Prawym okiem: bo jestem bandyta oraz zbój
Przyznam, że kiedy pierwszy raz obejrzałem fragment ostatniej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której radny Wiesław Boroń postanowił jednoosobowo uznać mnie za persona non grata na prowadzonych przez siebie posiedzeniach komisji rewizyjnej, ubawiłem się „po same pachy” i śmiałem do łez. Mimo, że wiele osób telefonowało do mnie doradzając bym zareagował w sposób zdecydowany i prawny na to, że ów jegomość publicznie nazywał mnie zbójem i bandytą, to niestety muszę je rozczarować. Zwyczajnie nie mam czasu na spotkania sądowe z ludźmi o niskiej kondycji intelektualnej i etycznej oraz z niewydarzonymi radnymi, którzy jedyne co zdołali osiągnąć, to załatwienie wicedyrektorskiej fuchy dla ambitnej ale mało lotnej córeczki, w miejscu, w którym drugi wicedyrektor do niczego nie był potrzebny. Wolę usiąść przy klawiaturze i napisać kolejny felieton i dać „radnemu” kolejnego klapsa, na którego bez wątpienia sobie zasłużył.
14.06.2014 22:13
21
Komentarze