Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 16:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Telefon zaufania dla dziecka może być ostatnią deską ratunku

17 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. To dobry moment, by przypomnieć, że numer 116 111 nie służy wyłącznie sytuacjom granicznym. Dziecko może zadzwonić także wtedy, gdy czuje samotność, wstyd, lęk albo po prostu nie wie, co zrobić.

W świecie dorosłych często powtarzamy dzieciom: „powiedz, jeśli coś się dzieje”. Brzmi pięknie, prawie jak zdanie z wychowawczego plakatu. Problem w tym, że dziecko w kryzysie bardzo często nie wie, komu powiedzieć, jak powiedzieć i czy w ogóle ma prawo zawracać komuś głowę swoim problemem. Dlatego telefon zaufania dla dzieci i młodzieży bywa nie tylko numerem w kampanii społecznej, ale pierwszą szczeliną światła w pokoju, w którym robi się za ciasno od lęku.

17 maja obchodzimy w Polsce Międzynarodowy Dzień Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. To data, która powinna wybrzmieć nie tylko w szkołach i gabinetach psychologów, ale także w domach. Bo dzieci nie dzwonią wyłącznie wtedy, gdy stoją na krawędzi. Dzwonią, gdy nie radzą sobie z relacjami, samotnością, przemocą, presją internetu, samoakceptacją, uzależnieniami, autoagresją, problemami rodzinnymi. Czasem dzwonią też z pytaniem, czy laurka dla mamy jest wystarczająca. I właśnie w tym kryje się sens takich miejsc: żeby dziecko wiedziało, że istnieje bezpieczny dorosły, zanim wydarzy się coś dramatycznego.

116 111. Numer, pod którym młody człowiek może usłyszeć: „jestem”

Najbardziej rozpoznawalnym numerem pomocy dla młodych osób jest 116 111, czyli bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, działający w większości krajów Unii Europejskiej. W Polsce jego operatorem jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Tylko w kwietniu konsultanci tego telefonu nawiązali blisko 4,5 tysiąca kontaktów, a w 92 przypadkach rozmowa pozwoliła na podjęcie interwencji ratującej życie.

To liczby, które brzmią jak statystyka, ale w rzeczywistości każda z nich jest historią. Czyjąś nocą bez snu. Czyimś milczeniem przy obiedzie. Czyjąś wiadomością niewysłaną do rodzica. Czyimś płaczem ukrytym pod kołdrą. I czasem — czyjąś decyzją, by jednak jeszcze spróbować.

Lucyna Kicińska, pedagożka, suicydolożka, wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy i wieloletnia konsultantka telefonów zaufania, podkreśla, że w kryzysie ogromne znaczenie ma pierwsze połączenie. Jej zdaniem młody człowiek powinien dodzwonić się od razu, bo z każdą nieudaną próbą maleje prawdopodobieństwo, że podejmie kolejną.

To bardzo ważne zdanie. Dziecko lub nastolatek, który wybiera numer telefonu zaufania, najczęściej musi wcześniej pokonać wstyd, napięcie i własne przekonanie, że „może przesadza”. Jeśli zamiast głosu konsultanta słyszy komunikat, że wszyscy są zajęci, może poczuć się odrzucone. A kryzys psychiczny nie lubi czekać w kolejce.

Kiedy dzwonić pod 112, a kiedy na telefon zaufania?

Ekspertka zwraca uwagę na bardzo istotne rozróżnienie. Telefon zaufania jest miejscem rozmowy, wsparcia, obniżenia napięcia i szukania rozwiązań. Jeśli jednak młody człowiek znajduje się w ostrej fazie kryzysu samobójczego, stracił kontrolę nad myślami samobójczymi albo istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, trzeba dzwonić pod numer alarmowy 112.

To nie jest formalność. Konsultant telefonu zaufania może pomóc, ale nie zastąpi pogotowia, policji ani natychmiastowej interwencji służb. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia liczą się minuty.

Jednocześnie warto mocno powiedzieć: dzieci i nastolatki nie muszą czekać, aż problem stanie się „wystarczająco poważny”. To jeden z największych mitów. Młodzi ludzie często nie dzwonią, bo boją się, że zajmą miejsce komuś „bardziej potrzebującemu”. Tymczasem im wcześniej pojawi się rozmowa, tym większa szansa, że problemy nie urosną do rozmiarów, których dziecko nie będzie już w stanie udźwignąć.

„Nie chcę zabierać czasu”. Zdanie, które powinno zaalarmować dorosłych

Lucyna Kicińska opowiada, że wiadomości kierowane do specjalistów często zaczynają się albo kończą słowami: „Nie chcę wam zabierać czasu” lub „Jeśli uważacie, że to nie jest ważne, to po prostu nie odpisujcie”. To zdania ciche, grzeczne, prawie niewidoczne. A jednak powinny bić na alarm.

Bo dziecko, które przeprasza za własny ból, bardzo często nauczyło się wcześniej, że jego emocje są kłopotem. Że trzeba być dzielnym. Że inni mają gorzej. Że „nie przesadzaj” jest odpowiedzią szybszą niż „opowiedz mi”. Dlatego tak ważne jest, by pomoc psychologiczna dla dzieci i młodzieży była dostępna bez oceniania i bez progu wejścia ustawionego dopiero na tragedię.

Ekspertka podkreśla jasno: żaden problem nie jest zbyt błahy, by szukać pomocy. Nawet jeśli dziecko dzwoni z pozornie drobną sprawą, uczy się przy okazji najważniejszej rzeczy: że można mówić, można pytać, można szukać wsparcia. A gdy kiedyś pojawi się sprawa naprawdę trudna, być może będzie już wiedziało, gdzie zadzwonić.

Telefon zaufania nie zastępuje rodzica. Ale może pomóc dziecku wrócić do dorosłych

Warto uniknąć prostego błędu. Dziecięcy telefon zaufania nie jest alternatywną rodziną, nie zastępuje rodzica, wychowawcy, psychologa szkolnego ani bliskiego dorosłego. Jego rola jest doraźna: pomóc dziecku nazwać to, co się dzieje, obniżyć napięcie, poszerzyć perspektywę i — jeśli to możliwe — wesprzeć je w nawiązaniu kontaktu z bezpiecznym dorosłym w realnym otoczeniu.

To trochę jak most. Nie jest domem, ale pozwala przejść z miejsca niebezpiecznego do miejsca, gdzie można zacząć szukać pomocy bardziej systemowej.

Dzieci dzwonią z różnymi sprawami. Mówią o konfliktach rodzinnych, samotności, przemocy, relacjach rówieśniczych, problemach w internecie, autoagresji, zdrowiu psychicznym, uzależnieniach, samoakceptacji i zdrowiu fizycznym. Często jednak nie potrafią nazwać tego, czego doświadczają.

Przemoc rówieśnicza często udaje „trudne relacje”

Jednym z najbardziej poruszających fragmentów wypowiedzi ekspertki jest ten dotyczący przemocy rówieśniczej. Kicińska przyznaje, że podczas lat pracy przy numerze 116 111 niewiele dzieci mówiło wprost: „doświadczam przemocy rówieśniczej”. Częściej używały słów: „trudne relacje”, „nieporozumienia”, „samotność w grupie”.

To bardzo celna obserwacja. Dziecko często normalizuje to, co trwa długo. Jeśli przez miesiące nikt dorosły nie reaguje na wyśmiewanie, izolowanie, poniżanie czy internetowe nękanie, młody człowiek może uznać, że tak po prostu wygląda jego miejsce w grupie. Że świat tak działa. Że skoro nauczyciel nie zauważył, rodzic nie zapytał, a klasa się śmieje, to może problem jest w nim.

Konsultanci telefonów zaufania pomagają wtedy nazwać granice. Delikatnie, bez narzucania gotowych diagnoz, pokazują, że nie każde „nieporozumienie” jest zwykłym konfliktem. Czasem jest przemocą.

Media społecznościowe i pseudopsychologia. Nowy język młodych kryzysów

Ekspertka zauważa też zjawisko odwrotne: rosnącą, choć nadal mniejszościową grupę młodych osób, które mówią o przemocy rówieśniczej, choć w rzeczywistości doświadczają raczej odrzucenia, trudności w budowaniu relacji albo zderzenia własnych oczekiwań z rzeczywistością. Jej zdaniem wpływ mogą mieć pseudopsychologiczne treści z mediów społecznościowych.

To temat delikatny, ale ważny. Internet nauczył wielu młodych ludzi języka emocji, granic i samoświadomości. To dobrze. Ale obok rzetelnej edukacji psychologicznej pojawiły się także uproszczenia: każdy dyskomfort bywa nazywany traumą, każda kłótnia przemocą, każda trudna relacja toksycznością. Rolą dorosłych nie jest wyśmiewać ten język, ale pomagać dzieciom odróżniać realne zagrożenie od trudnego, lecz naturalnego doświadczenia społecznego.

Zasada 4xZ: zauważ, zapytaj, zaakceptuj, zareaguj

W pracy telefonów zaufania ważna jest zasada 4xZ: zauważ, zapytaj, zaakceptuj, zareaguj. Konsultant nie występuje w roli wszechwiedzącego doradcy. Nie rozdaje gotowych recept jak ulotek w przychodni. Raczej pomaga młodemu człowiekowi uporządkować chaos, zrozumieć problem, nazwać emocje, obniżyć napięcie i znaleźć bezpieczne rozwiązania.

Rozmowa trwa zwykle około 45–60 minut. To czas na słuchanie, nie na szybkie „weź się w garść”. Kicińska podkreśla, że zmiana jest procesem rozłożonym w czasie. Nie dzieje się wyłącznie podczas jednej konsultacji. Dzieje się także później — między rozmowami, w decyzjach, w próbach, w powrocie do kontaktu.

Dlatego konsultanci często proszą młodych rozmówców, by zadzwonili ponownie i powiedzieli, czy coś się udało. A jeśli nie — można szukać dalej. Bo nie ma jednego idealnego rozwiązania dla wszystkich dzieci.

Inne numery pomocy. Gdzie można zadzwonić?

W Polsce działa również Dziecięcy Telefon Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka: 800 12 12 12. Jest anonimowy, bezpłatny i czynny całodobowo przez siedem dni w tygodniu. Można także skorzystać z kontaktu online przez stronę 800121212.pl. Według informacji o działalności Rzecznika Praw Dziecka za 2025 rok psychologowie i pedagodzy przeprowadzili tam 35 229 rozmów telefonicznych i 22 420 rozmowy na czacie. W ponad tysiącu przypadków podjęto interwencje ratujące życie lub zdrowie najmłodszych.

Dorośli w kryzysie psychicznym mogą korzystać z całodobowego Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 22 22. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod 112.

Nie każde dziecko poprosi o pomoc wprost

Najważniejszy wniosek z rozmowy z ekspertką jest prosty, ale niewygodny: nie każde dziecko powie dorosłemu wprost, że cierpi. Nie każde użyje słów „depresja”, „przemoc”, „kryzys”, „samobójstwo”. Czasem powie: „boli mnie brzuch”. Czasem przestanie wychodzić z pokoju. Czasem będzie agresywne. Czasem zacznie znikać z życia po cichu, jak postać z filmu, której nikt nie zauważa, dopóki nie opuści kadru.

Dlatego telefon zaufania 116 111 i inne formy anonimowego wsparcia są tak ważne. Ale równie ważne jest to, co dzieje się obok dziecka na co dzień. W domu, w szkole, na treningu, w grupie rówieśniczej. Dorosły nie musi być psychologiem, by pomóc. Czasem wystarczy zauważyć zmianę. Zapytać. Nie wyśmiać. Nie przerwać. Nie zbagatelizować.

Bo pierwsza pomoc psychiczna często zaczyna się od zdania: „Widzę, że coś jest nie tak. Chcesz mi powiedzieć?”.

A jeśli dziecko nie chce powiedzieć nam — niech przynajmniej wie, że może zadzwonić. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Młodzi twórcy znów na scenie. Druga odsłona Letniej Sceny Młodych już w piątek „Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama