Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 02:42
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: konkurs pieśni żałobnej

Kilka lat temu, ówczesny Prezydent Miasta, którym był Rafał Zagozdon, ogłosił konkurs na opracowanie nowej formuły Dni Tomaszowa. Pomysł pytania mieszkańców o zdanie oczywiście jak najbardziej słuszny, tyle, że Ci mieszkańcy chyba nie do końca zrozumieli postawione pytania i zamiast pomysłów na formułę, przesyłali pomysły na to, jakich wykonawców ich zdaniem należałoby zaprosić. Taka specyfika miasta.

Przyznam, że byłem chyba jedyną osobą, która własną koncepcję organizacyjną Dni Tomaszowa do UM przesłała. W zamyśle miał to być nie weekend ale właśnie cały tydzień promocji lokalnej aktywności. Nie chcę jednak wdawać się w szczegóły koncepcyjne, poza jednym. Wśród pomysłów było także zorganizowanie konkursu /konfrontacji/ muzycznych. Podobny pomysł pojawił się w ubiegłym roku w ramach budżetu obywatelskiego. I koncepcję taką w tym roku zrealizowano, a raczej próbowano zrealizować w ramach święta miasta. Dlaczego "próbowano"? No właśnie....

Nie wiem kto miał pieczę nad organizacją konkursu, ale wydaje mi się, że osoba, która nie bardzo ma pojęcie o muzyce. Zdaje się również, że kiepsko u niej ze zmysłem organizacyjno - promocyjnym. Nie wiadomo jakie cele przed sobą postawiła, bo ani reklamy miasta, ani twórców tu żadnej nie było. Słowem: ktoś chciał dobrze, ktoś spartolił. Wniosek: sięgnąć po czyjeś pomysły jest łatwo, zrealizować je sporo trudniej.

 

[reklama2]


Zacznijmy od tego, że pomysł na konfrontacje muzyczne, jaki zrodził się blisko 10 lat temu w mojej głowie nie wziął się znikąd. Z bliska przypatrywałem się problemom, z jakimi borykają się lokalne zespoły, obserwowałem dzień po dniu, jak mozolnie powstawała płyta Tumour of Soul (nie miałem wyjścia, bo studio nagraniowe Paweł Bogaczewicz zaaranżował w moim biurze). Wysłuchałem też dziesiątki rozmów o tym, czego brakuje, a czego potrzeba, by móc rozwijać młode muzyczne talenty.

No i oczywiście problemem jak zawsze są pieniądze. Z grania się ich nie zarobi (chyba, że na weselu), a tu struny trzeba kupić, naciągi, pałeczki do perkusji. Przebić się z własną twórczością w dzisiejszych czasach jest trudniej niż miało to miejsce w komunie. A przecież śpiewać każdy może...

Przegląd muzyczny według naszego wspólnego pomysłu miał spełniać kilka ról równocześnie. Po pierwsze integrować środowiska, po drugie wspierać młode zespoły, po trzecie być promocją dla miasta.

Wash & Go można by powiedzieć. Tymczasem parakonkurs, zorganizowany przez miasto żadnej z tych ról nie spełniał. Nie integrował środowiska. Dlaczego? Ponieważ forma facebookowego głosowania, jaką wymyślił jakiś Pomysłowy Dobromir rodzi jedynie konflikty i poczucie niesprawiedliwości. Nie mam nic do zespołu, który wygrał ten plebiscyt. Jednak materiał, który zamieścił zachęcając do głosowania na niego w internecie wołał po prostu o pomstę do nieba.

Ludzie, oddawaliście głos na kapelą, u której co prawda słychać dobre amerykańskie wzorce kalifornijskiego punk rocka, ale która kompletnie nie brzmi. Z dźwięków, jakie do nas docierają nie da się ocenić nie tylko warsztatu ale nawet posiadanego potencjału. No po prostu gacie spadają i już. Z drugiej strony jest o wiele lepiej brzmiący i reprezentujący jakiś poziom z fajnie nakręconym garażowym teledyskiem zespół Adama Wiączka.

 


Jednak progresywny Maze of Sound miażdżył całą konkurencję. No jeszcze chłopcy z Black Radio, choć to nie mój klimat. Taki pop rock, ale za to profesjonalnie zapakowany i podany na czystym, porcelanowym talerzu. Nie, nie, nie! To nie jest kwestia gustu. Mówimy o kompletnej ignorancji i kompromitacji organizatorów. Ktoś tym facebookowym kciukiem powinien się mocno popukać po głowie.

Co zrobić z konkursem, który już na starcie dał plamę? Kto tu przyjedzie się prezentować za rok? Może od razu należało się zastanowić chwilę nad walorem promocyjnym imprezy dla miasta (albo sięgnąć wprost po gotowe wzorce). Nie można zrobić tego skromnymi środkami i na ubogo. Jeśli konkurs z nagrodami, to robiony z pompą i nazwiskami. Z jurorami, którzy coś w muzycznym środowisku znaczą i reklamą w branżowej prasie i portalach. No ok, niech będzie. Znowu narzekam zamiast się cieszyć i klaskać w dłonie. Co jednak, gdy od klaskania ma się obrzękłe prawicę a i pieśń mocno męczy i przyprawia o mdłości?

Na koniec o nagrodach. Profesjonalne jury powinno ocenić warsztat i potencjał zespołów. 1-3 tysięcy złotych na nagrody. kompletny bezsens, kiedy młode zespoły nie mają gdzie zrobić próby, nie mają możliwości nagrania płyty i brakuje im promocji. Czy zamiast gotówki nie lepiej byłoby sfinansować studia nagraniowego, albo załatwić serii koncertów z gwiazdą wieczoru finałowego?

Co z tego wyszło? Zamiast festiwalu muzycznej radości, mamy plebiscyt piosenki żałobnej


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Basia 05.07.2016 14:27
Przeczytałam artykuł, nie przepraszam felieton i nasuwa mi się problem innego rodzaju. Ktoś zorganizował taki a nie inny konkurs, do konkursu zgłosiło się kilka zespołów młodych, fajnych ludzi czyż tak ? Zgodnie z jego zasadami odbyło się głosowanie . Wobec tego proszę o odpowiedz czy chce Pan zniechęcić młodych ludzi do udziału w tego rodzaju występach , pokazywania się , rozwijania itp. itd. Sądzę , że prawnik czuwał nad tym aby odbyło się zgodnie z przepisami . P.s Zwracanie się do kogoś, kogo Pan nie zna, a kto ma prawo do własnych odczuć i wypowiedzi w sposób " czy umie czytać ze zrozumieniem " jest bardzo niegrzeczne i niestosowne , jak na osobę publiczną

Chodzi 05.07.2016 15:19
kobieto o sposób wyłaniania najlepszego, nie tylko udział. Właśnie takie knoty powodują, że następnym razem pojawi się myśl, po co startować. A ten regulamin był po prostu słaby i dawał możliwość manipulacji wynikiem. Ps. Nie ma w tym nic niestosownego, to tylko kwestia rozumienia lub przegiętego ego osoby niekumatej.

Piotr 01.07.2016 19:22
Osobiście uważam, iż głosownie przez facebook'a to totalna głupota (chyba, że chodzi o nagrodę publiczności), ale w tym przypadku powinno to być po występach, bez publikowania wcześniejszego dorobku. Nie każdego stać na wyprodukowanie profesjonalnego teledysku, przez co odbiór w takim konkursie jest niesprawiedliwy, co innego występ i świeża ocena tuż po. Nagrodę główną w konkursie powinno przyznawać jury, tak jak to jest na wszelkich festiwalach aktorskich/ teatralnych/ muzycznych.

obserwatorTM 29.06.2016 21:18
Kupił, nie kupił... pytanie nasuwa się inne. Czy można organizować konkurs w takiej formule za pomocą Facebooka, tym bardziej z nagrodą pieniężną w tle? Nie mam na myśli pomysłu na ocenę czyjegoś talentu zanim ta osoba pojawiła się na scenie, tylko prawną stronę takiego konkursu, który nie jest zgodny z regulaminem tego serwisu społecznościowego.

Tomaszowianin 29.06.2016 17:18
Rozumiem, że dalsza rozmowa nie ma sensu a przyznanie się do błędu jest czymś niewykonalnym.

29.06.2016 18:10
Ja też czekam aż do błędu przyzna się organizator tego kuriozalnego konkursu

Tomaszowianin 29.06.2016 16:56
- " Dodam natomiast, że zakup 1000 tzw. "lajków" kosztuje 30 zł. Więc inwestując 60 zł. MOŻNA wygrać 3 tysiące." Słowo "może" oznacza dla mnie tutaj naprawdę niewiele, gdyż nie występuje nigdzie w tym co napisał. Niech przeczyta jeszcze raz. Więc MOŻE MOŻEMY zakończyć tę rozmowę.

29.06.2016 17:03
Możecie, by nie cytować Witkacego

Tomaszowianin 29.06.2016 16:29
Pańska kultura pozostawia wiele do życzenia. Poza tym Potrafi!

29.06.2016 16:36
Słowo "może" oznacza tryb przypuszczający, więc może jednak nie potrafi.

Tomaszowianin 29.06.2016 16:13
- " Dodam natomiast, że zakup 1000 tzw. "lajków" kosztuje 30 zł. Więc inwestując 60 zł. można wygrać 3 tysiące." A teraz - " Nie wiem czy ktoś jakieś lajki kupował. Są takie oferty na allegro, więc żaden problem." To ktoś w końcu kupił te tzw. "lajki", aby wygrać, czy nie. Bo ja się już gubię w tym co Pan pisze. Do usłyszenia.

29.06.2016 16:26
A czytać ze zrozumieniem potrafi?

Tomaszowianin 29.06.2016 15:48
Rozumiem. Jednak zakładanie, że zespół, aby wygrać musi kupić lajki jest błędne. Wystarczy wsparcie znajomych oraz osób, którym się podoba to, że młodzi ludzie wychodzą na duża scenę nie mając wieloletniego doświadczenia scenicznego i coś robią oraz coś osiągają. Dla mnie jest to piękne. Pan oraz wiele innych osób powinno wspierać takie działanie. A co do lajków, to chciałbym się zapytać czy wie Pan, który zespół je kupił i czy nie jest to przypadkiem błądzenie po omacku oraz rzucanie w stronę wygranego zespołu wyimaginowanych oskarżeń, tylko dlatego, że wygrał. Pozdrawiam.

29.06.2016 16:03
Wspieramy takie zespoły od lat. Ja piszę o pragmatyzmie, o tym, że ktoś nie przemyślał tematu, że tego tematu nie czuje. Co roku tysiące młodych ludzi wchodzi na scenę nie mając doświadczenia. I co z tego? Nie wiem czy ktoś jakieś lajki kupował. Są takie oferty na allegro, więc żaden problem.

Tomaszowianin 29.06.2016 15:13
Czytając Pański artykuł odniosłem niemiłe odczucie, że wygrana musi wpaść w ręce kapeli Adama Wiączka. Jest to bardzo ciekawe, bo jako dziennikarz powinien być Pan obiektywny, a tymczasem sprawia Pan wrażenie niemal opłakującego tę porażkę. Rozumiem wszelkie konszachty jakie rządzą tym światem, jednak w przyszłości liczę na odrobinę profesjonalizmu. Życzę zdrowia i sukcesów zawodowych. Przydadzą się.

29.06.2016 15:18
Aby być dokładnym, to felieton, a więc moją subiektywną opinię. Oceniam na podstawie materiałów jakie opublikowano i które stanowiły podstawę do głosowania na poszczególne zespoły. Adama Wiączka nie znam. Jak dla mnie nieco zbyt naiwny tekst. Dodam natomiast, że zakup 1000 tzw. "lajków" kosztuje 30 zł. Więc inwestując 60 zł. można wygrać 3 tysiące.

..ze ludziom w tomaszówku jeszcze zależy!!! 28.06.2016 20:55
jestem zszokowany faktem nie od dziś,iz tylu świetnych z ,,feelingiem,,indywidualność na niwie artystycznej tego miasta jest poza zasięgiem uznania,marginalizowania ich głosu ,talentów,wizji doświadczenia, wykształcenia.,popularności. Jak widać brak profesjonalizmu i ,,iskry bożej,,w wielu dziedzinach tzw.uduchowionego życia nie zastąpi smak przypalonego kotleta.Widocznie kucharze pomylili zawody i restauracje,bo dla smakoszy zawsze będzie wyczuwalny smak spalenizny.Czasami dobra restauracja do osiągnięcia swego apogeum potrzebuje po prostu świeżych produktów,ludzi kochających swoją robotę i w końcu szefa z błogosławionymi wszelakimi talentami..Wówczas to możemy tworzyć....- malować bardziej kolorowo i śpiewać nie tylko z underground,ale z wysokich półek...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama