odpisała mi stosunkowo szybko pani Iwona, zapominając, że prosiłem również komentarz dotyczący kar umownych, jakie może naliczyć firmie Skanska Urząd Miasta.

 

Szczerze powiem, że dni deszczowych w październiku i listopadzie nie liczyłem, ale każdego dnia mam w zwyczaju pobiegać lub pospacerować po lesie i wcale jakoś tragicznie nie było. Za to przez niemal całe wakacje nie widziałem robotników na placu budowy. Pojawiali się i znikali. To, co opowiadali pracownicy, zagadnięci w czasie, kiedy spożywali kolejną danego dnia "seteczkę", nie nadaje się do powtórzenia na publicznie dostępnym portalu.

 

Inwestycja miała być wykonywana etapami. Celowo rozpoczęto ją w maju, by zdążyć z ulicą Słowackiego przed nowym rokiem szkolnym, by nie tworzyć uciążliwości dla dzieci i rodziców. I co? I jajco... chciałoby się powiedzieć. Rok szkolny się rozpoczął a do szkoły nie można dojść ani dojechać. Bo chodnik zrobiono ale po drugiej stronie ulicy. No i rzeczywiście chodnik układany jest teraz, a więc na koniec listopada. Pada śnieg na zmianę z deszczem i jakoś to firmie nie przeszkadza.

Dodatkowo są niskie temperatury. Nie jestem budowlańcem, ale wydaje mi się, że nie pozostanie to bez wpływu na jakość robót (pomijam juz nawet możliwość ich rzetelnego odbioru). Wczoraj obserwowałem małe dzieci maszerujące ze szkoły numer 14 ulicą i przechodzące obok robotników, którzy w najlepsze cięli sobie betonowe płyty chodnikowe. Oczywiście nie robili tego brzeszczotem. Kurzyło się jak cholera i strach pomyśleć nawet o tym, że odprysk takiego "czegoś" może trafić dziecko np. w oko. Kto wtedy weźmie na siebie odpowiedzialność?

 

Trudno się dziwić irytacji Prezydenta Miasta, który komentując prace nie przebiera w słowach. Miasto ma bardzo poważny problem, ponieważ inwestycja realizowana jest ze środków rządowych i do połowy grudnia musi zostać rozliczona. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że prac nie uda się do tego czasu zakończyć. Miasto może utracić 2,5 miliona złotych dotacji i swoich praw od wykonawcy dochodzić będzie musiało na drodze sądowej.

 

Jakości wykonanych prac poświęcimy na portalu osobny artykuł (może fotoreportaż). Dziwi mnie tylko, że przy inwestycji wartej prawie 5 milionów złotych, kary umowne to jedynie tysiąc złotych za każdy dzień zwłoki. Przecież to jest śmieszne i trudno się dziwić, że wykonawca ma miasto w... głębokim poważaniu. Przyznaję bez bicia, że nie siedzę za mocno w zamówieniach publicznych ale wdaje mi się, że mogłyby one być jednak "ciut" wyższe. 

 

 

PS. 

Według danych tomaszowskiego Urzędu Miasta na budowie pracowało przez ostatnie kilka miesięcy piętnaście firm podwykonawczych. Skanska na pytanie o podwykonawców mi nie odpowiedziała. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tomek 06.12.2016 00:12
Trzeba stworzyć przepisy, które podzielą budowę, na kilka etapów, które maja być ukończone w określonym czasie i ograniczą taką patologię budowlaną. Prace, ma wykonywać firma, która wygrała przetarg na dany etap, jeśli nie ma ludzi i własnego sprzętu, nie może brać udziału w przetargu. Dać możliwość wykonania etapów, drobnym firmą, które wykonają dany zakres robót i dostaną za to kasę, a nie zarabiają ci, co wygrali przetarg w całości, a nie maja ludzi i sprzętu by go wykonać dobrze i w terminie. Kary za niewykonanie prac w terminie, powinny wynosić 10% wartości umowy, za każdy dzień opóźnienia. Ewentualne nie karanie, powinno być zawsze dokładnie uzasadnione. Powinna też być premia, za wykonanie prac, przed terminem, ile? nie wiem, ale pracodawca i pracownicy, powinni być zmotywowani kwotą jaką zarobią, by następne wykonywane inwestycje, kończyli fachowo i jak najszybciej, co dałoby zadowolenie mieszkańcom.

Nie wstydze sie katolicyzmu 05.12.2016 22:11
Nie jestes Kosciolem Rzymsko-Rzymsko Katolickim, wiec sobie reflektuj.

Rita 05.12.2016 11:51
Z tego co czytam, redaktor przedstawia fakty. Jeżeli wg pani/pana uderzają one w kościół, to znaczy że ten ma wiele za uszami. Osobiście uważam, że owa instytucja żeruje na społeczeństwie jak pasożyt. Odbiera pieniążki, własne poglądy i umiejętność logicznego myślenia, dając w zamian obietnicę pośmiertnego nieba...

05.12.2016 09:19
"krytykował sprzedaż terenu po byłym domu dziecka,". O ile się nie mylę, to ten teren oddano darmo, bo za "aż" 5% wartości, Archidiecezji Łódzkiej, pomimo 87% przeciwników tej "transakcji". Chyba się jednak nie mylę? https://www.nasztomaszow.pl/po...wolnienie/ Skoro uważasz, że 5% wartości to kwota adekwatna do ceny realnej, to ja też reflektuję na ten teren za taką samą cenę.

05.12.2016 08:56
Pytanko. Czy ten plac został sprzedany jako osobista własność księdza, czy jako teren należący do kościoła? W pierwszym przypadku, obecnemu księdzu nic do tego i nie ma prawa blokować budowy, a w drugim przypadku, gdy został teren sprzedany przez kościół, to obecny ksiądz jest tylko przedstawicielem kościoła. Osoba tego czy tamtego księdza nie ma nic do rzeczy. Zarówno poprzedni ksiądz jak i obecny są jego przedstawicielami.

@ 05.12.2016 04:10
Mariusz wykorzystuje kazda okazje by uderzyc w Kosciol Rzymsko-Katolicki. Promowal juz tu sekty, krytykowal sprzedaz terenu po bylym domu dziecka, w koncu szalal po tym jak odczytano podczas swiat list biskupa ws niekatolickich organozacji religijnych. Nie bylo tak?

Mariusz - inżynier 04.12.2016 21:33
ps Skanksa firma: "DZIOD" Proponuję Prowadzącemu portal założenie zakładki budowlane absurdy - powiat Tomaszowski. Może być bardzo wesoło: - strefa parkowania: parkometry stawiane na chodnikach niezgodnie z obowiązującymi rozporządzeniami i ustawami - zawężają światło i skrajnię itd - tunel instalacyjny pod placem Kościuszki (nikt nie chciał wrzucić do niego swoich instalacji bo w ziemi jest za darmo) - wygranitowanie placu Kościuszki - "niedokończony plac budowy" wokół fontann - powstały na ten temat nawet demotywatory - ul. Łańcuchowa o której wspomniał przedmówca - doprowadzenie Wistomu do ruiny i usilna próba przyciągnięcia inwestorów na gruzowisko - autostrada na Łazisko :) - jakość wykonania ul. Słowackiego i prostopadłych do niej - ścieżka rowerowa do Spały z kostki brukowej - jakość wykonania elewacji na szpitalu tomaszowskim - afera z wysypiskiem śmieci - ciekawa forma architektoniczna KPP ;) - rewitalizacja parku Rodego ??? itd.

multi99 05.12.2016 06:11
Szanowny Inżynierze cytuję ??- tunel instalacyjny pod placem Kościuszki (nikt nie chciał wrzucić do niego swoich instalacji bo w ziemi jest za darmo) .... Mam pytanie czy TY byłeś w Tunelu technologicznym i widziałeś go ?? Bo ja tak i powiem ci że na ścianie na trasach korytowych leży kilkanaście kabli różnych właścicieli i różnej grubości od 4x32 po 4x240 ,,, Mało tego w tunelu ida instalacje gazowe , wodno-kan. ,,,i wiele innych . Mam prośbę jak nie masz pojęcia jak wyposażony jest Tunel Instalacyjny to się nie odzywaj !!!!!

Podobno 03.12.2016 19:04
nieszczęście ludzi polega na tym, że ci co żyją, uważają że to nie oni. Nasi dzisiejsi włodarze też ludzie. To naturalne, że wszystko co dobre, to my. Co nie wypaliło, to nie my. My nie utoniemy. My są ludzie noszeni w lektyce, a takich nie poddaje się krytyce. - To, że w mieście są opóźnienia w remontach ulic, winna Skanska. - To, że bez konieczności zwęża się ulice, winna Skanska. - To, że przy remontowanych ulicach brakuje zatoczek parkingowych (lub są za wąskie) winna Skanska. .-To, że zabrakło miejsca dla ścieżek rowerowych, mimo że tego miejsca było pod dostatkiem, winna Skanska. - To, że kanalizacja budowana jest "pod prąd" to na pewno winna Skanska. - To, że układa się pływające chodniki, winna Skanska. - To, że w chodnikach i ulicach pozostawiane są różne poremontowe "prowokacje", winna Skanska. - To, że obarierowano ul. Łańcuchową (dawniej : O.Langego), wina (?) super projektanta pomysłodawcy. Bez niego nie byłoby Łańcuchowej. -To, że Skanska została sprowadzona zza Bałtyku do Tomaszowa Maz., to wina ducha (tabu). {Skojarz: tajwańczyk z Tajpej, Welantech, Wistom}. - To, że projektanci DW 713 nie przewidzieli obarierowania np. Warszawskiej, to ich wina. Za małe przez to dofinansowanie, Skanska nie ma kasy i nie może remontować dobrze i w terminie. - To,że w Tomaszowie obowiązują zamówienia publiczne, to wina centralnego ustawodawcy. Itd. Pewne, że zmotoryzowani, cykliści i piesi użytkownicy tomaszowskich ulic i chodników po drogich remontach nie będą pamiętać f- my Skanska. Mają do zapamiętania swoich.

01.12.2016 22:50
To nie ten sam ksiądz

Mariusz - inżynier 01.12.2016 22:19
Witam Wszystkich Abstrachując od poniższych wypowiedzi - mało ważne kto wykonuje - nasze podatki idą w błoto a opłaty w mieście w tym roku od użytkowania wieczystego i podatków wzrosły o kilkanaście/kilkadziesiąt procent. Proszę spojrzeć na jakość realizacji przedmiotowej inwestycji: - żadne reżimy technologiczne niedotrzymane (bitumy kładzione w jesieni i zimie - dramat Wykonawcy i słabego Zamawiającego) - gdzie jest Inwestor i jego nadzór na realizacją - co do odchyłek wykonawczych widocznych gołym okiem przez laika nie będę się wypowiadał - zabezpieczenie i BHP na budowie - dramat - nie widziałem żadnych barier zabezpieczających wykopy, wygrodzeń, odpowiedniej odzieży roboczej, nadzoru, oznaczeń i stwierdzam wiele wiele innych uchybień (plac budowy wygląda jak obóz w Korei Północnej, na Syberi obozy lepiej zorganizowane) - ja się pytam gdzie jest PIP i PIS ??? - co do jakości, ergonomi, ekonomi i praktyczności projektu też nie będę zabierał głosu (rozwiązania techniczne i zagospodarowanie - dno) - i jeszcze wiele innych uchybień o których nie czas i miejsce rozwijać. Życie toczy się dalej - podwyżki podatków i opłat kilkukrotnie przewyższają inflację - zmierza to nie ku dobremu. No ale będziemy mieć "nowe" ulice. Może by tak wybudować jedną rocznie a dobrze pod wszystkimi względami i aspektami przez lokalne firmy z zachowaniem sztuki budowlanej i przepisów BHP, ergonomi, zwyczajnie "na lata". Szczęść Wam Boże nasi Włodarze i lokalni i Ci 100km na pn-wsch od TM.

01.12.2016 11:42
Szkoda było dołożyć 20 tys i zlecić te prace firmie polskiej? Tylko trzeba było zlecić firmie, która ma dyrekcję w Szwecji/ "Skanska Forma prawna Spółka akcyjna Data założenia 1887 Siedziba Szwecja, Sztokholm Prezes Johan E. Karlström Branża budownictwo Zatrudnienie 52 tys.' (wg Wikipedii) Nie wierzę, że w Tomaszowie,a nawet w całej Polsce nie ma firmy, która podjęła by się tych prac? Straty poniesione przez nasze miasto (bałagan ogólny, brak podatków od sklepów położonych przy rozkopanych ulicach, straty MZK - większe zużycie paliwa ze względu na objazdy, straty osób prywatnych z tych samych względów itp., itd) to tylko na razie 7 m-cy prac., a końca nie widać. Ogółem te straty, które wymieniłem już chyba przekroczyły 20 tys. Dojdą jeszcze poprawki, usuwanie usterek, dodatkowe prace zapisane w gwarancji.. Coś mi się wydaje, że przy takim tempie, to jeszcze nasze wnuki nie będą chodzić po normalnych ulicach.

Krzysztof Chmielewski 01.12.2016 21:11
Istnieje coś takiego jak przetarg i wspólny rynek (który przekracza swym zasięgiem granice Tomaszowa, a nawet Polski) ...

varan 01.12.2016 10:38
"Inwestycja miała być wykonywana etapami. Celowo rozpoczęto ją w maju.." Rozpoczęto ją w kwietniu. Tego samego dnia w którym odbywało się kolarskie kryterium zamknięto wszystkie uliczki i zaczęto zrywać stary asfalt. Był to czwartek, a więc 21 kwietnia. 1000 zł kary za dzień to jest smiechu warte. Nawet jak się będą ślimaczyć do końca lutego, to ledwie zbliżą się do 100 tyś. Przy 5 mln za całość to żadna kara. O braku podziału tej inwestycji na etapy z konkretnymi terminami nawet nie ma co wspominać. ps. Trudno się dziwić że jak się podpisuje tak idiotyczne umowy, jest się póżniej traktowanym jak idiota (UM).

Ajdejano 01.12.2016 10:33
Do wpisu nr 18: ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Rodzice cię ochrzcili, byłeś u Pierwszej Komunii Świętej, brałeś katolicki ślub - a teraz srasz na swoją przeszłość. Dlaczego ? Bo popier.... ci się w tej twojej główce. A może - zbyt długo pracowałeś na "kwaśnej sali" lub na "włóknach ciętych" w WISTOM-ie, co ??? A może zbyt uporczywie czytasz, słuchasz i oglądasz te jedynie słuszne media ?! No - może przesadziłem z tym czytaniem przez ciebie gazet. Może ty należysz do tych, którzy piszą mniej-więcej początki listów w ten sposób: drogi kolego - piszę do ciebie powoli, ponieważ wiem, że i ty nie czytasz biegle.

01.12.2016 09:39
Czyli odwieczny dylemat "Rozprawy pomiędzy panem, wójtem i plebanem". Ksiądz sprzedał teren, wziął kasę, ale domaga się dalszego użytkowania sprzedanego przez siebie terenu i blokuje budowę. Ciekawe podejście do sprawy. To nie antyklerykalizm, ale zachłanność księży, ich pazerność i wtrącanie się we wszystkie prywatne strony życia. Jest powiedzenie "oddaj cesarzowi co carskie, a Bogowi co boskie". Pan Bóg jest podobno wszędzie, nie tylko w kościele. Jeżeli ktoś jest wierzący to pomodli się nawet w domu i bezpośrednio w duchu porozmawia z Bogiem. Do takiej rozmowy nie potrzeba sługi (jakim jest ksiądz), skoro można rozmawiać z samym władcą.

01.12.2016 08:24
Rafał to klasyczny przypadek socjopaty. Poznałem go kilkanaście lat temu, jak pomagaliśmy w kampanii prezydenckiej Kuklińskiemu. Chyba po raz pierwszy w historii miasta mocno wykorzystywaliśmy do promocji nternet. Nikt wcześniej nie organizował ogólniedostępnego czatu z kandydatem, na którym można było zadawać bezpośrednie pytania. Rafał pisywał na jedynym wtedy tomaszowskim portalu internetowym. Na tamten moment wydawał się całkiem normalnym młodym chłopakiem. Rzeczywiście niepotrzebnie wdaję się z nim polemiki. Ma jednak dni, kiedy bywa zdrowszy, ale pojawiają się one coraz rzadziej. Nie potrafi przyjąć do siebie żadnych argumentów. Nawet w prostej wymianie grzeczności doszukuje się podtekstów, spisków i złych intencji. Kiedyś napisałem do niego, że porozmawiam z jego rodzicami, bo ma poważny problem z psychiką, który moim zdaniem doprowadzi kiedyś do nieszczęścia. Odpisał, że jak skrzywdzę jego mamę, to on mnie wszędzie znajdzie. Nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać. Na Fecebooku występuje jako kilkanaście różnych osób. Norbert Nowak, Robert Maj, ETM 97-200, Joe Straight, Klaus Kubanek, Virgin Mobile Polska, czyli witamy Richarda Bransona, Wege w Warszawie. Gdzie jeść?, Krzysztof Mroz, Bolesław Wałęsacz, Redblocker i chyba jeszcze kilka innych. Na naszym serwisie jest to samo. Nikt normalny takich rzeczy nie robi. Do tego sam twierdzi, że używa sieci TORA. Jej też nie używają zwyczajni użytkownicy internetu, za to służy często szajkom pedofilów do wymiany plików z dziecięcą pornografią. Te wszystkie konta są oczywiście blokowane, więc komentarze które wpisuje są widoczne jedynie dla niego samego. Blokuję go też regularnie na NT. Myśli, że ban oparty jest na cookies, chociaż tak nie jest i czyści za każdym razem przeglądarkę. :) Smutne to, ale nie jest to odosobniony przypadek. Mam takich na NT więcej.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama