Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 00:32
Reklama
Reklama

Dzieci w sieci, używki w tle. Nowe badania ostrzegają rodziców przed zbyt wczesnym TikTokiem

Zbyt wczesne i częste korzystanie z mediów społecznościowych może zwiększać u nastolatków ryzyko eksperymentowania z alkoholem, tytoniem i konopiami – wynika z badań opublikowanych w „American Journal of Psychiatry”. To kolejny sygnał alarmowy dla rodziców, szkół i samorządów. Bo problem nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy dziecko wraca do domu pod wpływem alkoholu. Czasem zaczyna się znacznie wcześniej: od przewijanego bez końca ekranu, od influencerów, od żartu, od „wszyscy to robią”.

Algorytm nie wychowuje. Algorytm podsuwa

Media społecznościowe miały być współczesnym podwórkiem. Miejscem rozmów, zabawy, kontaktu z rówieśnikami. Coraz częściej przypominają jednak wielki, niekontrolowany pasaż handlowy, w którym dziecko idzie samo, bez mapy i bez dorosłego przewodnika. Za rogiem są memy, muzyka i filmiki ze szkoły. Dwa przesunięcia dalej – treści promujące alkohol, e-papierosy, marihuanę, przemoc, ryzykowne zachowania albo seksualizację.

Badacze z University of California w San Francisco przeanalizowali dane tysięcy dzieci i nastolatków. Wnioski są niepokojące: im wcześniej młodzi ludzie zaczynają korzystać z portali społecznościowych i im szybciej rośnie czas spędzany w tych serwisach, tym większe jest prawdopodobieństwo, że wcześniej sięgną po używki. Chodzi przede wszystkim o alkohol, tytoń i konopie.

Naukowcy zastrzegają, że na zachowania nastolatków wpływa wiele czynników: dom, szkoła, grupa rówieśnicza, kondycja psychiczna, środowisko, w którym dziecko dorasta. Ale social media nie są już tylko tłem. Coraz częściej stają się aktywnym uczestnikiem wychowania – tyle że uczestnikiem pozbawionym odpowiedzialności.

Polska rzeczywistość: dzieci są tam, gdzie formalnie być ich nie powinno

W teorii wiele platform społecznościowych jest przeznaczonych dla użytkowników od 13. roku życia. W praktyce młodsze dzieci zakładają konta, korzystają z komunikatorów, oglądają rolki, śledzą influencerów i uczestniczą w cyfrowym życiu, którego dorośli często nawet nie widzą.

W Polsce sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Urząd Ochrony Danych Osobowych przypomina, że jeżeli dziecko poniżej 16. roku życia korzysta z usług społeczeństwa informacyjnego – czyli m.in. portali społecznościowych, aplikacji czy gier – to rodzic lub opiekun decyduje o zgodzie na przetwarzanie jego danych osobowych. Oznacza to, że odpowiedzialność nie kończy się na pytaniu: „czy moje dziecko ma telefon?”. Prawdziwe pytanie brzmi: „czy ja wiem, do czego ono tego telefonu używa?”.

Raport „Internet dzieci” pokazał obraz, którego nie da się już zamieść pod dywan. Dzieci w wieku 7–12 lat aktywnie korzystają z serwisów i komunikatorów przeznaczonych dla starszych użytkowników. Wśród najczęściej odwiedzanych przez najmłodszych domen znalazł się nawet serwis pornograficzny. To nie jest margines internetu. To cyfrowa codzienność, która wchodzi do dziecięcych pokoi po cichu, często wieczorem, często pod kołdrą, często wtedy, gdy rodzicom wydaje się, że dziecko „po prostu jeszcze chwilę coś ogląda”.

Używki w pozytywnym świetle

Szczególnie groźne jest to, że używki w mediach społecznościowych rzadko występują w swoim prawdziwym kostiumie. Nie wyglądają jak problem zdrowotny, uzależnienie, konflikty rodzinne czy policyjna interwencja. Wyglądają jak impreza, luz, dorosłość, popularność, styl życia.

To mechanizm stary jak reklama i popkultura. Papieros w kinie noir miał dodawać tajemnicy. Alkohol w teledysku miał oznaczać zabawę. Marihuana w internetowym żarcie ma wyglądać jak niewinny rekwizyt. Tyle że dziś te obrazy nie przychodzą raz w tygodniu z telewizji. One płyną strumieniem, setkami krótkich materiałów, dopasowanych do emocji, wieku, ciekawości i słabości użytkownika.

Prof. Jason M. Nagata z University of California, główny autor badań, ostrzega, że substancje psychoaktywne są w social mediach często przedstawiane w pozytywnym świetle. Dla dorosłego może to być tylko głupi filmik. Dla jedenastolatka – pierwszy element mapy świata, w którym „fajni ludzie” robią właśnie to.

To nie jest wojna z technologią. To walka o rozsądek

Nie chodzi o to, by udawać, że da się dzieci odciąć od internetu jak bohaterów „Władcy much” od dorosłego świata. Sieć jest częścią życia, nauki, relacji i kultury. Ale dziecko pozostawione samo w cyfrowej przestrzeni jest jak młody pasażer wysadzony nocą na wielkim dworcu. Może trafić na pomocnych ludzi. Może też trafić tam, gdzie nikt rozsądny nie chciałby go widzieć.

Dlatego potrzebne są nie tylko zakazy, ale codzienne rodzinne rytuały bezpieczeństwa: rozmowa, wspólne ustawienia prywatności, kontrola wieku, jasne zasady korzystania z telefonu, ograniczenie ekranów przed snem i zainteresowanie tym, co dziecko ogląda. Nie policyjna rewizja, lecz obecność. Nie histeria, lecz konsekwencja.

Rodzice z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego mierzą się z tym samym problemem, co rodzice w Warszawie, Londynie czy San Francisco. Smartfon nie zna granic miasta. Algorytm nie rozróżnia, czy dziecko siedzi na ławce przy placu Kościuszki, w autobusie do szkoły, w pokoju na Niebrowie, Ludwikowie czy w jednej z okolicznych miejscowości. Dla platformy jest użytkownikiem. Dla rodzica – dzieckiem. I ta różnica jest najważniejsza.

Szkoły też nie mogą udawać, że problemu nie ma

Edukacja cyfrowa nie może ograniczać się do pogadanek o „niepodawaniu hasła”. Dziś trzeba rozmawiać z uczniami o mechanizmach uzależniających, reklamie, influencerach, presji rówieśniczej, patotreściach, seksualizacji, używkach i danych osobowych. Trzeba tłumaczyć, że aplikacja nie jest neutralna. Ona walczy o czas, uwagę i emocje.

Tak jak kiedyś szkoła uczyła, że nie wsiada się do samochodu z obcym człowiekiem, tak dziś powinna uczyć, że nie każdy trend, challenge czy viral jest niewinną zabawą. Zwłaszcza gdy za ekranem stoją firmy, których zysk zależy od tego, jak długo dziecko zostanie w aplikacji.

Rodzic nie musi być informatykiem. Musi być obecny

Najgorsze, co możemy zrobić, to machnąć ręką i powiedzieć: „takie czasy”. Bo każde pokolenie miało swoje ryzyka. Jedni dorastali przy trzepaku, inni przy kasetach VHS, jeszcze inni przy pierwszych czatach internetowych. Dzisiejsze dzieci dorastają przy algorytmach, które znają ich słabości szybciej niż nauczyciel i czasem szybciej niż rodzic.

Nie chodzi o demonizowanie TikToka, Instagrama czy komunikatorów. Chodzi o odzyskanie proporcji. Telefon nie powinien być elektroniczną nianią. Social media nie powinny być pierwszym nauczycielem emocji, relacji i dorosłości. A dzieci nie powinny dowiadywać się z krótkich filmików, że alkohol, papierosy czy konopie są biletem do popularności.

Bo dzieciństwo nie powinno być testowane na algorytmach.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Polecane

„Panna na Niedźwiedziu” stanęła w centrum Tomaszowa Mazowieckiego Rewitalizacja centrum Inowłodza. Mieszkańcy dyskutują o zieleni, rynku i lokalnej tożsamości Tomaszów ma swoich mistrzów ekologii. Uczniowie „Żeroma” wśród najlepszych w Łódzkiem Tomaszowscy policjanci na podium Skierniewickiego Triathlonu Polak spędzi w internecie ponad 26 lat życia. To już nie dodatek do codzienności, ale jej drugie tło Ahoj, Smardzewice! Regaty Portowej Ferajny 2026 zamienią Zalew Sulejowski w żeglarską scenę regionu Debata o odpowiedzialności producentów za odpady: eksperci wskazują na ryzyka projektu UC100 i apelują o dalsze konsultacje Tomaszów Mazowiecki w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego. Młodzi ruszyli śladami pamięci 15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia Korekta rozkładu ŁKA. Co zmienia się dla pasażerów z Tomaszowa Mazowieckiego Tomaszów Mazowiecki zamknął Olimpiadę Młodzieży. Łódzkie z 25 medalami Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama