Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 15:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

I po co nam to i na co

Cholera człowieka po prostu bierze. Tylko tyle, chociaż należałoby użyć dużo bardziej dosadnych określeń. Co mnie tak zezłościło? Można powiedzieć, że kolejny kontakt z Wydziałem Strategii i Promocji Miasta.

Zacznę jednak od początku. Równo rok temu trzech młodych tomaszowian postanowiło stworzyć stronę internetową w całości poświęconą Dniom Tomaszowa. Pomysłodawcą był Mariusz Tarnaski, znany w tomaszowskim internecie najpierw z pracy przy tomaszow.pl, potem ze stworzenia osada.pl, a obecnie prowadzący nasztomaszow.pl. Bezinteresowną pomoc zaoferował Bartek Szczepaniak, ubiegłoroczny najlepszy uczeń I LO, który obecnie studiuje fizykę z astrofizyką na Uniwersytecie w Manchesterze, oraz Robert Frycz — również dobrze znany w światku tomaszowskiego internetu. Dość szybko wprowadzili swój pomysł w życie i ubiegłoroczny festiwal był już na bieżąco relacjonowany oraz aktualizowany na stronie.

Warto dodać, że DniTomaszowa.pl od samego początku mają charakter niekomercyjny. Nikt nie zarabia tu nawet złotówki. To raczej inicjatywa, by zrobić coś dla miasta i jego mieszkańców — forma wsparcia aktywnej młodzieży w promocji Tomaszowa.

Portal DniTomaszowa.pl w założeniu miał prezentować nie tylko bieżące edycje festiwalu, lecz także jego historię: archiwalne fotografie, artykuły prasowe itd. Aby ten cel zrealizować — mówiąc wprost, stworzyć promocyjny produkt miasta w postaci festiwalowego portalu — konieczna jest współpraca wielu osób: z jednej strony pasjonatów, z drugiej osób zawodowo zajmujących się promocją.

Dzięki temu portalowi poznaliśmy się z Mariuszem. Przeczytałem informację, że poszukuje archiwaliów dotyczących Dni Tomaszowa.

Tak się złożyło, że pomysł Dni Tomaszowa zrodził się w Stowarzyszeniu BCTM. To ono było organizatorem pierwszych trzech edycji i współorganizatorem czwartej. Przez kilka lat byłem prezesem tej organizacji, a archiwalne materiały — zdjęcia i ulotki — pozostały w moim posiadaniu.

Zadzwoniłem pod podany numer i w ten sposób zaczęła się nasza współpraca między portalami.

Dzięki moim materiałom lata 1996–1999 były, można powiedzieć, „załatwione”. Trzeba było więc postarać się o informacje i materiały dotyczące kolejnych lat.

Poprosiłem pana Jacka Mrozowicza z „TiT” o zgodę na przedruki artykułów. Oczywiście nie było najmniejszego problemu. Problemy zaczęły się dopiero wtedy, gdy Tarnaski zaczął chodzić do Urzędu Miasta z prośbą o udostępnienie archiwów.

Były obiecanki-cacanki, a „głupiemu” radość. Na początku myśleliśmy, że z racji młodego wieku Mariusza (choć naszym zdaniem to nie jest dostateczny powód) urzędnicy UM zachowują się mało poważnie i nieodpowiedzialnie, ale okazało się, że sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Obiecałem, że pomogę. Ludzie mnie znają i często — choćby z uwagi na moją dokuczliwość — wolą nie wchodzić mi w drogę. Tak zaczęła się moja „droga przez mękę”.

Na początek poszedłem na łatwiznę: zadzwoniłem do byłego rzecznika z pytaniem, czy ma jakieś materiały i czy mógłby je udostępnić. Odpowiedź była taka, jakiej się spodziewałem — żadnych problemów. W ciągu dwóch dni zdjęcia zgrane na płytę czekały już na mnie, dostarczone do Tomaszowa.

Niestety dotyczyły jedynie lat 2005–2006. Po materiały z innych lat musiałem udać się do urzędu.

Powiem krótko: do dziś jestem w szoku po rozmowie z Moniką Tazbir, naczelniczką Wydziału Strategii i Promocji Miasta.

— Gdzie my to teraz znajdziemy? Nie mamy na to czasu. Kto by się tym teraz zajmował? Jesteśmy po przeprowadzce i trzeba by poszukać — usłyszałem, gdy poprosiłem o pomoc.

Byłem zdziwiony, więc mówię do pani naczelnik, że przecież robimy coś za nich i w dodatku za darmo. — A kto wam każe? — usłyszałem w odpowiedzi.

Co można powiedzieć, gdy pada taki argument? Nic. Bo tak naprawdę to ona ma rację. Kto nam każe to robić? Nikt. Taka prawda. Problem polega jednak na tym, że pomysł festiwalu w 1996 roku miał pobudzić aktywność mieszkańców. Tymczasem urzędnicy wydziału promocji, z szefową na czele, wydają się tego nie rozumieć.

Poszedłem do Wydziału Kultury… Poprosiłem i — w miarę możliwości pracowników — uzyskałem pomoc. Jednym się chce, innym się nie chce.

I tak doszliśmy do tegorocznych Dni Tomaszowa. Przygotowywaliśmy się do nich od dłuższego czasu — w praktyce przede wszystkim Mariusz.

Do promowania festiwalu wykorzystaliśmy m.in. portal Nasza-Klasa, na którym rozesłaliśmy kilkadziesiąt tysięcy zaproszeń. W jaki sposób Mariusz to zrobił — nie wiem — ale było to skuteczne. Dostaliśmy setki podziękowań, wiele osób zadeklarowało przyjazd nawet z odległych miast. Co rusz przewijały się przez naszą skrzynkę wiadomości, że gdyby nie my, ktoś by o tegorocznym festiwalu nie pamiętał albo w ogóle o nim nie wiedział.

Chcieliśmy w tym roku zamieszczać informacje na bieżąco. Wywiady i relacje z koncertów miały trafiać na portal bezpośrednio po ich zakończeniu. Tego jednak nie da się zrobić w pojedynkę. Potrzebne są trzy, a najlepiej cztery osoby, które zmieniałyby się na terenie festiwalowym. W zeszłym roku stwarzano duże problemy, ale ostatecznie udostępniono dwie wejściówki. Efektem pracy chłopaków były tysiące zdjęć, wywiady, bieżące relacje itd. Robert z Bartkiem nikomu nie wadzili, nie przeszkadzali — nikt na nich nie narzekał.

Próbowałem w tym roku załatwić akredytacje dziennikarskie dla trzech osób. Nasłuchałem się, że nie można, że to za dużo, że po co mi, że możemy się zmieniać. Ostatecznie ustaliłem z Moniką Tazbir, że dostaniemy dwie wejściówki.

Pojechałem je dziś odebrać i znów się zdziwiłem, bo pomimo obietnic dostałem tylko jedną. — Nie jesteście Wirtualną Polską — usłyszałem od pani naczelnik. No nie jesteśmy, bo gdybyśmy byli, trzeba by nam było płacić za zamieszczanie informacji (o rozsyłaniu zaproszeń na Naszej-Klasie nie wspomnę).

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 26.06.2008 14:29
@abc....co wali Cie prawda ??? Prawda bywa okrutna,ale Cie uzdrowi.

abc 26.06.2008 13:43
kiki... bredzisz

kiki 24.06.2008 11:06
q.....dlaczego zwiazki zawodowe na zachodzie sa poza zakladami....bo bronia praw pracownikow i maja duzo do powiedzenia. a u nas jest odwrotnie. razem strajkuja,chlaja a pracownikow w dupie maja. Siedza kolo siebie...wiec jakie to zwiazki....od lapania za....podwiazki.!!!!!

kiki 24.06.2008 10:54
q....cos Ci sie porabalo,przewatrosciowany bolszewiku a niedorosly kapitalisto. Na zachodzie system zatrudnienia oparty jest glownie na kontraktach.!!! Tam nikt nikogo lancuchem niewolnictwa do stanowiska pracy nie przywiazuje jak to ma miesce u nas,bowiem prawo pracy idioci stanowili.!!!!!!!!!!

q 24.06.2008 10:19
kiki !!! wyzywasz od postkomuchów, a twoje proglądy to czysty leninowski bolszewizm upudrowany słowem "kontrakt". Załosny jesteś.

kiki 24.06.2008 06:11
a,jakie to wladze....postkomuchy ? dac jednego madrego z nadania spolecznego wyboru,a reszte tatalajstwa na kontrakty zatrudnic a nie na pelne etaty urzednicze.!!! Byloby calkiem inaczej i porzadnie. Teraz dziadzio mowi,caly system jest do dupy.

Matka Teresa 23.06.2008 21:40
Ten komentarz powinien być skierowany raczej do władz urzędu. Powinno się zrobić porządny przegląd "wojsk" i zmienić to i owo. Może na lepsze. Tylko kto by w tym czasie za wszystkich pracował - Matki Teresy???

kiki 23.06.2008 18:49
Matko Tereso...to po kiego grzyba,trzymać tą liczną grupę pracowników - obiboków ?.... Po kopie w cztery litery i na zbitą mordę wywalić.!!!!! Cwaniactwo w przjrzystym urzędzie ?.... A za co to im się płaci....to złodziejstwem mienia społecznego się zwie. Boże nasze podatki kradną w imię prawa. Cyrk....rowalić tę budę jak najszybciej.

obserwator 20.06.2008 10:02
DO DZIENNIKARZY PORTALU !!!! Panowie czas sięgnąć po spoty przedwyborcze, pokazać ludziom, przypomnieć -"Tomaszów jest smutny" - "Trzeba w mieście zrobić (wtedy wiedzieli co)..."- "Zrobimy" - "Zmienimy" itd,itp,ect................... ............

prof. 16.06.2008 23:43
Matko Tereso - twoj post symbolizuje problemy władzy, która nie moze sobie poradzić ze sprawnym zarzadzaniem personelem. Jest to bardzo typowe zjawisko, znane w literaturze, opisane i zbadane. No ale kto w obecnych czasach książki czyta?

Matka Teresa 16.06.2008 22:15
Nieliczna grupa pracowników urzędu to ludzie zaangażowani w swoją pracę no i przede wszystkim w pomoc oraz udzielanie porad klientom. Ale to naprawdę dosłownie kilkanaście osób, które często spotykają się z "dziwnym" oporem ze strony innych pracowników. Czasami odgrywa sie tzw. walka z wiatrakami - opór, uśmieszki, komentarze ze strony współpracowników - i wszystkiego się wtedy odechciewa. Podsumowując muszę stwierdzić, iż do pracy w urzędzie powinny być przyjmowane same Matki Teresy - a to gatunek na wymarciu... Pozdrawiam wszystkich chcących coś zmienić.

Zord 16.06.2008 16:44
BRAWO !!!

Acid Burn (Robert F) 16.06.2008 12:42
Droga Alu, kpiną i żalem mogę bez tak zwanej "kozery" nazwać to, co wyprawia wydział promocji miasta. My (redakcja) rozumiemy, że organizacja festiwalu to ogrom pracy i bardzo dużo obowiązków - z tym w 100% się zgodzę. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego ludziom, którzy chcą pomóc, którzy "ofiarują" swą bezinteresowną pomoc rzuca się kłody pod nogi. Czy wystawienie 3 tudzież 4 akredytacji wiąże się z kosmicznymi kosztami, wielogodzinnymi pracami, konsultacjami, itd? Czy wystawienie takowych było tak trudnym i skomplikowanym zadaniem, że wydział pod wodzą Pani Moniki nie mógł mu sprostać? Pierwszego dnia imprezy, udałem się do biura festiwalu i poprosiłem Panią Justynę (jeden z organizatorów) o dodatkowe dwie wejściówki pod scenę. Co się okazało? Dostałem je od ręki, bez problemu! Nikt nie rzucał mi specjalnie kłód pod nogi. Wszystko grzecznie, miło, kulturalnie! Aż sam do końca nie mogłem uwierzyć! I co? Można? Dało radę? Stało się coś strasznego? Nie! Dzięki pomocy Pani organizator mogliśmy bez absolutnie żadnych problemów swobodnie działać. I to się nazywa pomoc i uprzejmość. Szkoda, że takich ludzi, jak Pani Justyna jest tak mało. Droga Alu, skoro jesteś taka uczciwa i nie masz sobie ani osobom z wydziału promocji absolutnie nic do zarzucenia to dlaczego nie podpisałaś się pod swoim komentarzem własnym imieniem i nazwiskiem? Boisz się czegoś? Odnoszę wrażenie, że chyba tak - zastanawiam się tylko czego? Co było powodem, dla którego powstał ten jakże niegrzeczny komentarz? Wstyd? Próba rozpaczliwego ratowania wizerunku wydziału czy też może próba zrobienia z nas, redakcji, wielkich "gwiazd", osób które czekają tylko i wyłącznie na poklask oraz przywileje? Widzę, że niestety masz problem z czytaniem ze zrozumieniem a tego uczą w szkole podstawowej. Gdybyś posiadała w/w umiejętność to wiedziałabyś, że projekt NaszTomaszow.pl oraz DniTomaszowa.pl jest w 100% niekomercyjny i tworzony za darmo przez osoby, które chcą w tym mieście coś zdziałać, zmienić! Tak trudno Ci to zrozumieć? A może boli Cię to, że odwalamy lepszą robotę niż Wy za pieniądze? Gdzie jest na stronie Magistratu informacja o Dniach Tomaszowa? Gdzie się zapodziały relacje, wywiady i zdjęcia? Ukradli? Woda zalała? Pożar strawił? A może wszystko zginęło podczas przeprowadzki? Jeśli chcesz dalej ośmieszać siebie i wydział promocji miasta to śmiało - ludzie sami Was ocenią.

notka 16.06.2008 12:17
Rozumiem ,że Redaktor działa w słusznej sprawie i w interesie społecznym oraz bardzo chciałby zmiany na lepsze we wszystkich naszych urzedach. Ale powinien pamietać tez,ze wystepuje tutaj w roli "opiniotwórcy". Dlatego tez jak dla mnie styl tego artykułu pozostawia wiele do życzenia. A przede wszystkim jego obiektywnosc: nie mozna wybierac faktów pod wczesniej wybrany scenariusz- w takiej samej mierze redaktor ma obowiazek ujawnic zaniedbania ,jak i to co zostało zrobione poprawnie. Chociaz moze faktycznie w obliczu takich a nie innych faktów ciężko było zachowac obiektywizm;)pzdr.

scort 16.06.2008 11:18
perfekcjonisci w swoich zawodach kazdy czlowiek sie myli lecz tylko glupiec trwa w bledzie

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:00 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
„Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? 70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem Chłodniej, wietrznie i z przelotnym deszczem. Prognoza pogody na 21 i 22 lipca
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama