Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 09:48
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Czy dzieciobójca wyjdzie na wolność?

Te zbrodnie wstrząsnęły nie tylko Piotrkowem, ale i całym krajem. Mariusz T - pedagog - w okrutny sposób zamordował czterech chłopców. Dziś wiadomo, że poddawany jest przymusowej terapii, ale co będzie później? Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci, którą - na skutek moratorium - zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok dobiega końca w 2013 roku. Czy Mariusz T. (obecnie nie możemy podać nazwiska mordercy, ponieważ chroni je i jego wizerunek prawo) faktycznie opuści więzienie w tym terminie? Czy wróci do Piotrkowa?

Jeżeli wróci, to go zamordują?

 

Policjanci, którzy prowadzili sprawę, uważają, że nawet jeśli Mariusz T. wyjdzie, to do Piotrkowa nie wróci. Janusz Sielski, emerytowany pracownik wydziału kryminalnego w Piotrkowie Trybunalskim, mówi krótko: - On nie może tu wrócić. Członkowie rodzin zamordowanych chłopców nie mogą mu darować.

 

Podobnie uważa Eugeniusz Iwanicki, dziennikarz i pisarz, autor reportaży o mordercy i książki “Proces szatana”. - W więzieniu, w którym przebywa morderca, nawet zatrudnił się ktoś z rodziny, żeby go zabić, ale służby więzienne udaremniły próbę - opowiada. - Ja wcale nie zdziwiłbym się, gdyby po wyjściu z więzienia ktoś go zamordował – dodaje. - Co może dać resocjalizacja przy chorobie psychicznej? - pyta kolejny policjant związany ze sprawą, który chce zachować anonimowość. - Trzeba pewne działania podjąć i pewnie takie zostaną podjęte – mówi.

 

Czy faktycznie tak jest? Do Sądu Okręgowego w Opolu w lipcu tego roku trafił wniosek dyrektora Zakładu Karnego w Strzelcach Opolskich o skierowanie Mariusza T. na terapię dla sprawców przestępstw seksualnych, gdyż osadzony nie chciał się dobrowolnie zgodzić na leczenie - mówi Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego sądu - Jak wynikało z wniosku, z uwagi na rozpoznanie osobowości nieprawidłowej z zaburzeniami psychoseksualnymi z cechami pedofilii, osadzony powinien zostać objęty oddziaływaniami specjalistycznymi - tłumaczy rzecznik. - Skazany odmówił leczenia, Sąd Okręgowy postanowił więc wysłać Mariusza T. na przymusową terapię. Ten jednak odwołał się od postanowienia sądu, powołując się między innymi na amnestię, która go objęła. Sąd Apelacyjny sprawę rozpatrzył w październiku i utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego - mówi Ewa Kosowska-Korniak. - Osadzony leczeniu będzie poddany podczas odsiadywania kary. Co się stanie potem? Tego nie wiem - dodaje.

 

Zabijał i czyścił sumienie

 

Mariusz T. morderstw dokonał w1988 roku. Wówczas 26-latek, były nauczyciel wychowania fizycznego, tuż przed wakacjami dostał zgodę na przerwę w odbywaniu kary półtora roku więzienia, którą odsiadywał za czyny lubieżne wobec dwóch 12-letnich chłopców. W trakcie tej przerwy zaczął mordować. Jednej ze zbrodni prawdopodobnie dokonał w dniu, w którym jego prawnik ubiegał się o przedłużenie mu zwolnienia. Pierwszą jego ofiarą był 13-letni Wojtek, ale ta zbrodnia została odkryta dopiero po zatrzymaniu mordercy za zabicie 3 innych chłopców: Artura, Tomasza i Krzysztofa. Chłopcy mieli po 11 i 12 lat. Zanim odkryto ciała, dzieci szukano przez kilkanaście dni. - Pewnego popołudnia otrzymałem telefon, że znaleziono zwłoki w lesie. Pojechałem na miejsce od razu - opowiada Janusz Sielski. - Jak to zobaczyłem, wiedziałem, że są to ci trzej chłopcy. Na wygaszonym ognisku leżały trzy ciała owinięte w foliowe worki, przewiązane sznurkiem czy taśmą. Gdy widzi się coś takiego... zbiera w człowieku żal i złość... ale trzeba było pracować – mówi.

 

Morderca tłumaczył później, że chłopców spotkał w okolicach zbiornika Bugaj i zwabił ich do swojego domu opowieściami o wspaniałym akwarium, znaczkach i możliwością postrzelania. Chłopcy mu zaufali. Zabił, bo bał się, że go opuszczą... -Zanim dowiedzieliśmy się, kto to zrobił, mieliśmy kilka wersji - opowiada drugi policjant. - Myśleliśmy, że może to sataniści, a morderstwa to jakiś okrutny rytuał albo jakieś porachunki młodzieżowe, jednak to nie pasowało w 100% - dodaje.

 

- Oczy wszystkich skierowane były na nasze działania - mówi Janusz Sielski. - W telewizji codziennie była relacja z tego, co się dzieje. Powiadomiliśmy wszystkie posterunki na naszym terenie, by typowały dewiantów. I tak trafiliśmy na Mariusza T. – opowiada. - Sekcja zwłok dzieci wykazała, że chłopcy dostali po kilkanaście ciosów nożem. Najsilniejszy z nich dostał ich aż trzynaście... Ujawnione ślady wskazywały na to, że chłopcy klęczeli... ale morderca nigdy nie wyjawił, czy tak było naprawdę - mówi Sielski. - Po zabójstwie Mariusz T. umył ciała w wannie. Potem je związał i wyniósł do piwnicy - dodaje.

 

“Dobra” informacja przyszła z Sulejowa. Jeden z funkcjonariuszy wskazał Mariusza T. Mężczyzna był już oskarżony o molestowanie chłopców. - Gdy trafiliśmy do jego mieszkania, byłem pewien, że to on. Wszystko było wyczyszczone, tak jakby próbował ukryć ślady - wspomina Sielski.

 

Około miesiąca po zatrzymaniu Mariusz T. przyznał się do kolejnego morderstwa. - Zaprowadził nas do ciała... To już był sam szkielecik... - opowiada policjant. Ten chłopiec zaginął jako pierwszy. Do domu jego matki dotarły dwa listy. Pierwszy napisany z pewnością ręką dziecka z informacją, że chłopiec wyjechał zarobić i czuje się dobrze. Druga wiadomość była w kopercie zaadresowanej ręką dziecka, ale sam list skonstruowany był z wyciętych z gazet liter. Ktoś domagał się w nim pieniędzy za chłopca i informował, że ten dołączył do sekty. W kopercie był też pukiel włosów dziecka...

 

 

 

Obaj policjanci są pewni, że Mariusz T. zbrodni dokonał sam. Innego zdania jest dziennikarz Eugeniusz Iwanicki. - Morderstwa popełnił sam, ale nie wierzę, że on sam chłopców zawiózł do lasu, nie wierzę, że człowiek niemający prawa jazdy mógł wartburgiem sam wjechać do lasu i tak sprawnie wymanewrować. To nie było przy drodze, a w środku lasu. Ja miałem problem. Dlaczego nikt nie sprawdził tego, jakim cudem on tak sprawnie w tym lesie, w nocy, sobie poradził? Podobnie sprawa wygląda z przechowywaniem ciał. On w tej piwnicy oblewał je jakimś środkiem dezynfekującym. Wiem, że wtedy tych środków nie można było kupić w sklepie. Skądś musiał to mieć. Tylko skąd? On mówił, że prawdę znają jego rodzice. To znaczy jaką prawdę? Czy on nie zamordował? Czy jest jakaś lepsza prawda? Jakaś dodatkowa? - pyta dziennikarz.

 

Proces szatana

 

- Na procesie między mną a nim siedział policjant - wspomina Eugeniusz Iwanicki. - On nikomu nie patrzył w oczy. Był szczupły i wysoki. Ja jestem twardy, ale kiedy w trakcie procesu czy podczas wizji lokalnej widziałem te matki... to była straszna rzecz. Młody mężczyzna, pedagog, któremu rodzice pod opiekę powierzają dzieci, robi taką rzecz... to jest okropne. Na sali byli obcy ludzie, którzy nie wytrzymywali i płakali. On sam na sali sądowej był spokojny. Podczas jednej z rozpraw któraś z matek rzuciła w niego butelką. Wtedy poprosił o przełożenie procesu, ponieważ stwierdził, że nie jest już w stanie odpowiadać na pytania - relacjonuje dziennikarz. - Co dla mnie było wtedy nie do pomyślenia? - pyta. - On nie przeprosił matek. Ani podczas wizji, ani na sali - nie powiedział przepraszam. Jak tak można? Zresztą skarżył się strażnikom więziennym, że to ja z niego zrobiłem mordercę... Po dziś dzień uważam, że powinni go powiesić... 4 wyroki skazujące na śmierć to był bardzo sprawiedliwy wyrok - dodaje Iwanicki.

 

Przed sądem w dniu pierwszej rozprawy zgromadził się tłum żądny krwi. - Na rozprawę Mariusza T. musieliśmy wprowadzić tylnym wejściem - opowiada emerytowany policjant. - Przed sądem zebrały się setki ludzi, którzy chcieli odwetu, chcieli linczu na nim - opowiada.

 

- Tam było co najmniej 10 tys. osób - dodaje dziennikarz. - Ludzie krzyczeli, że policja mu nie pomoże, że go rozerwą. Mieli kije, butelki. Próbowali rzucać czymś w budynek sądu. Gdyby chcieli go wprowadzić do sądu od przodu... nie wiem, ilu milicjantów byłoby potrzebnych, żeby zapanować nad tym tłumem - wspomina Iwanicki.

 

 

Piotrków oszalał

 

Miasto sparaliżował strach. Rodzice nie wypuszczali dzieci na podwórze. Piotrków opustoszał, a każdemu mężczyźnie, który próbował rozmawiać z dzieckiem, groził lincz. - Byłem wtedy mały - opowiada Jarek, który przypomina sobie wydarzenia sprzed ponad 20 lat. - Pamiętam, że mama zabraniała mi wychodzić na podwórko. Do szkoły byłem odprowadzany...

 

Eugeniusz Iwanicki uważa, że do psychozy w Piotrkowie przyczyniły się dwie rzeczy. - Był to skutek zderzenia się dwóch bulwersujących okoliczności. W mieście pojawiły się napisy sugerujące, że wyznawcy szatana funkcjonują w Piotrkowie. I wtedy zginęli chłopcy - mówi. - W mieście było strasznie. Jeżeli mężczyzna miał długie włosy albo nosił jakiś łańcuch, groził mu lincz - opowiada Iwanicki. - Kiedy przyjechałem do miasta, uderzyło mnie to, że na ulicach w ogóle nie widać dzieci. Opowiadano sobie, że po mieście krążą ulotki drukowane przez satanistów, zawsze jednak twierdzono, że “ktoś miał, widział” - dodaje. - Mówiono, że na łąkach palone są ogniska przez satanistów... Tych spekulacji było dużo - twierdzi mężczyzna.

 

W każdym widziano potencjalnego mordercę. Podczas pogrzebu w kondukcie żałobnym ktoś zauważył mężczyznę, który najpierw był w habicie, a potem się przebrał. - Od razu pojawiły się głosy, że to morderca - mówi Janusz Sielski. - Aresztowaliśmy go, ale oczywiście to nie był sprawca - mówi.

 

Czy dojdzie do kolejnych tragedii?

 

Niezależnie od tego, czy Mariusz T. wyjdzie, czy oprócz leczenia, jakiemu poddawany jest teraz, zostaną podjęte inne kroki zmierzające do jego izolacji, wiele osób zadaje sobie pytanie, czy mężczyzna nadal by mordował. - Odpowiedzi oczywiście nikt nie jest w stanie udzielić - mówi profesor Zbigniew Lew-Starowicz, który był biegłym w procesie Mariusza T. - Można było mu pomóc, gdyby tego chciał. Nie wiem, w jakim stanie jest obecnie. Po tylu latach w więzieniu niektórzy ludzie się zmieniają - i to jest ta optymistyczna wersja. Niektórzy zostają tacy sami, a inni zmieniają się jeszcze na gorsze. Te dwa ostatnie warianty są bardzo groźne w tym przypadku. Nie wiem, do której kategorii obecnie należy Mariusz T. Ale jeżeli do dwóch ostatnich, to nie jest dobrze... - mówi profesor.

 

Natomiast obaj policjanci i dziennikarz są pewni, że po wyjściu Mariusza T. może dojść do tragedii. - Rozmawiałem z nim wiele razy... On sam przyznawał, że jest chory. Uważam, że nic mu nie pomoże. On wyjdzie i będzie zabijał. To jest dewiant - twierdzi Sielski. - On wyjdzie w wieku pięćdziesięciu paru lat. To będzie człowiek w sile wieku. Hormony będą w nim szaleć, ale żeby zaspokoić swój popęd seksualny, on musi zabić. Właściwie to wypuszczą faceta bombę zegarową - mówi dziennikarz.

 

- Nie napisałem tego w książce, ale gdy byłem u niego w więzieniu, zanim zamieniono mu karę, zadałem mu pytanie: “Czy jeżeli wydarzyłby się cud i przyszedłby prokurator, który daje ultimatum: wychodzi pan, ale daje pan słowo, że pan już nie zabije, dałby pan je?”. On spojrzał na mnie spod ciemnych włosów. Zapytałem więc, czy mógłby odpowiedzieć na to pytanie. Wtedy odpowiedział: nie, nie mógłbym...

 

Joanna Szczepańska

TYDZIEŃ TRYBUNALSKI

RADIO STREFA FM


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

././. 11.12.2011 13:45
ŚMIERĆ ! ! ! 2tys.miesięcznie zaoszczędziło by państwo na ludobójcy ! ! !

Sally 11.12.2011 02:09
@14 Niestety :( .

danciak 10.12.2011 23:31
@12 do Sally. Poczytaj sobie trochę o prawie karnym. O tym, że kara ma mieć również charakter prewencyjny i wychowawczy. Taki człowiek ma wyjść przede wszystkim resocjalizowany, w co nie wierzę bo jest chory psychicznie (nikt normalny nie dokonałby tak ohydnej zbrodni). Żyjemy w państwie prawa, nie doskonałego, czy to się komuś podoba czy nie. PIS wywołało dyskusję o karze śmierci, by ubić na tym kapitał polityczny.Pokrzyczycie i wszystkim przejdzie. Śmierć nie przywróci życia tych chłopców. Niestety.

danciak 10.12.2011 23:22
Kiki ma akurat tutaj racje. Nie ma co się unosić. Jesteśmy cywilizowanym krajem Zachodu i nie zabijamy, nawet takich zwyrodnialców. Jest to z góry ustalone konwencjami i zasadami prawa europejskiego, wiec wasza porywczość nie ma tutaj nic do rzeczy. NIE KARZE ŚMIERCI nawet dla takiej szumowiny. Co da kara śmierci ? Zwróci życie ofiarom ? Da wam satysfakcje ? Owszem, jak czytam o jego zbrodniach toteż mam ochotę wziąć bejsbola i wymierzyć sprawiedliwość. Ale nie tędy droga. Nie my daliśmy życie i nie my mamy prawo je odbierać. Robiąc to nawet w majestacie prawa, stajemy się niewiele lepsi od tej szumowiny. Kara śmierci jako czynnik zapobiegawczy, odstraszający ? Spójrzcie na kraje gdzie ie ją wykonuje (USA, Chiny) i na ogrom przestępczości w nich. Nie tędy droga Panie i Panowie, cywilizowane kraje Zachodu już to dawno dostrzegły. Inna sprawa to to, że ta kanalia nie powinna do końca życia wyjść z wiezienia. Czterokrotna kara śmierci złagodzona na 25 lat więzienia ?!!! Toż to jakiś żart, kanalia nie powinna nawet na spacerniak więzienny do końca życia wyjść, a co dopiero marzyć o wolności !. Toż to cyrk jakiś. Takie Coś powinno się odizolować do końca życia od społeczeństwa. Powinien zasuwać w kamieniołomach o czarnym chlebie i wodzie. Tak, żeby samemu odechciało mu się żyć. Polecam film "Papillion" ze St. McQuennem, tak powinno wyglądać więzienie dla takich szumowin.

Sally 10.12.2011 21:41
@10 HUMANITARYZM- Postawa pełna wyrozumiałości i życzliwości, nacechowana szacunkiem dla człowieka i pragnieniem oszczędzenia mu cierpień. Czy to co zrobil ,bylo humanitarne? NIE! Czy wyrok jaki dostal,byl sprawiedliwy(wez pod uwage Matki tych niewinnych chlopcow)? NIE! Czy jak wyjdzie,to bedzie cywilizowany? NIE! Czy w Polsce prawo jest sprawiedliwe? NIE! Czy politycy sa w porzadku do spoleczenstwa? NIE! Czy Polska jest krajem humanitarno nastawionym do swojego spoleczenstwa-obywateli ??????

Sally 10.12.2011 21:17
@9 Tak Kiki -Polska jest najbardziej "cywilizowanym" krajem w Europie.I twoje wpisy tez.

kiki 10.12.2011 20:50
@9...bzdury wypisujesz.Właśnie karę śmierci nazywaza się niehumanitarnym zabijaniem,czyli nie uzazadnioną niczym zemstą wg.humanitarnego prawa europejskiego.Cywilizowanego prawa zachodu do którego i Polska przynależy.

Sally 10.12.2011 19:24
@8 Modl sie zeby to co zrobil,nigdy nie spotkalo nikogo z twojej rodziny.. Wedlug mnie jak go wypuszcza bedzie oko za oko.A na marginesie jestem za przywroceniem KARY SMIERCI!

kiki 10.12.2011 17:27
Ło qrde...czego się czepiacie?...karę odbył ?...odsiedział co swoje. Na Tuska głosował ?...na pewno w mamrze głosował. No to więc w nagrodę wolność i niech co chce to robi !!!

ziom z Alejek 10.12.2011 16:20
kara śmierci dla tego bydlaka i nima co sie czajc pod cela dadza sobie z nim rade

10.12.2011 15:03
Polska powinna podpisać umowę z którymś z krajów afrykańskich lub ze wschodu na rozbrajanie pól minowych. Dawałoby się takiej mendzie młotek i wyganiało na pole gwoździe wbijać !!! A tak na marginesie to wspaniałe jest nasze polskie prawo,za 4 życia zamianka z poczwórnej kary śmierci na 25 lat więzienia,bo moratorium ... aż się żygać chce !!!

lionel 10.12.2011 14:11
Takich przypadków jest dużo więcej.. Niestety tacy ludzie po takich zbrodniach się nie zmieniają i po wyjściu na wolność nie radzą sobie z nowym otoczeniem i robią to samo. Taka jest rzeczywistość i taka jest resocjalizacja w Polskich więzieniach nie oszukujmy się.

hbjhj 10.12.2011 10:03
Jakim cudem... siedząc tyle lat "koledzy" z sąsiednich cel,karcerów i izolatek nie skrócili życia temu Panu ?

09.12.2011 23:49
jestem oburzona....NIGDY nie powinien opuszczać więzienia i dla takich ludzi KARA ŚMIERCI!!!!!!!!!!!

varan 09.12.2011 21:14
"Mężczyzna został skazany czterokrotnie na karę śmierci" - według mnie amnestia powinna złagodzić mu karę do jednego wyroku smierci.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:50
Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:33
20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: 19.10.2026 06:29
19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:33
Widzew bez błysku z Wisłą Kraków. Kontrowersyjny karny i świetny Łubik zadecydowały o bezbramkowym remisie Dziesięć lat, sto kół gospodyń i tysiące widzów. Tomaszów szykuje jubileuszowe widowisko 20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy Biblioteka po zmroku. Tomaszowska książnica znów udowodniła, że „się sprawdza” Pięć uczennic z Tomaszowa wyróżnionych Nagrodą Papieża Franciszka w Łodzi Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Bliskość od pierwszych chwil. Wyjątkowe spotkanie w Szkole Rodzenia TCZ Dopóki brzmi ich muzyka. Bezpłatny koncert zaduszkowy w MCK Tkacz z utworami wielkich artystów Galeria Tomaszów ma już 10 lat. Urodzinowy SPOTBOX, nagrody i podwójne punkty Dziewięć ofert na przebudowę dworca w Tomaszowie. Najtańsza: 16,8 mln zł Lechia dzieli punkty z rezerwami Widzewa. Remis 1:1 i niedosyt po świetnej okazji w końcówce Badanie: 28 proc. Polaków impulsywnie kupuje w sieci co najmniej raz w miesiącu
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: TPTM, czyli stowarzyszenie, działające za publiczne (czyli za nasze) pieniądze, kombinuje , jak stary koń pod górkę, aby ktoś zlitował się na tym "zabytkiem klasy 0". Nie macie - ci z TPTM, nic innego do roboty i chcecie zaistnieć ?! To nie wstawiajcie tutaj tanich farmazonów, ale zróbcie zrzutkę i odbudujcie ten wasz żydowsko-niemiecki zabytek klasy zero. PS. Jak ja nie cierpię takiego, lokalnego dziadostwa. Źródło komentarza: Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama