Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 20:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kto ma ich nauczyć? /ostrzegamy przed drastycznymi fotografiami/

Pierwotnie tekst miał mieć nieco inny charakter. Zapowiadałem, że pokażę Wam do jakiego stanu pielęgniarka z jednego z prywatnych POZ-ów doprowadziła nogę pacjentki. Niewiele brakowało a kończynę trzeba byłoby amputować. Efekt działań pielęgniarki, która ponoć odwiedzała pacjentkę, by zmieniać opatrunek niemal codziennie, zobaczycie na zdjęciach. To ważne, jednak pomijając samą krytykę zaniedbań chciałbym zwrócić uwagę na bardzo istotny problem. Sprowokowały mnie do tego dwa zdarzenia w ostatnich dwóch dniach, ale też codzienne kontakty z rodzinami ciężko chorych osób.

Zacznijmy od pierwszego. Bodajże wczoraj, czy przedwczoraj, na portalu pojawiło się trochę komentarzy, z którymi z jednej strony nie warto polemizować, z drugiej pokazują kompletne niezrozumienie i bezduszność. Ktoś nawet prosił, bym się do czegoś tam odniósł. No dobrze... ale napiszę kilka zdań o pewnej wadzie systemu. W niedzielę wieczorem pojechaliśmy w okolicę Rzeczycy do pacjentki z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Ci, którzy mieli taki przypadek w rodzinie, wiedzą, o czym piszę. W każdym razie dziewczynka w wieku 21 lat (chociaż dla mnie to dziewczynka, z powodów o których poniżej) z wyłonioną stomią. Zabieg zrobiony niby u renomowanego specjalisty (na pewno? na sali operacyjnej rodzina przecież nie asystuje). Czy się udał? Tego nie wiem... widziałem natomiast w jakim stanie jest rana pooperacyjna.

Zdjęcia nie nadają się do publikacji, zrobiliśmy je tylko dlatego, by pokazać zaprzyjaźnionemu specjaliście. Dziewczynka poza tą bardzo poważną chorobą jelit jest osobą autystyczną. Praktycznie nie pozwala się dotknąć, ani lekarzom, ani pielęgniarkom, a nawet rodzicom. Nam się udało. Wystarczyło życzliwe, ciepłe i profesjonalne podejście. Do badania należy ją usypiać. Rodzice przez 20 lat zdążyli się pogodzić z chorobą córki, kiedy spadło na nich kolejne nieszczęście w postaci następnej choroby. Ciężar, jaki noszą na swoich ramionach jest trudny do wyobrażanie dla osoby, która sama nie musi go dźwigać W dodatku ciężar noszony z godnością.

Niestety, tak poważny zabieg operacyjny wymaga stałej, na odpowiednim poziomie, pielęgnacji. Zapewniam, że wiele zawodowych pielęgniarek nie daje sobie z takimi przypadkami rady. A mamy tu przecież prostych ludzi, którzy z medycyną mają tyle wspólnego, co gdzieś usłyszą. Oczywiście nikt nie nauczył ich jak pielęgnować ranę, w jaki sposób zmieniać worki. Szczególnie, że pacjentka ma autyzm i komunikacja z nią jest mocno utrudniona. Nic dziwnego, że ludzie zadzwonili z rozpaczliwą prośbą o pomoc. Dobrze, że mam takie osoby, które chętnie pomagają w ramach wolontariatu (bo próba zatrudnienia pielęgniarek skończyła się na propozycjach w granicach 100 zł za godzinę). To prawdziwie święte kobiety. Trzeba jechać gdzieś w niedzielę wieczór? Nie ma sprawy... jedziemy.

O starszej Pani, której chirurg w Tomaszowie, chciał obciąć nogę, już wspominałem. Tu sytuacja jest nieco inna. Pani jakiś czas temu leżała w szpitalu. Na nodze pojawiła się mała ranka. Miała charakter odleżynowy. Pani się samodzielnie poruszała, a rana była na tyle niegroźnie wyglądająca, że wypisano ją ze szpitala. Kobieta mieszka sama. Co nie oznacza, że rodzina się nią nie interesuje i nie opiekuje. Wnuczka i córka regularnie odwiedzają babcię.

Regularnie odwiedzała ją też pielęgniarka z POZ. Przez kilka miesięcy zajmowała się raną, która zamiast goić się zaczęła się powiększać. Odwiedzająca babcię rodzina nic nie widziała, bo noga zawsze zabandażowana i przecież opieka "profesjonalisty" zapewniona. Szok pojawił się w dniu, kiedy zaniepokojona wnuczka odwinęła bandaże. To, co zobaczyła musiało budzić przerażenie. Babcia trafiła do szpitala i usłyszała szybki wyrok: amputacja. Trudno się dziwić lekarzowi, kiedy widzi nogę w takim stanie i wystająca  z rany kość. Na szczęście doktor Amsolik ranę oczyścił i teraz zaczyna ona jakoś już wyglądać (na ostatnim zdjęciu). Pytanie: czemu pielęgniarka nie reagowała? Kobieta na chirurgię powinna trafić wiele tygodni wcześniej. 

Dlaczego o tym piszę? Otóż dlatego, że te dwa przypadki nie są przypadkami odosobnionymi. To jest norma. Kiedy czytam komentarze cyt. "rodzina winna", "rodzina zaniedbała", "rodzina coś tam", to przyznam, że rośnie we mnie gniew. Być może trafiają się jakieś przypadki natury patologicznej, ale w naszej pracy na co dzień mamy do czynienia z ludźmi, którzy opiekują się chorymi. Bywa, że przychodzą do nas z płaczem. Jesteśmy dla nich nie tylko osobami zaopatrującymi w pieluchy itp. rzeczy ale także powiernikami.

Jak wygląda ta rodzinna opieka? Często, bardzo często członkowie rodzin robią to źle, w sposób nieodpowiedni, często szkodzący nie tylko chorym ale i im samym. Zdarza się, że ktoś, kto opiekuje się niedołężną mamą lub tatą, po kilku miesiącach trafia do nas sam, ponieważ pojawiają się problemy z bólem kręgosłupa itd.  Ale błędy, jakie popełniają to nie wynik zaniedbania a tego, że nikt ich właściwych praktyk nigdy nie nauczył.

Muszę odnieść się jeszcze do jednego cytatu. Wywołał on u mnie nie tyle złość, co obrzydzenie. Otóż pewien z czytelników pisze "jak pacjent pójdzie z nastawieniem na.oddział tak będzie traktowany. Nikt do chamskiego i wulgarnego pacjenta nie będzie obchodził się jak z jajkiem". Poziom bezduszności niestety coraz częściej spotykany. Czytając takie "teksty" robi się smutno. Nie ma znaczenia, czy pacjent jest grzeczny, czy niegrzeczny. Profesjonalizm polega na tym, że każdego traktujemy w taki sam sposób. Ktoś jest chamski? A co to znaczy? Może wije się z bólu i cierpienia. Nerwowa i "roszczeniowa" rodzina? No a jaka ma być? Przecież idzie o zdrowie lub życie osoby bliskiej.... 

Mieliśmy niedawno taki przypadek, po którym interweniowałem u Prezesa TCZ. Zadzwoniła do nas pani z prośbą o pomoc dla męża. Pacjent, który nie pozostaje pod naszą opieką. Obiecaliśmy, że po południu zajrzymy i pomożemy. W międzyczasie kilkanaście telefonów od starszego pana, który krzyczał na pracujące u nas dziewczyny, ponieważ odchody wylewały się ze źle założonego i nieszczelnego  worka. Stosując podobną logikę, powinniśmy na tego człowieka machnąć ręką.  

To, o czym piszę, to jedno z ogromnych wyzwań dla samorządu. Nie ma co uciekać od odpowiedzialności. Trzeba wziąć na siebie ciężar wsparcia i edukacji. Być może powierzyć to zadanie jakiejś fundacji. Nie ma innego wyjścia. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzysztof kubiak 26.08.2019 10:39
Witam Ja osobiście też mam taką sytuację i uważam że wina też jest po stronie Służby zdrowia. Na jesieni ubiegłego roku wpadł mi do buta kamyczek i zrobiła się rana. A że jestem cukrzykiem i mam stopę cukrzycową rana się nie chciała goić . W naszym szpitalu próbowano mi udzielać pomocy ale nie było to skuteczne. Wróciłem do domu. mimo iż byłem pod opieką lekarza rana coraz bardziej się nie goiła. Doszło do tego że zaatakowała mnie Sepsa. W związku z tym że mieszkam sam, córka mieszka w Piotrkowie dzwoniłem o pomoc pod 112. Połączono mnie z pogotowiem . Dlatego że nie mówiłem wyrażnie stwierdzono że jestem pijany i się rozłączono. Córka nie mogła się do mnie dodzwonić , nie odbierałem telefonu . Byłem nieprzytomny. Przyjechali razem z zięciem do mnie zobaczyć co się dzieje. Ja byłem nieprzytomny. Zadzwoniła po pogotowie. sanitariusze przyjechali i stwierdzili że Ja mogę w poniedziałek udać się do lekarza, a oni są od innych spraw a nie po to żeby udzielać pomocy. Córka stwierdziła że jeśli nie zostanę zabrany do szpitala to ona dzwoni na policję o nie udzielenie pomocy. Panowie w takiej sytuacji zabrali mnie do szpitala. Lekarz chirurg po zbadaniu mojej osoby zadecydował o amputacji nogi powyżej kolana. Moja noga wyglądała podobnie jak na tych zdjęciach. Mam zdjęcia mojej nogi. Ta amputacja uratowała mi życie. Mam dużo zalu do tych osób co pracują w tej służbie. Jak córka nie była by taka stanowcza już mnie nie było by na świecie. Jednocześnie nadmieniam że mieszkam koło szpitala na ul.Benniego więc nie był to problem z dojazdem.

m&m 23.08.2019 12:19
Tak formalnie, to na co ostrzeżenie przed drastycznymi zdjęciami, skoro taka fotka jest na pierwszym rzucie oka... nie jest to atak na treść artykułu. Ostrzeżenie powinno być przed wejsćiem, ale samo zdjęcie już chyba w środku, skoro była potrzeba ostrzeżenia...

szantymaniak 23.08.2019 10:29
Gadacie bzdury, nogi są prawa i lewa . Jak ktoś ma zmiany troficzne na nogach i nogi są napuchnięte , są obrzęki,rany to tak to wygląda.Nie wiem kto się podpisuje pod komentarzami czy lekarz czy nie. Ale widać prawą nogę spuchniętą(normalne od powstałej rany) i lewą. Osobiście nie przepadam za tekstami P.Strzępka, ale opisał prawdę,bo sam miałem takie problemy i wiem jak to wygląda. Leczyłem się poza Tomaszowem ,bo w mieści nie ma specjalistów od niewydolności żylnej,a ci co są to wg mnie nie spełniają norm leczenia.Tak samo jest z dermatologami, którzy mogliby pomóc w takiej sprawie najbardziej.Trzeba szukać specjalisty w konkretnym schorzeniu skóry.To jest prawa i lewa noga i nie ma żadnych zmian zdjęć.Ja choruję na niewydolność żylną i wiem jak to wygląda.

Zzzz 22.08.2019 19:22
Pisze pan o tej brzydkiej ranie (na 1. Zdj),którą oczyscil chirurg i teraz noga wygląda znacznie lepiej-odwoluje sie Pan do drugiego zdjecia. Jak juz ktos zwrócił uwagę sa to dwie rozne nogi. Brak w Pana wypowiedziach jakiejkolwiek rzetelności. Chce Pan robic afere wszelkimi metodami i oczerniac sluzbe zdrowia. Wszystko brzmi jak artykul z typowego brukowca.

:-) 23.08.2019 10:07
bo na zdjeciu jest lewa noga nie prawa

logika 22.08.2019 17:22
Hymmm... Tytuł artykułu chyba odnosi się do autora - kto ma go nauczyć rozróżniać prawą i lewą nogę???

Doktor Alban 22.08.2019 18:50
Spaprany był opatrunek i widzę to ja bez jakiegokolwiek doswiadczenia. Podejrzewam, że gdybym pozbierał z chaty bandaże łącznie z tymi ktore leżą już od 20 lat, kupił na Allegro jakąś profesjonalnie wyglądajacą torbę to w przyszłym tygodniu, ogłaszając się wcześniej na OLX, z powodzeniem mógłbym się nająć na jakiegoś samozwańczego sanitariusza... A szkoda. Wypuściliśmy to wszystko spod jakiejkolwiek kontroli :( Za lekarza podawać się nie mogę, ale opiekuna osoby, nawet bardzo schorowanej? Stoi coś na przeszkodzie? Ludzie narzakali często na sanepid. Również moi rodzice przez lata temu podlegali. Kontroli była masa. Ale dzięki temu w Polsce jakoś mało się słyszy o masowych zatruciach, a jeszcze rzadziej śmierci po zjedzeniu czegoś tam. Właśnie między innymi dlatego. To nie jest tak, że pewnego dnia budzisz się i mówisz, aaa może pozarabiam jako opiekun. Trzeba mieć jakieś predyspozycje do tego, coś tam jednak też wiedzieć.

Dr House 22.08.2019 11:48
Po pierwsze - nie warto chyba przeinaczać faktów, licząc, że czytelnicy nie zauważą. Na drugim zdjęcia przedstawiona jest lewa noga pacjentki, która wygląda wręcz gorzej niż na pierwszej fotografii. Noga prawa pozostaje opuszczona i zabandażowana, niemożliwym jest więc ocena jej stanu w porównaniu do pierwszego zdjęcia. Po drugie - czy zamierza Pan publicznie sugerować rodzicom, że nie odnoszą się do własnego dziecka w sposób ciepły i życzliwy? Skoro dziewczyna nawet rodzicom "nie pozwala się dotknąć", a Wam (ktokolwiek jeszcze kryje się pod tym zwrotem) udało się dzięki takiemu podejściu. Na pewno takimi zwrotami nie poprawia im Pan samopoczucia... Po trzecie - nikt, kto pragnie dowiedzieć się czegokolwiek na temat pielęgnacji chorego czy pacjenta ze stomią ze strony personelu oddziału nie spotyka się z odmową. Rodziny pacjentów są szkolone w jaki sposób pielęgnować konkretne rany, jak dbać o stomię. Tzw. "pielęgniarka opatrunkowa" zachęca rodziny pacjentów wypisywanych do poświęcenia jej chwili uwagi. Każdy jednak ma wolną wolę i być może - przynajmniej na początku - sądzi, że wszystko w tym temacie potrafi. Czy zna Pan konkretną sytuację, w której ktoś kto chciał (!) uzyskać taką wiedzę został jej pozbawiony? Jeśli nie, proszę nie przedstawiać takich pomówień. Po czwarte - "Nie ma co uciekać od odpowiedzialności"... No właśnie. Skoro jedynym Pana zajęciem, z którego czerpie Pan środki na utrzymanie jest dieta radnego to może warto bardziej się w nią zaangażować, a nie starać się pracować cudzymi rękami angażując fundację. Oni, w przeciwieństwie do Pana, nie otrzymują za to wynagrodzenia. Należy pamiętać, że oświadczenia majątkowe radnych dostępne są każdemu na stronie internetowej powiatu.

absolwent podstawówki 22.08.2019 08:44
Panie Strzępek nie potrafi pan odróżnić prawej nogi od lewej . Na pierwszym zdjęciu noga pokazana z martwicą prawa a na drugim noga lewa kóra jest zdrowa. Proszę czytelników o wnikliwą ocenę.

M 22.08.2019 09:46
Zmiany chorobowe widoczne są na obu nogach, na prawej nodze zmiany są po prostu bardziej rozległe.

... 22.08.2019 09:52
No rzeczywiście. Prawa noga jest widoczna w tle, jest opuszczona do dołu. Magia dziennikarska ?.

... 21.08.2019 22:32
No ok. Zły chirurg chciał obciąć nogę. Jeden dobry się poznał, że może by jednak nie obcinać. A co na to ordynator tego oddziału??? Pisząc taki artykuł, moim zdaniem może należało przedstawić opinię o tej chorej nodze ordynatora???? Bo wychodzi na to, że na tym oddziale to każdy robi sobie co chce. Przynajmniej takie można odnieść wrażenie po lekturze ostatnich Pańskich artykułów.

x 21.08.2019 19:55
Panie Mariuszu, nieraz jest tak, że robi się wszystko co w mocy żeby pomóc a i tak nie przynosi to żadnego efektu. I co wtedy? Wtedy ktoś kto nie ma pojęcia o medycynie może zarzucić brak profesjonalizmu itp. Medycyna to nie matematyka, nie zawsze wychodzi tak jak chcemy. Pomijam tutaj nieżyczliwość bo to należy napiętnować. Stąpamy tutaj po cienkim lodzie. Nie warto chyba podważać resztek zaufania do naszej służby zdrowia. Wszystkim nam powinno zależeć na poprawie sytuacji, ale nie w ten sposób. Jeśli ma Pan jakieś możliwości proszę działać, podejmować inicjatywy ale samym pisaniem na portalu nie poprawi się.

varan 21.08.2019 18:39
Na wszelkie ranki, otarcia, rozcięcia najlepiej stosować liście aloesu. Należy odciąć cienką skórkę (z jednej strony) z liścia, przyłożyć miąższem bezpośrednio do rany i przykleić plastrem, aby aloes się trzymał, ale tak by ciało mogło "oddychać". Szczelne obandażowanie jak widać w/w przypadku nie jest wskazane. Miąższ w całości jest wchłaniany przez ciało, a z aloesu zostaje tylko cienka zewnętrzna skórka. Skóra bardzo dobrze się goi, blizny są mniejsze lub nie ma ich wcale przy drobniejszych urazach.

Ten Typ z Tomaszowa 21.08.2019 17:38
Nie wiem czemu ktoś jak słyszy pielęgniarka to od razu myśli szpital . POZ czyli podstawowa opieka zdrowotna nie podlega pod szpital, to prywatne gabinety. Sklep pana MS to Nie sklep ale jakiś minaret, a właściciel to znachor.

... 21.08.2019 17:09
To zarząd TCZ zatrudnia i wybiera sobie pracowników. Pielęgniarki nadzoruje bezpośrednio Naczelny. Nie wierzę aby zarząd szpitala, jak i Naczelny o takim karygodnym zachowaniu swoich podwładnych nie wiedzieli i o niczym nie słyszeli. W poprzednich Pana felietonach wręcz Pan władze TCZ chwali. Niestety ale to wszystko mi wygląda na propagandę przedwyborczą a nie na realną chęć rozwiązania problemu!!

MS 21.08.2019 17:16
To się okaże. Czasem trzeba chwalić a czasem krytykować. Inaczej robi TVP. Jednych tylko chwali innych jedynie krytykuje. Akurat powyższy tekst nie stanowi krytyki TCZ ani Zarządu. Operacja dziewczyny, którą opisuję powyżej wcale nie miała miejsce w Tomaszowie.

? 22.08.2019 10:06
A TVN to rzetelne przekazy? Magda Lucyan a aparycji nimfetki z pornhuba, kiwajaca maciorze Komorowskiej i nie zadawszy 1 konkretnego pytania? To jest dziennikarstwo? Fajną *** jest. Tego nikt nie kwestionuje, ale to jest jakiś wywiad? Picie z buźki. TVP jest łatwym chłopcem do bicia, a nawalanka odbywa się wszędzie. Najmniej w Polsacie, ale też. Lepiej jest o tyle, że wcześniej był monopol informacyujny (ale te sondażowy, też rodzielanie symaptii celebryckiej tylko określonym postawom, inne na starcie deprecjonując), przed 2015 były 3 duże stacje mówiące jednym głosem. Jota w jotę. Teraz są dwie na jedną TVP. I nie przekonuje wcale argument, że dwie są prywatne, więc mogą robić co chcą. A tu „płacę (jeśli płacę), to oczekuje obiektywności” A z rok wcześniej pisało się o tym, że obiektywizm nie istnieje. Tutaj na przykład też powinno być mocniej pojechane partactwo prywaciarzy (oczywiście, że nie wszystkich, ale zdarzajace się bardzo często), a jest obwiniony system. Że pani Asia, Basia czy inna Krysia, ktoś tam nie wyuczył. Nie potrafisz nie bierz się za robotę, bo jeśli ci się partactwo udowodni, to możesz mieć problemy co najmniej takie jak pełnoprawny lekarz. Felczerstwo, znachorstwo w Polsce widać wraca. Dzięki ...wolnemu rynkowi, który dla większości de facto oznacza brak dostępu do zabiegów które w PRLu były na wyciągnięcie ręki. Sprawiedliwe? Być może. Jeśli sprawiedliwość sprowadza się do Pol Pota i jego „kto nie pracuje ten nie je”

gość 22.08.2019 15:41
Przecież Zarząd za tamtej jak i tej kadencji nic nie robił i nie robi. Bierze tylko kasę za zebranie się kilka razy w roku. Tam są sami figuranci

ABCD 22.08.2019 09:08
Pielęgniarki nadzorują bezposrednio pielegniarki oddziałowe

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Logiczne podejście. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz w zupełności rację. Ten materiał jest bardzo dobry. Aktualna sytuacja (susza) hydrologiczna jest fatalna. Chodzi o opady, o wody powierzchniowe. Jednak nie lepiej zaczyna wyglądać sytuacja hydrogeologiczna, dotycząca wód podziemnych. Na razie tych płytkich, tzw. zaskórnych, ale w najbliższym czasie i tych głębszych wód podziemnych. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście, nie wciskane ludziom ocieplenie klimatu, spowodowane działalnością człowieka, ale ogólne ocieplenie klimatu w naszym rejonie, spowodowane NATURALNYMI procesami geotermalnymi, zachodzącymi na kuli ziemskiej od milionów lat. Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte morzem i był tutaj klimat tropikalny? Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte lodem? Są na to geologiczne dowody. Piasek, glina, wapienie, Nagórzyckie Groty z piaskowca, to dowody na morze i lodowiec w naszym rejonie. No, ale cóż: szwaby zawsze potrafią durnowatym Polaczkom wcisnąć głupotę: likwidujcie kopalnie, zamawiajcie wiatraki, fotowoltaikę, najlepiej u nas. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama