Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 20:50
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszów znów poszedł za muzyką. Pierwszy dzień festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” za nami

Pierwszy dzień Festiwalu „A może byśmy tak… do Tomaszowa” miał w sobie coś z dobrze znanego refrenu. Niby wszyscy wiedzą, jak zabrzmi, niby pamiętamy tę melodię z poprzednich lat, a jednak kiedy znów rusza parada ulicami miasta, kiedy mieszkańcy wychodzą z Placu Kościuszki i kierują się do Parku Solidarność, Tomaszów na chwilę staje się nie tylko miastem na mapie, ale wspólną opowieścią. Taką, do której chce się wracać.

Tegoroczne święto miasta rozpoczęło się od przemarszu z centrum Tomaszowa do parku. W upalne, letnie popołudnie mieszkańcy ruszyli ulicami miasta w kierunku miejsca, w którym czekała muzyka, scena i pierwszy mocny akcent festiwalowego weekendu. Było gorąco, momentami bardzo gorąco, ale publiczność dopisała. I to właśnie ona — nie scenografia, nie plakaty, nie oficjalne komunikaty — po raz kolejny udowodniła, że takie wydarzenia mają sens wtedy, kiedy są naprawdę miejskie. Kiedy idą w nich ludzie.

Parada, czyli miejski rytuał

Plac Kościuszki od lat jest dla Tomaszowa czymś więcej niż tylko centralnym punktem miasta. To tutaj zaczynają się uroczystości, spotkania, manifestacje codzienności i wyjątkowości. W piątek znów stał się miejscem startu festiwalu, który odwołuje się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych tomaszowskich motywów kulturowych.

Parada ulicami miasta ma już blisko 30-letnią tradycję. Przez lata była jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Dni Tomaszowa. Barwny korowód, instytucje, organizacje, szkoły, zespoły, mieszkańcy — wszystko to składało się na obraz miasta, które raz w roku wychodziło z codziennych ram i pokazywało samo siebie. Nie od strony urzędowych statystyk, nie przez pryzmat inwestycyjnych tabel, ale przez twarze ludzi.

Jest w tym coś pięknego i bardzo tomaszowskiego. Miasto, które przez dekady żyło rytmem fabryk, Pilicy, kolei, osiedli i lokalnych historii, w takim marszu odzyskuje swoją wspólnotową temperaturę. Można powiedzieć: to tylko przemarsz. Ale można też zobaczyć w nim coś więcej — miejski rytuał, który przypomina, że Tomaszów nie jest zbiorem osobnych adresów. Jest organizmem.

Od Dni Tomaszowa do festiwalu z własną opowieścią

Dzisiejszy Festiwal „A może byśmy tak… do Tomaszowa” wyrasta z tradycji dawnych Dni Tomaszowa. Pierwsze edycje miały bardziej kameralny charakter. W archiwach miejskich i wspomnieniach mieszkańców zapisały się przede wszystkim jako wydarzenia mocniej oparte na lokalnych zespołach, paradzie, prezentacjach szkół, instytucji, stowarzyszeń i miejskim spotkaniu niż na wielkich scenicznych nazwiskach.

Z czasem święto zaczęło zmieniać skalę. Na scenach pojawiali się artyści znani w całej Polsce, a program rozrastał się o kolejne strefy, koncerty i wydarzenia towarzyszące. W poprzednich latach tomaszowska publiczność mogła słuchać między innymi Kamila Bednarka, zespołu Tulia, Janusza Radka, Ani Karwan, Baciarów czy Daj To Głośniej. Festiwal przeszedł drogę od lokalnego święta do wydarzenia, które potrafi przyciągać wykonawców z ogólnopolskich scen, ale jego najważniejszy sens pozostał ten sam.

To miała być i nadal jest promocja miasta. Nie tylko jako punktu między Łodzią a Warszawą. Nie tylko jako miejsca z Niebieskimi Źródłami, Areną Lodową, Pilicą i przemysłową historią. Również jako przestrzeni lokalnej aktywności. Miasta ludzi, którzy tworzą kulturę, edukację, sport, stowarzyszenia, zespoły, orkiestry, grupy nieformalne i społeczne inicjatywy.

W tym sensie idea rozwijana przez BCTM Tomaszów była ważna: opowiedzieć o mieście przez jego energię. Przez to, co robią mieszkańcy. Przez ich obecność. Przez aktywność, która często nie trafia na pierwsze strony gazet, ale bez niej żadne miasto nie oddycha pełną piersią.

„A może byśmy tak…” — refren, który Tomaszów pożyczył od poezji

Nie sposób uciec od literackiej klamry. „A może byśmy tak, najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa?” — ten wers, zakorzeniony w piosence i poetyckiej wyobraźni, od lat wraca do miasta jak echo. Można się nim łatwo zachłysnąć, można go zamienić w pocztówkowy slogan, ale można też potraktować poważnie.

Bo w tym zdaniu jest zaproszenie. Nie do kurortu, nie do wielkiej metropolii, nie do miasta z folderu reklamowego. Do Tomaszowa. Takiego, jaki jest: z jego historią, ambicjami, lokalnymi sporami, codziennością, niedoskonałościami i momentami, w których potrafi naprawdę zabrzmieć wspólnym głosem.

Festiwal właśnie wtedy działa najlepiej — kiedy nie udaje wielkiego, anonimowego widowiska, tylko pozostaje świętem miasta z własną twarzą. Z mieszkańcami, którzy spotykają znajomych w parku. Z rodzinami, które przyszły posłuchać muzyki. Z seniorami, którzy pamiętają wcześniejsze edycje. Z młodzieżą, która może już nie zawsze zna źródło tytułu festiwalu, ale świetnie rozumie potrzebę wspólnego bycia razem.

TM Orchestra i Maciek Balcar na zakończenie dnia

Pierwszy festiwalowy wieczór zamknął koncert TM Orchestra pod dyrekcją Kamila Wrony. Gościem specjalnym był Maciek Balcar — artysta, którego głos dobrze niesie opowieść. Trochę rockową, trochę teatralną, trochę balladową. Taki głos nie potrzebuje nachalnej dekoracji. Wystarczy mu dobra orkiestra, wieczorne światło i publiczność, która chce słuchać.

To połączenie miało w sobie elegancję i lokalną dumę. TM Orchestra od lat pokazuje, że Tomaszów ma muzyczny potencjał, którego nie trzeba traktować jak dodatku do występu gwiazdy. Przeciwnie — to właśnie orkiestra była tutaj gospodarzem muzycznej przestrzeni, a Balcar wprowadził do niej swój charakterystyczny ton. Efekt był dojrzały, mocny i bardzo dobrze pasował do otwarcia festiwalu.

Po całym dniu upału muzyka w Parku Solidarność przyniosła coś w rodzaju oddechu. Letni wieczór, drzewa, scena, znajome twarze i dźwięki, które nie musiały nikogo przekrzykiwać. W takich chwilach miasto łagodnieje. Przestaje być zbiorem spraw do załatwienia, remontów, korków, sesji, komunikatów i codziennych pretensji. Staje się miejscem spotkania.

Siłą festiwalu są ludzie

Warto to powiedzieć jasno: siłą tego wydarzenia nie są wyłącznie nazwiska zapisane na plakatach. One przyciągają uwagę, budują program, tworzą emocje. Ale prawdziwą tkanką festiwalu są ludzie. Ci, którzy idą w paradzie. Ci, którzy pracują przy organizacji. Ci, którzy występują na scenie. Ci, którzy przychodzą z dziećmi, z przyjaciółmi, z sąsiadami. Ci, którzy co roku mówią: zobaczymy, co będzie — i mimo wszystko przychodzą.

Festiwal „A może byśmy tak… do Tomaszowa” jest potrzebny właśnie dlatego, że przypomina o lokalnej aktywności. O szkołach, zespołach, stowarzyszeniach, instytucjach kultury, środowiskach sportowych i społecznych. O wszystkich tych, którzy przez cały rok robią swoje często bez fanfar, a podczas miejskiego święta mogą choć na chwilę wyjść z cienia.

Pierwszy dzień pokazał, że ta formuła wciąż działa. Że marsz z centrum do parku nie jest pustym gestem. Że muzyka nadal potrafi zebrać ludzi w jednym miejscu. Że Tomaszów, nawet zmęczony upałem, potrafi się uśmiechnąć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

Polecane

Leśny zakątek przy Przedszkolu nr 19. Zdegradowany plac zmieni się w mały las Sierpniowy weekend w Tomaszowie i okolicy. Koncerty, folklor, rajd i rodzinne atrakcje Walne na pięć dni, piloty i nowe reguły gry. W „Przodowniku” znów wrze Słońce i coraz większy upał. W sobotę termometry mogą pokazać ponad 30 stopni Nocna Jazda Moto Show Arena już 22 i 23 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim Poznaj 5 powodów, dla których warto rozwiązywać krzyżówki Tomaszowskie TBS wystawia lokale przy pl. Kościuszki. Największy ma ponad 140 metrów Lechia wraca na Nowowiejską. Z ŁKS Łomża zagra o pierwsze punkty Od poniedziałku paliwo ma mocno potanieć. CPN wraca na dwa tygodnie. Ile zostanie w kieszeni kierowcy? Smaki lata zamknięte w słoikach – przewodnik po domowych przetworach Weekend nie wystarcza — dlaczego regeneracja wymaga czegoś więcej Siatkówka na piasku i Puchar Wójta. We wrześniu turniej w Smardzewicach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama