To jednak niejedyny tomaszowski akcent. Adam Chrzanowski, młody akordeonista z Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. prof. Tadeusza Brońskiego w Tomaszowie Mazowieckim, zajął trzecie miejsce w całym województwie. Jego historia pokazuje przy okazji, że za urzędowym słowem „stypendium” mogą kryć się bardzo konkretne rzeczy: instrument, technologia, kolejne godziny ćwiczeń i szansa na wykonanie następnego kroku w stronę zawodowej sceny.
Czternastu z pięćdziesięciu. „Mechanik” na pierwszym planie
Uroczyste podsumowanie tegorocznej edycji programu odbyło się 23 października w Sali Obrad Sejmiku Województwa Łódzkiego przy ul. Roosevelta 15 w Łodzi. Właśnie wtedy młodzi ludzie odebrali gratulacje od przedstawicieli władz województwa.
Dopiero wyniki pokazane przy okazji gali pozwalają jednak zobaczyć skalę sukcesu Tomaszowa. NaszTomaszow.pl już w kwietniu informował, że Technikum nr 1 zdobyło aż 40 stypendiów, co samo w sobie było wynikiem imponującym. Teraz okazuje się, że niemal co trzeci stypendysta tej szkoły znalazł się dodatkowo w ścisłej wojewódzkiej pięćdziesiątce.
Wśród czternastu najwyżej punktowanych uczniów „Mechanika” jest 11 przyszłych techników informatyków oraz trzech uczniów kształcących się w zawodzie technika mechatronika. Trudno o bardziej czytelny sygnał, że zawody związane z informatyką, automatyką i nowoczesnymi technologiami przestały być szkolnym dodatkiem. Dla wielu młodych ludzi stają się świadomie wybraną drogą zawodową.
Sukces ma tym większą wagę, że konkurencja była ogromna. Do tegorocznej edycji programu wpłynęło ponad 1050 wniosków, a wsparcie otrzymało 550 uczniów szkół zawodowych i artystycznych z całego województwa.
Każdemu przyznano 7 tysięcy złotych stypendium. Nie są to pieniądze przeznaczone na dowolne wydatki. Mają służyć dalszemu rozwojowi – zakupowi sprzętu i pomocy dydaktycznych, kursom, szkoleniom oraz realizacji indywidualnych planów edukacyjnych.
To w praktyce może oznaczać komputer potrzebny przyszłemu informatykowi, specjalistyczne narzędzia dla mechatronika albo sprzęt, który jeszcze kilka lat temu pozostawał poza finansowym zasięgiem ucznia i jego rodziny.
Tomaszów miał już 40 stypendystów. Teraz poznaliśmy skalę ich wyników
W kwietniu pisaliśmy na NaszTomaszow.pl, że tomaszowskie placówki znalazły się w gronie liderów programu. Sam „Mechanik” miał wówczas 40 stypendystów, Technikum nr 5 – 13, a Liceum Sztuk Plastycznych – siedmiu.
Październikowa gala dopisała do tej historii nowy, bardzo ważny rozdział. Nie chodzi już bowiem wyłącznie o liczbę przyznanych stypendiów. Czternastu uczniów Technikum nr 1 znalazło się wśród 50 osób z najwyższą punktacją w całym województwie łódzkim.
To różnica podobna do tej między zakwalifikowaniem się do zawodów a wejściem do finału. Pierwsze mówi: jesteś dobry. Drugie: jesteś wśród najlepszych.
W osiągnięciu tego wyniku młodzież wspierali nauczyciele i opiekunowie dydaktyczni Sylwia Błoch oraz Hubert Gąćkowski. Program przewiduje bowiem nie tylko finansowe wsparcie uczniów, ale także rolę nauczycieli pomagających młodym ludziom planować dalszy rozwój.
Adam Chrzanowski. Trzeci wynik w całym województwie
Jeszcze inny charakter ma sukces Adama Chrzanowskiego z Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Tomaszowie Mazowieckim. Młody akordeonista zdobył trzecią najwyższą liczbę punktów spośród wszystkich tegorocznych stypendystów w województwie łódzkim.
I właśnie w jego przypadku najlepiej widać, że współczesna edukacja artystyczna coraz częściej spotyka się z technologią.
Adam część otrzymanych pieniędzy przeznaczył na elektroniczny czytnik nut wyposażony w system umożliwiający bezdotykowe przewracanie stron. Dla człowieka niezwiązanego z muzyką może brzmieć to jak ciekawy gadżet. Dla instrumentalisty, który podczas gry ma zajęte obie ręce, jest to już bardzo praktyczne narzędzie.
Zamiast przerywać grę, odrywać rękę od instrumentu albo korzystać z pomocy drugiej osoby, muzyk może zmieniać stronę zapisu nutowego bez przerywania wykonania. W przypadku ćwiczeń, przesłuchań czy koncertów podobne rozwiązanie może realnie poprawiać komfort pracy.
Młody tomaszowianin interesuje się nie tylko akordeonem. W kręgu jego zainteresowań znajdują się również dyrygentura, muzyka klasyczna i historia muzyki. Równolegle ze szkołą muzyczną uczy się w czwartej klasie liceum ogólnokształcącego.
Stypendium pomogło mu także w zdobyciu prawa jazdy kategorii B, co przy częstych wyjazdach na kursy, koncerty czy szkolenia oznacza większą samodzielność.
Historia Adama jest więc czymś więcej niż kolejną pozycją na liście laureatów. Jest opowieścią o tym, jak klasyczny instrument, mający przecież historię dłuższą niż komputer czy smartfon, spotyka się z technologią XXI wieku. Trochę jakby partytura Bacha nagle dostała własny ekran dotykowy.
Siedem tysięcy złotych, które ma pracować
Program „Młodzi zawodowcy” skierowany jest do uzdolnionych uczniów szkół prowadzących kształcenie zawodowe i artystyczne. Nie chodzi w nim wyłącznie o nagrodzenie dobrych ocen. Stypendium ma być przede wszystkim inwestycją w dalszy rozwój.
To istotne również z lokalnego punktu widzenia. Tomaszów przez dziesięciolecia był miastem przemysłowym, w którym zawód często oznaczał konkretną umiejętność, warsztat i fach. Zmieniły się fabryki, zmieniły technologie, zmienił się rynek pracy, ale jedna rzecz pozostała taka sama: dobry fach nadal ma swoją wartość.
Tyle że dzisiejszy „fachowiec” coraz częściej pracuje nie przy ciężkiej obrabiarce, lecz przy komputerze, sterowniku PLC, robocie przemysłowym czy urządzeniach wykorzystujących zaawansowaną elektronikę. Muzyk zamiast stosu papierowych partytur może natomiast zabierać na koncert elektroniczny czytnik nut.
I być może właśnie dlatego wyniki uczniów z Tomaszowa warto zauważyć szerzej niż tylko w szkolnej kronice.
Czternastu uczniów jednej tomaszowskiej szkoły w wojewódzkim TOP 50 oraz trzeci najlepszy stypendysta całego Łódzkiego uczący się w tomaszowskiej szkole muzycznej to wynik, którym naprawdę można się pochwalić.
Za każdą z tych liczb stoją przecież konkretni młodzi ludzie, setki godzin nauki, egzaminy, projekty, ćwiczenia i plany na przyszłość. A 7 tysięcy złotych stypendium nie jest tutaj metą.
Ma być paliwem na dalszą drogę.



Napisz komentarz
Komentarze