Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 21:20
Reklama
Reklama

Chiny (Yangchun) - naszpikowane symbolami wesele po chińsku

Jak może wyglądać ceremonia zaślubin pary ateistów? Wydawałoby się - urząd, herbatka i kantońskie bye-bye. Choć, z z wierzchu, nie jest tak wystawnie, tanecznie, długo i duchowo jak np. na Bliskim Wschodzie, dzięki naszpikowaniu symbolami odnoszącymi się do pradawnych tradycji oraz rytuałów religii orientu, Chińskie wesele to prawdziwe YinYang. Tutaj, każdy element, ma swoje znaczenie.

Pierwszą istotną rzeczą jest zgoda obydwu rodzin w kwestii ślubu. Obecnie, młodzi Chińczycy cieszą się wielką swobodą. Mogą, bowiem, sami wybierać kandydatów na przyszłych partnerów życiowych i, mniej lub bardziej otwarcie przed rodzicami, spotykać się z nimi kiedy chcą. Żeby jednak doszło do formalnego zawarcia związku, teściowie muszą być usatysfakcjonowani z zaradności kobiety jako gospodyni domowej, oraz dobrych zarobków mężczyzny, lub chociażby jego potencjału zarobkowego. Kiedy już zakochańcy, zdobywając przy okazji wszystkie bazy przebrną przez etap czysto materialny, zaczyna się etap mistyczny, w którym wszystkie wymiary materii i duchowości różnych maści zdają się być blisko siebie.

 

- Mój bratanek bierze jutro ślub. Chcesz się z nami zabrać? Zapytała mnie koleżanka, Sue, jak zwykle, prawie na ostatnią chwilę przed dzwonkiem
- Jasne, odparłem, mimo, że miałem już na następny dzień plany, a wolne miejsce w samochodzie było tylko jedno.

 

Wyznaczenie daty ślubu powierza się profesjonalnym astronomom, którzy, dzięki obserwacji konstelacji ciał niebieskich, biorąc pod uwagę inne istotne zmienne jak np. wibracje i podobieństwa brzmieniowe dat w kalendarzu słoneczno-księżycowym, za odpowiednim wynagrodzeniem, potrafią bezbłędnie doradzić dzień, który zapewni powodzenie w przyszłości. Oczywiście, jak to z kalendarzem i szczęściem bywa, na niektóre bardzo dobrze wibrujące daty trzebaby czekać kilkaset lat. Ci, którym do kobierca spieszno, dowiadują się o swoim własnym ślubie nawet kilka dni wcześniej.
 

Umówiliśmy się na 10.30 rano. Podczas zimowych ferii, ta godzina wydawała mi się środkiem nocy. Niby miałem już wolne od pracy, ale przez spotkania towarzyskie, na żywo, na QQ i przez telefon - czasem jednocześnie, moje dni były wypełnione po brzegi. Zamiast budzika, ze snu wyrwał mnie ulewny deszcz, którego odgłos nie przypominał stukania o parapet, ale jednolite "szszszszszszszszuranie". Po godzinie jazdy, byliśmy już we wsi Badja. Kiedy dojęchaliśmy na miejsce, miałem nieodparte wrażenie, że się spóźniliśmy. Wszyscy biesiadowali przy okrągłych stołach rozstawionych pod drelichowymi wiatami. Okrąg, dzięki nieskończoności kształtu i braku ostrych brzegów jest symbolem powodzenia i stateczności.
 

Kiedy dojechaliśmy na miejsce, miałem nieodparte wrażenie, że się spóźniliśmy.

 

- Chcesz porobić zdjęcia czy chcesz coś zjeść?
- Hmmmm, a gdzie, tak w ogóle jest para młoda?
- Pewnie jeszcze u panny młodej. Chodź, najpierw idziemy się odhaczyć.

 

Wyciągnąłem z torby aparat i, podążając grzecznie za moją przewodniczką, cyknąłem ukradkiem kilka ujęć niejejującej grupie biesiadowników. Weszliśmy do zadymionego pokoju, w którym starszy jegomość - ojciec pana młodego - misternie zapisywał w dużym zeszycie imiona gości, oraz kwoty znajdujące się w "hung bao" - czerwonych kopertach okraszących związanymi z powodzeniem znakami, zawierających "szczęśliwe pieniądze".  Podobnie jak na zachodzie, zaproszenie na ślub to nie tylko przyjemność, ale i wydatek. Co prawda, wszyscy byli zdziwieni, gdy również wyciągnąłem kopertę - jednak o zwyczaje podpytałem odpowiednio wcześniej, by nie strzelić faux-pas. A, że pieniędzy miałem ostatnio za dużo, mogłem pozwolić sobie na postąpienie jak obyczaj nakazuje - i to "prawie" anonimowo. Ponieważ imiona gości zapisywane były chińskimi znakami, a transkrypcja mojego imienia oznacza "mikrofon", musiałem wymyślić na poczekaniu coś innego niż Ning Mang. Ze względu na niedawną wizytę w Hong Kongu i zbliżający się Rok Smoka, jedyne sensowne trzyczłonowe imiona, które akurat przychodziły mi do głowy miały jakiś związek ze smokami i tygrysami. W końcu, zamiast mieszać, poprosiłem o wpisanie mnie jako Lee Xiao Long (chińskie imię Bruce'a Lee).

 

Zanim przyjdzie czas na zabawę, trzeba się odhaczyć na liście gości, wręczając przy tym hung bao - szczęśliwe pieniądze.

 

Po rejestracji, zostalem przedstawiony rodzinie. Kiedy zachciało mi się palić, jeszcze zanim zdążyłem wyciągnąć papierosa, wręczona mi została cała paczka. Żeby życie młodej pary było w przyszłości dostatnie, żadnemu z gości, niczego nie może tego dnia brakować. Na szczęście dla mnie, w Chinach, papierosy postrzega się jako towar pierwszej potrzeby - są one pierwszą rzeczą, którą wręcza się palącym gościom. Oczywiście, podobnie jak cukierki podczas tak ważnej okazji nie może to być żadna inna marka jak czerwone Shuangxi (Double Happiness - Podwójne szczęście).

 

Wszystko musi mieć związek ze szczęściem i powodzeniem. Najbardziej popularna marka papierosów, cukierków i kopert hung bao podczas kantońskich ślubów to Shuangxi (Double Happiness). 

 

 

W końcu, po kilku filiżankach herbaty w towarzystwie nowopoznanych osób, pojawił się korowód samochodów z czerwonym autem pary młodej na czele. Za nimi jechali tragarze wiozący dary. Pan młody otworzył pannie młodej drzwi i pomógł otworzyć czerwony parasol. Istotne jest, żeby żadne złe moce nie spadły z nieba na nią, a przez to w przyszłości na dzieci.

 

- Sue, co oznaczają hung bao zawieszone u nich na szyi? Zapytałem, patrząc już jednak na tragarzy niosących na ramionach plecione kosze.
- To są koperty wręczone od rodziny
- Ale oni dopiero przyjechali
- Ale od rodziny pana młodego

 

Wtedy właśnie dowiedziałem się, że wesele w Chinach to, tak na prawdę, dwa wesela. Rodziny nowożeńców nie mogą w tym dniu świętować razem. Najpierw, pan młody przychodzi zabrać swoją wybrankę od rodziny. Po ceremonii "pożegnania", zabiera ją do swojego domu. Zanim jednak będzie im dane cieszyć się długim, spokojnym i szczęśliwym życiem, musi odbyć się ceremonia "powitania". Ja brałem udział w weselu pana młodego, więc podczas radosnego powitania.

 

Wesele w Chinach to dwa wesela odbywające się w tym samym czasie w dwóch różnych miejscach - najpierw pożegnanie w domu panny młodej; później powitanie u pana młodego.

 

Para młoda, zanim przywita się z gośćmi musi odegrać scenę przekroczenia progu do domu wejścia do domu. Młodzi idą w kierunku wejścia za rękę. W tym czasie, dwie osoby, przy pomocy podpalonych gałęzi trzciny bambusowej, wypędzają z pomieszczeń oraz ganku złe duchy. Tuż przed samymi drzwiami, wystrzeliwane jest konfetti. Chwilę później, pan młody staje w drzwiach i gestem, zaprasza swoją lubą do środka.

 

Przed wejściem młodej pary do domu, trzeba, za pomocą ognia, przegonić złe duchy.

 

Wchodząc w ramiona ukochanego, panna młoda składa parasol.Od tej pory, to na jej mężu spoczywa obowiązek zapewnienia jej opieki. Z pomocą przychodzi również lusterko zawieszone nad futryną drzwi. W miejscu, gdzie gromadzi się wiele osób, może być również wiele zawistnych spojrzeń i złych uroków. W tak istotnym dniu, nie ma mowy, by którykolwiek z nich zakłócił spokój młodej pary. Duchy niedowidzące, odganiane są za pomocą wiązki głośnych petard.

 

Podczas przekraczania progu domu, składany jest parasol panny młodej - od tej pory, na jej mężu ciąży obowiązek zapewnienia jej opieki.

 

W oczach krewnych, Duchów, Bóstw i Przodków, zakochani lub powiązani przez rodziny, stają się formalną parą w momencie zapalenia świec ustawionych na stole w ich nowej sypialni i wypicia wina z miodem ze szklanek związanych czerwoną wstążką. Wierzący, dopatrzą się niewidzialnej jedwabnej wstęgi, którą, od narodzin, związana jest para przez Boga Zaślubin, 月下老人 (Yue Xiao Lao Ren). Stolik, na którym znajdują się pucharki pełni rolę symbolicznego ołtarzyka. Nic na nim nie znajduje się z przypadku. Owoce mają zapewnić dostatek materialny, ryż - płodność, zielone liście - dostatki ilościowe, linijka - bogactwo ziemi a nożyczki....... nierozerwalność (trzeba przyjąć trochę inny niż domyślny tok myślenia i da się zrozumieć powiązanie).

 

Stolik w sypialni pary młodej pełni rolę symbolicznego ołtarzyka - nic, nie znajduje się na nim bez przyczyny.

 

Kiedy już podrostek staje się mężczyzną, a dziewczynka kobietą przychodzi czas kolejnego posiłku i zabawiania gości. Państwo młodzi, z każdym muszą zamienić chociaż jedno zdanie. Żaden z gości nie może być pominięty. Również mnie udało się nawiązać krótką rozmowę. A, że moja znajomość chińskiego jest jeszcze mocno ograniczona, paląc Shuangxi i pijąc filiżankę herbaty z panem młodym, po powitaniu, pozwoliłem sobie pochwalić rzeczy, które potrafiłem nazwać - ładny garnitur, ładne wesele, ładna żona. Wypowiedziałem też perfekcyjnie całe zdanie "Jutro nie będzie padać" - jak się okazało, zdanie było w 100% poprawne.

 

Podczas wesela, nikomu nie może nic brakować. Nikt nie może również czuć się pominięty.

 

Wesele skończyło się tuż po zachodzie słońca. Jak wygląda noc poślubna w Chinach? Tego nie wiem. Nie wiem nawet czy odgrywa istotną rolę. W tej części ceremonii, nie dane mi było uczestniczyć. Może i dobrze, biorąc pod uwagę, że cała ta symbolika zalała jak powódź mój mózg, a wszystkich wkoło znających angielski, moja ciekawość i kolejne pytania "co to? dlaczego? co to oznacza?", doprowadziła do chrypki kolejnego dnia.

 

 

Więcej zdjęć znajdziecie w GALERII.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama