Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 13:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: Nie-dobra zmiana

Rażą Was zaniedbane miasta? Denerwują niezagospodarowane przestrzenie, lub sposób zagospodarowania niezgodny z jakimkolwiek ładem? Komentujecie sprzedaż miejskich działek a następnie przeznaczanie ich na cele, które nie są niezgodne z prawem ale też nie mają nic wspólnego z długookresową polityką przestrzenną miasta? Rząd właśnie postanowił zlikwidować narzędzie służące do regulacji tych wszystkich tematów. Od 1 stycznia przyszłego roku zniknąć ma instytucja użytkowania wieczystego.

 

Co do zasady, własność nieruchomości może być ograniczona jedynie przepisami prawa (w tym prawa lokalnego). Oznacza to ni mniej ni więcej, że na własnej działce możemy postawić co chcemy, a dokładniej ujmując, co dopuszczają przepisy prawa budowlanego oraz regulującego planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Dlatego m.in. przy braku planu zagospodarowania przestrzennego można zbudować supermarket w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwego ronda.

 

Oczywiście można przyjmować plany zagospodarowania przestrzennego, wprowadzając ograniczenia i obostrzenia, ale często pojawiają się w nich idiotyzmy. Sam ostatnio musiałem, zamiast rozbudowy istniejącego budynku poprzez dodanie piętra, zbudować nowy budynek, bo planista wprowadził obowiązującą linię zabudowy, nie uwzględniając istniejących budynków i co gorsza wprowadzając zaniżony wskaźnik gęstości zabudowy.

 

Wskaźnik absurdalny, bo okazało się, że na działce o powierzchni 900 metrów kwadratowych mogę mieć łączną powierzchnię użytkową wszystkich kondygnacji 600 metrów. Obok stoi budynek dwupiętrowy, i taką maksymalną liczbę kondygnacji wprowadza plan. Tyle, że istniejący budynek ma prawie 400 metrów, więc podnieść o jedno piętro się nie da, tym bardzie, że kolejna kondygnacja miałaby być na słupach, by utrzymać nową obowiązując linię zabudowy. Kompletny absurd.

 

Ale nie o tym chciałem pisać, tylko o użytkowaniu wieczystym. Przez wiele lat patrzyłem na nie jak przedsiębiorca, czyli wrogo. Dla mnie roczna opłata to był haracz, a sama forma niepełnej własności dosyć dyskusyjna. Tyle, że bycie samorządowcem jednak sporo uczy. Będąc miejskim radnym zrozumiałem, że to jedyne narzędzie, które pozwala nam zagospodarować przestrzenie szybko i sprawnie, w dodatku zapewniając sobie stałe źródło dochodów.

 

Na czym to polega? To proste. Obecne, ale i wcześniejsze władze miasta, patrzyły na sprzedaż nieruchomość poprzez możliwości dochodowe, jakie może ona wygenerować. To myślenie pozbawione perspektyw obliczone na krótką metę. Sprzedajemy, uzyskujemy pieniądze i co dalej? Ano nic. Powodujemy, że nieruchomości są coraz droższe a co za tym idzie drożeją także powierzchnie mieszkaniowe. To typowe działanie na korzyść dużych deweloperów.

 

Teraz wyobraźmy sobie taką ulicę Warszawską. Same ulica wyremontowana, ale posesje przy niej (w dużej części należące do miasta wołają o pomstę do nieba. Do tej pory nie pojawił się nikt, kto pomyślałby, że tę reprezentacyjną ulicę trzeba szybko zagospodarować by stała się wizytówką miasta. Z tym, że mądrze i przyjaźnie dla mieszkańców. Nie wypełniać jej kolejnym marketami, ale stworzyć centralny deptak miejski, taką ulicę handlową, niczym ulica Piotrkowska w Łodzi. Właśnie temu służyć może instytucja użytkowania wieczystego. Dotąd było to jedyne narzędzie, dzięki któremu miasto może mieć wpływ na czas realizacji inwestycji oraz jej kształt i przeznaczenie. W przypadku odstępstwa umowę dzierżawy wieczystej można rozwiązać.

 

Dobrym przykładem jest budynek Panoramy na placu Kościuszki. Nie chodzi o formę architektoniczną, ale fakt, że w związku z niezrealizowaniem budynku w terminie umowę rozwiązano a działkę ponownie wystawiono na sprzedaż.  

 

Dodatkowym atutem jest fakt, że potencjalny inwestor, płaci za działkę 1/4 jej wartości. Jeśli więc grunt jest wart milion, to pozostałą część można już na starcie włożyć w mury i szybciej całość zrealizować. Ktoś powie, że miasto ma mniejsze przychody? Być może, ale w krótkim okresie czasu. W dłuższym ma przychody z tytułu podatku od nieruchomości i rewaloryzowane opłaty roczne.

 

Ponadto zwiększenie podaży zarówno powierzchni mieszkalnej, jak i działek budowlanych musi skutkować obniżeniem cen, w związku z dostosowaniem ich do popytu.

 

Jest jeszcze jeden ważny argument. Każdy lokator, który trafia poza miejski zasób mieszkaniowy to problem właściciela nieruchomości a nie miasta, które w ten sposób mogłoby się ograniczyć do budowy i utrzymywania niezbędnej ilości lokali socjalnych.  

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przypadkowy lajk 24.07.2018 15:28
podlajkowałem przypadkowo Pana komcia, proszę o odjecie sobie jednego lajka. Gwoli uczćiwości.

Fakty 24.07.2018 15:23
Były. Nie mam nic wiecej do dodania.

24.07.2018 10:50
Konkrety poproszę. Nie ma takiej ustawy ani w niej takiego przepisu. Proszę Cię, przestań wypisywać brednie. Jest natomiaast Ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkanioweg z 1995 roku. nie ma w niej takiego zapisu. Wiele budnków wielorodzinnycn położonych jest na działkach położonych jedynie w ich obrysie. Tak jest na przykład w Tomaszowie. Oznacza to, że powierzchnia mieszkań 4-kondygnacyjnego bloku jest prawie 4 krotnie większa niż powierzchnia gruntu. Jak rozumiem PiS potrafi kule ziemską rozciągać do woli, niczym budżet polskiego państwa. Czekamy aż ten balon pierd...nie. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka

Fakty 24.07.2018 10:08
Pod blokiem każdemu mieszkaniu przysługuje równowartość terenu. Jeśli mieszkanie ma 55 metrów to właściciel takiego mieszkania ma prawo do działki 55 metrowej. Nie ma tu o czym dyskutować, takie jest prawo.

24.07.2018 10:22
No to wskaż nam to prawo. Zapytam tylko: czy jest możliwe aby mieszkanie 300 metrowe zbudowane było na działce która ma 150 metrów? Rozbawiają mnie takie wpisy. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka.

Fakty 24.07.2018 10:26
300 metrów w okolicach bloku. Ustawa o budownictwie wielorodzinnym. Roku nowelizacji nie pamiętam, wszystko na stronach Sejmu. Że wprawilem w dobry humor tym lepiej.

ostatni komentarz 23.07.2018 11:32
dobra, przestaje już w ogóle komentować. Pierwsza stłuczka Matki w życiu. Po 15 latach bezwypadkowej jazdy. Prosta droga, sucho. Mam też dosyć. Wójcikowski był znanym politykiem, szanowanym wykłądowcą akadmickim. Bóg raczy wiedzieć co się może nam przydarzyć. Koniec, przepraszam.

jam 23.07.2018 11:25
Panie LB, czy Pana komentarze są wynikiem braku wiedzy (poczytać i da się nadrobić) , czy celowo wprowadza Pan ludzi w błąd?

23.07.2018 10:53
I znowu zabrakło wiedzy merytorycznej. Polityczne wazeliniarstwo jej nic nie zastąpi. Pierwsze stwierdzenie jest w sposób oczywisty nieprawdziwe. Powierzcbia użytowa lokali mieszkalnych jest często większa niż powierzchnia działki. Jak wobec tego podzielić działkę o powierzchni 1000 metrow kwadratoowych na lokale o powierzchni 2000 metrów. Na przykład niektóre są wykrojone po obrysie budynku. Różnica jest kilkukrotna. Może być też odwrotnie oczywiście, ale to mniejsza liczba przypadków. Mówienie o uwłaszczeniu w przypadku budynków wielorodzinnych jest kłamstwem /podobnie jak w każdym innym przypadku/. Przede wszystkim aby mówić o uwłaszczeniu musimy mieć do czynienia z przejęciem własności. PiS celowo używa tego określenia, by wprowadzić w bląd budząc skojarzenia z dawniejszym przejmowaniem mieszkań spółdzielczych za ułamek ich własności. Lokatorzy tego prawa mieć nie będą. Nie ma więc mowy o nabyciu własności, a w przypadku właścicieli mieszkań, ta własność już istnieje. Pisanie więc, że to działanie da ludziom bezpieczeństwo i mozliwość zaciągania kredytów hipotecznych jest albo użytym z premedytacją kłamstwem, albo wynika z kompletnej ignorancji. Pojawi się natomiast niebezpieczny koszt po stronie spółdzielni mieszkaniowych. Zgaduj zgadula: kto go pokryje? Oczywiście lokatorzy. Tak frajerzy polski rząd po raz kolejny was robi w bambuko. Placić będzie na 500+ na który brakuje w budżecie pieniędzy, Boże, widzisz i nie grzmisz! "Poza tym jest w mieście mnóstwo działek z drobnymi zabudowaniami, które po prostu ludzie wykupią. NA raty na pewno większość to zrobi" - czy ktoś czytał coś bardziej głupiego? Jeszcze raz podkreślam: nie ma tu żadnego uwłaszczenia. Właściciel jest nadal ten sam. Zostanie natomiast wypompowany z gotówki. Te działki z "drobnymi zabudowniami" to niby jakie? Z domkami jednorodzinnymi? Dotą funkcjonujące prawo pozwalało na bezproblemowe prezekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. To przekształcenie na wniosek osoby zainteresowanej moż eodbyć się na nisko oprocentowane raty roczne (mak. 10 rat) Aktualny WINBOR to 1,59. To rzeczywista stopa procentowa, naliczana przez miasto. Podkreśle jeszcze raz: albo złośliwie i z premedytacją oszukujesz ludzi, by podkreślić wątpliwe zasługi partyjnego gangu, albo kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Możliwy jest też miks tych dwóch rzeczy.

jam 22.07.2018 11:06
Likwidacja użytkowania wieczystego wiąże się z koniecznością wykupienia gruntu pod budynkiem/mieszkaniem. Umowę użytkowania wieczystego zawierało się ją na 99 lat. Wprowadzono ją w 1961, czyli najstarsi użytkownicy wieczyści spłacają raty 51 lat i zostało im do spłaty 48 lat. Nowa ustawa nakazuje spłacić wszystko w ciągu najbliższych 20 lat. (Twierdzenie, że od 1.01.2019 nie czekają użytkowników wieczystych wyższe opłaty okazuje się nieprawdziwe). Ustawa zachęca do spłaty jednorazowej, bo bonifikaty itd. (To co miało być rozłożone na kolejne 42 lata teraz trzeba zapłacić jak najszybciej). O wysokości bonifikat decyduje właściciel ziemi czyli na terenie miasta najczęściej miasto. To rada miasta zdecyduje ile można osobom spłacającym jednorazowo odpuścić lub nie odpuszczać wcale. Podwyżki rat mają nie następować przez pierwsze 2 lata, potem może być wolna amerykanka. Twierdzenie, że nic się nie zmieni dla użytkowników wieczystych wydaje się być nieprawdziwe. Ludzie stają się teraz właścicielami gruntu pod mieszkaniem, gruntu zadłużonego, bo nieświadomie zaciągają kredyt u właściciela gruntu, np miasta. W przypadku próby zbycia mieszkania spotkają się na pewno z pytaniem: Czy grunt po mieszkaniem zostalii spłacony? - i co za tym idzie, mieszkanie z niespłaconym gruntem może być mniej atrakcyjne na rynku od mieszkania z gruntem spłaconym. Jak będzie wyglądać dziedziczenie mieszkania z niespłaconym gruntem? Czy spadkobierca będzie musiał podpisać oświadczenie, że przejmuje nieruchomość zadłużoną? Pojawia się problem z windykacją należności na niespłacanie "kredytu" zaciągniętego na wykup ziemi. Wiele osób dziś nie mających bladego pojęcia, że grunt po mieszkaniem jest w użytkowaniu wieczystym nagle się dowie, że kupiło ziemię i musi za nią zapłacić, najlepiej, bo najtaniej, jednorazowo. Wysokość spłaty będzie stanowiła wartość niespłaconych rat użytkowania wieczystego, czyli na pewno nie będzie taka sama jak obecne raty i będzie tym wyższa im nowszy jest lokal. I na koniec jeszcze jedna uwaga: Informacja o likwidacji użytkowania wieczystego jest bardzo skąpo przekazywana przez media, choć dotyczy bardzo wielu osób, dla uspokojenia są podawane zdawkowe komentarze, że nic się praktycznie nie zmieni. Być może robię jakieś błędy myślowe próbując przewidzieć skutki tej zmiany. Jeśli ktoś wie na ten temat więcej, proszę korygować.

Leopold Buczkowski 22.07.2018 22:21
Nabycie ziemi na raty to dla większości dzisiejszych jej użytkowników jedyna szansa wykupu. Zresztą ceny nie będą tak wysokie jak Pan sugeruje. Najprawdopodobniej nie będzie to też przymusowe. Mamy przy tej - kolejnej prospołeczne (po 500+, po wyprawce, o pierwszym realny ściganiu gangsterów od wyłudzania VATu nie wspominając), prospołęcznej zmianie jakie wprowadza obecna ekipa - mamy do czynienia: - najpierw z syczeniem; - potem kwikiem, - a na końcu już tylko posępnym jękiem tych, którzy przez uwałaszcznie się w czasach PRLu dziś uważają się za nadobywateli. Osobną, wyższą klasę społeczną :) Większość społeczeństwa się cieszy. Cóż, wy musicie to jakoś przełknąć, gdy Kościuszko uwłaszczał chłopów zachęcając ich w ten sposób do poparcia insurekcji, takich też nie brakowało.

jam 23.07.2018 00:59
Co do wysokości opłat mam wątpliwości, może to być 20 razy opłata z 2018 r. Ale co do przymusu już nie mam żadnych wątpliwości Cytat z wypowiedzi ministra: Takie rozwiązanie - wskazał - oznacza objęcie ustawowym przekształceniem wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych bez wymogu ich zgody. Dodał, że ustawa obejmuje również właścicieli domów jednorodzinnych. I dalej: jeśli w obrębie nieruchomości są lokale mieszkalne i lokale użytkowe (własność firmy), to w przeciwieństwie do właścicieli mieszkań przedsiębiorcom nie przysługuje bonifikata za jednorazową wpłatę opłaty przekształceniowej. W ogóle o tej bonifikacie pisze się dość enigmatycznie, bo ma być ona na 100% jedynie dla gruntów Skarbu Państwa, a już dla gruntów należących do samorządów trochę w stylu "chyba będzie". Dla budynków spółdzielni mieszkaniowych za grunt pod mieszkaniem własnościowym zapłaci opłatę właściciel, a dla pozostałych mieszkań miasto. Gdy samorząd zaniedbał waloryzację opłat za użytkowanie wieczyste dla dawno zawartych umów, opłata przekształceniowa może być niska. Mogą być sytuację, gdy tuż obok za taki sam kawałek gruntu ktoś, kto zawarł umowę niedawno zapłaci kilka razy więcej. Cóż pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie właściciele mieszkań własnościowych, lokali, domków i garaży powinny zerknąć czy grunt także do nich należy, a jeśli nie, sprawdzić do kogo dziś ta ziemia należy. I szkoda, że nie ma o tym rzetelnej informacji dla ludzi.

Panie Mariusz 20.07.2018 21:26
jeśli to możliwe ,a może trudne -to nie ,ale mam na myśli takie muzyczne tournee.Kiedyś mój ojciec zrobił to w pewnym radio nie w PL.Ludzie gadali co im puscić z róznych tam.To ożwiło było dużo fajnych starych polskich hytow - ostatnio był malinowy król i dmuchawce latawce wiatr...to tak na marginesie pozdrawiam

..kastrat stąpa ciuchutko 20.07.2018 18:22
warto się oswoić z czym to się je . Dużo wiadomości w internecie i na yt - podatek katastralny .W różnych poważnych krajach są rozwiązania specyficzne biorące pod rozwagę szereg zależności ,a w związku z tym rozumnych poczynań , ulg i procentów ( nie tych wyskokowych).Trudno się dziwić emocjom ludzkim i demoralizacji myślowej kiedy coś jest nieczytelne ,a czytelne w języku prawa (na które to jest sto innych praw) Nie jesteśmy zamożni jak inne państwa , bo ,bo...bo warto być choć na chwilę erudytą w tej kwestii -od tzw. sprzątacza po tzw. górę ..

Pocztówka ze Szczecina: pogranicze w ogniu 21.07.2018 11:06
Tak, tak. Strasz teraz ludzi, że gdy staną się właścicielami ziemi - na której przecież i tak od dzisięcioleci żyją czy pracują - to staną się de facto ubożsi :) To rzeczywiście przekonywujące :)) Nawet jeśli te kasandryczne przepowienie podatkowe miałyby się ziścić. A straszy się tym od kiedy pamiętam. To samo prziecież można powiedzieć o sytuacji, gdy ktoś słabo zarabiajacy dziedziczy niezdłużoną ojcowiznę. Po co? Skoro biedny? Koszty zawsze się pojawiają, ale w więksozści sytuacji ludzie się cieszą. Rodzina pomaga, często jakiś kredycik udaje się otrzymać. Na swoim można dużo więcej. Możesz wziąć kredyt pod hipotekę, rozwinąć działaność, pewniej i w sposób bardziej trwały inwestować. A jeśli czują, że nie pociągną, no t mogąo wszystko sprzedać. Osobną sprawą są województwa zachodnie i trwała polinizacja tych terenów. I jest prawdopodobne , że Brudziński był jeśli nie inicjatorem ustawy, to był aktywntm w PiSie stronnikiem. W Szczecinie do lat 70tych ludzie nie inwestowali w przyznane im po wojnie poniemieckie nieruchomości. Status tych ziem nie był do Gomułki jasny. I do dziś to widać, choć już nie po szopach, a po architekturze z lat 90tych. Tam gdzie stoi niemiecki porządny dom (a w Szczeninie w centrum, to są naprawdę wielkie, fascynujące gmachy - zwykłe zamieszkałe przez ludzi kamienice, wyglądają jak nasze - tutaj w Kongresówce - urzędy miasta, starostwa, ZUSy. W piwnicach szczecińskich kamienic z okanmi od ulicy teraz często są jakieś gatronomie - pizzerie, kafejki, mniejsze restauracje. Gdy tam się wejdzie to ma się poczucie, że siedzi się w schronie atmowoym. Grubiaste, kilkumetrowe ściany - podstawy kolosa) Jeśi taki dom nie został zniszoczny przez Armię Czerwoną, to stoi do dziś. A tam gdzie go nie ma no to właśnie najczęściej jest architektura dużo późniejsza - najczęściej z lat 90tych. Dlaczego nie budowano wcześniej? Nie mówię, że prywatni ludzie, ale spółdzielnie mieszkaniowe? Był strach przed wygonieniem. I do dziś przecież, gdy się uprze jakaś Niemra to odzyskuje. Przecież ta Agnes Trawny z mazurskiej wsi Narty, która wygnała rolnicze małzeństwo, które przez lata sporo zainwestowało, wygnała ich po niespełna 10letnim procesie. Można? Zorganizowała sobie działkę na weekend na gospodarstwie z którego urzymywała się polska rodzina. Bo ona ma sentyment do krajobrazu z dzieciństwa, to będzie sobie latem przyjeżdżać. Wojna? Kto ją wywołał? No nie wiadomo kto - bo przecież enigmatyczni "naziści" wśród których zgodnie z aktualną wykładnią, byli zarówno Niemcy jak i Polacy. A zresztą co to ją obchodzi? Gdyby Ci Polacy byli właścielami ziemi po PiSowskiej ustawie, Niemra nikogo by nie wyrzuciła. Prowadzisz sobie od 70 lat gospodarstwo, masz krowy, coś tam sobie sijesz, budujesz stodołę, oborę, kurnik szopkę na opał nazimę i przychodzi ci pani której mąż i najbliższa rodzina mordowali i rabowali tutaj w majestacie państwa niemieckiego, w mundurach Wehrmachtu i z wyrokiem w którego nagłówku jest polskie godło, mówi Ci: won! Kto odda tym polskim rolnikom ojcowiznę na wschodzie? Nie pozwalajmy się tak dymać! Nam zabrano, w ogóle nie ma mowy o jakichś odszkodowaniach nawet za ziemie wschodnie, to nie oddajemy żadnym Niemrom. W Warszawie potrafili takie przekręty w sądach robić, dlaczego tutaj sprawie Niemry, ktoś łaba sprawie nie ukręcił? Bo z jednej strony mieliśmy tłustą kwokę z RFN, a z drugiej drobne chłopstwo. Gdybym ja sądził, powiedziałbym by goniła sią. Naucz się  po polsku katolickiego pacierza (ale w pełnej wersji! Nie tylko Ojcze Nasz, bo to krótkie), udawaj Polkę, to można się zastanowić. Wcześniej pozbierawszy realcjie Twoich przedwojennych polskich sąsiadów, jak tam się do nich odnosiłaś wtedy. Ale nie, że na dzień dobry, że to Twoje i predwojenny papirek. Nie interesuje mnie to. Wracajac do Szczecina. Polskie budownictwo po "wyzwoleniu" to były jednak chatki na kurzej nóżce. Powstawały budynki z najtańszych materiałów. Zamiast pełnej cegły ludzie decydowali się w najlepszym razie na kratówkę. Jeśli w ogóle nie bydowali drewnianych, troche mocniejszych - całorocznych szop. Masz poczucie, że za 10-20 lat ktoś Cię wygoni, to zamiast domu budujesz ocieploną altankę. Tym bardziej, że budowali ludzie, którzy przed 10lat już byli wygodnieni z Kresów. Żywe, bolesne wspomniena. Stabliność, poczucie bezpieczeństwa jest dużo ważniejsze od konieczności odprowadzania podatków. Nawet wysokich. Raz jest taka ekipa, po kilku latach jest inna. Podatki mogą sie zmienić. W rodzinach, w których zawsze jest kilka dochodów, po uzyskaniu własności gruntu jest znacznie łatwiej dogadać się co do wspólnego utrzymywania. Po prostu ze swoim ludzie się utożsamiają. Najczęściej kochają miejsce. Choćby skrawek, jakis narożnik. Także o PiSowskiej ustawie ws przekształcenia wieczystego użytkowania w własność proszę myśleć w kontekście w jakim żyjemy.

Ajdejano 20.07.2018 17:42
Szanowny p. Mariuszu. Wiem, że jest Pan, m.innymi - od nieruchomości. Życzę Panu wszystkiego najlepszego w tym temacie, ale nie wiem, czy nie znajdzie Pan na tym portalu i w tej kwestii dobrych gości w poruszonym temacie. Teraz nie mam czasu, aby się tym tematem zająć ( nie wiem z jakim efektem), ale pilnie będę śledził to, co będą wypisywali następcy.

Zaraz zaraz! 20.07.2018 15:51
Ja miałem taki sam ból d... jak Twój ojciec. Ja też wywaliłem swego czasu kupę kasy na mieszkanie własnościowe, a po latach "Kaczor" rozdał nieudacznikom oraz patologicznym chwastom takie same mieszkania za grosze. Tego "Kaczorowi" nie mogę darować. Zwłaszcza, że ta bida z nędzą, która nabyła mieszkania za złotówkę, i tak nie zagłosowała na PiS w 2007 roku. Wtedy rozkochał ich w sobie Tusk z Platformą...

Jednak dobra zmiana 19.07.2018 13:44
Uwłaszczy się też sporo ludzi, których w przeciwnym razie można było pognać w piz... Mimo, że nie dotyczy to mojej rodziny, tak jak nie dotyczyła możliwość wykupienia mieszkania w bloku za złotówkę za czasów AWSu, to jednak to jest jednak zmaina na lepsze. Polacy wreszcie zaczynają być właścicielami nieruchomości, które przez dziesięciolecia użytkują. Przy wieczystym użytkowaniu byli do zdmuchnięcia, a i nawet z powodu złośliwości aktualnie - w danym czasie u steru, ekipie. Ludzie tu pewnie nie będą się odzywać w podobny sposób bo na codzień w debacie publicznej zazwyczaj nie uczestniczą. No ale zobaczymy jak zdecydują w wyborach.

Olo 19.07.2018 14:49
Ludzie mało orientują się co wyrabia pisowski rząd. A tu chodzi o wygenerowanie ogromnej gotówki od właścicieli nieruchomości, być może 2% od wartości gruntu, domu czy mieszkania w bloku. Dowiemy się o tym gdy rząd obwieści o kryzysie budżetowym. Dociekliwi snują już domysły że to szykowanie strumienia gotówki na zaspokojenie roszczeń bezspadkowych koszernych, żyć nie umierać.

a tobie 20.07.2018 10:01
to wszystko musi sie kojarzyc z jednym? Uwazaj zeby ci nie pekła zylka

Zaraz zaraz! 19.07.2018 22:45
Możliwość wykupienia mieszkania za symboliczną złotówkę była w czasie poprzednich rządów PiS, czyli w 2006 i 2007 roku! Wtedy po AWS-ie nie pozostał już nawet smród.

Uwlaszczenie Polaków 20.07.2018 08:29
Może, a jeśli tak - za pierwszego PiSu - to tym lepiej. My w tym nie uczestniczyliśmy, ojciec trochę się złościl, że wybulilismy kupę ciężko zrobionego szmalu, a po 10 latach kto inny za to samo zapłacił zlotowke. Taka jest prawda, jednak z drugiej strony, alternatywa jest wieczne wloczegostwo masy ludzi - moich Rodakow, dla wielu również bezdomnośc. Mieszkania w Polsce są dziedziczne, marginesem jest przepijanie ich, więc to że trafiły w polskie ręce, a teraz trafia też do nich grunty jest dobra tendencja. Tak jak w Anglii od kilkuset lat jedna nieruchomość w rękach rodziny która w niej żyje. Im więcej Polaków na swoim tym lepiej. Koniec niewolnictwa.

23.07.2018 09:27
Widać nie za bardzo się na tym znasz. Może trzeba na początek poczytać. Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie aby prawo użytkowania wieczystego, będące de facto prawem rzeczowym równoważnym z prawem własności, przekształcić. Różnica polega na tym, że dzisiaj ma się wybór, albo ktoś chce to zrobić, albo nie. Teraz będzie to przymusowe. Opłatę z tego tyłu wylicza się według wzoru odpowiadajćego okresowi uzytkowania, wartości i sumy wniesionych opłat. Właśność mieszkania, to zupełnie coś innego. To odrębny od gruntu przedmiot posiadania, inaczzej nieruchoomość lokkalowa. Co zmienia w sytuacji lokatora fakt, że zamiast użytkownikiem wieczystym stanie się włascicielem 2 metrów kwadratowych gruntu pod budynkiem? Otóż nie zmieni się nic. Cel wprowdzenia tych rozwiązań jest oczywisty. Wygenerowanie przychodów w krótkiej perspektywie czasu. Tyle, że po kilku latach te przychody się skończą. To znaczy, że rozdawnictwo przyniosło skutek w postaci zdemolowanego budżetu. Mamy więc Polskę w ruinie. Dla gmin to też żaden biznes. Co z tego, że oddadzą za grosze swoją własność. Pozbędą się stałych corocznych dochodów. W takim Tomaszowie na przykład większość bloków spółdzielni mieszkaniowych to budynki postawione na gruncie w użytkowaniu wieczystym. Najgorsze jest jednak to, że odebrano jeden z instrumentów kształtowania przestrzeni miejskiej. A to już obrzydlliwie szkodnictwo. Jest to ewidentne działanie na szkodę społeczności lokalnych. Szkoda że polityczni klakierzy nie potrafią czytać i w sposób zdroworozsądkowy oceniać działań. Zamiast tego czytam w komentarzach tak kosmiczne bzdury, które chyba tylko w Kurwizji można usłyszeć

LB 23.07.2018 10:22
Ws gruntów nie chodzi tylko o 2 metry pod mieszkaniem (choć chyba jednak trochę więcej. Tyle samo ile metrów ma dane mieszkanie. Drobna rożnica :) ) Poza tym jest w mieście mnóstwo działek z drobnymi zabudowaniami, które po prostu ludzie wykupią. NA raty na pewno większość to zrobi.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:23 Liczba komentarzy: 7 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Powiat znów powołał zespół ds. zdrowia psychicznego. Teraz czas zapytać o efekty Dzień Kundelka 2026. 25 października uwaga powinna należeć do psów bez rodowodu Cztery klasyfikacje i cztery zwycięstwa! Lubochnia zdominowała sportową rywalizację międzygminną
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama