Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 19:59
Reklama
Reklama

Debata na GPW: deregulacje siłą napędową polskiej gospodarki

Biurokracja i nadmiar przepisów sprawiają, że biznes potrzebuje równowagi i stabilnych reguł gry - podkreślili uczestnicy panelu dotyczącego deregulacji, który odbył się podczas Forum Innowatorów Biznesu 2025 na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Zdaniem przedstawicieli biznesu - choć współpraca z rządem układa się coraz lepiej - to ciągle jest potrzeba większego dialogu.
  • Źródło: PAP MediaRoom

Uczestnicy dyskusji pt. „Deregulacje jako siła napędowa polskiej gospodarki. Jakie najważniejsze zmiany zostały przyjęte i jakie są planowane w kolejnych latach?” zastanawiali się, jak dalej upraszczać otoczenie prawne, nie rezygnując z bezpieczeństwa, transparentności i zrównoważonego rozwoju.

Deregulacja to jeden z filarów planu gospodarczego „Polska. Rok Przełomu”, zaprezentowanego przez premiera Donalda Tuska w lutym br. Z 500 opublikowanych postulatów Inicjatywy SprawdzaMy, 100 weszło już w życie. Jednak pomimo zapewnień polityków o zmianie podejścia, biznes ciągle apeluje o większą otwartość na dialog.

Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstw Cyfryzacji, otwierając dyskusję, wskazał, że Polska jest wśród tych państw UE, których celem jest więcej inwestować, a mniej regulować.

„Jesteśmy w awangardzie państw Unii Europejskiej, przynajmniej, jeżeli chodzi o obszar cyfrowy. Pokazujemy polski przykład, że można przekazywać podobny zestaw informacji za pomocą jednego formularza, a nie dwudziestu” - argumentował wiceminister cyfryzacji.

Podkreślił, że rozmowy o przepisach deregulacyjnych przebiegały sprawnie, choć, jego zdaniem, ważniejsze niż konkretne akty prawne jest to, że udało się wypracować skuteczny model działania.

Jakub Bińkowski, członek zarządu, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP, wskazał, że kluczowa zmiana w dialogu o deregulacji ma charakter „systemowy i jakościowy”. Według niego nie chodzi o to, jaki konkretnie przepis jest na końcu tej ścieżki - ważne jest to, że ona w ogóle powstała.

„Z mojego punktu widzenia kluczowa jest wartość instytucjonalna, skoncentrowana bardzo mocno na tym, jak myślimy o procesie stanowienia prawa i na jakie elementy w ramach tego procesu zwracamy uwagę” - wskazał dyrektor Bińkowski.

Dodał, że nie zawsze chodzi o to, by deregulować - nieraz trzeba coś doprecyzować, żeby ułatwić życie biznesowi.

„Czasem należy coś uprościć, jakiś absurd zlikwidować, wręcz wprowadzić jakąś regulację, która daje przedsiębiorcom, uczestnikom życia gospodarczego pewność prawną i możliwość rozwijania swoich usług i produktów” - mówił Jakub Bińkowski.

Podkreślił, że obserwatorzy procesu deregulacji nie powinni spodziewać się spektakularnych zmian w przepisach, a raczej korekt.

„W deregulacji poruszamy się w obrębie tego, co jest możliwe i nie widzę potencjału na jakąś wielką rewolucję w przestrzeni prawa dla biznesu, prawa regulującego gospodarkę w Polsce. Przynajmniej na razie. Musimy dokonywać pewnych korekt, drobniejszych, trochę większych, w zależności od tematu. Natomiast myślę, że to będzie raczej ścieżka ewolucyjna” - argumentował Jakub Bińkowski.

O tym, że przepisy deregulacyjne muszą równoważyć interesy wielu uczestników rynku - np. przedsiębiorców i konsumentów - przypomniał Rafał Wojciechowski, Chief Legal Projektu SprawdzaMY.

„Za każdym razem, kiedy byliśmy pomiędzy tymi interesami, któreś argumenty musiały przeważyć. Jeżeli argumenty strony rządowej były przekonujące, np. propozycje nie kolidowały w jakimś zakresie z bezpieczeństwem publicznym, to my w duchu wzajemnej uczciwości, wzajemnego wysłuchania je przyjmowaliśmy” - mówił Rafał Wojciechowski

Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, wskazał, że deregulacja przestaje dotyczyć wyłącznie biznesu, a zaczyna być problemem społecznym.

„W Europie walkę polityczną zaczynają wygrywać ugrupowania, które mówią >>wyrzućmy tę całą eurolegislację do kosza<<” - zauważył.

Zdaniem Sobolewskiego regulacje, które mają szczytne intencje, z czasem przyczyniają się do utraty konkurencyjności przez europejską gospodarkę.

„Zostaliśmy memem, gdzie Stany Zjednoczone przedstawiane są jako odlatująca rakieta, a Europa jest zakrętką, która drażni nas w nos, kiedy przechylamy butelkę. Myślę, że zerwanie - nie tylko na poziomie światopoglądowym, ale też w jakimś sensie symbolicznym - z tego typu podejściem, to jest priorytet dla Europy” - mówił Kamil Sobolewski

Dr inż. Marcin Cichy, dyrektor zarządzający Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, wskazał, że nie podoba mu się określenie deregulacja:

„Ma negatywne zabarwienie, trzeba zdejmować kajdany” - stwierdził dyrektor.

Przytoczył przykład Wielkiej Brytanii, gdzie urzędnicy powołani do oceny skutków wprowadzonych regulacji bardzo wnikliwie sprawdzają, czy nowe przepisy przyczyniają się do zachowania efektywności czy nie. Zdaniem Cichego w Polsce jest z tym o wiele gorzej.

Robert Brochocki, wiceprezes Rządowego Centrum Legislacji, podkreślił, że proces oceny skutków regulacji działa dobrze.

„Nie mam przekonania, że to jest słabe. Od około 20 lat te oceny skutków regulacji są dołączane do projektów, aktów normatywnych i trzeba wziąć pod uwagę wpływ na budżet państwa, jednostek samorządu terytorialnego, także na obowiązki dla przedsiębiorców, też je oszacować i wycenić” - powiedział Robert Brochocki.

Jak uchwalać lepsze prawo dla biznesu, ale także dla obywatela, wskazywała dr Anna Partyka-Opiela, radca prawny, partner w kancelarii Rymarz Zdort Maruta. Podkreśliła, że jest zwolenniczką uproszczenia prawa i usprawnienia jego komunikacji, żeby przepisy były bardziej zrozumiałe.

„Wciąż piszemy bardzo skomplikowane ustawy, chociaż większość przedsiębiorców w Polsce wcale nie rozumie tego, co ustawodawca wyprodukował” - stwierdziła dr Anna Partyka-Opiela.

Jej zdaniem prawo powinno być czytelne, przewidywalne i egzekwowane z rozumieniem jego celu, ale nie litery.

Prawniczka dodała, że w Polsce jest dużo bardzo dobrych przepisów, które są wypaczane przez urzędników.

„Mamy złych urzędników po drugiej stronie, którzy wypaczają dobrze stworzone prawo. I ja z tym mam największy problem. Myślę, że z tym też mają ciągle problem przedsiębiorcy w Polsce. To dotyczy interpretacji prawa, pewnej mentalności, a także tego, że patrzymy tylko z punktu widzenia litery prawa, a nie jego celu” - wskazała.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama