Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 14:14
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prof. Walecka: lecząc skórę, przywracamy pacjenta do życia społecznego (wywiad)

Choroby skóry powodują, że dotknięte nimi osoby wycofują się z relacji, unikają intymności, w pracy stresują się widocznością choroby. Lecząc skórę, przywracamy pacjenta do życia społecznego i zawodowego – powiedziała PAP dermatolog i wenerolog prof. Irena Walecka.

PAP: Dermatologia bywa postrzegana jako dziedzina zajmująca się głównie estetyką. Na ile to dziś aktualne?

Prof. Irena Walecka, dermatolog i wenerolog, kierująca Kliniką Dermatologii CMKP/PIM MSWiA w Warszawie: To zdecydowanie nieaktualny pogląd. Współczesna dermatologia jest specjalizacją, w której diagnozujemy i leczymy nie tylko trądzik, ale także choroby autozapalne, autoimmunologiczne, nowotworowe, a także szereg innych skórnych manifestacji chorób ogólnoustrojowych. Poza leczeniem miejscowym wdrażamy ogólne leczenie immunosupresyjne, leczenie biologiczne, inhibitory JAK. Leczymy wiele schorzeń takich jak łuszczyca, pokrzywka, łysienie plackowate czy atopowe zapalenie skóry w ramach programów lekowych i w RDTL.

PAP: Skąd więc bierze się przekonanie, że to „medycyna od ładnej skóry”?

I.W.: Szczerze mówiąc, trudno mi powiedzieć, być może jest to związane z programem naszej specjalizacji, bo tylko dermatologia i chirurgia plastyczna mają w programie szkolenie z zakresu medycyny estetycznej. Może to też pokłosie tego, że jeszcze niedawno możliwości terapeutyczne i diagnostyczne w naszej specjalizacji były mocno ograniczone – stosowaliśmy głównie leczenie miejscowe i fototerapię. Pacjenci często wymagali długotrwałej hospitalizacji, a efekty terapii chorób przewlekłych nie były zadawalające. To była zupełnie inna dermatologia niż obecnie.

PAP: Co zmieniło się najbardziej?

I.W.: Przełomem było wprowadzenie terapii celowanych, przede wszystkim leków biologicznych. Dzięki nim jesteśmy w stanie precyzyjnie modulować odpowiedź immunologiczną i kontrolować przebieg choroby. Dla wielu pacjentów to zmiana o charakterze cywilizacyjnym. Mam pacjentów, którzy wcześniej byli wykluczeni społecznie, czuli się stygmatyzowani, „wyrzuceni za burtę”, a dzisiaj normalnie pracują, podróżują, uprawiają sport, mają swoje rodziny i przyjaciół.

Pamiętam młodego mężczyznę z ciężką łuszczycą, który przez lata nie wychodził z domu bez długich rękawów i długich spodni, nawet latem. Po otrzymaniu leczenia biologicznego po raz pierwszy pojechał nad morze i wszedł do wody w kąpielówkach. To są rzeczy, które z perspektywy zdrowej osoby wydają się banalne, ale dla pacjenta są przełomem.

PAP: Choroby skóry są widoczne. Jak wpływa to na sytuację pacjentów?

IW.: Widoczność zmian skórnych powoduje, że pacjent jest oceniany natychmiast, często zanim zdąży cokolwiek powiedzieć. To uruchamia bardzo silne mechanizmy społeczne i psychologiczne. Ludzie instynktownie unikają tego, co wygląda „inaczej”, brzydko, często błędnie podejrzewając, że zmiany są zakaźne.

Pacjent zaczyna funkcjonować w ciągłym napięciu – obserwuje reakcje otoczenia, interpretuje spojrzenia, unika spotkań z ludźmi. Z czasem zaczyna definiować siebie przez chorobę.

PAP: Jak to przekłada się na relacje, także intymne?

I.W.: Bardzo mocno. Mam wielu pacjentów, którzy wprost mówią, że rezygnują z życia uczuciowego i seksualnego. Boją się momentu, w którym będą musieli pokazać ciało. Towarzyszy temu ogromny wstyd i przekonanie, że zostaną odrzuceni.

Jedna z moich pacjentek z łuszczycą powiedziała mi: „pani profesor, ja nie mam problemu z chorobą, tylko z tym, że ktoś to zobaczy”. To jest bardzo charakterystyczne.

Z kolei młodzi pacjenci z łysieniem plackowatym często wycofują się z relacji jeszcze zanim one się zaczną. Oni zakładają odrzucenie z góry. To jest mechanizm psychologiczny, który bardzo trudno przełamać bez wsparcia.

PAP: Choroba zmienia sposób myślenia o sobie?

I.W.: Tak. Pacjent internalizuje reakcje społeczne. Nawet jeśli realnie nie doświadcza odrzucenia, to i tak się go spodziewa. To prowadzi do unikania kontaktów, izolacji i w konsekwencji do depresji, zaburzeń lękowych, a nawet myśli samobójczych.

To jest błędne koło – choroba nasila stres, stres nasila chorobę.

PAP: Jak przekłada się to na życie zawodowe chorych?

I.W.: Mamy kilka poziomów problemu. Po pierwsze – objawy subiektywne: świąd, konieczność drapania się, złuszczanie naskórka. Pacjent siedzi na spotkaniu i cały czas się drapie, co jest źle odbierane przez otoczenie.

Po drugie – aspekt społeczny. Pacjenci czują się oceniani przez pryzmat choroby, unikani. Po trzecie – systemowy. Częstsze zwolnienia lekarskie powodują, że są postrzegani jako mniej „stabilni” pracownicy, więc pierwsi na liście do zwolnienia i ostatni do zatrudnienia.

Miałam pacjenta, który mówił, że najbardziej stresujące w jego pracy są nie obowiązki, tylko to, czy ktoś zauważy łuski na jego marynarce.

PAP: Wiem, że pacjenci dermatologiczni ubierają się „pod chorobę”.

I.W.: To bardzo wyraźne zjawisko. Pacjenci rezygnują z ciemnych ubrań, bo widać na nich złuszczony naskórek. Noszą długie rękawy, żeby ukryć zmiany. Wybierają konkretne materiały, które nie podrażniają skóry. Stosują makijaż kamuflujący, są naprawdę w tym mistrzami.

To oznacza, że nawet tak podstawowa czynność jak wybór ubrania jest podporządkowana chorobie. Mam pacjentów, którzy mówią, że ich garderoba to „strategia przetrwania”, a nie wybór estetyczny.

PAP: Czy można powiedzieć, że choroba organizuje całe życie?

I.W.: W ciężkich przypadkach – tak. Plan dnia, aktywność, relacje, praca, ubiór – wszystko zaczyna być podporządkowane chorobie. Dlatego tak ważne jest wczesne i skuteczne leczenie, bo ono nie tylko poprawia stan skóry, ale „oddaje życie” pacjentowi.

PAP: Czy choroby skóry mogą mieć wpływ na długość życia?

I.W.: Tak. Większość przewlekłych, zapalnych chorób dermatologicznych wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy i otyłości. To nie są tylko choroby skóry, to choroby ogólnoustrojowe. W przypadku chorób takich jak toczeń układowy czy twardzina układowa dochodzi do zajęcia narządów wewnętrznych i czasami bardzo szybkiego zgon

PAP: A nowotwory skóry?

I.W.: Czerniak jest jednym z najgroźniejszych nowotworów. Wczesne wykrycie daje bardzo dobre rokowanie, ale zaawansowane stadia nadal są poważnym problemem. Z kolei nieleczone raki skóry mogą prowadzić do rozległych zmian – miałam pacjentów po resekcjach obejmujących np. znaczną część twarzy. To są dramatyczne sytuacje nie tylko medycznie, ale też psychologicznie.

PAP: Jak wygląda dostęp do leczenia w Polsce?

I.W.: Programy lekowe są dobrze przygotowane, natomiast problemem jest dostęp do ośrodków (nie wszystkie placówki realizują program lekowy) i specjalistów. Kolejki są długie, a liczba dermatologów zajmująca się leczeniem biologicznym ograniczona.

PAP: Co należałoby zmienić systemowo?

I.W.: Przede wszystkim zwiększyć nakłady na ośrodki już realizujące programy lekowe, poprawić wycenę świadczeń i lepiej zarządzać środkami. Ale kluczowe jest coś jeszcze – szybka ścieżka dla pacjentów z ciężkimi przewlekłymi chorobami dermatologicznymi. Opóźnienie leczenia oznacza nie tylko pogorszenie stanu zdrowia, ale też pogłębianie wykluczenia i ogromne koszty społeczne.

PAP: Czyli leczenie to także interwencja społeczna?

I.W.: Dokładnie tak. Lecząc skórę, przywracamy pacjenta do życia społecznego, zawodowego, rodzinnego. To ma ogromne znaczenie.

PAP: Jaką rolę odegra sztuczna inteligencja?

I.W.: Myślę, że do pewnego etapu będzie wspierać diagnostykę, zwłaszcza obrazową. Ale nie zastąpi lekarza w prowadzeniu pacjenta, bo tu liczy się całościowe podejście – medyczne i psychologiczne.

PAP: Największe wyzwania dermatologii?

I.W.: Choroby rzadkie, w tym choroby genetyczne i pęcherzowe, dla których nadal nie mamy skutecznych terapii. To obszar, który wymaga dalszych badań.

PAP: Jak duża część populacji doświadcza chorób skóry?

I.W.: Praktycznie każdy człowiek w ciągu życia ma problem dermatologiczny. Wśród młodzieży trądzik występuje niemal powszechnie. Uważam, że jeśli nie 100 proc. społeczeństwa, to na pewno 99 proc. ma jakieś problemy ze skórą i przynajmniej choć raz w życiu potrzebowało porady dermatologa, choć w żaden sposób nie przekłada się to na to, w jaki sposób porady i leczenie dermatologiczne jest w naszym kraju wyceniane.

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Polecane

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:19 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych 229 dni pracy na wydatki państwa. Polska przekracza kolejną granicę Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Gaz znów drożeje w Europie. Ormuz i wojna podbijają ceny przed zimą. Co z rachunkami w Polsce? IMGW ostrzega Tomaszów. Nadciągają ulewy i burze. Możliwe 60 mm deszczu AI w firmie? Najpierw RODO, potem zakup. UODO publikuje checklistę dla małych i średnich przedsiębiorstw „Dlaczego on może, a ja nie?”. Dzieci wolą karę niż nierówne traktowanie Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia w Tomaszowie Mazowieckim już 17 sierpnia 17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała Dzień Lumpeksu. Kiedyś wstyd, dziś moda, biznes i ratunek dla domowego budżetu Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Nict Treść komentarza: Podać obowiązkow personalia sprawców. Źródło komentarza: Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych Autor komentarza: tom Treść komentarza: Rodzice muszą pokryć straty. Jak nie mają to wziąć pożyczkę w banku - trudno! nikt za takich niewychowanych gnojków nie będzie płacił... Źródło komentarza: Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jedyny, krótki komentarz do tej informacji: głupków nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeszcze mój dopisek. Szefostwo PiS-u w Warszawie nie panuje nad takimi, lokalnymi, debilowatymi deal-ami, jak np. to spółkowanie takiego debilowatego samorządowca Węgrzynowskiego z innym, równie debilowatym , parlamentarnym Witczakiem. Kaczor i Macierewicz: chcecie rozpier...ić PiS w naszym regionie? Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo: z taką, lokalną, samorządową mafią, w której znajdują się te w/w samorządowe i społeczne, męty, nie wygramy. Przecież te męty społeczne dostały (niestety) społeczne poparcie od (niestety) swoich wyborców. Właśnie dlatego ten społeczny i samorządowy gnój, to jest lokalne, samorządowe odbicie tego, co dzieje się w : Kłodzku (pedofilia, zoofilia), w Karkonoszach (kasiorka 4,5 mln na "zalane" tereny na wzgórzach), Szpital Południowy w Warszawie i inne szpitale, itp., itd. Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Należy wybudować parking wielopoziomowy Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama