Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 18:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: bo ja nie mam czasu

Przyznam, że czasem różne moje wystąpienia i felietony wyglądają na bardzo emocjonalne w swym tonie oraz treści. Na co dzień jednak jestem niespotykanie spokojny człowiek (niczym bohater filmu Stanisława Barei) i raczej staram się łagodzić i rozwiązywać problemy niż je tworzyć.

Zdarza się jednak, że puszczają mi nerwy i mam ochotę rzucić soczystym przekleństwem, a jak mam ochotę to i rzucam, bo w sumie to i dlaczego nie... Wszak poprawność polityczna to kompletna bzdura. Teraz rzucam wiązanki słów dosadnych co paręnaście minut, czyli za każdym razem kiedy mój wzrok padnie na pulpit komputera, na którym zapisaną mam fotografię, która przedstawia dokument (chyba urzędowy bo ma nadany numer), jaki powstał w tomaszowskim starostwie powiatowym. Ale po kolei...

W miniony wtorek miałem okazję uczestniczyć w posiedzeniu komisji Edukacji Kultury i Sportu Rady Powiatu Tomaszowskiego. Pojawił się na niej jeden niespodziewany temat, związany z wizytą przedstawicieli Rady Rodziców Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego przy ulicy Majowej. 

Relację z tego spotkania znajdziecie w osobnym artykule poniżej, nie będę więc się na ten temat szerzej rozpisywać. Nie ono jest też powodem mojego poirytowania. To, co mnie naprawdę denerwuje to urzędnicze nieróbstwo, tzw. spychoterapia, lekceważenie obywatela i zachowania, które czasem określam mianem biurestwa. O tak, wiem, że słowo to jest bliskobrzmiące z tym uznawanym za kompletnie nieparlamentarne. Używam, go w sposób nieprzypadkowy.

 

W Ośrodku źle się dzieje
Zacznijmy jednak od początku. Otóż wszystkie jednostki podległe powiatowi i finansowane z budżetu powiatu (tak jak i w przypadku innych jednostek samorządowych) mają obowiązek sporządzania rocznych planów finansowych. Zawierają one zarówno potrzeby związane z bieżącym funkcjonowaniem placówek, jak i koszty ewentualnych remontów itd. a także niezbędnych nakładów inwestycyjnych. Na ich podstawie tworzy się dopiero główny budżet, który uchwalany jest przez Radę Powiatu. Taki też plan musi sporządzić i przesłać organowi prowadzącemu dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego.

Dokument ten nie jest niczym tajnym i w sumie wgląd do niego może mieć każdy (chociaż moje stwierdzenie, że będę prosił o pierwotne plany przy omawianiu budżetu wywołał spore zaskoczenie u służb finansowych Starostwa - może dlatego, że nikt tego wcześniej nie praktykował). Tym bardziej zapoznać z nim ma prawo Rada Rodziców SOSW. Z uwagi na fakt, iż rodzice uważają, że szkoła, do której uczęszczają ich dzieci jest od lat niedoinwestowana poprosili o przekazanie kopii dokumentu w trybie ustawy regulującej dostęp do informacji publicznej.

Wydawać by się mogło, że nie powinno być z tym żadnego problemu, bo przecież kserokopiarki w Starostwie są a i pracowników przeszkolonych w ich obsłudze nie powinno w urzędzie brakować. I chyba tak jest, tyle, że ci pracownicy zwyczajnie nie mają czasu na bzdurne kserowanie, ponieważ uczestniczą w dziesiątkach codziennych spotkań, uroczystości, składania wiązanek i wieńców, konferencji, akademii, kawonasiadówek, koncertów i wernisaży. Na pracę "u podstaw" zwyczajnie brakuje czasu. Najlepiej więc ją przerzucić na kogoś innego.


Tak też się stało i w tym przypadku. Zamiast skorzystać z ksera, odesłano pismo do dyrektorki szkoły, by ona udzieliła na nie odpowiedzi i aby panie Robak i Stańczyk, zawiadujące powiatową oświatą, nie musiały się zanadto przemęczać wydawaniem poleceń podległym pracownikom, bo przecież nikt od nich nie wymaga osobistego kserowania dokumentów.

Opisany przykład złości mnie tak bardzo dlatego, że pokazuje on dobitnie, że do służby publicznej trafiają osoby, które  absolutnie nie pojmują znaczenia słowa służba. Kojarzą je z bywaniem, jakimś prestiżem (co zaskakuje), możliwością brylowania w takim czy innym towarzystwie, wpływami i robieniem sobie sweet foci na tej czy innej uroczystości. To też sposób na życie.... ale o tym innym może razem.

Zapominają te wszystkie osoby, że bycie urzędnikiem, radnym, starostą, prezydentem, naczelnikiem itd. to bycie pracownikiem najemnym (nawet jeśli pracę zapewniła jakaś partyjna koteria) takim samym jak sprzątaczka, pomywaczka w restauracji w Londynie, dozorca, czy salowa w szpitalu. Zapominają, że służba publiczna, to przede wszystkim świadczenie usług na rzecz społeczeństwa, które płaci za nią za pomocą podatków i szeregu innych danin publicznych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KPA 11.10.2015 22:21
Pismo jest oficjalne, podpisane ale: 1.Nie ma wymaganej podstawy prawnej 2.Nie uzasadnia, dlaczego przekazuje obowiązek odpowiedzi komu innemu 3.Unika odpowiedzi mając pełną wiedzę nt. przedmiotowej sprawy Można spokojnie założyć, że starostwo chce rozmydlić sprawę unikając pytania zasadniczego: czy część subwencji oświatowej, która powinna być przekazywana do przedmiotowego ośrodka wędruje do innych placówek?

memo 12.10.2015 11:28
Ja bym zadał troszkę inne pytanie: czy część subwencji oświatowej nie idzie na inne cele, a szkoły muszą biedować?

Ajdejano 11.10.2015 14:48
Trzeba rzeczywiście być chłoptasiem, aby nie mieć świadomości, jak duże niekorzystne zmiany zaszły w dzisiejszych czasach w stosunku do czasów, gdy ja pracowałem. Ktoś tu dobrze napisał: teraz ? To spychotechnika nierobów i bezmózgowców, zatrudnionych na podstawie "znajomości". Ja tych znajomości nie musiałem szukać i teraz, każdemu, kto do mnie przychodził, mogę spojrzeć w oczy. Przy okazji: jak przestaniesz pisać - nie "czół" , tylko "czuł" - to możemy korespondować.

Dimos 11.10.2015 11:17
To wynik zatrudniania prostych ludzi w urzędzie. Brakuje specjalistów. Fachowiec wie co ma robić a człowiek z łapanki lub klucza partyjnego odbija piłkę bo nic innego nie potrafi.

Ng 11.10.2015 08:28
Problem polega na tym, że zmieniliśmy ustrój, zmieniliśmy nazwę kraju na Rzeczpospolitą, zmieniliśmy godlona orła w koronie, ale nie zmieniliśmy mantalnosci. Mentalności polityków, urzędników, dyrektorów i innych pierdzistołków. Oni wciaznie wiedzą, że mają do czynienia z klientami a nie z petentami. Skoro tego nie wiedzą, to nie stosują pierwszej zasady obowiązującej w "nowych" realiach, a mówiącej o tym, że NASZ KLIENT NASZ PAN. Nie dociera do nich, że kiedy odsyłają z kwitkiem Kowalskiego, bo akurat mają PMS, lub gdy Nowaka opyerdolą za natrectwo, bo właśnie powinni wyjeżdżać na obchody pięciolecia pomnika glupoty w Pcimiu Dolnym a nie zajmować się rozwiazywaniem problemów ludności...no właśnie, nie zdają sobie sprawy, że ten Nowak i Kowalski to byli ich pracodawcy. Ich zwierzchnicy. Ich "pensjotwórcy" Kiedy ten stan rzeczy się zmieni a machina polityczna przestanie produkować miliony bzdurnych, często sprzecznych że sobą ustaw, produkujących coraz to nową biurokrację, yo może wtedy, alw tylko MOŻE, w tym kraju coś się zmieni

Ajdejano 11.10.2015 06:58
Do wpisu nr 20: koleś - gdy ja byłem urzędnikiem, to jeszcze w pieluchy na żółto srałeś, albo na ciebie jeszcze muchy się nie goniły. I wtedy jeszcze: można było dostać w urzędzie pracę, jeżeli miało się konkretne wykształcenie w konkretnym kierunku (kiedyś tacy urzędnicy z konkretnym przygotowaniem zawodowym byli potrzebni), można było dostać pracę w urzędzie bez pomocy króliczka. I być może pracowałbym jako urzędnik do emerytury, ale jak zobaczyłem, co zaczyna się dziać w latach po powstaniu powiatów - natychmiast odszedłem z tego urzędniczo-samorządowego syfu. Poza tym - stałem się niewygodny, bo zbyt często miałem swoje zdanie, a ponadto najgorsze było to, że byłem bezpartyjny. Było mnie na to stać, bo całe zawodowe życie opierałem nie na "znajomościach", tylko na swoim konkretnym wykształceniu. Teraz jestem kolka lat na emeryturze i dalej pracuję w swoim zawodzie. I jak patrzę na ten urzędniczy syf, na to urzędnicze nieróbstwo i bezmózgowie - scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. I muszę cię zmartwić, chłoptasiu: będzie jeszcze gorzej, jeżeli nawet sprzątaczki (nic im nie ujmując) są zatrudniane "po znajomości".

zdzih 11.10.2015 12:18
Ja na pan a dostaje odpowiedź na koleś i chłoptasiu. Pewnie był z ciebie taki urzędnik jak poziom tych wypowiedzi.

10.10.2015 22:27
Typowa spychotechnika,tyle tylko że źle świadczy o władzy urzędniczej,pokazuje nam jacy "fachowcy" siedzą na stołeczkach i biorą kasę za nic,oj sorry ,czasem powysmętniają się do petenta (patrząc z góry,z wysokości swego tronu)i odeślą go byle dalej od siebie,oczywiście nie załatwiając sprawy,miałem nawet przypadki świętego oburzenia że czegoś nie wiem gdy się o to czy owo pytałem,a przecież to ja przybyłem po informację.Ogólnie rzecz ujmując mamy "urzędasów",urzęd ników i ludzi w urzędach,szkoda że tych ostatnich spotykamy sporadycznie

11.10.2015 08:22
Prawda jest taka, że idąc do Urzędu trzeba wcześniej poszuakać sobie przepisów w danej sprawie, aby załatwić swoją sprawę . Inaczej będziemy zbywani i odsyłani od pokoju do pokoju tak wyglada prawda o naszych urzędnikach ....

Ajdejano 10.10.2015 19:49
Do wpisu nr 18: byłem urzędnikiem w urzędzie wojewódzkim, urzędnikiem samorządowym - w sumie przez ładnych kilka lat. Byłem nawet jednym z szefostwa jednego z samorządowych urzędów, czyli jednego z bagien tej urzędniczej samorządności. Tak więc, dokładnie wiem o czym piszę i dokładnie znam to urzędnicze BAGNO. Wy - zasyfiali urzędnicy - tak bardzo nie stawiajcie się, bo społeczeństwo to nie poddani jaśnie wielmożnego pana - wójta, starosty, burmistrza, prezydenta. Wy - zafajdani urzędnicy - jesteście jak d....... od sr......, czyli to wy jesteście dla ludności, a nie odwrotnie. Nie podoba się wam "cóś" ?!?!?! To - wypier...... do produkcji np. cegły do cegielni, lub do wyrzucania gnoju z obory lub z kurników. Sprawa jest bardzo prosta. A poza tym: spróbujecie któregoś dnia rzucić swoją "robotę". Myślicie, że bez was świat zawaliłby się ???!!! Dziecko drogie - bez ciebie, z pewnością nie zawaliłby się ten świat !!! Na twoje miejsce - maleńka - znalazłoby się kilkunastu chętnych - również znajomych króliczka.

zdzih 10.10.2015 20:49
Czyli obraża pan tym wpisem sam siebie? Jeśli dał pan radę w tym BAGNIE wysiedzieć parę ładnych lat to jednak w tym bagnie nie czół się tak źle.

Ajdejano 10.10.2015 15:41
No i teraz wszyscy widzimy, jakie jajca wychodzą z tej urzędniczej mitręgi, która nikomu (czytaj: społeczeństwu) nic nie pomaga, tylko głównie SZKODZI !!! Wy - urzędnicy wszelkich szczebli, jesteście - nie siłą promującą Polskę i nasz - społeczeństwa dobrobyt, ale siłą hamującą te procesy. I nie ośmielajcie się - społeczni obskuranci i zacofańcy, wyjaśniać cokolwiek. Wy jesteście rakiem naszego społecznego, polskiego bytu.

żaba 10.10.2015 14:13
Bardzo dobry artykuł, bardzo. Nareszcie ktoś ma odwagę nazywać zjawiska w tomaszowskich urzędach po imieniu. Bo niestety podobne mają miejsce i w starostwie, i w urzędzie miasta. W każdej komórce urzędu. Tak to jest, jak na "stołki" dostają się niekompetentne osoby, nie mające seledynowego pojęcia o "służbie" dla ludności. Za to widzące czubek swojego nosa, czyli swój interes i profity z niego idące.

Ajdejano 10.10.2015 13:38
Do wpisu nr 9: tak ! Nasz Admin -oczywiście ma rację. Nieróbstwo i bezmózgowie urzędników (wszystkich szczebli i we wszystkich urzędach) należy traktować jako społeczną chorobę psychiatryczną ( nie mylić z chorobą psychiczną). Ta choroba przejawia się w notorycznym lekceważeniu obowiązków służbowych przez urzędników , oraz olewaniu tego, co zostało poruszone i uchwalone na sesjach samorządowych. Podobną chorobą odznacza się większość radnych - nierobów. PS. traktuję Twój wpis, nie jako pretensję do p. M.S., ale jako ironiczny wpis, w związku z Jego materiałem i jako ironię do stanu umysłowego urzędników i radnych.

10.10.2015 14:48
OCZYWIŚCIE MASZ RACJĘ TO ironia !!!!

Ajdejano 10.10.2015 12:37
Do p. Agnieszki (wpis nr 8): jest Pani kobietą i postaram się Pani nie naubliżać. Jednak , na początek: niech Pani weźmie dobru rozpęd przed jakąkolwiek ścianą i pierdyknie w tę ścianę głową. Ten prosty zabieg, może przywróci Pani choć trochę rozumu. Więc - my - nie przesadzamy w najmniejszym stopniu. Wy - zasyfiali urzędnicy, ludzie, urzędujący m.innymi w starostwach, jesteście z reguły zatrudnieni na zasadzie osobistych lub rodzinnych, cwaniackich koneksji z szefami starostwa lub poszczególnych wydziałów starostwa oraz podejrzanych znajomości z poszczególnymi radnymi-nierobami. Dlatego, wy zatraciliście poczucie przyzwoitości w swoich urzędniczych POWINNOŚCIACH, za które bierzecie kasę. Wy jesteście wyrzutem naszego normalnego, społecznego życia. Wam wydaje się, że jak już macie poparcie tych waszych znajomych-krętów, społecznych szkodników - to już wam wszystko wolno. Wy jesteście społeczna zgnilizną w naszym społeczeństwie. Wy - to zwykłe społeczne gnojstwo.

Agnieszka 10.10.2015 18:19
W takim razie proponuje drodzy urzednicy jednego dnia rzucic robotę. Co by oni mogli pokazac co potrafia. Po tygodniu bys plakal jak dziecko. Pogubiony w przepisach. Nie skomentuje propozycji rozbicia sobie glowy, bo to swiadczy tylko o twoim malutkim mozgu i interesie. Najlatwiej obrazac urzednikow. Kto w tym panstwie ustanawia prawo hmm? Wydaje niejasne ustawy? Sprzeczne interpretacje? Ludzie pomyslcie przez 5 minut zanim kogos obrazicie. Nie jestem niczyja szfagierka, ciocia, kuzynka czy siostra, nie naleze do zadnej partii, nie ocdniajcie wszystkich po marginesie, ktory jest naglasniany. A ty kolego interes sobie pompuj na kims innym.

Dimos 11.10.2015 11:32
Kolejna sprawa to empatia. Jeżeli z jakiś przyczyn zabrakło czasu na kierowanie to trzeba zadzwonić do szkoły i poprosić o błyskawiczne udostępnienie kopii dokumentów bo rodzice czekają. Najlepiej tego samego dnia zaprosić ich do gabinetu i w partnerskiej rozmowie omówić dokumenty.

10.10.2015 12:27
Mariusz czy TY nie przesadzasz ???? Porównując urzędnika, radnego , starostę, prezydenta , naczelnika itd do sprzątaczki , pomywaczki w restauracji w Londynie, dozorcy , czy salowej w szpitalu Ci pierwsi w większości DO TEJ PORY uważali się za BOGÓW !!!! to od ich kaprysu i humoru w danym dniu my zwykli mieszkańcy tego biednego miasta byliśmy uzależnieni jaką otrzymamy decyzję lub co uchwalą , a Ty kolego taka degradacja ich urzędów .... jak możesz ??

10.10.2015 13:06
To nie jest degradacja. To nobilitacja. Wszystkie te wymienione przeze mnie osoby, wykonują (o ile robią to sumiennie) pożyteczną pracę. Chciałbym, by ta druga grupa miała właściwe poczucie odpowiedzialności i odpowiednio przykładała się do pracy. Kiedy mieszkałem w bloku, codziennie rano obserwowałem pracę dozorcy. Sprzątał każdego dnia bród pozostawiony przez innych ludzi. Człowiek zawsze uśmiechnięty, zawsze do lokatorów mówił dzień dobry. Może i wewnątrz się cały gotował obserwując beznadziejność swoich wysiłków ale nie narzekał tylko działał dzień po dniu. Jestem w przededniu zweryfikowania jaki był los składanych przez radnych wniosków. Mam wrażenie, że są one totalnie zlewane przez urzędników. Przyzwyczaił ich dotychczasowy system funkcjonowania samorządów. Osobiście złożyłem chyba kilkadziesiąt i widzę, że wciąz nie mogą się doczekać wykonania. Dzisiaj może napiszę o jednym z nich.

Agnieszka 10.10.2015 10:22
Chyba troche przesadzacie. Ktos kto pracowal kiedys w urzedzie wie ile tam jest pracy. Rzad bowiiem co chwila doklada papierow do wypellninania i poglebia biurokracje. Moze uznali, ze skoro jest to dokument przygotowany przez szkole, to bedzie ona odpowiednim organem do udzielenia odpowiedzi. Bez przsesady. Gorzej jakby odmowily calkiem. Zwlaszcza, ze wszyscy wiedza, ze pan radny nie przepada za paniami.

10.10.2015 12:34
Pani Agnieszko zamienimy się na pracę ??? ja pójdę na 8 godzin w 5 dni w tygodniu do biura popracować przy kawie , posiedzieć na FACEBOOKU , w cieple , a panią wyślę na jeden tydzień a dokładnie na 6 dni na budowę do pracy po 10 godzin na świeżym powietrzu , lub do jakiegoś magazynu logistycznego po 8 godzin na 3 zmiany ..... To czekam na odpowiedź zamienimy się ????? wtedy nie powie PANI że w Urzędzie taka praca ciężka .... WSTYD !!!!!!

Ja 10.10.2015 18:11
Prosze bardzo. Zobaczymy czy da pan rade. 8 godzin... Dobre sobie. Wiele osob przesiaduje po godzinach, bo nie mozna sie wyrobic, tyle jest pracy... Nie wroze panu rowniez kariery na facebooku, bo wszedzie tego typu strony sa poblokowane. Co do kawy prosze bardzo. Straszni Ci urzednicy. Jako jedyna grupa zawodowa w kraju, pijaja kawe rano... Okropni... A no i powodzenia z przyjmowaniem na klate tony obelg, bo ktos kto przychodzi do urzedu, ma gdzies, ze przepisy ustanawiaja u gory. To urzednik w okienku jest zly i trzeba mu to powiedziec. A jak cos pan zawali, to bedzie mogl jeszcze o sobie na portalach poczytac. Nie mylmy sluzby publicznej ze służącymi. Szybko by pan wrocil na budowe. Zwkaszcza jakby sie okazalo, ze pensja jest mniejsza niz tam.

Rozsądek 11.10.2015 16:58
Jesteś tak ograniczony, że pracę w urzędzie kojarzysz tylko z kserowaniem papierków czy pracą przy "okienku". Praca na budowie ciężka? Ile razy przechodzę obok budowy pracuje tylko 1/4 ludzi i zawsze przed wyjściem do pracy widzę roboli w sklepie jak kupują alkohol do pracy. Stereotypy są krzywdzące prawda? Szufladkowanie wszystkich pracowników urzędu jako nierobów bo kiedyś długo przy okienku czekałeś to czysty debilizm. Zapewniam Cię, że mimo pracy przy biurku dużo ludzi wolałoby zasuwać fizycznie. Typowe zarozumialstwo zwyczajnego ograniczonego prostaka bez szkoły. Nie, nie pracuje w urzędzie.

x co y 10.10.2015 21:59
No i dalej spychotechnika! A co - w szkołach administracja to zapewne gra w bierki i ma sporo wolnego czasu! Tylko, że tam właśnie ogranicza się etaty i kto niby ma odpowiadać na zapytanie Wydziału Oświaty? Pytają o ite same nformacje po kilka razy - tylko w innych układach tabelarycznych. A wszystko mają u siebie w SIO czy AO

Peter 10.10.2015 10:16
Mariusz daj spokój, wybory idą i działacze muszą się pokazywać, żeby naród skojarzył twarze na liście. Realne działania to już inna para kaloszy...niestety.

dawniej to było super.. 10.10.2015 09:56
siedziały pewne gwiazdy i pierdziały w stołki..kaskę zaliczały ,a teraz w mig z dnia na dzień trzeba wszystko naprawić ,a najlepiej zwalać na innych...

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

76 800 zł dla lekarza. Reforma czy polityka wielkich liczb? Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Młodzi twórcy znów na scenie. Druga odsłona Letniej Sceny Młodych już w piątek „Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki Meyra Nano X WERSJA STAB

Wózek inwalidzki Meyra Nano X WERSJA STAB

Aktywny wózek inwalidzki na stałej ramie otwartejW naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki na stałej ramie otwartej, przeznaczony dla osób, które oczekują lekkości, wytrzymałości i bardzo dobrego dopasowania do indywidualnych potrzeb użytkownika.Rama wózka wykonana jest z wytrzymałego aluminium, stosowanego również w przemyśle wojskowym. Dzięki temu konstrukcja łączy trwałość z niską wagą i sprawdza się w codziennym, aktywnym użytkowaniu.Wózek można dopasować do sylwetki oraz sposobu poruszania się użytkownika. Dostępna jest szerokość siedziska od 30 do 50 cm, głębokość od 38 do 50 cm oraz wysokość oparcia pleców od 25 do 45 cm. Istnieje również możliwość regulacji wysokości siedziska – z przodu od 45 do 53 cm, a z tyłu od 36 do 51 cm. Różnica między przednią i tylną wysokością siedziska może wynosić do 10 cm, a kąt siedziska do 13 stopni, w zależności od długości ramy.Dużym atutem modelu jest płynna regulacja środka ciężkości, która pozwala lepiej dostosować wózek do poziomu aktywności i techniki jazdy. Wózek może być wyposażony w boczek aktywny, aluminiowy – stały lub wyjmowany. Jednoczęściowy stopień podnóżka wykonano z lekkiej i wytrzymałej płyty aluminiowej, a jego wysokość, głębokość i kąt można regulować.Model posiada wytrzymałą tapicerkę, przednie kółka w rozmiarach 4”, 5” lub 5,5”, a w wersji standardowej dostępne jest oparcie z rączkami do pchania lub bez nich.W ramach dodatkowych opcji można dobrać elementy stabilizacji, takie jak peloty, pasy piersiowe, kamizelki oraz zagłówki. Dostępne są także regulowane na wysokość rączki do pchania, szeroka gama modeli i kolorów kółek przednich oraz tylnych, bogata paleta kolorów ram i tapicerek, stopień podnóżka z oświetleniem drogowym LED, kółka podporowe oraz tylne wąsy.Z pełną ofertą wózków inwalidzkich można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż i dostawy bezpośrednio do domów pacjentów.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama