Projekt uchwały trafi pod obrady Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego 29 października. Sesja rozpocznie się o godz. 11.00.
Zmiana wygląda na drobną korektę jednego paragrafu. W rzeczywistości dotyczy sytuacji bardzo życiowej: człowiek przez wiele lat wynajmuje mieszkanie komunalne, ale stan kamienicy pogarsza się tak bardzo, że miasto musi go przesiedlić. Dostaje inny lokal i formalnie rozpoczyna najem pod nowym adresem.
I właśnie tutaj dotychczasowe przepisy tworzyły problem.
Rozbiórka tak, fatalny stan techniczny – nie wprost
Obowiązujący § 6a miejskiej uchwały pozwala doliczać wcześniejszy okres najmu, gdy lokator został przesiedlony z powodu konieczności rozbiórki budynku albo dlatego, że nieruchomość była potrzebna do realizacji inwestycji miejskiej zmieniającej jej przeznaczenie lub funkcję.
Nie wymieniono jednak wprost sytuacji, w której budynek trzeba opuścić po prostu dlatego, że jego stan techniczny nie pozwala już na dalsze bezpieczne użytkowanie.
Projekt przygotowany na październikową sesję ma tę lukę zamknąć. Do wcześniejszego okresu najmu będzie można doliczyć także czas zamieszkiwania w komunalnym budynku, z którego lokator został przesiedlony właśnie „z uwagi na stan techniczny budynku”.
W uzasadnieniu urzędnicy piszą wprost o potrzebie równego traktowania najemców. Ich zdaniem osoby wyprowadzane z budynków przeznaczonych do rozbiórki i te, które muszą je opuścić z powodu katastrofalnego stanu technicznego, znajdują się w podobnej sytuacji: przeprowadzka następuje z przyczyn całkowicie od nich niezależnych.
Lata najmu nie powinny znikać wraz ze zmianą adresu
To istotne, ponieważ tomaszowskie zasady sprzedaży mieszkań komunalnych uwzględniają okres najmu. Sama sprzedaż odbywa się w trybie bezprzetargowym na rzecz najemcy lub dzierżawcy, a możliwość stosowania bonifikat przy sprzedaży lokali mieszkalnych wynika także z ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W praktyce nowa regulacja ma więc zapobiec sytuacji, w której wieloletni lokator zostaje przesiedlony do innego miejskiego mieszkania, a następnie przy ustalaniu okresu najmu traktowany jest gorzej tylko dlatego, że budynek, w którym wcześniej mieszkał, został wyłączony z użytkowania ze względu na stan techniczny.
Miasto samo przyznaje w uzasadnieniu projektu, że dotychczasowe przepisy prowadziły do zróżnicowania sytuacji osób przesiedlonych z przyczyn od nich niezależnych. Po zmianie ma zostać zachowana ciągłość najmu.
To nie jest automatyczna bonifikata
Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, czego projekt nie zmienia.
Nie daje on każdemu przesiedlonemu lokatorowi automatycznego prawa do kupienia mieszkania. Nie ustanawia też nowej bonifikaty ani nie zmienia pozostałych zasad sprzedaży miejskich lokali. Rozszerza jedynie katalog sytuacji, w których wcześniejszy okres najmu zostanie uwzględniony. Tak właśnie opisano zmianę w uzasadnieniu projektu.
Jeśli Rada Miejska przyjmie uchwałę, wejdzie ona w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego.
Pozostaje jednak kilka pytań, na które projekt nie odpowiada. Przede wszystkim: ilu mieszkańców Tomaszowa może rzeczywiście skorzystać na nowych zasadach? Czy w ostatnich latach były przypadki, gdy osobom przesiedlonym ze względu na fatalny stan budynku nie zaliczono wcześniejszych lat najmu? I najważniejsze – czy nowe rozwiązanie obejmie także osoby przesiedlone przed wejściem uchwały w życie?
To właśnie odpowiedzi na te pytania pokażą, czy październikowa zmiana będzie jedynie prawnym uporządkowaniem przepisów, czy dla części tomaszowian przełoży się również na bardzo konkretne pieniądze.



Napisz komentarz
Komentarze