Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 15:59
Reklama
Reklama

Przetarg na rewitalizację Parku Miejskiego już ogłoszony

Zapewne niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak skomplikowany jest projekt rewitalizacji Parku Miejskiego im. Solidarność. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na jego wykonanie. Procedury związane z przygotowaniem całości dokumentacji przetargowej nieco się przedłużyły ale kolejny krok do realizacji tej dużej inwestycji został poczyniony. Będzie ona sfinansowana między innymi z tzw. Funduszy Norweskich.

Park Solidarność w Tomaszowie Mazowieckim to miejsce, z którym każdy z tomaszowian ma jakieś wspomnienie. Najczęściej są to reminiscencje z pozytywnym ładunkiem emocjonalnym. Imprezy dla dzieci, festyny, koncerty, spacery i oczywiście randki. Co prawda nie będzie już betonowej muszli koncertowej, jaką pamiętamy, na której występowały takie gwiazdy jak chociaż Perfekt, Exodus, czy Rezerwat i Budka Suflera.  Zamiast tego będziemy mieć nowoczesny amfiteatr. Również fontanna zmieni swoje miejsce usytuowania i wygląd. Prezydent Marcin Witko podkreśla, że jest to kolejny etap rewitalizacji tomaszowskich parków - Przywracamy tym miejscom walory, z których najbardziej cieszyli się i byli dumni mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego. Symbolem tego miejsca są nie tylko muszla, staw i fontanna, ale przede wszystkim otaczające nas stare drzewa i roślinność. Pamięta ona bardzo odległe czasy - mówił, przypominając, że wcześniej odnowiono park Bulwary, im. Rodego, przystań miejską. Aktualnie odnawiany jest też Rezerwat Niebieskie Źródła. Być może w Tomaszowie pojawią się też nowe, mniejsze parki o charakterze bardziej osiedlowym. 

Rewitalizacja z Funduszy Norweskich

Park Miejski zostanie zrewitalizowany z pozyskanych przez Marcina Witko tzw. Funduszy Norweskich. Starania i procedury z nimi związane wcale nie były łatwe. O pieniądze konkurowało wiele samorządów. Pomogła profesjonalnie przygotowana dokumentacja, nad którą pracował zespół pod kierownictwem dyrektora Adama Koziełka.  Tomaszowscy urzędnicy wykonali gigantyczną pracę, której zwieńczeniem jest aktualny przetarg. 

Środki, jakie otrzymał Tomaszów pochodzą z programu "Rozwój Lokalny" finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i  Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2014-2021. Początkiem programu  było wyselekcjonowanie 255 średniej wielkości miast, które z powodu swoich problemów społecznych, gospodarczych i demograficznych kwalifikują się do szczególnej pomocy i interwencji. Spośród nich aż 212 złożyło wnioski o dofinansowanie.  To był pierwszy etap wstępnej selekcji. Po ocenie pozostały 54 miasta, które bardzo ciężko pracowały z ekspertami i ministerstwem, by wyselekcjonować najlepsze. Dziesiątki spotkań i determinacja Prezydenta Witko (w tym uchylenie przez Radę Miejską uchwały, wokół której lewicowe środowiska wywołały ogólnoeuropejską histeryczną burzę) zakończyły się sukcesem. Ostatecznie  na liście nalazło się 29 najmocniejszych miast, w tym oczywiście Tomaszów. Udało się pozyskać prawie 16 milionów złotych, które pozwolą  na realizację inwestycji, na którą czekali wszyscy mieszkańcy miasta.

- Park ma charakter historyczny. Pieczę nad nim sprawują różne instytucje, w tym konserwator zabytków. Musieliśmy z nimi uzgadniać każdą najdrobniejszą rzecz. Konieczna była umiejętność zawierania kompromisów i prowadzenia dialogu. Projekt, jaki przygotowaliśmy to efekt współpracy- wyjaśniał Marcin Witko, prezentując równocześnie elementy "ścieżki inwestycyjnej". Wiele miesięcy trwały procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Planowano wstępnie, że przetarg odbędzie się na przełomie czerwca i lipca. Udało się to dopiero teraz, z dwumiesięcznym opóźnieniem.. Plan zakłada zakończenie prac w maju przyszłego roku. 

- Środki norweskie objęte były dużą konkurencją ze strony samorządów. Rewitalizacja parku była głównym zadaniem inwestycyjnym. W konkursie wzięły udział wszystkie średnie miasta w Polsce. Gdyby nie "dreptanie" Pana Prezydenta, pieniądze te byłoby bardzo trudno pozyskać  - mówił dyrektor Adam Koziełek. 

Arena Pozytywnej Energii 

Taki właśnie miał tytuł projekt, na który udało się pozyskać pieniądze. Był on poddany szerokim konsultacjom społecznym. jakie prowadzono w latach 2019-2020. Przy tworzeniu koncepcji przeprowadzono wywiady, rozmowy z organizacjami społecznymi. - Wszystkie one wskazywały, że tomaszowianie oczekują przestrzeni zielonej, przyjaznej i bezpiecznej. Przestrzeń Parku Solidarność pojawiła się w sposób naturalny, po tym jak wcześniej wykonaliśmy prace w pozostałych miejscach, o których wspominał pan Prezydent - opowiadał Adam Koziełek na temat szczegółów związanych z przygotowaniem programu. 

Dyrektor Wydziału Inwestycji tomaszowskiego magistratu podkreślał też, że park nie będzie na nowo "modelowany" jak to miało miejscu w przypadku "Bulwarów". Ingerencja w istniejącą zieleń nie będzie nadmierna a jedynie taka, która wynikać będzie z potrzeb, w tym związanych z zagrożeniami ze strony uschniętych drzew. 

W tym miejscu warto przypomnieć, że pierwsze koncepcje zagospodarowania przestrzeni pojawiły się w 2016 roku, kiedy ogłoszono konkurs na projekt zagospodarowania Parku. Konieczność stworzenia nowego projektu pojawiła w związku z koniecznością wyburzenia dotąd istniejącej Muszli Koncertowej, której stan techniczny był katastrofalny.  Do konkursu zgłosiło się pięć pracowni architektonicznych, które  zostały dopuszczone do udziału. Wśród nich znalazły się trzy tomaszowskie firmy - KUBI Krzysztofa Bąbola, AZ PRO Biuro Usług Projektowych oraz IMPET Tomasza Plicha. Udział zadeklarowali także łodzianie: 4Design Architekci i Inżynierowie oraz B KWADRAT Antoniego Baryły.

Podstawowym zadaniem, jakie postawiono przed architektami było wskazanie sposobu odwrócenia centrum Tomaszowa w stronę rzeki Wolbórki i stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej.  Projekt uwzględniać miał oczywiście istnienie amfiteatru.

Urząd Miasta w specyfikacji wskazał na konieczność zaprojektowania zaprojektowanie zadaszonej widowni na 1500 miejsc oraz sceny, toalety publicznej, toalety dla zwierząt domowych, a także miejsca i elementów wyposażenia przestrzeni dla potrzeb ekspozycji sztuki i organizacji wydarzeń artystycznych oraz parkingów dla rowerów.

Rewaloryzacja parkowego Salonu Miasta

W czasie swojej ponad 200 letniej historii utworzony w dolinie rzeki Wolbórki romantyczny park w Tomaszowie Mazowieckim zmieniał się wielokrotnie. Starorzecze
znajdujące się niegdyś tuż przy skarpie zostało zniwelowane, choć teren u podnóża skarpy wciąż pozostaje często podmokły. Za relikt dawnego układu doliny rzecznej można uznać staw parkowy, który choć został sztucznie przekształcony w latach 60. XX w znajduje się w lokalizacji części dawnego starorzecza.

W terenie brak reliktów kwaterowego sadu pałacowego lokalizowanego na osi ulicy Browarnej (zachowała się jedynie oś kompozycyjna wejścia od tej strony do parku) czy późniejszego układu alei parkowych o zamkniętym układzie kompozycyjnym, znanym z ikonografii z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Przede
wszystkim brak jest powiązania z pałacem i jego bezpośrednim otoczeniem. 

Układ komunikacyjny został przekształcony również ze względu na zmianę sposobu funkcjonowania parku. W czasie, kiedy teren należał do pałacu, służył jedynie
jego właścicielom i ich gościom, z czasem zaczął służyć wszystkim mieszkańcom miasta. Po decyzji o przekształceniu terenu w park miejski w latach 60. XX w teren parku został ukształtowany bez powiązania z pałacem, za to w powiązaniu z innymi miejskimi terenami zielonymi zlokalizowanymi wzdłuż rzeki Wolbórki.

Projekt obecnej rewaloryzacji przygotowali architekci Artur Cebula oraz Anna Kunkel. Pracownia duże doświadczenie w zakresie odtwarzania parków i przestrzeni zielonych o charakterze historycznym. Obecnie projektuje między innymi zabytkowy park w Nałęczowie. Słowo rewaloryzacja użyte jest oczywiście nieprzypadkowo. Różni się ona bowiem od popularnej w ostatnich latach rewitalizacji, która ma na celu działanie poprawiające estetykę, wygodę użytkowania, sytuację ekonomiczną i społeczną w danym miejscu. Istotne są tu zagadnienie z zakresu planowania przestrzennego, architektury, ekonomii i polityki społecznej. Z kolei rewaloryzacja to przede wszystkim przywrócenie obiektom historycznym ich dawnego wyglądu. 

- W mojej ocenie w Parku niewiele się zmieni. Oczywiście w sensie zachowania drzew oraz krajobrazu. Staraliśmy się zaprojektować dla Państwa park w formule uniwersalnej. Mam na myśli to, że zgodnie z tym, czego jesteśmy nauczeni, projektujemy na około 50 lat. To jest okres w którym zmieni się technologia ale i warunki przyrodnicze i użytkownicy. Projektowanie uniwersalne ma na celu stworzenie projektu o 50 letnim okresie użytkowania w niezmienionej formule - mówił Artur Cebula

Architekt docenił wkład pracy, jaki mieszkańcy miasta włożyli w budowę parku w latach 60-tych ubiegłego wieku, przystosowując go do użytku publicznego Odwołał się też do walorów historycznych, wskazując między innymi na dęby (obwody dochodzą do 350 cm), będące pozostałością puszczy oraz skarpę, która powstała przez przesuwanie się koryta rzeki Wolbórki. Między innymi parkowy staw jest częścią starorzecza - To powoduje, że park ma specyficzny mikroklimat - dodaje architekt, podkreślając, że miejsc z podobnymi dębami w Polsce właściwie nie ma,  

- Zacznijmy od tego, że najbardziej charakterystyczny punkt parku, a więc fontanna zostanie przez nas rozebrany. Jest to konieczne ze względu na stan techniczny . Nowa fontanna będzie jej kopią, a pewne elementy zachowamy z niej w całości. Niedźwiedzie z fontanny zostaną odlane z konglomeratu. Inne parkowe rzeźby zostaną poddane zabiegom konserwatorskim. Fontanna będzie centralnym miejscem parku. Nowoczesne urządzenie w starej formie. W nocy będzie podświetlana - wyjaśniał projektant. Dodał też, że fontanna będzie widoczna ze schodów prowadzących do parku. 

 

W ramach projektu przewidziano oczyszczenie stawu parkowego polegające na refulacji – wypompowaniu zalegającego mułu i zanieczyszczeń organicznych ze zbiornika. Pozyskany w ten sposób materiał przebadany zostanie pod względem składu i ewentualnej obecności substancji toksycznych, a następnie utylizowany lub przeznaczony do wykorzystania w innym miejscu niż park miejski.   Brzegi zbiornika zosataną zabezpieczone przed osuwaniem i rozmywaniem za pomocą wyłożenia skarpy grobli naturalną biodegradowalną tkaniną – matą kokosową – na czas wzrostu roślin. Zbiornik stawu parkowego w ramach rewaloryzacji zostanie dodatkowo wyposażony w dwie fontanny pływające typu gejzer, których główną funkcją jest wymuszenie obiegu wody i jej napowietrzanie. W ramach programu konserwacji dla zbiornika zostaną również wyremontowane stawidła, które zatrzymują poziom wody w stawie i ograniczają jej odpływ w sposób regulowany do rzeki Wolbórka.  

Zaprojektowana na nowo scena letnia nie będzie w żaden sposób przypominała tej, która została wyburzona. Nowa scena pozwoli na organizację imprez na wysokim poziomie artystycznym. Będzie wkomponowywała się w otoczenie. Powiększona będzie też widownia. Chociaż z całą pewnością nie znajdziemy na niej obecnych tam wcześniej ławek. Pojawi się za to strefa piknikowa. Zamiast ławek zainstalowany zostanie trawnik ze specjalną siatką.  Powierzchnia sceny to 144 metry. Obiekt też ma zapewnić odpowiednią akustykę, 

Budowa sceny wymusiła też konieczność wycięcia kilku starych topoli, stwarzających zagrożenie dla ludzi ze względu na łamliwe i uschnięte gałęzie. 

42 drzewa spośród blisko 1000 zostaną wycięte ze względów sanitarnych. Kilka zostanie usuniętych ze względu na tzw. kolizję. W zamian posadzone zostaną nowe drzewa. Zamiast uschniętych topól pojawią się szpalery grabowe. Artur Cebula zwraca też uwagę, że nasadzonych zostanie ok. pół hektara krzewów. 

Blask odzyskać ma parkowy staw, gdzie pojawi się znowu domek dla łabędzi. 

Nie może zabraknąć placów zabaw dla dzieci. Całość będzie oświetlona i monitorowana. Park na noc będzie zamykany ze względów nie tyko bezpieczeństwa ale przede wszystkim przed wandalami. 

Zmian będzie dużo więcej. nowe oblicze zyska też teren muzeum, które zostanie połączone z parkiem. 

Odrobina historii na koniec

Park Miejski zmieniał kilkakrotnie swój wygląd i swoją nazwę. Najpopularniejsza z nich to "Hrabski Ogród" z uwagi na fakt, że stanowił on część posiadłości hrabiów Ostrowskich. Część Parku od strony wschodniej, należąca do Alojzego Milajdsena nazywana była "Szwajcarską Doliną".  Odbywały się tam występy trup teatralnych i wieczory „tańcujące”. Na przełomie XIX i XX wieku część hrabiowskiego ogrodu od ul. Pałacowej (obecnie POW) przeszła w ręce Tomaszowskiej Ochotniczej Straży Ogniowej. Następną posesję z zabudowaniami i stajnią odkupił od Ostrowskich Edmund Błaszkowski. W XX wieku kolejną posesję kupił inż. Stanisław Kwaśniewski, budowniczy Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu.  Do wybuchu II Wojny Światowej w rękach Ostrowskich pozostawała największa część obecnego parku.

„Hrabski ogród” był w okresie międzywojennym w ograniczonym zakresie dostępny dla mieszkańców miasta. Funkcjonowała tam kawiarnia w drewnianej werandzie.   Po II wojnie światowej w środku hrabskiego ogrodu, kosztem części drzewostanu, urządzono boisko sportowe dla RKS „Lechia”. Klub trenował i grał tam do 1959 roku, kiedy to oddano do użytku wybudowany na nieużytkach stadion przy ulicy Nowowiejskiej. Wtedy zrodził się pomysł urządzenia – na zwolnionym przez sportowców terenie – parku miejskiego, który postanowiono stworzyć w ramach popularnych wówczas "czynów społecznych". Park, jakim go znamy obecnie, zbudowali, świadcząc nieodpłatną pracę, mieszkańcy miasta. 

Prace ruszyły rozpoczęły się w 1962 roku. Rozpisano harmonogram, przydzielono zadania do realizacji załogom poszczególnych zakładów i organizacjom społecznym, szkołom. Właśnie w tym czasie wybudowano przy wejściu do Parku obiekt kawiarni (obecnie MCK - MOK)). Powstały toalety, muszla koncertowa z widownią na około 3 tys. osób. 

Usytuowaną centralnie fontannę ufundował Cech Rzemiosł Różnych. Atrakcyjnie podświetlona, ozdobiona siedzącymi niedźwiedziami, stanowiła atrakcję dla odwiedzających tłumnie park mieszkańców.  Kolejną atrakcją był staw, urządzony przez Polski Związek Wędkarski. Park ogrodzono. Prowadziło do niego tylko jedno wejście od strony Skweru Powstańców (obok bramy starego browaru).

Pierwsze nasadzenia w parku pochodzą z początku XIX wieku. Znajdują się one głównie w górnej i zachodniej części parku. Natomiast przekształcenie parku dolnego nad rzeką Wolbórką nastąpiło w 1964 roku.  Współczesny wygląd, zamysł parku, to udana kompozycja ocalałego starodrzewiu i nowych nasadzeń, które opracował mgr Kazimierz Chrabelski. Obecny projekt ten sposób myślenia kontynuuje


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 12.10.2023 22:39
Jak czytam te wszystkie, poniższe wypociny tych różnych architektów, ekologów i innych wygibusów, to nie wiadomo: płakać czy się śmiać. Co jeden, to większy "specjalista" - od świeżego powietrza i od pierdzenia w fotel prze komputerkiem. Ludzie: walnijcie sobie setkę z meduzą i dajcie sobie spokój!!! PS. Jeżeli ktoś nie wie, co to jest meduza, to wyjaśniam: w każdej porządnej melinie, to jest porcja świńskiej galaretki. Pozdrowienia od starego smakosza ... meduzy.

Edek 12.10.2023 21:32
W d uPe zabierz te wszystkie żyjątka do akwarium na czas remontu,

WuPe 12.10.2023 09:31
2 uwagi. Park obecnie cały czas działa, tymczasem jak czytamy są suche drzewa które zagrażają bezpieczeństwu ludzi i z ich wycięciem czeka się do rozpoczęcia rewitalizacji? Coś tu zatem nie gra... Rewitalizacja stawu to nie odmulenie i spuszczenie wody, ale tam żyją zwierzęta, zapewne też chronionych gatunków. Czy będzie zatem jakiś nadzór przyrodniczy?

Edek 12.10.2023 21:28
W UPE zabierz wszystko do akwarium na czas remontu

WuPe 13.10.2023 18:38
Dlaczego?

Edek 11.10.2023 19:33
Ważne żeby odtworzyć pierwotny przepływ wody do stawu a to się wiąże z podwyższeniem poziomu wody na Wolbórce, na wysokości stawu na rzece była kiedyś mała śluza pozwoliła na odpowiedni przepływ która została rozebrana . Mam nadzieję że inżynierowie dobrze to zaprojektują i nie będzie bagno za kilka lat bo to co jest teraz to płakać się chce

WuPe 12.10.2023 09:24
Pomysł kolejnego przegrodzenia rzeki i jej dewastacji wydaje się być absurdalny a nawet po prostu głupi.

t 11.10.2023 17:08
Nowa muszla bardzo przypomina muszelkę na przystani.

Krystyna P. 11.10.2023 12:06
Chyba będzie ładnie,martwiłam się że znowu będzie beton a chodzi o to żeby było naturalnie,tak jak teraz,oby tylko ,, wędkarze " i amatorzy szybkiej wódeczki nie paskudzili bo przykro patrzeć na śmietnik jaki zostawiają tak nad stawem jak i nad rzeką,najlepiej żeby ich tam nigdy nie było,czekamy z niecierpliwością na renowację bo to bardzo urokliwy park 👍

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama