Szkoda łez - pisze nasz czytelnik zwracając uwagę na szkody, jakie wyrządzają bobry w Parku Miejskim im. Solidarności.
21.11.2016 18:31
(aktualizacja 17.08.2023 21:48)
1/3Szkoda łez...
2/3Szkoda łez...
3/3Szkoda łez...
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Ola
28.11.2016 10:07
Bobry grasują w parku niszcząc drzewa a ile drzew już ludzie wycieli w tym parku o tym nikt nie mówi...
j1
25.11.2016 21:30
Kawałek metalowej drobnej siatki i po sprawie
edek
23.11.2016 14:39
ogrodzić drzewa solidnymi płotkami na 1m wysokości i problem bardzo niskim kosztem zostaje rozwiązany.
BZIK 77
22.11.2016 18:40
Od kilku lat co jakiś czas dzwonie do Straży Miejskiej i informuję o grasujących bobrach w parku nad Wolbórką . A Straż Miejska - pyta jak mają je wyłapać . A ja mówię Litości przecież do tego ta instytucja została stworzona , ale oni najlepiej lubią spacerować dwójkami po mieście i prowadzić dyskusje między sobą .[jak nie pada]
TA
22.11.2016 17:29
A gdzie jest ta firma co ma zajmować się dbaniem o zieleń w Tomaszowie?Czy wystarczy brać tylko kasiane za nic robienie?
Teraz sadzą drzewka w Alejach,ciekawe czy latem bedzie miał kto je podlać,no chyba nie tylko psy.
m&m
22.11.2016 16:40
Czas, kiedy bobry były gatunkiem zagrożonym dawno minął. Teraz są po często szkodnikami, które mogą ciąć wszystko i ile chca, bo nie maja naturalnego wroga. Tutaj po prostu wycinaja drzewa w parku. Gorzej, gdy ich zapory powodują podtopienia.
Ajdejano
22.11.2016 15:48
Ogradzanie siatką drzew w parku miejskim ??? Na głowę poupadaliście ?!?!?!
Znacznie większym szkodnikiem WSZYSTKIEGO ( tego - co żywe i tego co - nieżywe) są lokalni miejscy młodzi debile, którzy szwendają się bezmyślnie m.innymi po parku. I ci debile w ciągu paru chwil zniszczą jakiekolwiek zabezpieczenia drzew.
To debilowate dziadostwo jest gorsze od wszelakiej innej swołoczy.
Z drugiej strony - porąbani ekolodzy podnieśliby larum, że ta wredna PiS-owska władza wytępiła bobry, które są przecież pod ochroną. Jednym słowem: pozwolić tym pi..... bobrom - niech robią, co chcą.
PS. moja rodzinka, której nieruchomość dochodzi do rzeki, w której pojawiły się te pie.... bobry i zaczęły wycinać olchy na łące przy rzece, wytępiła te bobry bardzo szybko (zresztą - podobnie postąpili ich sąsiedzi) i wszyscy mają święty spokój !!!
I myślę, że w przyszłości powtórzą ten numer. A porąbani ekolodzy - niech ich pocałują tam, gdzie słońce nie dochodzi.
bobry
22.11.2016 15:29
BYŁY gatunkiem zagrożonym . Ale w najbliższej przyszłości należy się przyjrzeć czy czasem nie stanowią zagrożenia podobnego do nadmiernego rozrodzenia się populacji szczurów... zresztą to ten sam gatunek i właściwie tak samo szkodliwy.
Bercik 81
22.11.2016 10:52
Z jednej strony cieszmy sie ze sa bobry to gatunek zagrozony a jak wiadomo to osiedlaja sie wczystych widach rzek wiec wyciagnijmy wnioski Wolborka to jedna czysta rzeka i to w centrum miasta a z drugiej strony szkoda drzew wiec niech UM miasta wyda decyzje by drzewa zabezpieczyc w kolo siatka
Slavva
22.11.2016 10:00
A o tym że UM wytruł wiewiórki w parku to już nikt nie pisze :( Niby szczury miały być wytrute ale szczurów w parku nie ma z jednego konkretnego powodu: tam nie mają co jeść.
#
21.11.2016 23:55
Osoby odpowiedzialne za wycinkę tych drzew pieniądze już pobrali, a tymczasem bobry za nich robotę odwalają - to jest bizness.
EMES
21.11.2016 19:15
Wystarczy siatką odgrodzić.... mało roboty a w tym tempie to w parku niedługo braknie drzew....
Napisz komentarz
Komentarze