The Pineapple Thief – „All the Wars”: muzyka o miłości, stracie i wojnach, których nie wypowiedzieliśmy
Najokrutniejsze wojny nie zawsze mają swoich generałów. Nie rozpoczynają się od przekroczenia granicy, nie towarzyszy im huk artylerii, nie pozostawiają po sobie zrujnowanych miast. Czasami wybuchają w kuchni, przy stole, podczas rozmowy, która miała trwać zaledwie kilka minut. Ich pierwszym wystrzałem bywa niewłaściwie dobrane słowo, amunicją – milczenie, a polem bitwy serce człowieka, którego jeszcze wczoraj kochaliśmy. Są wojny kończące się pokojem, ale bywają również takie, których nie sposób już zakończyć, ponieważ jedna ze stron odeszła na zawsze. I właśnie o takich konfliktach opowiada „All the Wars” brytyjskiej grupy The Pineapple Thief. Album, który nie potrzebuje bitewnego zgiełku, aby pozostawić słuchacza w emocjonalnych ruinach. Bruce Soord stworzył muzykę rozpiętą pomiędzy melancholią Radiohead, gitarową intensywnością Porcupine Tree, dramatyzmem Smashing Pumpkins i delikatnością współczesnego rocka progresywnego. Kiedy do gitar, fortepianu i elektroniki dołączają smyczki praskich muzyków, całość zaczyna przypominać list napisany do człowieka, któremu nie zdążyliśmy powiedzieć tego, co najważniejsze. To opowieść o bolesnej prawdzie: można wygrać każdą kłótnię i przegrać całe życie.
Dzisiaj, 07:59