Mocno wiało w Tomaszowie. Sporo połamanych gałęzi oraz drzew. Strażacy usuwają zniszczenia. Z tego powodu zdecydowano także o rezygnacji z organizacji dzisiejszych imprez na pl. Kościuszki.
17.06.2016 17:31
(aktualizacja 11.08.2023 16:25)
1/25Wiało w mieście i nie tylko
2/25Wiało w mieście i nie tylko
3/25Wiało w mieście i nie tylko
4/25Wiało w mieście i nie tylko
5/25Wiało w mieście i nie tylko
6/25Wiało w mieście i nie tylko
7/25Wiało w mieście i nie tylko
8/25Wiało w mieście i nie tylko
9/25Wiało w mieście i nie tylko
10/25Wiało w mieście i nie tylko
11/25Wiało w mieście i nie tylko
12/25Wiało w mieście i nie tylko
13/25Wiało w mieście i nie tylko
14/25Wiało w mieście i nie tylko
15/25Wiało w mieście i nie tylko
16/25Wiało w mieście i nie tylko
17/25Wiało w mieście i nie tylko
18/25Wiało w mieście i nie tylko
19/25Wiało w mieście i nie tylko
20/25Wiało w mieście i nie tylko
21/25Wiało w mieście i nie tylko
22/25Wiało w mieście i nie tylko
23/25Wiało w mieście i nie tylko
24/25Wiało w mieście i nie tylko
25/25Wiało w mieście i nie tylko
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
rozcak
18.06.2016 19:28
Wichura uszkodziła tylko auta polaków gorszego sortu.
d
18.06.2016 12:51
podobniez sa znawcy ktorzy badaja stare drzewa a to widac 100%bylo puste w srodku wiec dlaczego go wczesniej nie wycieli....
multi99
18.06.2016 09:54
W wyniku zniszczeń od gałęzi, konarów czy nawet spadających dachówek uszkodzeniu ulegają stojące opodal auta . Czy ich właściciele mają szansę na odszkodowanie? Jeśli tak, to od kogo? Znawców tematu kusi, aby odpowiedzieć jednym słowem: "nikt". Niestety - potwierdzi to wielu właścicieli pojazdów, którzy próbowali, lub nadal bezskutecznie próbują, wywalczyć należne odszkodowanie. Chyba tylko szczęście w nieszczęściu może im pomóc, bo nawet jeśli znajdą osobę lub instytucję odpowiedzialną za stan zieleni (np. powalonego drzewa) lub budynku (oderwanych przez wiatr elementów), ich ubezpieczyciel może powołać się na siłę wyższą (brak zaniedbania). A jeśli właściciel budynku lub terenu nie ma polisy OC pozostaje nam pójście do sądu. Wynik postępowania - mocno wątpliwy.
Od zniszczeń wywołanych przez wichury teoretycznie chroni nas polisa autocasco. Każde towarzystwo ma inne warunki ochrony, sporo pojazdów jest ubezpieczonych w tzw. minicasco, które mają różne ograniczenia. Aby towarzystwo ubezpieczeniowe zechciało podjąć się likwidacji szkody z AC, w jego warunkach ubezpieczenia (OWU) musi znaleźć się odpowiedni zapis. Niekiedy zdarza się, że zawarta przez nas umowa autocasco zawiera wyłączenia dotyczące zdarzeń takich jak nawałnice, huragany, a my... dowiadujemy się o tym po szkodzie - wyjaśnia Marcin Szermański, specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl - dlatego z warunkami ubezpieczenia wybranej firmy powinniśmy zapoznać się jeszcze przed podpisaniem umowy.
Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak dotkliwie odczujemy odmowę naprawy pojazdu, szczególnie, jeśli dowiemy się, że wina była tylko po naszej stronie i polegała na "niedoczytaniu" warunków ubezpieczenia.
Szczęśliwcy którzy odpowiednio wcześniej zakupili polisę autocasco, która obejmuje szkody wynikłe z działania sił natury (nie tylko uszkodzenia czy zgniecenia auta, ale także zepchnięcia z drogi przez silny wiatr), nie mogą zapomnieć, iż są zobowiązani do wypełnienia wszystkich obowiązków, wynikających z umowy, a przede wszystkim:
· zgłoszenia szkody w określonym w umowie terminie (zwykle do 7 dni) i w odpowiedniej formie (online, pisemnie lub telefonicznie) - pamiętajmy, że ubezpieczyciel bierze pod uwagę dzień "wykrycia szkody" lub "uzyskania informacji o szkodzie". Nie musi on być zatem jednoznaczny z dniem jej wystąpienia. Może się bowiem zdarzyć, że samochód uległ uszkodzeniu podczas naszej nieobecności;
· zapobieżenia powiększeniu się rozmiarów szkody - np. zabezpieczeniu rozbitych szyb w celu uniknięcia zalania.
Proces likwidacji szkody zależy też od warunków umowy - zakład ubezpieczeń wypłaca należne świadczenie lub następuje naprawa bezgotówkowa (w warsztacie z rozliczeniem na podstawie faktur).
Uwaga na szczególne zaniedbania!
Warto pamiętać, że nasz ubezpieczyciel może odmówić lub obniżyć należne z AC świadczenie, jeżeli przyczynimy się do powstałego zdarzenia - na przykład pomimo silnego wiatru zaparkujemy auto pod drzewem. Z zarzutem niedbalstwa możemy się spotkać np. gdy pozostawimy samochód na ulicy pod domem, podczas gdy zawieraliśmy polisę AC deklarując, iż samochód parkujemy we własnym garażu.
Bynny land
18.06.2016 06:34
Lepiej teraz napiszcie ,co mają robić poszkodowani kierowcy ,gdzie szukać pomocy?! Sensacja była,potluczone samochody.. Ale co dalej?
Napisz komentarz
Komentarze