Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 08:46
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Czy informatyk musi być "analfabetom"?

Przyjęło się w naszym społeczeństwie stwierdzenie, że jak ktoś dobrze posługuje się komputerem, edytorami tekstu i innymi narzędziami do pisania, to w zasadzie nie musi nawet znać poprawnej gramatyki i ortografii polskiej by zaistnieć publicznie. Może i "zaistnieje" taki ktoś ale czasem jest po prostu wstyd...

 

Właśnie dziś przeglądając witryny resortu sprawiedliwości natrafiłem na taki rodzynek z Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.:

http://www.piotrkow-tryb.sr.go...-pracy-126
 

Ładna i w miarę czytelna strona jednostki wymiaru sprawiedliwości, a tu taki klops opublikowany przez informatyka sądowego w imieniu Prezesa tegoż sądu. I to najwyraźniej słowo "asystęt" napisał tak jak słyszał, a więc prawdopodobnie totalny dyslektyk, bo trudno powiedzieć i doszukać się tu braku znajomości reguł ortografii.
 

Wydaje się, że to pokłosie właśnie nagminnego nadawania uprawnień dyslektycznych, bez podjęcia nawet próby walki z przypadłością. Później mamy takie "kwiaty" jak powyżej.

Dlaczego kiedyś 20-25 lat temu ten problem był marginalny, co się stało w szkolnictwie tak druzgocącego, że przestaliśmy umieć poprawnie pisać w języku ojczystym?

Mam swoje podejrzenia (które oczywiście przedstawię), ale ciekawi mnie opinia forumowiczów w tej dziwnej trochę kwestii, dużego wysypu tzw. dyslektyków lub po prostu analfabetów.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

15.08.2013 12:13
Drogi Ajdejano, po pierwsze właśnie Ci którzy sami nic nie robią a najwięcej mają do powiedzenia najbardziej mnie irytują - a Tobie przeszkadzają wszystkie teksty piszących (na przykład o bezrobociu niedawno) własne przemyślenia na tym portalu. Nie uważam się za nieomylnego, co niżej z resztą napisałem i nie mam zamiaru życzyć sobie lub nie Twojej szanownej krytyki. Jesteś chyba dużym chłopcem więc sam możesz zdecydować, jakie to ekstra błędy popełniłem, jako amator dziennikarstwa a przede wszystkim jako wnikliwy obserwator życia publicznego. A co do krytyki wpisów pisanych często na szybko i nieraz z telefonu to opanuj się człowieku, skrytykuj tekst główny - ja skrytykowałem oryginalny wpis na stronie internetowej, a nie jakiś zwykły wpis na forum. Po drugie ja jestem zupełnie ogarnięty - zarejestruj się jak człowiek, pisz swoje teksty i przemyślenia to nie będziesz incognito. Ja tutaj nawet z nazwiska kiedyś się przedstawiłem, jestem tutaj od bardzo dawna i ludzie mnie kojarzą. PS. Wybacz ale jeśli ktoś nie grał w piłkę to z książki i z telewizji wszystkiego o tej grze się nie nauczy i musi być w swoich sądach bardzo ostrożny :) A Ty jak to się mówi w swojej krytyce "jedziesz po bandzie" jak "mistrz" krytyki.

Ajdejano 15.08.2013 08:21
Do wpisu 16: drogi "mistrzu" pióra. Jeżeli ktoś chce pisać publicznie na temat źle piszących i mówiących matołów, to musi mieć świadomość, że sam stawia się w sytuacji, w której może być przez innych chwalony lub krytykowany. I to zarówno merytorycznie jak i pod względem poprawności swojego pisania. Nie wiedziałeś o tym ? Chyba nie jesteś megalomanem, uważającym samego siebie za nieomylny autorytet i wyrocznię - zwłaszcza w zakresie pisania tekstów ? Poza tym: jeśli ktoś nie gra np. w piłkę - to czy to oznacza, że nie ma prawa oceniać kogoś innego, kto w tę piłkę gra? Jeżeli nie interesuje Cię krytyka ludzi incognito, to oczywiście, ja podpisując się jako Ajdejano - jestem incognito a Ty jako JDM - nie jesteś incognito ? Ogarnij się trochę. Najważniejsze: nie krytykuję "meritum sprawy" a właśnie to meritum podkreślam - tzn., że jak się wytyka innym błędne pisanie - czyli właśnie "meritum sprawy", to samemu trzeba pisać bezbłędnie. Piszesz, że ".....parę zdań sklecić potrafię." Trafnie to określiłeś. Nie napisałeś, czy chcesz abym Ci wytknął wiele Twoich błędów w Twoich "skleconych" wpisach. To - mam to zrobić, czy nie ?

14.08.2013 19:57
Drogi Ajdejano, po pierwsze to Ty nie napisałeś nawet jednego artykułu więc Twoje prawo do krytyki innych publikujących jest takie jak moje do wyboru chińskiego cesarza :) Po drugie to dziennikarzem nie nazwałem się ja, tylko tak nazywa ten portal wszystkich ludzi publikujących artykuły (odpowiednio zarejestrowanych). Więc kolejne pudło :) Nie uważam się za rasowego dziennikarza, ale parę zdań sklecić potrafię. Po trzecie każda krytyka jest cenna ale najmniej interesuje mnie krytyka ludzi incognito. I na koniec, oczywiście jesteś pierwszym i jedynym na razie krytykującym meritum sprawy - ja mam za to prawo sądzić, że nie wszystko co trzeba jest robione by tę "chorobę" z wszelkimi "dys" wyeliminować. Tyle.

Ajdejano 14.08.2013 19:05
Do JDM: jak Ty nazywasz się "dziennikarzem" - to ja mogę nazwać się rudowłosym chińskim mandarynem. Jak będziesz się domagał abym ci wytknął wiele błędów, które mozna znaleźć w Twoich czterech wpisach poniżej - to Ci to pokażę. A w Twoim ostatnim zdaniu tego Twojego "artykuliku" obrażasz dyslektyków - ci ludzie są chorzy na dysleksję i nie wolno ich zrównymać z analfabetami, którzy to analfabeci, w Twoim pojęciu - to zwykłe nieuki.

Połamała mi komputra 14.08.2013 15:22
@ 10 przysłali mi z nakazu taką tępą babę, która nawet językiem nie potrafiła poprawnie obrócić. A jak jej przedstawiłem zakres obowiązków to się spociła bardziej niż polityk Chlebowski. na koniec pytam, czy sobie poradzi. Oczywiści, ona się wszystkiego nauczy. W wieku 63 lat, nawet pisać na komputrze :-)

Po prawdziwych studiach 14.08.2013 09:29
Do 10 nocool - niestety mam takich plecaków duży % i związane ręce. Co ciekawe, wielkość plecaka jest odwrotnie proporcjonalna do zasobu wiedzy, inteligencji, a niekiedy nawet mózgu.

14.08.2013 09:22
Czepiacie się strony internetowej a na gmachu sądu i prokuratury w Tomaszowie, na tabliczkach ze znaczkiem inwalidy, widnieje napis: "wejście dla niePEŁONsprawnych" - już jakieś 8-9 lat i nikt tego nie poprawia - to jest dopiero śmieszne a nie jakiś tam błąd ;)

14.08.2013 14:41
Tutaj to jest ewidentne przestawienie liter, ale jak najbardziej nadaje się do wskazania jako konieczne do poprawy bo taki napis nie licuje z godnością i powagą tychże urzędów.

13.08.2013 23:55
Jeśli to prezes napisała, a nawet informatyk tylko wrzucił na stronę to oboje są analfabetami, jeszcze lepiej, nieszczęścia chodzą parami :)

lomax 13.08.2013 23:32
... a co do uczniow/nauczycieli - byli,sa,beda - ci co chca sie uczyc, ci sa potrafia uczyc... i bedzie tez miernota i ciemnota, ktora potem biadoli ze bieda...

lomax 13.08.2013 23:29
:) A ja mysle, ze autor(ka) byka to Prezes Sadu.... IT tylko wrzucil plik, nie znam informatykow - analfabetow, owszem stosujemy skroty myslowe - ale to tylko z braku czasu...:) obstawiam na Agnieszke:) wszak to autorka...

13.08.2013 22:38
Zgadzam się Panowie, kiedyś nauczyciele byli z powołania, dziś niestety są tylko nauczycielami dlatego, że łatwo było o dyplom i niezłe pieniądze można zarobić (z tym że w "narobieniu się" pomiędzy polonistą a wuefistą jest kolosalna różnica). Ale podejście samych uczniów jest także bez kompletnego zaangażowania ponadto co na mierną ocenę można wymagać i takich później mamy "jinformatykuf" :)

Peter 13.08.2013 18:47
Mamy durne programy nauczania wymyślane przez cymbałów zapatrzonych w amerykański styl. Dominuje totalny brak wymagań bo dziecka nie można niczym stresować. Efekty to coraz głupsze społeczeństwo, które samo nie tylko nie potrafi poprawnie pisać, ale co gorsze myśleć.

Coolturalny derektor 13.08.2013 16:54
Uczył Marcin Marcina ... Niestety, wielu nauczycieli "zakupiło" dyplomy mgr w (pożal się Boże) filiach renomowanych uczelni i takie kwiatki będą pączkować. MEN w pewnym okresie stworzył takie możliwości w celach czysto zarobkowych, ponieważ nie zapewniał finansowania uczelni na zadawalającym poziomie. A "stódęt" płaci i wymaga, tylko nie od siebie. Tacy nauczyciele przynoszą mi podania, sprawozdania, programy itp. Błędy ortograficzne (kiedyś nazywane bykami) są większe od byków. O interpunkcji i stylistyce nie wspomnę. Tragedia narodowa.

nocool 14.08.2013 00:05
Szanowny Panie takie oto pytanie : Czy zdarzyło sie Panu miec na biurku kilka CV a przyjął do pracy po telefonie z Urzędu ? Czy miał Pan w swojej pracy przypadek że praktykant/ka nie nadaje sie do pracy w szkole a wystawił Pn lub poswiadczył mimo to ocene pozytywna ? Czy ma Pan w szkole która kieruje nauczycieli których by Pan zwolnił z przyczyn merytorycznych a nie robi Pan tego bo zwiazki , układy itp.?

13.08.2013 12:58
1. Nie ma dysleksji. To jest "choroba" ludzi leniwych. 2. Ludzie nie czytają w ogóle gazet, książek... zamiast tego wolą pooglądać TV albo "poszperać" w internecie. Skąd ludzie mają znać język ojczysty skoro modne jest nauczanie 3,4,5-latków języka angielskiego ? Dziecko nie potrafi dobrze języka polskiego, a naucza się go języka obcego.. To "zasługa" rodziców, którzy poprzez potomka chcą zrealizować swoje plany, marzenia. W szkolnictwie również jest wiele do zmiany. Na porządku dziennym powinny być: dyktanda, konkursy ortograficzne, kartkówki. Nie po to by wstawiać kolejne jedynki, ale ukazać odpowiednio problem i zainteresować rodziców skupieniem uwagi na swoich dzieciach, które zamiast odrabiać lekcje przeglądają kwejka, demotywatory etc.

Żero 13.08.2013 12:01
A czy lingwista może dziś nie znać podstaw obsługi komputera? :)

13.08.2013 13:32
Pytanie zadałem przewrotnie - oczywiście nie każdy musi być analfabetą i miernotą z obsługi kompa i to wcale nie będzie jego wina :) Oczywiście Sebaaaa ma rację - ludzie zapomnieli o książkach więc nawet nie wiedzą jak dany wyraz wygląda wzrokowo, więc skąd mają go poprawnie napisać? Dawniej dyktanda były na porządku dziennym od podstawówki do szkoły średniej i to pisane ze słuchu czy z pamięci, oprócz tego duży nacisk na reguły ortograficzne. Dziś goni się w jęz polskim z programem, ale nie zwraca się uwagi na podstawową umiejętność pisania we własnym języku, konkurs jak w szkole średniej jest raz do roku to max, w podstawówce i gimnazjum podobnie. A niestety jak się nie chce a jest ciśnienie by obejść błedy ortograficzne to załatwia się zaświadczenia, no bo "po co ci synu ten polski"...

Opinie

26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

Dziś jest piątek, 26 czerwca, sto siedemdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.15, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Dawid, Jan, Jeremi, Jeremiasz, Paweł i Pelagia. Data dodania artykułu: 26.06.2026 08:23
26 czerwca w kraju i na świecie. Od Batorego i „nocy paskiewiczowskiej” po ONZ, Teleexpress, The Clash i szkolne świadectwa

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”
Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Święto miasta pełne koncertów i atrakcjiFestiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026 odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku. Przez trzy dni na mieszkańców i gości czeka bogaty program koncertowy, wydarzenia towarzyszące oraz liczne strefy aktywności przygotowane z myślą o całych rodzinach.Program wydarzeniaW piątek, 26 czerwca, obchody rozpoczną się o 19:00 przemarszem Tomaszowian z Placu Kościuszki ulicami miasta. Tego samego dnia o 20:00 w Parku Miejskim „Solidarność” wystąpią TM Orchestra i Maciej Balcar.W sobotę, 27 czerwca, na Tomaszowskich Błoniach zaplanowano koncerty od godziny 16:30. Na scenie pojawią się Kazzu, wokaliści MCK, Teatr Piosenki MCK, Chór Artis Gaudium, Sarius oraz Happysad.W niedzielę, 28 czerwca, również na Tomaszowskich Błoniach, od godziny 17:00 wystąpią Akcent Zenek Martyniuk, Michał Szczygieł z Zespołem oraz Fun Factory. Przed koncertami odbędą się także pokazy akrobatyki powietrznej przygotowane przez Fundację Astra Fly Academy.Dodatkowe atrakcjeW sobotę i niedzielę w godzinach 17:00–20:00 działać będą specjalne strefy na Tomaszowskich Błoniach oraz na Przystani. W programie znalazły się m.in. Strefa Przedszkolaka, Strefa Mieszkańca, Strefa Mundurowa oraz Strefa Sportu.W ramach wydarzeń sportowych zaplanowano także Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta oraz Turniej Plażowej Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.Informacje organizacyjneWydarzenie skierowane jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i wszystkich gości, którzy chcą wspólnie świętować dni miasta. Główne koncerty i atrakcje odbędą się na Tomaszowskich Błoniach, a inauguracja rozpocznie się przemarszem z centrum miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał. Data dodania artykułu: Wczoraj, 14:59 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 5
Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką Samochody z USA z bogatym wyposażeniem - dlaczego wersje amerykańskie często różnią się od europejskich? Zdrowie ile cię trzeba cenić ?!! Dyskopatia Prognoza pogody na 27 i 28 czerwca. Tomaszów pod czerwoną lampą upału Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Rowerem do Skansenu i Grot. Tomaszów Mazowiecki z nową inwestycją turystyczną za 120 tysięcy złotych Jaki hotel SPA w łódzkiem wybrać na weekendowy relaks Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie Czerwony pasek, czyli polska szkoła w krzywym zwierciadle. Nagradzamy oceny, a potem udajemy, że nie o oceny chodzi Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Jaki hotel blisko Łodzi wybrać na spokojny wypoczynek
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Zdziwiony Treść komentarza: Niech mi ktoś wytłumaczy, jak można glosować za udzieleniem bądź nie absolutorium Zarządowi powiatu, który powołano w tym roku i nie realizował budżetu, będącego przedmiotem oceny Rady za ubiegły rok. Jak mnie pamięć nie myli przez cały rok budżetowy 2025 Zarząd powiatu był inny i to oni powinni być oceniani. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Pit Treść komentarza: W koncu madry artykul. Zgadzam sie w 100% Bycie radnym, miejskim czy powiatowym, to sluzba mieszkancom. Dlatego do samorządu powinniśmy wybierać ludzi z doświadczeniem zawodowym, niezależnych finansowo, mających własne firmy. Niezależnie od barw partyjnych. Źródło komentarza: Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Nie mają kompetencji czy kwalifikacji ale plecy u rozdającego posadki, by przytulać co miesiąc ogromne wynagrodzenie jak na Tomaszów. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: woody Treść komentarza: poprosze o taka analize dla UJAZDU Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: JuZek Treść komentarza: A żem myślał, że Pan Mariusz jesr na L4. Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Sam się wprosił, aż się zapocił. Był w kilku szkołach (biegiem). Cieszta się, że Macierewicza nie przyprowadził :-) Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama