Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 16:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Telefon zaufania dla dziecka może być ostatnią deską ratunku

17 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. To dobry moment, by przypomnieć, że numer 116 111 nie służy wyłącznie sytuacjom granicznym. Dziecko może zadzwonić także wtedy, gdy czuje samotność, wstyd, lęk albo po prostu nie wie, co zrobić.

W świecie dorosłych często powtarzamy dzieciom: „powiedz, jeśli coś się dzieje”. Brzmi pięknie, prawie jak zdanie z wychowawczego plakatu. Problem w tym, że dziecko w kryzysie bardzo często nie wie, komu powiedzieć, jak powiedzieć i czy w ogóle ma prawo zawracać komuś głowę swoim problemem. Dlatego telefon zaufania dla dzieci i młodzieży bywa nie tylko numerem w kampanii społecznej, ale pierwszą szczeliną światła w pokoju, w którym robi się za ciasno od lęku.

17 maja obchodzimy w Polsce Międzynarodowy Dzień Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. To data, która powinna wybrzmieć nie tylko w szkołach i gabinetach psychologów, ale także w domach. Bo dzieci nie dzwonią wyłącznie wtedy, gdy stoją na krawędzi. Dzwonią, gdy nie radzą sobie z relacjami, samotnością, przemocą, presją internetu, samoakceptacją, uzależnieniami, autoagresją, problemami rodzinnymi. Czasem dzwonią też z pytaniem, czy laurka dla mamy jest wystarczająca. I właśnie w tym kryje się sens takich miejsc: żeby dziecko wiedziało, że istnieje bezpieczny dorosły, zanim wydarzy się coś dramatycznego.

116 111. Numer, pod którym młody człowiek może usłyszeć: „jestem”

Najbardziej rozpoznawalnym numerem pomocy dla młodych osób jest 116 111, czyli bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, działający w większości krajów Unii Europejskiej. W Polsce jego operatorem jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Tylko w kwietniu konsultanci tego telefonu nawiązali blisko 4,5 tysiąca kontaktów, a w 92 przypadkach rozmowa pozwoliła na podjęcie interwencji ratującej życie.

To liczby, które brzmią jak statystyka, ale w rzeczywistości każda z nich jest historią. Czyjąś nocą bez snu. Czyimś milczeniem przy obiedzie. Czyjąś wiadomością niewysłaną do rodzica. Czyimś płaczem ukrytym pod kołdrą. I czasem — czyjąś decyzją, by jednak jeszcze spróbować.

Lucyna Kicińska, pedagożka, suicydolożka, wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy i wieloletnia konsultantka telefonów zaufania, podkreśla, że w kryzysie ogromne znaczenie ma pierwsze połączenie. Jej zdaniem młody człowiek powinien dodzwonić się od razu, bo z każdą nieudaną próbą maleje prawdopodobieństwo, że podejmie kolejną.

To bardzo ważne zdanie. Dziecko lub nastolatek, który wybiera numer telefonu zaufania, najczęściej musi wcześniej pokonać wstyd, napięcie i własne przekonanie, że „może przesadza”. Jeśli zamiast głosu konsultanta słyszy komunikat, że wszyscy są zajęci, może poczuć się odrzucone. A kryzys psychiczny nie lubi czekać w kolejce.

Kiedy dzwonić pod 112, a kiedy na telefon zaufania?

Ekspertka zwraca uwagę na bardzo istotne rozróżnienie. Telefon zaufania jest miejscem rozmowy, wsparcia, obniżenia napięcia i szukania rozwiązań. Jeśli jednak młody człowiek znajduje się w ostrej fazie kryzysu samobójczego, stracił kontrolę nad myślami samobójczymi albo istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, trzeba dzwonić pod numer alarmowy 112.

To nie jest formalność. Konsultant telefonu zaufania może pomóc, ale nie zastąpi pogotowia, policji ani natychmiastowej interwencji służb. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia liczą się minuty.

Jednocześnie warto mocno powiedzieć: dzieci i nastolatki nie muszą czekać, aż problem stanie się „wystarczająco poważny”. To jeden z największych mitów. Młodzi ludzie często nie dzwonią, bo boją się, że zajmą miejsce komuś „bardziej potrzebującemu”. Tymczasem im wcześniej pojawi się rozmowa, tym większa szansa, że problemy nie urosną do rozmiarów, których dziecko nie będzie już w stanie udźwignąć.

„Nie chcę zabierać czasu”. Zdanie, które powinno zaalarmować dorosłych

Lucyna Kicińska opowiada, że wiadomości kierowane do specjalistów często zaczynają się albo kończą słowami: „Nie chcę wam zabierać czasu” lub „Jeśli uważacie, że to nie jest ważne, to po prostu nie odpisujcie”. To zdania ciche, grzeczne, prawie niewidoczne. A jednak powinny bić na alarm.

Bo dziecko, które przeprasza za własny ból, bardzo często nauczyło się wcześniej, że jego emocje są kłopotem. Że trzeba być dzielnym. Że inni mają gorzej. Że „nie przesadzaj” jest odpowiedzią szybszą niż „opowiedz mi”. Dlatego tak ważne jest, by pomoc psychologiczna dla dzieci i młodzieży była dostępna bez oceniania i bez progu wejścia ustawionego dopiero na tragedię.

Ekspertka podkreśla jasno: żaden problem nie jest zbyt błahy, by szukać pomocy. Nawet jeśli dziecko dzwoni z pozornie drobną sprawą, uczy się przy okazji najważniejszej rzeczy: że można mówić, można pytać, można szukać wsparcia. A gdy kiedyś pojawi się sprawa naprawdę trudna, być może będzie już wiedziało, gdzie zadzwonić.

Telefon zaufania nie zastępuje rodzica. Ale może pomóc dziecku wrócić do dorosłych

Warto uniknąć prostego błędu. Dziecięcy telefon zaufania nie jest alternatywną rodziną, nie zastępuje rodzica, wychowawcy, psychologa szkolnego ani bliskiego dorosłego. Jego rola jest doraźna: pomóc dziecku nazwać to, co się dzieje, obniżyć napięcie, poszerzyć perspektywę i — jeśli to możliwe — wesprzeć je w nawiązaniu kontaktu z bezpiecznym dorosłym w realnym otoczeniu.

To trochę jak most. Nie jest domem, ale pozwala przejść z miejsca niebezpiecznego do miejsca, gdzie można zacząć szukać pomocy bardziej systemowej.

Dzieci dzwonią z różnymi sprawami. Mówią o konfliktach rodzinnych, samotności, przemocy, relacjach rówieśniczych, problemach w internecie, autoagresji, zdrowiu psychicznym, uzależnieniach, samoakceptacji i zdrowiu fizycznym. Często jednak nie potrafią nazwać tego, czego doświadczają.

Przemoc rówieśnicza często udaje „trudne relacje”

Jednym z najbardziej poruszających fragmentów wypowiedzi ekspertki jest ten dotyczący przemocy rówieśniczej. Kicińska przyznaje, że podczas lat pracy przy numerze 116 111 niewiele dzieci mówiło wprost: „doświadczam przemocy rówieśniczej”. Częściej używały słów: „trudne relacje”, „nieporozumienia”, „samotność w grupie”.

To bardzo celna obserwacja. Dziecko często normalizuje to, co trwa długo. Jeśli przez miesiące nikt dorosły nie reaguje na wyśmiewanie, izolowanie, poniżanie czy internetowe nękanie, młody człowiek może uznać, że tak po prostu wygląda jego miejsce w grupie. Że świat tak działa. Że skoro nauczyciel nie zauważył, rodzic nie zapytał, a klasa się śmieje, to może problem jest w nim.

Konsultanci telefonów zaufania pomagają wtedy nazwać granice. Delikatnie, bez narzucania gotowych diagnoz, pokazują, że nie każde „nieporozumienie” jest zwykłym konfliktem. Czasem jest przemocą.

Media społecznościowe i pseudopsychologia. Nowy język młodych kryzysów

Ekspertka zauważa też zjawisko odwrotne: rosnącą, choć nadal mniejszościową grupę młodych osób, które mówią o przemocy rówieśniczej, choć w rzeczywistości doświadczają raczej odrzucenia, trudności w budowaniu relacji albo zderzenia własnych oczekiwań z rzeczywistością. Jej zdaniem wpływ mogą mieć pseudopsychologiczne treści z mediów społecznościowych.

To temat delikatny, ale ważny. Internet nauczył wielu młodych ludzi języka emocji, granic i samoświadomości. To dobrze. Ale obok rzetelnej edukacji psychologicznej pojawiły się także uproszczenia: każdy dyskomfort bywa nazywany traumą, każda kłótnia przemocą, każda trudna relacja toksycznością. Rolą dorosłych nie jest wyśmiewać ten język, ale pomagać dzieciom odróżniać realne zagrożenie od trudnego, lecz naturalnego doświadczenia społecznego.

Zasada 4xZ: zauważ, zapytaj, zaakceptuj, zareaguj

W pracy telefonów zaufania ważna jest zasada 4xZ: zauważ, zapytaj, zaakceptuj, zareaguj. Konsultant nie występuje w roli wszechwiedzącego doradcy. Nie rozdaje gotowych recept jak ulotek w przychodni. Raczej pomaga młodemu człowiekowi uporządkować chaos, zrozumieć problem, nazwać emocje, obniżyć napięcie i znaleźć bezpieczne rozwiązania.

Rozmowa trwa zwykle około 45–60 minut. To czas na słuchanie, nie na szybkie „weź się w garść”. Kicińska podkreśla, że zmiana jest procesem rozłożonym w czasie. Nie dzieje się wyłącznie podczas jednej konsultacji. Dzieje się także później — między rozmowami, w decyzjach, w próbach, w powrocie do kontaktu.

Dlatego konsultanci często proszą młodych rozmówców, by zadzwonili ponownie i powiedzieli, czy coś się udało. A jeśli nie — można szukać dalej. Bo nie ma jednego idealnego rozwiązania dla wszystkich dzieci.

Inne numery pomocy. Gdzie można zadzwonić?

W Polsce działa również Dziecięcy Telefon Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka: 800 12 12 12. Jest anonimowy, bezpłatny i czynny całodobowo przez siedem dni w tygodniu. Można także skorzystać z kontaktu online przez stronę 800121212.pl. Według informacji o działalności Rzecznika Praw Dziecka za 2025 rok psychologowie i pedagodzy przeprowadzili tam 35 229 rozmów telefonicznych i 22 420 rozmowy na czacie. W ponad tysiącu przypadków podjęto interwencje ratujące życie lub zdrowie najmłodszych.

Dorośli w kryzysie psychicznym mogą korzystać z całodobowego Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 22 22. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod 112.

Nie każde dziecko poprosi o pomoc wprost

Najważniejszy wniosek z rozmowy z ekspertką jest prosty, ale niewygodny: nie każde dziecko powie dorosłemu wprost, że cierpi. Nie każde użyje słów „depresja”, „przemoc”, „kryzys”, „samobójstwo”. Czasem powie: „boli mnie brzuch”. Czasem przestanie wychodzić z pokoju. Czasem będzie agresywne. Czasem zacznie znikać z życia po cichu, jak postać z filmu, której nikt nie zauważa, dopóki nie opuści kadru.

Dlatego telefon zaufania 116 111 i inne formy anonimowego wsparcia są tak ważne. Ale równie ważne jest to, co dzieje się obok dziecka na co dzień. W domu, w szkole, na treningu, w grupie rówieśniczej. Dorosły nie musi być psychologiem, by pomóc. Czasem wystarczy zauważyć zmianę. Zapytać. Nie wyśmiać. Nie przerwać. Nie zbagatelizować.

Bo pierwsza pomoc psychiczna często zaczyna się od zdania: „Widzę, że coś jest nie tak. Chcesz mi powiedzieć?”.

A jeśli dziecko nie chce powiedzieć nam — niech przynajmniej wie, że może zadzwonić. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Nawrocki do prawników: kryzys wymiaru sprawiedliwości wymaga zdecydowanych działań naprawczych

Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym w niedzielę do prawników podkreślił, że kryzys wymiaru sprawiedliwości wymaga zdecydowanych działań naprawczych, które powinny być oparte na konsensusie znawców prawa.Data dodania artykułu: 17.05.2026 15:46
Nawrocki do prawników: kryzys wymiaru sprawiedliwości wymaga zdecydowanych działań naprawczych

Nawrocki: będę korzystał z wszelkich środków, aby wymóc na rządzie zażegnanie kryzysu służby zdrowia

Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował w liście do organizatorów i uczestników 102. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Pracowników Służby Zdrowia na Jasną Górę, że będzie korzystał z wszelkich dostępnych środków prawnych i politycznych, aby wymóc na rządzących zażegnanie kryzysu publicznej opieki zdrowotnej.Data dodania artykułu: 17.05.2026 12:45
Nawrocki: będę korzystał z wszelkich środków, aby wymóc na rządzie zażegnanie kryzysu służby zdrowia

Tusk uderza w Kaczyńskiego i Nawrockiego. W tle amerykańscy żołnierze, Ziobro i spór o to, kto szkodzi Polsce

Premier Donald Tusk zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że próbuje obarczyć Polskę odpowiedzialnością za decyzje Waszyngtonu. Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wypomniał natomiast słowa o Zbigniewie Ziobrze i polskim wymiarze sprawiedliwości wypowiedziane za granicą.Data dodania artykułu: 17.05.2026 12:25
Tusk uderza w Kaczyńskiego i Nawrockiego. W tle amerykańscy żołnierze, Ziobro i spór o to, kto szkodzi Polsce

17 maja: od hołdu pruskiego po Monte Cassino. Dzień, w którym historia znów mówi pełnym głosem

17 maja łączy hołd pruski, pierwszy polski złoty medal olimpijski Haliny Konopackiej, teatr Kazimierza Dejmka i pamięć o Monte Cassino. To data, w której wielka historia, polityka i sport wracają z pełną mocą.Data dodania artykułu: 17.05.2026 07:00
17 maja: od hołdu pruskiego po Monte Cassino. Dzień, w którym historia znów mówi pełnym głosem

Prezydent Nawrocki: nie ma demokracji bez wolnych mediów.

Szef państwa dziękuje BBN za inicjatywę wyjaśnienia sprawy. MSWiA odpowiada: policja reagowała na zgłoszenia o możliwym zagrożeniu życiaData dodania artykułu: 16.05.2026 19:19
Prezydent Nawrocki: nie ma demokracji bez wolnych mediów.

BBN pyta MSWiA o interwencje wobec osób związanych z TV Republika. Resort: chodziło o możliwe zagrożenie życia

Spór o interwencje policji wobec osób związanych z TV Republika. Szef BBN pyta MSWiA, resort odpowiada: chodziło o możliwe zagrożenie życiaData dodania artykułu: 16.05.2026 18:00
BBN pyta MSWiA o interwencje wobec osób związanych z TV Republika. Resort: chodziło o możliwe zagrożenie życia

Morawiecki zapowiada „manifest jedności” PiS. Nowy program dla Polski mniejszych miast, mieszkań i szkół

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że partia idzie do wyborów razem, ale chce mówić do różnych grup wyborców różnym językiemData dodania artykułu: 16.05.2026 16:36
Morawiecki zapowiada „manifest jedności” PiS. Nowy program dla Polski mniejszych miast, mieszkań i szkół

16 maja: od granic państwa po nocne muzea. Dzień Kiepury, Boboli, getta warszawskiego i muzycznych legend

Są daty, które nie mieszczą się w jednej rubryce kalendarza. 16 maja jest właśnie takim dniem: trochę państwowym, trochę tragicznym, trochę kulturalnym, a trochę muzycznym — jak płyta, na której obok arii Jana Kiepury pojawia się mroczny riff King Crimson, echo „Jolki” Budki Suflera i cisza po wysadzonej Wielkiej Synagodze w Warszawie. Dziś obchodzimy Święto Straży Granicznej, wspominamy św. Andrzeja Bobolę, uczestniczymy w Nocy Muzeów 2026, wracamy do rocznicy stłumienia powstania w warszawskim getcie, do początku deportacji węgierskich Żydów do Auschwitz-Birkenau i do wydarzeń, które wciąż bolą, choć minęły dekady.Data dodania artykułu: 16.05.2026 10:37
16 maja: od granic państwa po nocne muzea. Dzień Kiepury, Boboli, getta warszawskiego i muzycznych legend

Polecane

Podziękowania za odkrycie skarbu. Znalezisko z epoki żelaza trafi do muzeum w TomaszowieTelefon zaufania dla dziecka może być ostatnią deską ratunkuOtwarte spotkanie z ministrem sprawiedliwości odbędzie się 19 maja w MCK „Tkacz”Tomaszów policyjny w liczbach. Mniej klasycznej przestępczości, więcej gospodarczych spraw i wciąż zbyt dużo dramatów na drogachNaukowiec: nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat; chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej (wywiad)Koperta, sukienka, fryzjer i nocleg. Wesele coraz częściej zaczyna się od kalkulatoraWniebowstąpienie Pańskie 2026. Dlaczego chrześcijanie nie patrzą tylko w niebo?17 maja: od hołdu pruskiego po Monte Cassino. Dzień, w którym historia znów mówi pełnym głosemNowy mural mjr. Hubala odsłonięty w Tomaszowie. Uroczystości i dyskusja wokół detaliTwarda mówi „sprawdzam”. Mieszkańcy chcą wyjaśnień w sprawie planowanej fermy drobiuPonad tysiąc podpisów w Smardzewicach. Mieszkańcy chcą bezpiecznego przejścia przy szkoleOdleżyny pojawiają się szybko, ich leczenie jest długotrwałe
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLNSą mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Reklama
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: PacjentkaTreść komentarza: Gdzie będzie ten oddział?Źródło komentarza: W Tomaszowie Mazowieckim powstanie dzienny oddział leczenia uzależnień od alkoholuAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też).Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjnąAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy!Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do SkrzynekAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie.Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZAutor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzieniaAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników!Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama