Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 21:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy dzieciobójca wyjdzie na wolność?

Te zbrodnie wstrząsnęły nie tylko Piotrkowem, ale i całym krajem. Mariusz T - pedagog - w okrutny sposób zamordował czterech chłopców. Dziś wiadomo, że poddawany jest przymusowej terapii, ale co będzie później? Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci, którą - na skutek moratorium - zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok dobiega końca w 2013 roku. Czy Mariusz T. (obecnie nie możemy podać nazwiska mordercy, ponieważ chroni je i jego wizerunek prawo) faktycznie opuści więzienie w tym terminie? Czy wróci do Piotrkowa?

Jeżeli wróci, to go zamordują?

 

Policjanci, którzy prowadzili sprawę, uważają, że nawet jeśli Mariusz T. wyjdzie, to do Piotrkowa nie wróci. Janusz Sielski, emerytowany pracownik wydziału kryminalnego w Piotrkowie Trybunalskim, mówi krótko: - On nie może tu wrócić. Członkowie rodzin zamordowanych chłopców nie mogą mu darować.

 

Podobnie uważa Eugeniusz Iwanicki, dziennikarz i pisarz, autor reportaży o mordercy i książki “Proces szatana”. - W więzieniu, w którym przebywa morderca, nawet zatrudnił się ktoś z rodziny, żeby go zabić, ale służby więzienne udaremniły próbę - opowiada. - Ja wcale nie zdziwiłbym się, gdyby po wyjściu z więzienia ktoś go zamordował – dodaje. - Co może dać resocjalizacja przy chorobie psychicznej? - pyta kolejny policjant związany ze sprawą, który chce zachować anonimowość. - Trzeba pewne działania podjąć i pewnie takie zostaną podjęte – mówi.

 

Czy faktycznie tak jest? Do Sądu Okręgowego w Opolu w lipcu tego roku trafił wniosek dyrektora Zakładu Karnego w Strzelcach Opolskich o skierowanie Mariusza T. na terapię dla sprawców przestępstw seksualnych, gdyż osadzony nie chciał się dobrowolnie zgodzić na leczenie - mówi Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego sądu - Jak wynikało z wniosku, z uwagi na rozpoznanie osobowości nieprawidłowej z zaburzeniami psychoseksualnymi z cechami pedofilii, osadzony powinien zostać objęty oddziaływaniami specjalistycznymi - tłumaczy rzecznik. - Skazany odmówił leczenia, Sąd Okręgowy postanowił więc wysłać Mariusza T. na przymusową terapię. Ten jednak odwołał się od postanowienia sądu, powołując się między innymi na amnestię, która go objęła. Sąd Apelacyjny sprawę rozpatrzył w październiku i utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego - mówi Ewa Kosowska-Korniak. - Osadzony leczeniu będzie poddany podczas odsiadywania kary. Co się stanie potem? Tego nie wiem - dodaje.

 

Zabijał i czyścił sumienie

 

Mariusz T. morderstw dokonał w1988 roku. Wówczas 26-latek, były nauczyciel wychowania fizycznego, tuż przed wakacjami dostał zgodę na przerwę w odbywaniu kary półtora roku więzienia, którą odsiadywał za czyny lubieżne wobec dwóch 12-letnich chłopców. W trakcie tej przerwy zaczął mordować. Jednej ze zbrodni prawdopodobnie dokonał w dniu, w którym jego prawnik ubiegał się o przedłużenie mu zwolnienia. Pierwszą jego ofiarą był 13-letni Wojtek, ale ta zbrodnia została odkryta dopiero po zatrzymaniu mordercy za zabicie 3 innych chłopców: Artura, Tomasza i Krzysztofa. Chłopcy mieli po 11 i 12 lat. Zanim odkryto ciała, dzieci szukano przez kilkanaście dni. - Pewnego popołudnia otrzymałem telefon, że znaleziono zwłoki w lesie. Pojechałem na miejsce od razu - opowiada Janusz Sielski. - Jak to zobaczyłem, wiedziałem, że są to ci trzej chłopcy. Na wygaszonym ognisku leżały trzy ciała owinięte w foliowe worki, przewiązane sznurkiem czy taśmą. Gdy widzi się coś takiego... zbiera w człowieku żal i złość... ale trzeba było pracować – mówi.

 

Morderca tłumaczył później, że chłopców spotkał w okolicach zbiornika Bugaj i zwabił ich do swojego domu opowieściami o wspaniałym akwarium, znaczkach i możliwością postrzelania. Chłopcy mu zaufali. Zabił, bo bał się, że go opuszczą... -Zanim dowiedzieliśmy się, kto to zrobił, mieliśmy kilka wersji - opowiada drugi policjant. - Myśleliśmy, że może to sataniści, a morderstwa to jakiś okrutny rytuał albo jakieś porachunki młodzieżowe, jednak to nie pasowało w 100% - dodaje.

 

- Oczy wszystkich skierowane były na nasze działania - mówi Janusz Sielski. - W telewizji codziennie była relacja z tego, co się dzieje. Powiadomiliśmy wszystkie posterunki na naszym terenie, by typowały dewiantów. I tak trafiliśmy na Mariusza T. – opowiada. - Sekcja zwłok dzieci wykazała, że chłopcy dostali po kilkanaście ciosów nożem. Najsilniejszy z nich dostał ich aż trzynaście... Ujawnione ślady wskazywały na to, że chłopcy klęczeli... ale morderca nigdy nie wyjawił, czy tak było naprawdę - mówi Sielski. - Po zabójstwie Mariusz T. umył ciała w wannie. Potem je związał i wyniósł do piwnicy - dodaje.

 

“Dobra” informacja przyszła z Sulejowa. Jeden z funkcjonariuszy wskazał Mariusza T. Mężczyzna był już oskarżony o molestowanie chłopców. - Gdy trafiliśmy do jego mieszkania, byłem pewien, że to on. Wszystko było wyczyszczone, tak jakby próbował ukryć ślady - wspomina Sielski.

 

Około miesiąca po zatrzymaniu Mariusz T. przyznał się do kolejnego morderstwa. - Zaprowadził nas do ciała... To już był sam szkielecik... - opowiada policjant. Ten chłopiec zaginął jako pierwszy. Do domu jego matki dotarły dwa listy. Pierwszy napisany z pewnością ręką dziecka z informacją, że chłopiec wyjechał zarobić i czuje się dobrze. Druga wiadomość była w kopercie zaadresowanej ręką dziecka, ale sam list skonstruowany był z wyciętych z gazet liter. Ktoś domagał się w nim pieniędzy za chłopca i informował, że ten dołączył do sekty. W kopercie był też pukiel włosów dziecka...

 

 

 

Obaj policjanci są pewni, że Mariusz T. zbrodni dokonał sam. Innego zdania jest dziennikarz Eugeniusz Iwanicki. - Morderstwa popełnił sam, ale nie wierzę, że on sam chłopców zawiózł do lasu, nie wierzę, że człowiek niemający prawa jazdy mógł wartburgiem sam wjechać do lasu i tak sprawnie wymanewrować. To nie było przy drodze, a w środku lasu. Ja miałem problem. Dlaczego nikt nie sprawdził tego, jakim cudem on tak sprawnie w tym lesie, w nocy, sobie poradził? Podobnie sprawa wygląda z przechowywaniem ciał. On w tej piwnicy oblewał je jakimś środkiem dezynfekującym. Wiem, że wtedy tych środków nie można było kupić w sklepie. Skądś musiał to mieć. Tylko skąd? On mówił, że prawdę znają jego rodzice. To znaczy jaką prawdę? Czy on nie zamordował? Czy jest jakaś lepsza prawda? Jakaś dodatkowa? - pyta dziennikarz.

 

Proces szatana

 

- Na procesie między mną a nim siedział policjant - wspomina Eugeniusz Iwanicki. - On nikomu nie patrzył w oczy. Był szczupły i wysoki. Ja jestem twardy, ale kiedy w trakcie procesu czy podczas wizji lokalnej widziałem te matki... to była straszna rzecz. Młody mężczyzna, pedagog, któremu rodzice pod opiekę powierzają dzieci, robi taką rzecz... to jest okropne. Na sali byli obcy ludzie, którzy nie wytrzymywali i płakali. On sam na sali sądowej był spokojny. Podczas jednej z rozpraw któraś z matek rzuciła w niego butelką. Wtedy poprosił o przełożenie procesu, ponieważ stwierdził, że nie jest już w stanie odpowiadać na pytania - relacjonuje dziennikarz. - Co dla mnie było wtedy nie do pomyślenia? - pyta. - On nie przeprosił matek. Ani podczas wizji, ani na sali - nie powiedział przepraszam. Jak tak można? Zresztą skarżył się strażnikom więziennym, że to ja z niego zrobiłem mordercę... Po dziś dzień uważam, że powinni go powiesić... 4 wyroki skazujące na śmierć to był bardzo sprawiedliwy wyrok - dodaje Iwanicki.

 

Przed sądem w dniu pierwszej rozprawy zgromadził się tłum żądny krwi. - Na rozprawę Mariusza T. musieliśmy wprowadzić tylnym wejściem - opowiada emerytowany policjant. - Przed sądem zebrały się setki ludzi, którzy chcieli odwetu, chcieli linczu na nim - opowiada.

 

- Tam było co najmniej 10 tys. osób - dodaje dziennikarz. - Ludzie krzyczeli, że policja mu nie pomoże, że go rozerwą. Mieli kije, butelki. Próbowali rzucać czymś w budynek sądu. Gdyby chcieli go wprowadzić do sądu od przodu... nie wiem, ilu milicjantów byłoby potrzebnych, żeby zapanować nad tym tłumem - wspomina Iwanicki.

 

 

Piotrków oszalał

 

Miasto sparaliżował strach. Rodzice nie wypuszczali dzieci na podwórze. Piotrków opustoszał, a każdemu mężczyźnie, który próbował rozmawiać z dzieckiem, groził lincz. - Byłem wtedy mały - opowiada Jarek, który przypomina sobie wydarzenia sprzed ponad 20 lat. - Pamiętam, że mama zabraniała mi wychodzić na podwórko. Do szkoły byłem odprowadzany...

 

Eugeniusz Iwanicki uważa, że do psychozy w Piotrkowie przyczyniły się dwie rzeczy. - Był to skutek zderzenia się dwóch bulwersujących okoliczności. W mieście pojawiły się napisy sugerujące, że wyznawcy szatana funkcjonują w Piotrkowie. I wtedy zginęli chłopcy - mówi. - W mieście było strasznie. Jeżeli mężczyzna miał długie włosy albo nosił jakiś łańcuch, groził mu lincz - opowiada Iwanicki. - Kiedy przyjechałem do miasta, uderzyło mnie to, że na ulicach w ogóle nie widać dzieci. Opowiadano sobie, że po mieście krążą ulotki drukowane przez satanistów, zawsze jednak twierdzono, że “ktoś miał, widział” - dodaje. - Mówiono, że na łąkach palone są ogniska przez satanistów... Tych spekulacji było dużo - twierdzi mężczyzna.

 

W każdym widziano potencjalnego mordercę. Podczas pogrzebu w kondukcie żałobnym ktoś zauważył mężczyznę, który najpierw był w habicie, a potem się przebrał. - Od razu pojawiły się głosy, że to morderca - mówi Janusz Sielski. - Aresztowaliśmy go, ale oczywiście to nie był sprawca - mówi.

 

Czy dojdzie do kolejnych tragedii?

 

Niezależnie od tego, czy Mariusz T. wyjdzie, czy oprócz leczenia, jakiemu poddawany jest teraz, zostaną podjęte inne kroki zmierzające do jego izolacji, wiele osób zadaje sobie pytanie, czy mężczyzna nadal by mordował. - Odpowiedzi oczywiście nikt nie jest w stanie udzielić - mówi profesor Zbigniew Lew-Starowicz, który był biegłym w procesie Mariusza T. - Można było mu pomóc, gdyby tego chciał. Nie wiem, w jakim stanie jest obecnie. Po tylu latach w więzieniu niektórzy ludzie się zmieniają - i to jest ta optymistyczna wersja. Niektórzy zostają tacy sami, a inni zmieniają się jeszcze na gorsze. Te dwa ostatnie warianty są bardzo groźne w tym przypadku. Nie wiem, do której kategorii obecnie należy Mariusz T. Ale jeżeli do dwóch ostatnich, to nie jest dobrze... - mówi profesor.

 

Natomiast obaj policjanci i dziennikarz są pewni, że po wyjściu Mariusza T. może dojść do tragedii. - Rozmawiałem z nim wiele razy... On sam przyznawał, że jest chory. Uważam, że nic mu nie pomoże. On wyjdzie i będzie zabijał. To jest dewiant - twierdzi Sielski. - On wyjdzie w wieku pięćdziesięciu paru lat. To będzie człowiek w sile wieku. Hormony będą w nim szaleć, ale żeby zaspokoić swój popęd seksualny, on musi zabić. Właściwie to wypuszczą faceta bombę zegarową - mówi dziennikarz.

 

- Nie napisałem tego w książce, ale gdy byłem u niego w więzieniu, zanim zamieniono mu karę, zadałem mu pytanie: “Czy jeżeli wydarzyłby się cud i przyszedłby prokurator, który daje ultimatum: wychodzi pan, ale daje pan słowo, że pan już nie zabije, dałby pan je?”. On spojrzał na mnie spod ciemnych włosów. Zapytałem więc, czy mógłby odpowiedzieć na to pytanie. Wtedy odpowiedział: nie, nie mógłbym...

 

Joanna Szczepańska

TYDZIEŃ TRYBUNALSKI

RADIO STREFA FM


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

././. 11.12.2011 13:45
ŚMIERĆ ! ! ! 2tys.miesięcznie zaoszczędziło by państwo na ludobójcy ! ! !

Sally 11.12.2011 02:09
@14 Niestety :( .

danciak 10.12.2011 23:31
@12 do Sally. Poczytaj sobie trochę o prawie karnym. O tym, że kara ma mieć również charakter prewencyjny i wychowawczy. Taki człowiek ma wyjść przede wszystkim resocjalizowany, w co nie wierzę bo jest chory psychicznie (nikt normalny nie dokonałby tak ohydnej zbrodni). Żyjemy w państwie prawa, nie doskonałego, czy to się komuś podoba czy nie. PIS wywołało dyskusję o karze śmierci, by ubić na tym kapitał polityczny.Pokrzyczycie i wszystkim przejdzie. Śmierć nie przywróci życia tych chłopców. Niestety.

danciak 10.12.2011 23:22
Kiki ma akurat tutaj racje. Nie ma co się unosić. Jesteśmy cywilizowanym krajem Zachodu i nie zabijamy, nawet takich zwyrodnialców. Jest to z góry ustalone konwencjami i zasadami prawa europejskiego, wiec wasza porywczość nie ma tutaj nic do rzeczy. NIE KARZE ŚMIERCI nawet dla takiej szumowiny. Co da kara śmierci ? Zwróci życie ofiarom ? Da wam satysfakcje ? Owszem, jak czytam o jego zbrodniach toteż mam ochotę wziąć bejsbola i wymierzyć sprawiedliwość. Ale nie tędy droga. Nie my daliśmy życie i nie my mamy prawo je odbierać. Robiąc to nawet w majestacie prawa, stajemy się niewiele lepsi od tej szumowiny. Kara śmierci jako czynnik zapobiegawczy, odstraszający ? Spójrzcie na kraje gdzie ie ją wykonuje (USA, Chiny) i na ogrom przestępczości w nich. Nie tędy droga Panie i Panowie, cywilizowane kraje Zachodu już to dawno dostrzegły. Inna sprawa to to, że ta kanalia nie powinna do końca życia wyjść z wiezienia. Czterokrotna kara śmierci złagodzona na 25 lat więzienia ?!!! Toż to jakiś żart, kanalia nie powinna nawet na spacerniak więzienny do końca życia wyjść, a co dopiero marzyć o wolności !. Toż to cyrk jakiś. Takie Coś powinno się odizolować do końca życia od społeczeństwa. Powinien zasuwać w kamieniołomach o czarnym chlebie i wodzie. Tak, żeby samemu odechciało mu się żyć. Polecam film "Papillion" ze St. McQuennem, tak powinno wyglądać więzienie dla takich szumowin.

Sally 10.12.2011 21:41
@10 HUMANITARYZM- Postawa pełna wyrozumiałości i życzliwości, nacechowana szacunkiem dla człowieka i pragnieniem oszczędzenia mu cierpień. Czy to co zrobil ,bylo humanitarne? NIE! Czy wyrok jaki dostal,byl sprawiedliwy(wez pod uwage Matki tych niewinnych chlopcow)? NIE! Czy jak wyjdzie,to bedzie cywilizowany? NIE! Czy w Polsce prawo jest sprawiedliwe? NIE! Czy politycy sa w porzadku do spoleczenstwa? NIE! Czy Polska jest krajem humanitarno nastawionym do swojego spoleczenstwa-obywateli ??????

Sally 10.12.2011 21:17
@9 Tak Kiki -Polska jest najbardziej "cywilizowanym" krajem w Europie.I twoje wpisy tez.

kiki 10.12.2011 20:50
@9...bzdury wypisujesz.Właśnie karę śmierci nazywaza się niehumanitarnym zabijaniem,czyli nie uzazadnioną niczym zemstą wg.humanitarnego prawa europejskiego.Cywilizowanego prawa zachodu do którego i Polska przynależy.

Sally 10.12.2011 19:24
@8 Modl sie zeby to co zrobil,nigdy nie spotkalo nikogo z twojej rodziny.. Wedlug mnie jak go wypuszcza bedzie oko za oko.A na marginesie jestem za przywroceniem KARY SMIERCI!

kiki 10.12.2011 17:27
Ło qrde...czego się czepiacie?...karę odbył ?...odsiedział co swoje. Na Tuska głosował ?...na pewno w mamrze głosował. No to więc w nagrodę wolność i niech co chce to robi !!!

ziom z Alejek 10.12.2011 16:20
kara śmierci dla tego bydlaka i nima co sie czajc pod cela dadza sobie z nim rade

10.12.2011 15:03
Polska powinna podpisać umowę z którymś z krajów afrykańskich lub ze wschodu na rozbrajanie pól minowych. Dawałoby się takiej mendzie młotek i wyganiało na pole gwoździe wbijać !!! A tak na marginesie to wspaniałe jest nasze polskie prawo,za 4 życia zamianka z poczwórnej kary śmierci na 25 lat więzienia,bo moratorium ... aż się żygać chce !!!

lionel 10.12.2011 14:11
Takich przypadków jest dużo więcej.. Niestety tacy ludzie po takich zbrodniach się nie zmieniają i po wyjściu na wolność nie radzą sobie z nowym otoczeniem i robią to samo. Taka jest rzeczywistość i taka jest resocjalizacja w Polskich więzieniach nie oszukujmy się.

hbjhj 10.12.2011 10:03
Jakim cudem... siedząc tyle lat "koledzy" z sąsiednich cel,karcerów i izolatek nie skrócili życia temu Panu ?

09.12.2011 23:49
jestem oburzona....NIGDY nie powinien opuszczać więzienia i dla takich ludzi KARA ŚMIERCI!!!!!!!!!!!

varan 09.12.2011 21:14
"Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci" - według mnie amnestia powinna złagodzić mu karę do jednego wyroku smierci.

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Skuter wywrócił się na Zalewie Sulejowskim. Policyjni wodniacy ruszyli z pomocą Utalentowany robotnik z Tomaszowa trafił do szkoły malarskiej w Warszawie 76 800 zł dla lekarza. Reforma czy polityka wielkich liczb? Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Młodzi twórcy znów na scenie. Druga odsłona Letniej Sceny Młodych już w piątek „Wejście smoka” wraca na wielki ekran. Bruce Lee ponownie w kinie Helios Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten wstępniak grubym drukiem odczytuję mniej/więcej tak: wy, którzy to będziecie czytać, jesteście zapyziałymi ćwokami i i tak tego tekstu nie zrozumiecie. Cały, pozostały tekst tego gniota, to też jest totalny bełkot, czyli tabula-raza (czysta tablica). Poje..ło was ?! Źródło komentarza: Prawie 73 mln zł do rozdysponowania. Rusza nabór dla gmin z Obszaru Transformacji! Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam ten ***..y materiał powyżej, to robi mi się kiepsko. Czy wy wszyscy o***eli...e?! Zapomnieliście, że jedynym zadaniem tzw. (u nas) " służby zdrowia" jest profilaktyka zdrowotna i leczenie chorych ludzi ?! A wy, na tym portalu macie w dupie tych chorych i bez końca piredoli..e o tym: ile ma kosztować taka , a nie inna procedura, ile ma z każdej procedury wydoić każdy konował-lekarz. Zaczynają wychodzić kwiatki typu, że nasi , polscy lekarze nie bardzo chcą jechać do dojczlandu, do GB, itp., itd, bo jak w Polsce zarobi taki lekarz 1,5 - 3,5 bańki na miesiąc, to on pied..i ten zgniły zachód i tę porąbana Amerykę. PS. Mnie operował jeden chirurg ortopedii urazowej, który nie zarabia (tak, jak ten słynny złodziej Dawidek) 1,6 mln złotych na miesiąc. I ten Gościu zrobił mi bardzo dobrą operację. Źródło komentarza: Koniec lekarskiej „akordówki”? Tusk zapowiada zmiany. W tomaszowskim szpitalu taki system już działa Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Nie chodzi o tę obsmarkaną strażnicę, ale o ten PR (pijar) Burmistrza Gminy Ujazd wokół tego, gówno znaczącego wydarzenia. Chodzi o to, że ten gminny szefu jest mistrzem w zakresie reklamy siebie, ale jednak i reklamy samorządu gminy. W tym momencie aż prosi się ocena szefów pozostałych samorządów gminnych w naszym powiecie. Ocena jest krótka: te pozostałe wieśniaki (za wyjątkiem Burmistrza Inowłodza), to jest powiedzenie: wieś tańczy - wieś śpiewa.... Źródło komentarza: Gmina Ujazd podpisała umowę na budowę nowej strażnicy dla OSP Ujazd Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Z pewnością jesteś byłym ormowcem, albo byłeś SB-ekiem. Takie typy, jak ty, uwielbiają ścigać i karać wszystkich dookoła. Bardzo pasujesz, cwaniaczku za dychę, do tego społecznego i samorządowego niedorozwoja, pokazanego na zdjęciu powyżej. Źródło komentarza: Polowanie na „niebieskie karty”. Radny Kucharski chce uszczelniać system kosztem osób z niepełnosprawnościami Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Debili nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama