Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 04:50
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Ekspert: Ochrona wizerunku dziecka nie jest jedynie pojęciem iluzorycznym

Choć przepisy oferują solidne podstawy prawne do ochrony wizerunku dzieci przed działaniami osób trzecich, problem pojawia się, gdy za publikacją stoi rodzic. - Jest to konflikt pomiędzy prawami dziecka a rodzica - powiedziała PAP Anna Majer z UWM. Wskazała jednak wyroki pokazujące, że ochrona wizerunku dziecka nie jest pojęciem iluzorycznym.

Po rozpoczęciu roku szkolnego w sieci zaroiło się od zdjęć przedstawiających dzieci w szkole, przedszkolu, na placach zabaw, podczas oficjalnych uroczystości i domowych celebracji. Według raportu NASK Nastolatki 3.0 z 2023 r. aż 45 proc. rodziców publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia z wizerunkiem dzieci. Ponad 67 proc. rodziców udostępniło co najmniej jedno zdjęcie uznane przez badaczy za nieodpowiednie – najczęściej prezentujące nagość lub jej elementy (chodziło głównie o zdjęcia z kąpieli lub plaży dzieci poniżej 3. r.ż.). Zdjęcia dzieci publikowane są jednak także przez innych członków rodziny, m.in. wujków, ciocie, dziadków czy przez innych rodziców, którzy zrobili dzieciom krótką sesję np. na szkolnym korytarzu.

W Polsce i Unii Europejskiej, obowiązują przepisy, które mają chronić dzieci zarówno przed publikacją zdjęć nieodpowiednich przez rodziców, jak i przez inne osoby - centralną normą prawną, która reguluje zasady rozpowszechniania wizerunku jest art. 81 ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jak wskazuje mgr Anna Majer, asystent w Katedrze Prawa Cywilnego i Prawa Prywatnego Międzynarodowego na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zgodnie z tym przepisem rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby na nim przedstawionej, a w przypadku małoletnich – zgody ich przedstawicieli ustawowych, czyli rodziców lub opiekunów.

Zgoda nie jest jednak potrzebna, gdy dziecko stanowi szczegół większej całości, np. tłumu na szkolnym festynie, ponieważ w takim przypadku nie jest ono głównym bohaterem zdjęcia, a jedynie elementem szerszej sceny. Natomiast jeśli na fotografii widać wyraźnie jedno dziecko – przykładowo ucznia odbierającego nagrodę na szkolnej akademii – taka publikacja obligatoryjnie wymaga zgody rodziców.

Pytana, na ile obecne prawo faktycznie chroni dzieci przed publikacją zdjęć w sieci, Majer oceniła, że przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym oraz w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych oferują solidne podstawy prawne do ochrony wizerunku dzieci przed działaniami osób trzecich. Natomiast problem pojawia się, gdy za publikacją zdjęcia stoi sam rodzic. - Normy prawne nie regulują wprost, co w sytuacji, gdy to rodzic narusza dobra osobiste dzieci. Jest to konflikt pomiędzy prawami dziecka - które reprezentują rodzice - a rodzica - wyjaśniła Majer.

Jak dodała, odpowiedzialność za publikację zdjęć dziecka bez zgody przynajmniej jednego z rodziców może mieć dwa wymiary – cywilny i karny.

- Jeśli chodzi o odpowiedzialność karną można wskazać np. wyrok SO Warszawa-Praga z 25 stycznia 2017 r., w sprawie o sygn. akt VI Ka 1206/16, w którym ojciec dziecka został skazany za publikację w mediach społecznościowych zdjęć swojego dwuletniego syna, który na tych fotografiach był nagi. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła matka. Skazanie w tym przypadku nastąpiło na podstawie art. 191a k.k., który dotyczy m.in. odpowiedzialności za rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody - wyjaśniła.

Jak dodała Majer, ochrona cywilnoprawna wizerunku dziecka opiera się przede wszystkim na przepisach art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego oraz art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z tymi normami prawnymi, rozpowszechnianie wizerunku dziecka wymaga zgody przedstawicieli ustawowych, czyli rodziców lub opiekunów prawnych, a w razie publikacji bez wymaganej zgody, rodzice dziecka mogą żądać zaprzestania publikacji lub usunięcia zdjęcia z internetu, domagać się przeprosin małoletniego, czy nawet zapłaty zadośćuczynienia za doznane krzywdy albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

- Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługuje wyrok SA w Warszawie z dnia 18 listopada 2021 r. wydany w sprawie I ACa 591/21, w którym sąd wskazał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych małoletnich poprzez publikację fotografii na portalu Facebook, bez zgody drugiego z rodziców - opisała Majer.

- W tej konkretnej sprawie zgoda została udzielona jedynie przez ojca małoletnich - fotografie publikowała jego konkubina - a powinna zostać udzielona przez oboje rodziców, jeśli przysługuje im władza rodzicielska. Orzeczenie to stanowi doskonały przykład, że ochrona prawa dziecka do wizerunku nie jest jedynie pojęciem iluzorycznym i faktycznie znajduje zastosowanie - dodała ekspertka.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których oboje rodziców, korzystając z przysługującej im władzy rodzicielskiej, udzielą zgody na publikację zdjęcia dziecka w internecie, mimo że jest niestosowne. W takiej sytuacji z jednej strony są przepisy gwarantujące wolność wypowiedzi – jak art. 11 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej czy art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - i prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, ujęte w art. 48 Konstytucji RP. Z drugiej, dziecko ma m.in. prawo do prywatności i ochrony wizerunku. - Ustawodawca, chcąc uregulować te kwestie, powinien być niezwykle ostrożny – dążyć do ochrony obu wartość, dając jednocześnie prymat dobru dziecka. Wzorem w tym zakresie mogą być obce porządki prawne – np. francuski - oceniła Majer.

Dodała, że szczególnym zagrożeniem w kontekście zdjęć dzieci są tzw. deepfake’i – czyli obrazy lub filmy generowane przez sztuczną inteligencję, które mogą realistycznie przedstawiać dziecko w sytuacjach szkodliwych lub seksualizujących. Polskie przepisy bezpośrednio nie regulują wszystkich zagrożeń związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, w tym programów, które mogą generować tego typu obrazy. Obecnie główne mechanizmy ochrony wynikają z już istniejących przepisów karnych i cywilnych, np. art. 191a kk, ale także art. 202a kk, dot. produkcji, posiadania i rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem dzieci oraz nieuprawnionego wykorzystania wizerunku.

Biegła z zakresu antropologii sądowej, Amanda Krać-Batyra, wskazała w rozmowie z PAP w sierpniu br., że posiadanie i rozpowszechnianie materiałów wytworzonych czy przetworzonych przez sztuczną inteligencję, na których widoczne jest realistycznie rozebrane dziecko, czy też ukazane w stylu bajkowym, ale bez czynności seksualnej, nie jest w Polsce karane. Według ekspertów problemem jest definicja zawarta w artykule 202 kk, który penalizuje produkcję, posiadanie i rozpowszechnianie materiałów „przedstawiających wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej”. Prace nad nową treścią artykułu 202 Kk już trwają, postulują je głównie środowiska pozarządowe oraz część instytucji publicznych, związanych z ochroną dzieci.

Majer z kolei zwróciła uwagę na trwające prace nad zharmonizowanymi przepisami dot. AI na poziomie Unii Europejskiej, w szczególności rozporządzeniem UE 2024/1689 w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji oraz zmiany rozporządzeń (WE) nr 300/2008, (UE) nr 167/2013, (UE) nr 168/2013, (UE) 2018/858, (UE) 2018/1139 i (UE) 2019/2144 oraz dyrektyw 2014/90/UE, (UE) 2016/797 i (UE) 2020/1828 (akt w sprawie sztucznej inteligencji).

Rozporządzenie nakłada obowiązki na twórców i użytkowników systemów wysokiego ryzyka, w tym takich, które mogą wykorzystywać wizerunek dzieci, w zakresie bezpieczeństwa, przejrzystości i nadzoru. Przewiduje także odpowiedzialność prawną za nieprzestrzeganie tych zasad, co w praktyce oznacza dodatkową ochronę dzieci przed szkodliwym lub nieuprawnionym wykorzystaniem ich wizerunku w sieci.

Na pytanie, co może zrobić rodzic, który odkryje w internecie zdjęcie swojego dziecka, na które nie wyraził zgody, Majer odpowiedziała, że przede wszystkim może żądać natychmiastowego usunięcia zdjęcia od osoby, która je opublikowała.

- W razie odmowy usunięcia zdjęcia, może podjąć dalsze kroki prawne poprzez wytoczenie powództwa o ochronę dóbr osobistych małoletniego. Obok tych działań, przedstawiciele małoletniego mogą zwrócić się bezpośrednio do administratora portalu lub serwisu internetowego. Zgodnie z art. 17 RODO, osoby, których dane osobowe – w tym wizerunek – są przetwarzane, mają prawo żądać od administratora ich usunięcia. Jest to tzw. prawo do bycia zapomnianym (right to be forgotten). Na skutek takiego żądania administrator danych jest zobowiązany niezwłocznie usunąć dane, o ile nie istnieją prawnie uzasadnione powody do ich dalszego przetwarzania - opisała.

Jednak, jak dodała, w praktyce „skuteczne” usunięcie wizerunku z internetu bywa trudne – zdjęcia mogą być szybko kopiowane (zapisywane lub utrwalane w postaci tzw. screen shotów), udostępniane i przechowywane w różnych miejscach. Dlatego najlepiej łączyć próbę usunięcia ze zgłoszeniem naruszenia administratorom serwisów.

- Sytuacja nieco się komplikuje, gdy zdjęcia publikują inne osoby z rodziny, np. dziadkowie czy wujkowie, nie zdając sobie sprawy z ryzyka. Trzeba jednak podkreślić, że niezależnie od więzi rodzinnych, także i te osoby nie mają prawa do publikowania zdjęć małoletniego bez zgody jego rodziców - zaznaczyła Majer. - W takich sytuacjach warto przede wszystkim rozmawiać i wyjaśniać konieczność ochrony wizerunku dziecka, a jeśli to nie przynosi skutku – przypomnieć o prawnych konsekwencjach naruszenia dóbr osobistych dziecka - dodała.

Majer podkreśliła, że nawet pozornie niewinne udostępnienie zdjęcia wnuka lub bratanka na Facebooku czy w relacjach online może prowadzić do poważnych zagrożeń dla prywatności i bezpieczeństwa dziecka. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama