Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 11:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Czy dzieciobójca wyjdzie na wolność?

Te zbrodnie wstrząsnęły nie tylko Piotrkowem, ale i całym krajem. Mariusz T - pedagog - w okrutny sposób zamordował czterech chłopców. Dziś wiadomo, że poddawany jest przymusowej terapii, ale co będzie później? Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci, którą - na skutek moratorium - zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok dobiega końca w 2013 roku. Czy Mariusz T. (obecnie nie możemy podać nazwiska mordercy, ponieważ chroni je i jego wizerunek prawo) faktycznie opuści więzienie w tym terminie? Czy wróci do Piotrkowa?

Jeżeli wróci, to go zamordują?

 

Policjanci, którzy prowadzili sprawę, uważają, że nawet jeśli Mariusz T. wyjdzie, to do Piotrkowa nie wróci. Janusz Sielski, emerytowany pracownik wydziału kryminalnego w Piotrkowie Trybunalskim, mówi krótko: - On nie może tu wrócić. Członkowie rodzin zamordowanych chłopców nie mogą mu darować.

 

Podobnie uważa Eugeniusz Iwanicki, dziennikarz i pisarz, autor reportaży o mordercy i książki “Proces szatana”. - W więzieniu, w którym przebywa morderca, nawet zatrudnił się ktoś z rodziny, żeby go zabić, ale służby więzienne udaremniły próbę - opowiada. - Ja wcale nie zdziwiłbym się, gdyby po wyjściu z więzienia ktoś go zamordował – dodaje. - Co może dać resocjalizacja przy chorobie psychicznej? - pyta kolejny policjant związany ze sprawą, który chce zachować anonimowość. - Trzeba pewne działania podjąć i pewnie takie zostaną podjęte – mówi.

 

Czy faktycznie tak jest? Do Sądu Okręgowego w Opolu w lipcu tego roku trafił wniosek dyrektora Zakładu Karnego w Strzelcach Opolskich o skierowanie Mariusza T. na terapię dla sprawców przestępstw seksualnych, gdyż osadzony nie chciał się dobrowolnie zgodzić na leczenie - mówi Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego sądu - Jak wynikało z wniosku, z uwagi na rozpoznanie osobowości nieprawidłowej z zaburzeniami psychoseksualnymi z cechami pedofilii, osadzony powinien zostać objęty oddziaływaniami specjalistycznymi - tłumaczy rzecznik. - Skazany odmówił leczenia, Sąd Okręgowy postanowił więc wysłać Mariusza T. na przymusową terapię. Ten jednak odwołał się od postanowienia sądu, powołując się między innymi na amnestię, która go objęła. Sąd Apelacyjny sprawę rozpatrzył w październiku i utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego - mówi Ewa Kosowska-Korniak. - Osadzony leczeniu będzie poddany podczas odsiadywania kary. Co się stanie potem? Tego nie wiem - dodaje.

 

Zabijał i czyścił sumienie

 

Mariusz T. morderstw dokonał w1988 roku. Wówczas 26-latek, były nauczyciel wychowania fizycznego, tuż przed wakacjami dostał zgodę na przerwę w odbywaniu kary półtora roku więzienia, którą odsiadywał za czyny lubieżne wobec dwóch 12-letnich chłopców. W trakcie tej przerwy zaczął mordować. Jednej ze zbrodni prawdopodobnie dokonał w dniu, w którym jego prawnik ubiegał się o przedłużenie mu zwolnienia. Pierwszą jego ofiarą był 13-letni Wojtek, ale ta zbrodnia została odkryta dopiero po zatrzymaniu mordercy za zabicie 3 innych chłopców: Artura, Tomasza i Krzysztofa. Chłopcy mieli po 11 i 12 lat. Zanim odkryto ciała, dzieci szukano przez kilkanaście dni. - Pewnego popołudnia otrzymałem telefon, że znaleziono zwłoki w lesie. Pojechałem na miejsce od razu - opowiada Janusz Sielski. - Jak to zobaczyłem, wiedziałem, że są to ci trzej chłopcy. Na wygaszonym ognisku leżały trzy ciała owinięte w foliowe worki, przewiązane sznurkiem czy taśmą. Gdy widzi się coś takiego... zbiera w człowieku żal i złość... ale trzeba było pracować – mówi.

 

Morderca tłumaczył później, że chłopców spotkał w okolicach zbiornika Bugaj i zwabił ich do swojego domu opowieściami o wspaniałym akwarium, znaczkach i możliwością postrzelania. Chłopcy mu zaufali. Zabił, bo bał się, że go opuszczą... -Zanim dowiedzieliśmy się, kto to zrobił, mieliśmy kilka wersji - opowiada drugi policjant. - Myśleliśmy, że może to sataniści, a morderstwa to jakiś okrutny rytuał albo jakieś porachunki młodzieżowe, jednak to nie pasowało w 100% - dodaje.

 

- Oczy wszystkich skierowane były na nasze działania - mówi Janusz Sielski. - W telewizji codziennie była relacja z tego, co się dzieje. Powiadomiliśmy wszystkie posterunki na naszym terenie, by typowały dewiantów. I tak trafiliśmy na Mariusza T. – opowiada. - Sekcja zwłok dzieci wykazała, że chłopcy dostali po kilkanaście ciosów nożem. Najsilniejszy z nich dostał ich aż trzynaście... Ujawnione ślady wskazywały na to, że chłopcy klęczeli... ale morderca nigdy nie wyjawił, czy tak było naprawdę - mówi Sielski. - Po zabójstwie Mariusz T. umył ciała w wannie. Potem je związał i wyniósł do piwnicy - dodaje.

 

“Dobra” informacja przyszła z Sulejowa. Jeden z funkcjonariuszy wskazał Mariusza T. Mężczyzna był już oskarżony o molestowanie chłopców. - Gdy trafiliśmy do jego mieszkania, byłem pewien, że to on. Wszystko było wyczyszczone, tak jakby próbował ukryć ślady - wspomina Sielski.

 

Około miesiąca po zatrzymaniu Mariusz T. przyznał się do kolejnego morderstwa. - Zaprowadził nas do ciała... To już był sam szkielecik... - opowiada policjant. Ten chłopiec zaginął jako pierwszy. Do domu jego matki dotarły dwa listy. Pierwszy napisany z pewnością ręką dziecka z informacją, że chłopiec wyjechał zarobić i czuje się dobrze. Druga wiadomość była w kopercie zaadresowanej ręką dziecka, ale sam list skonstruowany był z wyciętych z gazet liter. Ktoś domagał się w nim pieniędzy za chłopca i informował, że ten dołączył do sekty. W kopercie był też pukiel włosów dziecka...

 

 

 

Obaj policjanci są pewni, że Mariusz T. zbrodni dokonał sam. Innego zdania jest dziennikarz Eugeniusz Iwanicki. - Morderstwa popełnił sam, ale nie wierzę, że on sam chłopców zawiózł do lasu, nie wierzę, że człowiek niemający prawa jazdy mógł wartburgiem sam wjechać do lasu i tak sprawnie wymanewrować. To nie było przy drodze, a w środku lasu. Ja miałem problem. Dlaczego nikt nie sprawdził tego, jakim cudem on tak sprawnie w tym lesie, w nocy, sobie poradził? Podobnie sprawa wygląda z przechowywaniem ciał. On w tej piwnicy oblewał je jakimś środkiem dezynfekującym. Wiem, że wtedy tych środków nie można było kupić w sklepie. Skądś musiał to mieć. Tylko skąd? On mówił, że prawdę znają jego rodzice. To znaczy jaką prawdę? Czy on nie zamordował? Czy jest jakaś lepsza prawda? Jakaś dodatkowa? - pyta dziennikarz.

 

Proces szatana

 

- Na procesie między mną a nim siedział policjant - wspomina Eugeniusz Iwanicki. - On nikomu nie patrzył w oczy. Był szczupły i wysoki. Ja jestem twardy, ale kiedy w trakcie procesu czy podczas wizji lokalnej widziałem te matki... to była straszna rzecz. Młody mężczyzna, pedagog, któremu rodzice pod opiekę powierzają dzieci, robi taką rzecz... to jest okropne. Na sali byli obcy ludzie, którzy nie wytrzymywali i płakali. On sam na sali sądowej był spokojny. Podczas jednej z rozpraw któraś z matek rzuciła w niego butelką. Wtedy poprosił o przełożenie procesu, ponieważ stwierdził, że nie jest już w stanie odpowiadać na pytania - relacjonuje dziennikarz. - Co dla mnie było wtedy nie do pomyślenia? - pyta. - On nie przeprosił matek. Ani podczas wizji, ani na sali - nie powiedział przepraszam. Jak tak można? Zresztą skarżył się strażnikom więziennym, że to ja z niego zrobiłem mordercę... Po dziś dzień uważam, że powinni go powiesić... 4 wyroki skazujące na śmierć to był bardzo sprawiedliwy wyrok - dodaje Iwanicki.

 

Przed sądem w dniu pierwszej rozprawy zgromadził się tłum żądny krwi. - Na rozprawę Mariusza T. musieliśmy wprowadzić tylnym wejściem - opowiada emerytowany policjant. - Przed sądem zebrały się setki ludzi, którzy chcieli odwetu, chcieli linczu na nim - opowiada.

 

- Tam było co najmniej 10 tys. osób - dodaje dziennikarz. - Ludzie krzyczeli, że policja mu nie pomoże, że go rozerwą. Mieli kije, butelki. Próbowali rzucać czymś w budynek sądu. Gdyby chcieli go wprowadzić do sądu od przodu... nie wiem, ilu milicjantów byłoby potrzebnych, żeby zapanować nad tym tłumem - wspomina Iwanicki.

 

 

Piotrków oszalał

 

Miasto sparaliżował strach. Rodzice nie wypuszczali dzieci na podwórze. Piotrków opustoszał, a każdemu mężczyźnie, który próbował rozmawiać z dzieckiem, groził lincz. - Byłem wtedy mały - opowiada Jarek, który przypomina sobie wydarzenia sprzed ponad 20 lat. - Pamiętam, że mama zabraniała mi wychodzić na podwórko. Do szkoły byłem odprowadzany...

 

Eugeniusz Iwanicki uważa, że do psychozy w Piotrkowie przyczyniły się dwie rzeczy. - Był to skutek zderzenia się dwóch bulwersujących okoliczności. W mieście pojawiły się napisy sugerujące, że wyznawcy szatana funkcjonują w Piotrkowie. I wtedy zginęli chłopcy - mówi. - W mieście było strasznie. Jeżeli mężczyzna miał długie włosy albo nosił jakiś łańcuch, groził mu lincz - opowiada Iwanicki. - Kiedy przyjechałem do miasta, uderzyło mnie to, że na ulicach w ogóle nie widać dzieci. Opowiadano sobie, że po mieście krążą ulotki drukowane przez satanistów, zawsze jednak twierdzono, że “ktoś miał, widział” - dodaje. - Mówiono, że na łąkach palone są ogniska przez satanistów... Tych spekulacji było dużo - twierdzi mężczyzna.

 

W każdym widziano potencjalnego mordercę. Podczas pogrzebu w kondukcie żałobnym ktoś zauważył mężczyznę, który najpierw był w habicie, a potem się przebrał. - Od razu pojawiły się głosy, że to morderca - mówi Janusz Sielski. - Aresztowaliśmy go, ale oczywiście to nie był sprawca - mówi.

 

Czy dojdzie do kolejnych tragedii?

 

Niezależnie od tego, czy Mariusz T. wyjdzie, czy oprócz leczenia, jakiemu poddawany jest teraz, zostaną podjęte inne kroki zmierzające do jego izolacji, wiele osób zadaje sobie pytanie, czy mężczyzna nadal by mordował. - Odpowiedzi oczywiście nikt nie jest w stanie udzielić - mówi profesor Zbigniew Lew-Starowicz, który był biegłym w procesie Mariusza T. - Można było mu pomóc, gdyby tego chciał. Nie wiem, w jakim stanie jest obecnie. Po tylu latach w więzieniu niektórzy ludzie się zmieniają - i to jest ta optymistyczna wersja. Niektórzy zostają tacy sami, a inni zmieniają się jeszcze na gorsze. Te dwa ostatnie warianty są bardzo groźne w tym przypadku. Nie wiem, do której kategorii obecnie należy Mariusz T. Ale jeżeli do dwóch ostatnich, to nie jest dobrze... - mówi profesor.

 

Natomiast obaj policjanci i dziennikarz są pewni, że po wyjściu Mariusza T. może dojść do tragedii. - Rozmawiałem z nim wiele razy... On sam przyznawał, że jest chory. Uważam, że nic mu nie pomoże. On wyjdzie i będzie zabijał. To jest dewiant - twierdzi Sielski. - On wyjdzie w wieku pięćdziesięciu paru lat. To będzie człowiek w sile wieku. Hormony będą w nim szaleć, ale żeby zaspokoić swój popęd seksualny, on musi zabić. Właściwie to wypuszczą faceta bombę zegarową - mówi dziennikarz.

 

- Nie napisałem tego w książce, ale gdy byłem u niego w więzieniu, zanim zamieniono mu karę, zadałem mu pytanie: “Czy jeżeli wydarzyłby się cud i przyszedłby prokurator, który daje ultimatum: wychodzi pan, ale daje pan słowo, że pan już nie zabije, dałby pan je?”. On spojrzał na mnie spod ciemnych włosów. Zapytałem więc, czy mógłby odpowiedzieć na to pytanie. Wtedy odpowiedział: nie, nie mógłbym...

 

Joanna Szczepańska

TYDZIEŃ TRYBUNALSKI

RADIO STREFA FM


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

././. 11.12.2011 13:45
ŚMIERĆ ! ! ! 2tys.miesięcznie zaoszczędziło by państwo na ludobójcy ! ! !

Sally 11.12.2011 02:09
@14 Niestety :( .

danciak 10.12.2011 23:31
@12 do Sally. Poczytaj sobie trochę o prawie karnym. O tym, że kara ma mieć również charakter prewencyjny i wychowawczy. Taki człowiek ma wyjść przede wszystkim resocjalizowany, w co nie wierzę bo jest chory psychicznie (nikt normalny nie dokonałby tak ohydnej zbrodni). Żyjemy w państwie prawa, nie doskonałego, czy to się komuś podoba czy nie. PIS wywołało dyskusję o karze śmierci, by ubić na tym kapitał polityczny.Pokrzyczycie i wszystkim przejdzie. Śmierć nie przywróci życia tych chłopców. Niestety.

danciak 10.12.2011 23:22
Kiki ma akurat tutaj racje. Nie ma co się unosić. Jesteśmy cywilizowanym krajem Zachodu i nie zabijamy, nawet takich zwyrodnialców. Jest to z góry ustalone konwencjami i zasadami prawa europejskiego, wiec wasza porywczość nie ma tutaj nic do rzeczy. NIE KARZE ŚMIERCI nawet dla takiej szumowiny. Co da kara śmierci ? Zwróci życie ofiarom ? Da wam satysfakcje ? Owszem, jak czytam o jego zbrodniach toteż mam ochotę wziąć bejsbola i wymierzyć sprawiedliwość. Ale nie tędy droga. Nie my daliśmy życie i nie my mamy prawo je odbierać. Robiąc to nawet w majestacie prawa, stajemy się niewiele lepsi od tej szumowiny. Kara śmierci jako czynnik zapobiegawczy, odstraszający ? Spójrzcie na kraje gdzie ie ją wykonuje (USA, Chiny) i na ogrom przestępczości w nich. Nie tędy droga Panie i Panowie, cywilizowane kraje Zachodu już to dawno dostrzegły. Inna sprawa to to, że ta kanalia nie powinna do końca życia wyjść z wiezienia. Czterokrotna kara śmierci złagodzona na 25 lat więzienia ?!!! Toż to jakiś żart, kanalia nie powinna nawet na spacerniak więzienny do końca życia wyjść, a co dopiero marzyć o wolności !. Toż to cyrk jakiś. Takie Coś powinno się odizolować do końca życia od społeczeństwa. Powinien zasuwać w kamieniołomach o czarnym chlebie i wodzie. Tak, żeby samemu odechciało mu się żyć. Polecam film "Papillion" ze St. McQuennem, tak powinno wyglądać więzienie dla takich szumowin.

Sally 10.12.2011 21:41
@10 HUMANITARYZM- Postawa pełna wyrozumiałości i życzliwości, nacechowana szacunkiem dla człowieka i pragnieniem oszczędzenia mu cierpień. Czy to co zrobil ,bylo humanitarne? NIE! Czy wyrok jaki dostal,byl sprawiedliwy(wez pod uwage Matki tych niewinnych chlopcow)? NIE! Czy jak wyjdzie,to bedzie cywilizowany? NIE! Czy w Polsce prawo jest sprawiedliwe? NIE! Czy politycy sa w porzadku do spoleczenstwa? NIE! Czy Polska jest krajem humanitarno nastawionym do swojego spoleczenstwa-obywateli ??????

Sally 10.12.2011 21:17
@9 Tak Kiki -Polska jest najbardziej "cywilizowanym" krajem w Europie.I twoje wpisy tez.

kiki 10.12.2011 20:50
@9...bzdury wypisujesz.Właśnie karę śmierci nazywaza się niehumanitarnym zabijaniem,czyli nie uzazadnioną niczym zemstą wg.humanitarnego prawa europejskiego.Cywilizowanego prawa zachodu do którego i Polska przynależy.

Sally 10.12.2011 19:24
@8 Modl sie zeby to co zrobil,nigdy nie spotkalo nikogo z twojej rodziny.. Wedlug mnie jak go wypuszcza bedzie oko za oko.A na marginesie jestem za przywroceniem KARY SMIERCI!

kiki 10.12.2011 17:27
Ło qrde...czego się czepiacie?...karę odbył ?...odsiedział co swoje. Na Tuska głosował ?...na pewno w mamrze głosował. No to więc w nagrodę wolność i niech co chce to robi !!!

ziom z Alejek 10.12.2011 16:20
kara śmierci dla tego bydlaka i nima co sie czajc pod cela dadza sobie z nim rade

10.12.2011 15:03
Polska powinna podpisać umowę z którymś z krajów afrykańskich lub ze wschodu na rozbrajanie pól minowych. Dawałoby się takiej mendzie młotek i wyganiało na pole gwoździe wbijać !!! A tak na marginesie to wspaniałe jest nasze polskie prawo,za 4 życia zamianka z poczwórnej kary śmierci na 25 lat więzienia,bo moratorium ... aż się żygać chce !!!

lionel 10.12.2011 14:11
Takich przypadków jest dużo więcej.. Niestety tacy ludzie po takich zbrodniach się nie zmieniają i po wyjściu na wolność nie radzą sobie z nowym otoczeniem i robią to samo. Taka jest rzeczywistość i taka jest resocjalizacja w Polskich więzieniach nie oszukujmy się.

hbjhj 10.12.2011 10:03
Jakim cudem... siedząc tyle lat "koledzy" z sąsiednich cel,karcerów i izolatek nie skrócili życia temu Panu ?

09.12.2011 23:49
jestem oburzona....NIGDY nie powinien opuszczać więzienia i dla takich ludzi KARA ŚMIERCI!!!!!!!!!!!

varan 09.12.2011 21:14
"Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci" - według mnie amnestia powinna złagodzić mu karę do jednego wyroku smierci.

Opinie

Reklama

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

W codziennym praniu często pojawia się pytanie o właściwe dozowanie detergentu. Pralki Electrolux z funkcją AutoDose automatycznie dozują detergent i płyn zmiękczający, wykorzystując czujniki i algorytmy. Poniżej opisano, jak to działa, jakie korzyści przynosi w praktyce i jak system wpisuje się w nowoczesne gospodarstwo domowe.Data dodania artykułu: 16.04.2026 17:02
Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

16 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością, a echo dawnych wydarzeń wybrzmiewa w rytmie współczesnych decyzji politycznych i społecznych. To czwartek, sto szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 5.39, zajdzie o 19.33. Imieniny obchodzą m.in. Julia, Bernadeta, Benedykt i Joachim – imiona, które same w sobie brzmią jak fragment starej kroniki, zapisanej gdzieś na marginesach dziejów.Data dodania artykułu: 16.04.2026 09:32
16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze

Środa, 105. dzień roku. Słońce wschodzi o 5.42, zachodzi o 19.31 – dzień rozciąga się coraz śmielej, jakby chciał nadrobić zimowe milczenie. Imieniny obchodzą m.in.: Abel, Anastazja, Cezary, Maksym, Piotr, Sylwester i Teodor.Data dodania artykułu: 15.04.2026 08:42
Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobąSłowo, które buduje. XIV Powiatowy Konkurs Recytatorski w Językach Obcych rozstrzygniętyBitwy w „The Voice Kids”. Kornelia Fornalczyk stanie do najważniejszego starciaCzy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do Tomaszowa
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Swietna inicjatywa. Brawo.Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowieAutor komentarza: EllaTreść komentarza: W tym temacie nie robi sie nic w Tomaszowie. Ludzie pala czym chca, ile chca i kiedy chca. W chlodne dni smrod powala, kto swiadomy nie wychodzi z domu wieczorem, nie otwiera okien. Dlaczego? Bo wlasciciele domkow grzeja. Rok w rok mluci sie problem i nic kompletnie z tego nie wynika. Jak sie palilo odpady tak sie pali. Przypuszczam, ze do konca swiata i jeden dluzej. Nie ma mocnego na palaczy, nikt im nie da rady, nikt im nie podskoczy. Jak dlugo beda dusic ludzi. Oto jest pytanie, szekspirowskie choc konkretne. .Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki znów w smogu: 36. dzień przekroczenia norm PM10 i alarm dla mieszkańcówAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Po przeczytaniu tego materiału powyżej powiedziałem o tym dzisiejszym dniu mojej żonie, a Ona na to: a daj mi święty spokój!!! Znów chcesz się ze mną kłócić?!Źródło komentarza: Dzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codziennościAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: "Tak se siedze i se myśle": czy ten ten materiał powyżej, to jest typowa podpucha, prowokująca do lokalnej dyskusji wśród wyborców i wśród lokalnych, tzw. "polytyków", czy raczej próba zorientowania się, co tak naprawdę myśli ten cholerny, prawicowy elektorat. W tym miejscu należałoby koniecznie stwierdzić, że do tej pory ten elektorat gówno obchodził prawicową, polityczna wierchuszkę. Tym prawicowym bonzom wydawało się i chyba dalej się wydaje, że na "moherowych beretach" będą dziubdziać do końca świata, a może jeszcze dłużej. Zapomnieli staruszkowie, że świat się zmienia, również w główkach tego cholernego elektoratu. I raptem obudzili się z ręką w nocniku, bo stwierdzili, że około 8-10% prawicowego elektoratu czmychnęło (błąd: świadomie poszło) do konfederacji Mentzena i Brauna. Dlaczego to zrobili? Odpowiedź jest prosta, jak sznurek w kieszeni: prawicowi ludzie chcą konkretów, czyli zdecydowanych postulatów, a nie ciągłego memłania o sprawach słusznych ideologicznie, ale mało praktycznych w codziennym życiu. Nie ze wszystkim zgadzam się z Mentzenem i z Braunem, ale przynajmniej są to faceci z jajami, którzy wiedzą, co chcą. Teraz doszedł tej starej prawicy ten cholerny Morawiecki. I tak po prawdzie, to ten Kaczyński nie wie, co z tym fantem zrobić. Morawiecki ma "za uszami" parę spraw (pakt imigracyjny, umowa z Ameryka Południową). Ale, co teraz może Kaczyński... PS. Chętnie widziałbym u Morawieckiego np. ministra Klimczaka.Źródło komentarza: Czy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do TomaszowaAutor komentarza: Faf Fan TulipanTreść komentarza: Czy te spodnie w kratę, po lewej to Iwonka?Źródło komentarza: Między nadzieją a rynkiem pracy. WTZ otwiera drzwi, które wciąż nie dla wszystkich są uchyloneAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tego typu, wku@wiające WSZYSTKICH sytuacje, oraz dylematy z nimi związane, zostały powyżej bardzo dobrze przedstawione. Z tego materiału powyżej wynika to wiecznie aktualne powiedzenie: milczenie jest złotem. I to milczenie-złoto można rozumieć różnie, tzn. w zależności od tego, kto w danej sytuacji milczy. Dla tego, kto popełnił zło, milczenie jest złotem, bo to złoto chroni go od odpowiedzialności. Dla tego, kto wie o popełnieniu tego zła i nic nie mówi, bo się boi, milczenie też jest złotem (przykład : mieszkańcy Kłodzka). Dla parszywych frajerów z poszczególnych partii, urzędów, instytucji, mediów, itp., itd. które wiedzą o przestępczym procederze i milczą, milczenie już nie jest takim czystym złotem. W tym przypadku to może być fałszywe złoto.Źródło komentarza: Znowu okaże się, że ‘nikt nic nie wiedział’? Od Kłodzka po Tomaszów powtarza się ten sam scenariusz”
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama