71 lat temu. Brooklyn Dodgers wreszcie pokonują Yankees
4 października 1955 roku Brooklyn Dodgers zdobyli pierwszy w historii klubu tytuł World Series. W siódmym meczu serii pokonali New York Yankees 2:0 na Yankee Stadium. Bohaterem został miotacz Johnny Podres, który nie pozwolił rywalom zdobyć punktu.
Dla Brooklynu było to coś więcej niż mistrzostwo. Dodgers wcześniej przegrywali finałowe serie z Yankees w 1941, 1947, 1949, 1952 i 1953 roku. Klątwa lokalnego rywala wreszcie pękła. Kilka lat później klub przeniósł się do Los Angeles, dlatego triumf z 1955 roku pozostał najpiękniejszym sportowym wspomnieniem starego Brooklynu.
56 lat temu. Mistrz świata, który nie dożył tytułu
4 października 1970 roku wynik Grand Prix Stanów Zjednoczonych przesądził, że Jochen Rindt zostanie mistrzem świata Formuły 1. Austriak zginął miesiąc wcześniej podczas treningu przed Grand Prix Włoch na Monzy. Prowadził jednak w klasyfikacji z tak dużą przewagą, że rywale wciąż mogli odebrać mu tytuł.
Kiedy Emerson Fittipaldi wygrał w Watkins Glen, stało się jasne, że nikt nie dogoni Rindta w klasyfikacji. Do dziś pozostaje on jedynym pośmiertnym mistrzem świata Formuły 1.
W sporcie zwykle mówimy, że wynik przechodzi do historii. W przypadku Rindta historia była bardziej gorzka: zwycięstwo przyszło już po zakończeniu jego własnej opowieści.
Sport dziś
Dzisiejszy poranek przyniósł już duże wydarzenie w MotoGP. Marc Márquez wygrał Grand Prix Japonii na torze Motegi, pokonując Jorge Martína. Było to jego 79. zwycięstwo w karierze w najwyższej klasie. Po japońskim weekendzie Martín ma 333 punkty, Márquez 331 – różnica w walce o mistrzostwo stopniała więc do zaledwie dwóch punktów. Trzecie miejsce w wyścigu zajął Marco Bezzecchi.
Za moment oczy kibiców motorsportu przeniosą się do Sepang. Na dziś wyznaczono wyścig Formuły 1 oficjalnie nazwany Bahrain Grand Prix in Malaysia – nadzwyczajne rozwiązanie pozwoliło zachować Grand Prix Bahrajnu w kalendarzu, ale rozegrać je w Malezji. Start wyznaczono na godz. 15.00 czasu miejscowego, czyli 9.00 czasu polskiego. Z pole position rusza Max Verstappen, obok niego Lewis Hamilton; po karze Isacka Hadjara trzecie miejsce na polach startowych zajmie Kimi Antonelli.
Tomaszów Mazowiecki – lokalny ślad historii
chcesz wiedzieć więcej?



Napisz komentarz
Komentarze