Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 03:59
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

CBOS: Szymon Hołownia i Andrzej Duda wciąż liderami rankingu zaufania do polityków

Największym zaufaniem wśród polityków cieszą się ex aequo marszałek Sejmu Szymon Hołownia i prezydent Andrzej Duda, którym ufa prawie połowa Polaków (po 47 proc.). Kolejne dwa miejsca zajęli szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (po 46 proc.) - wynika z wrześniowego badania CBOS.

Sąd nie zgodził się na zwolnienie z więzienia współtwórcy Amber Gold

Sąd Okręgowy w Gdańsku nie zgodził się na warunkowe, przedterminowe zwolnienie współtwórcy Amber Gold Marcina S.-P z dalszego odbywania kary 15 lat pozbawienia wolności – poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku sędzia Mariusz Kaźmierczak.

"Nie znamy motywów, ponieważ sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia tego postanowienia na najbliższe siedem dni" – powiedział Kaźmierczak.

Dodał, że decyzja sądu jest nieprawomocna. "Pan Marcin S.-P. może złożyć na postanowienie zażalenie. Będzie miał 7 dni od dnia, kiedy zostanie mu ono doręczone" – wyjaśnił sędzia.

Posiedzenie sądu odbyło się w czwartek w Zakładzie Karnym w Gdańsku, gdzie współtwórca Amber Gold odsiaduje wyrok. Taka procedura wynika z przepisów.

"Chodzi o kwestię doprowadzenia skazanego na to posiedzenie, żeby mógł w nim uczestniczyć osobiście" – przekazał sędzia.

Wniosek o przedterminowe zwolnienie z więzienia skazany Marcin S.-P. złożył po upływie trzech czwartych kary, którą odsiedział. "Ten czas upłynął w listopadzie ubiegłego roku. Mógł zatem złożyć taki wniosek już wtedy" – dodał sędzia.

Jeśli Sąd Apelacyjny, który będzie rozpoznawał ewentualne zażalenie Marcina S. nie przychyli się do niego, to skazany będzie mógł złożyć kolejny taki wniosek dopiero w przyszłym roku. Marcin S. ma wyjść na wolność 26 sierpnia 2027 r.

Proces w sprawie Amber Gold rozpoczął się w marcu 2016 r. Prawomocny wyrok w sprawie twórców piramidy finansowej zapadł pod koniec maja 2022 r. w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku. Sąd wówczas utrzymał w mocy część wyroku sądu niższej instancji. Marcinowi S.-P. wymierzył karę 15 lat więzienia, Katarzynie P. obniżył karę więzienia o rok – czyli do 11,5 roku.

Katarzyna P. wyszła na wolność w lutym 2024 r. Warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbywania kary udzielił jej Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który zmienił odmowną decyzję sądu w Toruniu.

Według prokuratury Marcin S.-P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości około 850 mln zł. Oskarżenie dotyczyło także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy. Według prokuratury Katarzyna P. i Marcin S.-P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Katarzyna P. i Marcin S.-P. pieniądze pozyskane z lokat wydawali na rozmaite cele – m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł. (PAP)


Sprawa Joanny z Krakowa: kobieta złożyła przed sądem zeznania

Joanna z Krakowa we wtorek złożyła przed sądem zeznania w procesie dotyczącym działań policji względem niej w jednym z krakowskich szpitali. Kobieta domaga się 100 tys. zł zadośćuczynienia za niesłuszne w jej ocenie zatrzymanie.

Chodzi o działanie policjantów względem pani Joanny z Krakowa, która trafiła do jednego ze szpitali po telefonie lekarki o jej kryzysie psychicznym i przerwaniu ciąży. Zgodnie z relacją pacjentki, policja eskortowała ją do szpitala, gdzie funkcjonariusze otoczyli ją kordonem, a policjantki weszły z nią do gabinetu ginekologicznego. Zatrzymano też jej telefon i komputer. Służby wyjaśniały, że głównym motywem ich działania było podejrzanie dokonania próby samobójczej. Według policji istniała też możliwość popełnienia przestępstwa udzielania pomocy w przerwaniu ciąży poprzez środki pochodzące z nielegalnego źródła.

Proces o odszkodowanie od policji ruszył w lipcu br. przed Sądem Okręgowym w Krakowie. We wtorek kobieta złożyła zeznania, w których opowiedziała o szczegółach wydarzeń z kwietnia ub.r.

"Skontaktowałam się z organizacją Women Help Women, która ma siedzibę w Holandii i wiedziałam, że ta organizacja przesyła drogą pocztową tabletki poronne, które są bezpieczne dla zdrowia i zalecane przez WHO. Po około 10 dniach otrzymałam przesyłkę zawierającą te leki i użyłam ich zgodnie z instrukcją" - wyznała.

Jak relacjonowała, dwa tygodnie później skontaktowała się z lekarką w związku z pogorszonym nastrojem, na który - podkreśliła - wpłynęły różne problemy, w tym m.in kryzys w związku. Podczas tej rozmowy przyznała, że wcześniej przerwała ciążę, ale, według jej relacji, wyraźnie zaznaczała, że nie ma myśli samobójczych i nie chce sobie niczego zrobić. Po tym telefonie, opowiedziała, wraz z ratownikami do jej mieszkania weszło dwóch policjantów, którzy pytali ją o kwestię aborcji.

"Już w moim mieszkaniu padały ze strony policjantów słowa o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeze mnie, ale jakie miałoby to być przestępstwo, wtedy nikt mi nie powiedział" - mówiła. Jak dodała, o całej sprawie opowiedziała jednemu z funkcjonariuszy. "Był, jak mi się wydaje, aż zanadto ciepły wobec mnie. Komentował mój wygląd, mówił że mam piękne paznokcie. Dzielił się też swoją prywatną opinią na temat ówczesnej sytuacji politycznej, mówiąc że popiera aborcję. Obecnie z perspektywy czasu oceniam, że działanie tego policjanta było celowe, nakierowane na uzyskanie ode mnie jak największej ilości informacji. Ja się dałam na to nabrać" - oceniła przed sądem.

Kobieta wspominała, że w karetce nie mogła mieć swojego bagażu, w którym trzymała komputer, a policjant zabronił jej używania telefonu. Według jej relacji, została wyprowadzona z karetki w asyści policji, a na SOR funkcjonariusze otoczyli ją. "Wtedy lekarze pracujący na SORze powiedzieli, że dziękują policjantom, ich obecność nie jest potrzebna, bo nie zagrażam ani sobie, ani też innym osobom. (...) Wtedy rozpętało się piekło, policjanci zaczęli kłócić się z lekarzami. Zrobiło się ogromne zamieszanie" - wspominała.

Pani Joanna opowiadała o rozmowie policjantów, zgodnie z którą mieli oni przewieźć ją dalej radiowozem. "Płacząc, dosłownie wybłagałam, żebym mogła jechać karetką. Z SOR-u wyprowadził mnie jeden z ratowników medycznych, znajdowali się też tam policjanci. (...) Do tego szpitala karetka w której się znajdowałam, jechała w eskorcie radiowozów na sygnale" - relacjonowała tamten wieczór. "Nikt nie prowadził mnie, sama szłam w asyście tych osób" - doprecyzowała.

Pacjentka zeznała też, że po badaniu ginekologicznym w drugim szpitalu, do jej gabinetu - pod nieobecność lekarki - weszły dwie policjantki. Kobieta odmówiła im wydania telefonu, o który prosiły. Przed sądem uzasadniała to m.in. obawą przed brakiem możliwości skontaktowania się z bliskimi. "One kazały mi się rozebrać do naga, wykonywać przysiady i kaszleć" - mówiła, przyznając, że nie wykonała tych poleceń. "Zaczęłam się rozbierać, ale nie chciałam tego zrobić do końca, bo (...) się tego wstydziłam. Czułam się upokorzona" - mówiła. "Oddałam ten telefon, żeby uniknąć tego, by mnie dotykały" - dodała. Kobieta została przyjęta do szpitala, z którego wyszła kolejnego dnia.

Przed sądem okręgowym pani Joanna domaga się 100 tys. zł zadośćuczynienia za niesłuszne w jej ocenie zatrzymanie. Jej pełnomocniczka mec. Kamila Ferenc doprecyzowała przed rozpoczęciem procesu, że chodzi o przeprowadzenie w szpitalu rewizji, zatrzymanie jej rzeczy osobistych i ograniczenie możliwości poruszania się, co uderzało w godność, intymność i poczucie bezpieczeństwa jej klientki.

Na pierwszej rozprawie pełnomocnik komendanta miejskiej policji w Krakowie radca prawny Przemysław Jeziorek zawnioskował o oddalenie tego wniosku, ponieważ – w jego ocenie – nie doszło do zatrzymania pani Joanny i brak jest podstaw, aby zasądzić odszkodowanie. Zaznaczył też, że "w wyniku przeprowadzonych przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie czynności wyjaśniających nie stwierdzono przekroczenia uprawnień tudzież nieprawidłowości czy działania niezgodnego z prawem".

Po tym, jak w lipcu ub.r. "Fakty" TVN opublikowały materiał o działaniach policjantów wobec pani Joanny, Komenda Główna Policji przekazała, że "interwencja policji nastąpiła po zawiadomieniu służb przez lekarza psychiatrę o możliwej próbie samobójczej jego pacjentki i przyjęciu przez nią substancji niewiadomego pochodzenia". Według policji w sprawie istniało podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci udzielania kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży poprzez środki pochodzące z nielegalnego źródła. Następnie ówczesny komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk wyraził ubolewanie wobec trudnej sytuacji życiowej, w jakiej znalazła się pani Joanna, ale zaznaczył, że ta sytuacja nie była winą policji.

To nie jedyne postępowanie, które toczy się w związku z wydarzeniami z kwietnia 2023 roku. Pod koniec sierpnia b.r. Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim postanowiła podjąć na nowo postępowanie dotyczące przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy. Wcześniej śledczy odmówili wszczęcia tego postępowania, co podtrzymał Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Natomiast Prokuratura Okręgowa w Kielcach prowadzi postępowanie w sprawie o przestępstwo nakłaniania do samobójstwa i udzielenia pomocy w aborcji, w której Joanna z Krakowa występuje w charakterze pokrzywdzonej.(PAP)

autorka: Julia Kalęba



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:49 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama