Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 00:29
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Tomaszów Kulturą Stoi...

Z góry przepraszam za ten przewrotny tytuł ale porównując liczbę domów i ośrodków kultury w naszym mieście do analogicznych instytucji w podobnej wielkości miastach, trudno jest oprzeć się wrażeniu, że w Tomaszowie rzeczywiście działalność kulturalna stanowi „oczko w głowie” kolejnych rządzących ekip. Gdy jednak popatrzymy na wielkość środków finansowych wydatkowanych rok rocznie na instytucje kultury, gdy przyjrzymy się bliżej zapleczu i bazie lokalowej musi budzić zdziwienie, że tak mało tomaszowskiej młodzieży studiuje np. aktorstwo.

Każdy może zadać sobie odrobinę trudu i skorzystać z danych dostępnych w internecie, by dokonać szybkiego porównania. Nam, jako przykłady, posłużą Piotrków Trybunalski, nieco bardziej oddalony Bełchatów oraz samorządowa perełka Ostrów Wielkopolski.

W prawie 80-tysięcznym Piotrkowie działa jeden Miejski Dom Kultury, podobnie jest w 65-tysięcznym Bełchatowie (Miejskie Centrum Kultury). W 72-tysięcznym Ostrowie Wielkopolskim również funkcjonuje jedno, miejskie centrum kultury.

A jak jest u nas? Wszyscy doskonale wiedzą. W 67-tysięcznym mieście mamy aż trzy miejskie domy kultury! Mało tego — dwa ośrodki kultury mają po dwie siedziby. Do tego doliczyć należy podległy Powiatowi MDK. Czy to, że wydajemy więcej, oznacza równocześnie, że w Tomaszowie Mazowieckim jest „lepiej”?

Dla wielu osób to oczywiście za mało. Prezydent Rafał Zagozdon postanowił wybudować kolejny, nowy dom kultury. Mowa o trzeciej siedzibie MCK „Tkacz” — która, nakładem kilku–kilkunastu milionów złotych, ma powstać na Niebrowie. Co prawda szumnie zapowiadane są środki z Unii Europejskiej, ale to tylko „lanie wody”. Nawet jeśli uda się je pozyskać, nic nie zwolni nas z ponoszenia kosztów utrzymania kolejnego obiektu.

Ile razy słyszeliśmy o Niebrowie jako „kulturalnej pustyni”? Argumenty, że „potrzeba” i że „koniecznie”, mnożyły się w ustach zatroskanych o kulturę radnych. Teraz Niebrów, ale niewykluczone, że ktoś zechce „pójść za ciosem” i zdecyduje o budowie kolejnych oaz kultury. Ktoś zaproponuje, ktoś się będzie bał sprzeciwić, ktoś inny wniesie to do budżetu miasta, a cała rada przegłosuje. Na swoją szansę czekają przecież osiedle Hubala, za kulturą jest również osiedle przy Niskiej, Strzeleckiej, Mazowieckiej, Nowowiejskiej; należałoby pomyśleć też o Ludwikowie i Nagórzycach. A dlaczegóż by nie miało być domu kultury na Michałówku czy w Starzycach? Wszak kulturę trzeba nieść tam, gdzie sięga wyobraźnia radnych.

Jakąż to ograniczoną wyobraźnię mają radni Piotrkowa, Bełchatowa i Ostrowa? Ograniczyli się do jednego centrum kultury. W czym jesteśmy lepsi? To proste: zamiast jednej administracji mamy trzy, zamiast jednego dyrektoratrzech, zamiast jednego budynkupięć. I w żadnej z naszych instytucji kultury nie lubimy się ograniczać.

Kulturę „robimy” wszędzie — na pokaz i „do środka” — jakby samo hasło miało wystarczyć.

Niedawno podjęto nawet próbę zmiany przeznaczenia jednego z budynków, w którym kultura, delikatnie mówiąc, przygasała, ale pełne poświęcenia bohaterstwo radnych zablokowało ten „niekulturalny zamach”. Bo nasi kochani radni na kulturze przecież się znają (tak jak znają się na wszystkim), kulturę kochają (tak jak kochają nas wszystkich) i kulturze umrzeć nie dadzą (tak jak nie dadzą umrzeć naszemu kochanemu miastu).

Tworzy się budynki i instytucje dla raczej wąskiej grupy odbiorców, gdy nikt nie zadaje sobie trudu odpowiedzi na pytania: kto, co, jak i dlaczego. Ile nas to kosztuje i jakie efekty przynosi? Gdzie są te talenty, starannie wyszukane w szkołach, kształtowane i pielęgnowane właśnie w domach kultury? Dla nich często brakuje czasu i miejsca, które akurat jest wynajęte kolejnej firmie lub partii politycznej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

japa 07.12.2008 20:20
tylko pensie prezydenci biorą i czekaja ze wygraja cudem nastepne wybory
obserwer 05.12.2008 13:14
Jak prezydent ma zobowiązania to niech płaci z własnej kieszeni, jak każdy obywatel. Jeszcze mało swoich znajomych usadził na ciepłych POsadkach?
Kulturalny z domu 04.12.2008 11:00
Jest wiceprezydent Wendrowski, który za to odpowiada - czemu się tu nie wypowiedział - co myśli o Tkaczu i całej naszej śmiesznej tzw kulturze? WYpada go zapytać i to tu opublikować. Bo, że Prezydent Zagozdon się tu nie wypowie to dla znających portal bliżej jest oczywiste. Wg mnie budowa nowej sedziby Tkacza na Niebrowie to naprawdę jedna z najgłupszych rzezczy jakie wymyślono w TM od wielu lat. Gigantyczne pieniądze jakie na to pójdą zostaną stracone dla innych celów jak choćby nowe drogi czy kanalizacja. Pamiętajmy, że miasto jest b. mocno zadłużone i ten nowy budynek Tkacza ma być budowany z kredytu do spłaty przez wiele kolejnych lat. WIeść gminna niesie, że przy budowie Tkaczówki upiera się osobiście sam Prezydent dla którego jest to ważna sprawa zobowiązań przedwyborczych wobec kilku osób. Ale co z interesem całego miasta i jego mieszkańców?
Żołnierka 03.12.2008 15:43
Czepię się trochę ale Karol chyba jesteś trochę za bardzo zbuntowany. Zajęcia dla starszych pokoleń - dlaczego nie, co masz do nich? Emerytura to etap w życiu, kiedy ma się właściwie czas na wszystko, dlaczego siedzieć w domu i narzekać na stare kości? Nie bądź jednostronny. Idą na sztukę, to jasne. Zresztą, nie tylko w TM, ale właściwie w całym kraju już dawno przestało chodzić o kulturę. Raczej o serwowanie papki, która ludzi odmóżdża i otępia. Takimi łatwiej rządzić i mydlić oczy namnażaniem pustych struktur, tak, jak w tym przypadku. Ja osobiście żałuję, że w TM nie ma teatru z prawdziwego zdarzenia.
Kult-urysta 03.12.2008 09:12
Oczywiście Zdzih ma rację. Podstawowy problem to czas pracy tych wszystkich Ośrodków Kultury. Ale właśnie,osoby tam zatrudnione to wszystko bliższa i dalsza rodzina królika, a już co najmniej potencjalni wyborcy i wyborczy naganiacze. Dlatego nie patrzy się na to co umieją i że powinni pracować po południu i wieczorami dla młodzieży, tylko dopasowuje się czas pracy do ich potrzeb. Praca w domu kultury ma jeszcze tę dodatkową zaletę ,że rano nikt nie przychodzi i instruktorzy maję święty spokój by w tym czasie chałturzyć. PO południu owszem są zajęcia, ale odpłatne i to jest właśnie ten kaganek oświaty, który niesie nam v-ce prezydent Wendrowski. Z resztą cała ta "kultura" jest chyba na miarę wyglądu miasta i intelektu Prezydentów. Jeżeli ich możliwości intelektualne obejmują tylko tyle, to i mamy to co mamy. Miasto równa do swych władz ,a cała nasza tomaszowska kultura zawiera się w przedziale między spacerami o kijach prezydenta Zagozdona,a A. Krzysztoń lansowaną przez v-ce Wendrowskiego. Zbiór obustronnie zamknięty . Ruina !!!
zdzih 02.12.2008 20:53
Problem z instytucjami kulturalnymi jest chyba taki że większość ludzi pracuje tam w godz. 8.00-16.00 a powinny raczej pracować 16.00-20.00. Bo niby dla kogo to jest czynne w południe jak ludzie w pracy a dzieci w szkołach.
Lord 02.12.2008 17:50
Miałem już tyle przebojów z MOKami MDKami i innymi takimi, że szkoda mi słów na nich wszystkich. Jak zebrałem ok 30 osób, które grały w gry karciane, to tylko MDK nam znalazł salę, ale problem z nimi opierał się na personelu. Cóż. Próby zespołu muzycznego? Przyjaźń mogła nas ulokować na ok miesiąc. Potem nie mieliśmy gdzie grać. Cud, że chociaż to się udało. To jest tylko telegraficzny skrót, ale kwintesencja jest taka: co z tego, że mamy tyle ośrodków kultury jak każdy jeden jest o d**ę potłuc?
TB 02.12.2008 12:32
Czym zajmuje się Tkacz: fitness, wojenny system obronny, yoga. To ma być kultura? http://tomaszow.pl/Tomaszow-Ma zowiecki-aktualnosci-Andrzejko wy_Miting_Zdrowia_i_Urody-1495 .html
kiki 02.12.2008 09:53
A dlaczego w Galerii Mazovia nie przewidziano Centrum Kultury. Centrum Rozrywki bez Centrum Kultury...to żydokomunistyczny geszeft. Jest jeszcze czas by projekty zmienić. Jak budowć,to rozmachem i dla przyszłych pokoleń!!! Pozostaje pytanie:czy kmioty magistrackie wiedzą o co chodzi i posiadają jakąś tam wizje by nie odeszli od koryta ze wstydem z hańbieni...???.
... 02.12.2008 09:41
z tego co pamiętam to pomysłu nie było odkąd pamiętam. Przed ostatnimi wyborami tez narobiono szumu. A czy ktoś posilił się z władz którejkolwiek opcji i kadencji o analize potrzeb mieszkańców. Rewitalizacje, wizje i wizualizacje byleby tylko głośno było ...i kolorowo...
Karol 02.12.2008 09:18
Moim zdaniem tekst jest właśnie spójny. Ja ci wytłumaczę jednym zdaniem, tak jak wiejskiemu głupkowi. chodzi o to, że nikt nie ma w mieście pomysłu na funkcjonowanie instytucji kulturalnych. Budowanie, to jedynie zasłona dymna dla nieudolności, niekompetencji i braku znajomości tematu, ot wszystko.
wiejski głupek 02.12.2008 09:10
Mała prośba do autora, niech kulturalnie powie o co mu chodzi? Bo mamy tu mydło i powidło, a generalnie to wszystko i wszyscy są bee.
M 02.12.2008 00:19
w kwestii sprostowania: Bełchatów ma jedno Miejskie Centrum Kultury które posiada 3 filie na różnych osiedlach, chwilkę tam mieszkałem. Druga kwestia to taka że o ile pamiętam to filię Tkacza na Niebrowie uroczyście otwierał prezydent Kukliński, bodajże w 2003. Zgadzam się co do jednej, dużej, nowoczesnej placówki zamiast kilku małych, gdzie tak naprawdę nie ma warunków do niczego.
kiki 01.12.2008 23:33
Qrde w tej ...DK- Przyjążń mury trawą zarosną. Złodzieje i tylko tak można powiedzieć i tylko .....i ...az tyle. Gdyby ten żydokomuch prezio i jego banda pomysleli,chcieli przede wszystkim myśleć,to zespoły muzyczne mieliby by gdzie ćwiczyć i sie rozwijać. A ten bajzel Przyjażń to złota kura.
Karol 01.12.2008 21:49
I ty się dziwisz... czy ty wiesz, że co drugi Polak sięgnął po... no właśnie... Trudno się dziwić kiedy radni równocześnie należą do stowarzyszeń i organizacji, dla których siedzibami są właśnie te domy kultury. Czy nie jest tak z panią Koselak, panią Wilk a może jeszcze i znaleźliby się inni. Tak też mamy Domy Kultury, dla ktorych działalność statutowa to margines. Po co budować nowy obiekt, skoro sa problemy z utrzymaniem (mówię o finansach) dotychczasowych. Takie przecież wnioski można wyciągnąć z wynajmu pomieszczeń i szukania kasiory gdzie się da np. w "funduszu kapslowym". Domyślam się, że w tekście mowa jest o Domu kultury, dawniej Przyjaźń. Faktycznie przechodząc obok ogrodzenia liczba wywieszonych szyldów przyprawić może o mdłości, czy coś jeszcze z pierwotnej funkcji tam pozostało? Chyba tylko stowarzyszenie Anonimowych alkoholików. Tymczasem młodzież faktycznie nie ma co ze sobą robić. Jest zespół ale nie ma gdzie prob robić, bo za glośno, bo brak miejsca itd. Tymczasem poszukiwaliśmy ze znajomym zawodowego zespołu do grania na weselu, gdzie trafiliśmy? Ano do DOK w Białobrzegach. Krótka prezentacja uzgodniona stawka i interes ubity. I nie jest to odosobniony przypadek. Taki syf jest wszędzie. Już widze te rzesze przyjaciółek i koleżanek i znajomych róznych super wyzwolonych i organizowane pod nie zajęcia dla mlodzieży ale najlepiej emerytów i klubu lewicowego trupa politycznego. Kumpelka zna angielski to się jej zajęcia zrobi, koleżanka umie tańczyć to grupe tańcząchy 60-latek zorganizujemy. Prawda, że kulturalnie i cudownie można czas a nawet całe życie w ten sposób spędzić?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama