Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 05:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Nie chcemy gorszyć

Niewiele jest w Tomaszowie zespołów, które potrafią grać chwytliwego, melodyjnego rocka z wyraźnym potencjałem komercyjnym. Kissed Pictures bez wątpienia są jedną z tych kapel, które nie wstydzą się chwytliwych piosenek i nośnych refrenów. Poniżej znajdziecie zapis rozmowy z Anią Krajewską, Rafałem Kowalskim, Mateuszem Pawlikiem i Michałem Zielińskim.

Zacznijmy może od podsumowania ostatniego koncertu charytatywnego w Impulsie. Ile pieniędzy udało się zebrać? Jak oceniacie organizację imprezy?

Mateusz: Sprzedaliśmy 110 biletów, tak że zebrana kwota to nieco ponad 1.600 złotych. Na temat organizacji wolałbym się jednak nie wypowiadać, bo nie byłbym obiektywny - byłem w nią częściowo zaangażowany.

Rafał: Mamy jeszcze do sprzedania kilka gadżetów z koncertu, cały dochód z ich sprzedaży zostanie oczywiście przekazany na cel charytatywny. Są to podpisane płyty Normalsów i Izolatki, a także plakaty z autografami wszystkich muzyków, którzy wystąpili podczas tego koncertu.

Kiedy i gdzie będzie można je nabyć?

Mateusz: Właściwie w każdej chwili, wystarczy skontaktować się z kimś z nas i dalej jakoś pójdzie. Koszt zestawu składającego się z płyty i plakatu wynosi około 40 złotych. Myślę, że nie jest to cena wygórowana.

Zanim przejdziemy do pytań bezpośrednio dotyczących waszego zespołu, chciałbym zadać kilka dotyczących kapel, w których udzielaliście się wcześniej. Co dzieje się w tej chwili z zespołem Velium?

Rafał: Wolałbym nie poruszać tego tematu. Odszedłem z Velium i zacząłem grać z Kissed Pictures, to wszystko.

Aniu, jak wygląda sytuacja z zespołem Eirene? Czy Irenki pokażą się jeszcze na scenie?

Ania: Nie, Irenki już raczej nie zagrają…

Michał: …ale kup następny numer Playboy’a, tam powinieneś znaleźć coś związanego z zespołem (śmiech)

Ania: Eirene już nie istnieje. Próbowałyśmy reaktywować zespół, ale niestety nic z tego nie wyszło… Każda z nas ma inne priorytety, udziela się w różnych projektach, nie dało rady.

Mati, Zielu - wiem, że graliście już razem w nieco efemerycznym zespole NiTo, jak doszło do ponownego spotkania w ramach nowej kapeli?

Mateusz: Z Michałem znamy się od przedszkola. Jest to dosyć długa historia… Jakieś trzy lata temu wpadliśmy na pomysł, żeby założyć zespół i pograć coś razem. Niestety, przez pół roku grania zespół nie osiągnął niczego poza graniem jednego coveru na próbach, więc stwierdziliśmy, że to po prostu nie ma sensu. Przez kolejne dwa lata każdy z nas chodził swoimi ścieżkami . W zeszłym roku chcieliśmy reaktywować NiTo, ale ponownie nic z tego nie wyszło, wiec znaleźliśmy innych ludzi i założyliśmy Kissed Pictures.

Kiedy i w jakich okolicznościach powstał nowy zespół?

Rafał: Jedenastego grudnia zagrałem ostatni koncert z grupą Velium i tego samego dnia rozmawiałem z Zielem o założeniu nowego zespołu. Pierwsza próba odbyła się w przeciągu tygodnia od tej rozmowy.

Mateusz: Już podczas pierwszej próby powstały dwa utwory, wówczas instrumentalne, bo zaczynaliśmy w trzyosobowym składzie.

Kiedy dołączyła do was wokalistka?

Mateusz: Zależy która. (śmiech) Ania jest w zespole jakoś od końca kwietnia. Magda, którą chcielibyśmy przy tej okazji serdecznie pozdrowić, zagrała z nami dwa koncerty, jeden w Impulsie i jeden w III Liceum,  po czym się rozstaliśmy i do ekipy dołączyła Ania.

Moją uwagę przykuła nazwa waszego zespołu. Dość oryginalna, ponieważ nie zawiera żadnych odniesień do satanizmu, komunizmu, seksu analnego, martwych zwierząt ani płynów ustrojowych…

Michał: Jak to nie! (śmiech)

…skąd taki pomysł?

Michał: Wiesz, właściwie to mieliśmy inny pomysł… Aniu, zaprezentujesz?

Ania: Oczywiście. Razem z Zielem wpadliśmy na pomysł, by nazwa zespołu odnosiła się do lęku przed liczbą 666, czyli heksakosjoiheksekontaheksafobii…

Mateusz: Tak na poważnie, to propozycji naprawdę  było bardzo dużo, na próby przynosiliśmy całe zapisane kartki… Wybraliśmy Kissed Pictures, bo to nazwa prosta i oryginalna.

Michał: Ogólnie, to większość kapel posiada różne, dziwne nazwy wzięte najprawdopodobniej z kosmosu, które zasadniczo nic nie oznaczają…

Czyli nie kryje się za tym żadne głębsze przesłanie?

Michał: Raczej nie, chociaż wiesz…

Mateusz: Niektórzy ludzie dużą rolę przywiązują do zdjęć, którym towarzyszą jakieś konkretne wspomnienia i w sumie można im jakoś zadedykować tę nazwę, ale zasadniczo nie dopisujemy do tego żadnej głębszej filozofii.

W jaki sposób opisalibyście swoją muzykę osobie, która nigdy nie słyszała Kissed Pictures?

Michał: Stary, nie słuchaj TEGO! (śmiech)

Rafał: Ja bym to nazwał po prostu dobrym, klasycznym rockiem, oczywiście z różnymi domieszkami innych gatunków.

Mateusz: Wiesz, każdy z nas wnosi do muzyki coś od siebie i wychodzi tak miszmasz… Michał słucha trochę innej, cięższej muzyki niż reszta składu, my z Rafałem siedzimy mocno w klimatach rockowych a Ania słucha właściwie wszystkiego po trochu.

Skoro zaczęliście temat inspiracji… Ciężko znaleźć coś na ten temat na waszym profilu myspace, więc spytam: jakie zespoły stanowią drogowskaz dla twórczości i brzmienia Kissed Pictures?

Rafał: To ja może powiem dlaczego właściwie zechciałem grać taką muzykę… Byłem pod silnym wpływem płyty Nevermind zespołu Nirvana i to jest jedna z głównych inspiracji do gry w tej kapeli, chociaż inspirują mnie także inne zespoły rockowe, jak np.: U2, Red Hot Chili Peppers, ogółem słucham też sporo funku, do tego Faith No More, Pearl Jam…

Mateusz: U mnie też Pearl Jam, AC/DC, duży wpływ na mnie ma także muzyka Dżemu… Nie wiem, czy jest to słyszalne w mojej grze, ale  jest to zespół, który przyczynił się do tego, że w ogóle chwyciłem za gitarę. Inspiruje mnie także muzyka Comy i Normalsów, z którymi ostatnio wystąpiliśmy.

Ania: Ja słucham właściwie tych samych zespołów co Mateusz, z tym wyjątkiem, że niekoniecznie podchodzi mi Pearl Jam.

Michał: A jeśli o mnie chodzi… Wiesz co, może nie będę narażał czytelników na wpisywanie w Google nazw różnych dziwnych zespołów (śmiech). Ogólnie to słucham wszystkiego oprócz disco-polo, przy czym pod pojęciem wszystko niekoniecznie musi się mieścić tylko tak zwana muzyka popularna… Generalnie od melodii neoklasycznych po absolutny black metal rodem z Norwegii.

Mateusz: Warto zaznaczyć, że próbujemy przekonać Ziela do stworzenia poradnika pod tytułem Jak grać na basie w zespole rockowym i jednocześnie pozostać fanem death metalu. (śmiech)

Mi wasza muzyka kojarzy się nieco z twórczością zespołu Łzy oraz płytami Fire i Ho! grupy Hey, jak odniesiecie się do takiego porównania?

Mateusz: Hey na pewno jest zespołem wysokiej klasy i wyróżnia się na polskiej scenie, Łzy… Cóż, też lubię posłuchać, porównanie do nich jest dla mnie komplementem.

Rafał: Ja jednak wolę Łzy z ich pierwszych płyt…

Michał: Ja zdecydowanie też!

Mateusz: Widzisz, chciałbym zagrać Agnieszkę, ale nikt nie chce się zgodzić… (śmiech

Jak wygląda podział ról w waszym zespole, czy jest jakaś osoba, która…

Mateusz: No Ania śpiewa, ja gram na gitarze…

Michał: To zależy od tego, ile piw uda nam się wypić… (śmiech)

Chodziło mi raczej o kwestie organizacyjne i pracę nad materiałem, ale niech wam będzie…

Ania: Mi niedawno przydzielono pisanie tekstów...

Mateusz: Tak, Ania przyszła do zespołu i obarczyliśmy ją pisaniem piosenek, zdejmując ten obowiązek z Rafała.

Michał: I ze mnie!

Mateusz: I z Ziela, bo on bardzo intensywnie myślał na temat tekstów, lecz jego pomysły zostały odrzucone, nie chcę mówić dlaczego…

Michał: Wiesz, myślę, że oni by się po prostu pocięli…

Mateusz: Tak, nasze kawałki nie należą do przesadnie optymistycznych, więc nie chcieliśmy dodatkowo pogarszać sytuacji. (śmiech)

Jeśli już jesteśmy przy temacie tekstów, to może pokrótce opiszecie ich tematykę?

Mateusz: Piszemy o problemach, które dotyczą bezpośrednio bądź pośrednio każdego człowieka, lecz często są pomijane czy lekceważone. Nasze teksty dotyczą chorób, nałogów, kryzysu rodziny... Ludzie z takimi problemami znajdują się wokół nas, a my często nie zwracamy na nich uwagi, nie przypuszczamy, że mogą ich spotykać takie tragedie.

Rafał: Piosenki Kissed Pictures to historie różnych ludzi, fikcyjnych, lecz mocno prawdopodobnych. Jest to na pewno wpływ takich zespołów jak Pearl Jam czy U2, a także Kasi Nosowskiej. Napisałem tekst o dziewczynie uzależnionej od heroiny, mamy też piosenkę o człowieku, któremu zostało już niewiele życia… Jakby nie patrzeć, każdą z naszych piosenek można przerobić na scenariusz filmowy.

Mateusz: Padł pomysł, żeby nasza płyta opowiadała historie kilku fikcyjnych osób. Jest to oczywiście koncepcja dość odległa, ale staramy się, żeby nasze teksty utrzymane były w podobnym stylu.

A czy są jakieś tematy, których nie macie zamiaru poruszać?

Mateusz: Na pewno nie chcemy mieszać się w politykę.

Michał: Staramy się także unikać tematów, które w tej chwili może nie są już tabu, ale nadal uważamy je za dość delikatne. Nie chcemy gorszyć osób o bardziej konserwatywnych poglądach.

Rafał: Nie sądzę, żebyśmy napisali kiedyś tekst o katolicyzmie w taki sposób, jak to zrobił jeden z tomaszowskich zespołów… (śmiech)

Mateusz: Omijamy tematy bardzo kontrowersyjne.

Czyli stosujecie jakiś rodzaj autocenzury?

Michał: Nie nazywałbym tego w ten sposób, po prostu nie chcemy zranić naszych słuchaczy, szanujemy ich prywatność.

Mateusz: Na pewno nie chcemy na siłę przysparzać sobie wrogów. Jako zespół jesteśmy w takim momencie rozwoju, że naprawdę każda propozycja jest dla nas cenna i nie chcemy zamykać sobie drzwi do różnych przedsięwzięć.

Słyszałem, że po koncercie w Impulsie otrzymaliście propozycję od Grupy Filmowej D&V, czy możecie zdradzić jakieś szczegóły?

Mateusz: Niewiele możemy na ten temat powiedzieć, bo sami nie znamy szczegółów. Natomiast mogę zapewnić, że propozycja padła i jest przez nas bardzo poważnie rozpatrywana, ale na razie musimy skupić się na nagraniu utworu pt. Cisza, ponieważ to właśnie jego dotyczy wspomniana propozycja.

Chodzi o nakręcenie teledysku do tego utworu?

Ania: Nie, utwór zostanie nagrany na potrzeby filmu tworzonego przez grupę D&V.

Mateusz: Na razie mowa była o tym konkretnym kawałku. Usłyszeli go na naszym koncercie, my pokazaliśmy im tekst, który ich zdaniem dobrze pasuje do tematyki filmu, to wszystko na ten moment.

Ok, skoro kilkukrotnie padł już temat kina i scenariuszy filmowych, to może polecicie kilka konkretnych tytułów czytelnikom portalu?  Inspiruje was kino?

Rafał: Tak, na pewno oglądając film staram się znaleźć coś dla siebie i jakaś jego część przenika do tekstu…  Na pewno mogę polecić wszystkie filmy Quentina Tarantino.

Michał: Dla mnie Skazany na bluesa jest ważnym filmem.

Mateusz: Jeśli chodzi o wpływy filmowe, to najwięcej wnosi Rafał, na próbach regularnie streszcza nam treść kilku filmów, wraz z prezentacją najciekawszych jego zdaniem scen, także przede wszystkim to on odpowiada za obecność kina w naszej twórczości.

Rafał: Staram się oglądać wiele filmów, bo uważam, że za każdym dziełem kryje się jakieś przesłanie, raz ważniejsze, raz mniej, ale mimo wszystko warto przekonać się na własne oczy. Na pewno kino jest ważnym nośnikiem energii twórczej.

Wróćmy na grunt muzyczny. Jak ocenicie zespoły występujące na tomaszowskiej scenie? Czy są jakieś kapele, z którymi czujecie się jakoś szczególnie związani?

Michał: Ciężko mówić o czymś w rodzaju sceny, scena kojarzy mi się z jakąś współpracą z lokalnymi domami kultury, samorządem… W Tomaszowie mamy kilka zespołów i to wszystko, nawet nie bardzo jest gdzie pograć.

Mateusz: Jeśli chodzi o zespoły wywodzące się z Tomaszowa, to na pewno bliska jest mi Feekcja. To pierwszy zespół z Tomaszowa jaki poznałem, staram się bywać na wszystkich ich koncertach w Tomaszowie i uważam, że pod względem muzycznym jest to bardzo dobry zespół. Równie ciekawą kapelą jest Izolatka, która gra bardzo oryginalną muzykę, zwłaszcza w porównaniu z innymi zespołami z naszego miasta. Podziwiam ich zgranie, na pewno nie jest im łatwo przy tak rozbudowanym instrumentarium. Ich muzyka jest bardzo dobrze dopracowana. Jest też kilka kapel, które nieco odcinają się od Tomaszowa, chodzi mi tu o Sickbag i Ekspandor, na których koncerty swego czasu bardzo lubiłem chodzić.

Michał: Na pewno można też powiedzieć coś o Persfazji, która coś tam ostatnio wydała i ogólnie uchodzi za jeden z najbardziej kontrowersyjnych zespołów w Tomaszowie. Myślę, że ich pomysły są w większości niezłe, natomiast różnie bywa z wykonaniem…

Mateusz: Właśnie podpisujesz na siebie wyrok śmierci… (śmiech)

Michał: Być może, natomiast zauważyłem, że ich teksty pisane są często pod wpływem  impulsu, co nie jest dobre, ponieważ spoglądają na opisywany problem w sposób bardzo jednostronny i wąski.

Mateusz: Brakuje im także trochę dystansu do krytyki.

Michał: Ważną kapelą w Tomaszowie jest także Tumour of Soul, który ostatnio zmierza w nieco stonerowym kierunku.  Zawsze ciekawiła mnie ich muzyka, ogólnie to pochwalam ideę stworzenia w Tomaszowie kapeli łączącej wpływy thrash i death metalu i z przykrością stwierdzam, że poza granicami miasta są bardziej znani niż u nas.

Rafał: No i jest jeszcze Velium, które znalazło już sobie perkusistę i powoli szykuje się do powrotu.

Michał: Wiesz, myślę, że w Tomaszowie mamy dobre zespoły, tylko alkoholu czasem brak. (śmiech) Tak naprawdę, to przydałby się przede wszystkim jakiś mecenas muzyki, człowiek, który byłby w stanie to wszystko jakoś poukładać.

Mateusz: Tak, zdecydowanie brakuje współpracy z urzędem miasta, zespoły nie mają wsparcia właściwie z nikąd, nie ma gdzie grać…

Michał: Próbowałem kiedyś zorganizować koncert w klubie Fabryka, powiedzieli mi, że oddzwonią i cóż, telefony jakoś się nie urywają. (śmiech)

Mateusz: Warto też zauważyć, że publiczność w Tomaszowie zdecydowanie woli zespoły wykonujące cięższe odmiany muzyki i zespół taki jak nasz, który unika metalowych środków wyrazu, ma po prostu wśród ludzi mniej sprzymierzeńców.

Rafał: Często spotykamy się z opiniami w stylu: Wszystko fajnie, ale moglibyście zagrać to ostrzej.

Michał: Tak wracając do kwestii współpracy z władzami lokalnymi to wiem, że w Młodzieżowym Domu Kultury w Opocznie znajduje się studio, z którego wszyscy zainteresowani mogą bezpłatnie skorzystać i nagrać demo. Wiadomo, że nie jest to sprzęt rewelacyjny, ale w warunkach tomaszowskich nadal brzmi to jak science fiction. Gdy zaczynaliśmy grać to mieliśmy możliwość skorzystania z malutkiej salki w O.K. Tkacz, oczywiście pozbawionej jakiegokolwiek sprzętu nagłośnieniowego, w cenie 100zł miesięcznie.

Mateusz: Dla niektórych jest to przeszkoda nie do przejścia, bo przecież nie każdego stać na zapewnienie sobie sprzętu nagłośnieniowego czy jakiegoś w miarę sensownego pomieszczenia na próby. W tym miejscu chcemy podziękować Adikowi z Persfazji, który pozwolił nam na korzystanie z sali prób swojej kapeli.

Wspomnieliście o reakcjach ludzi na waszą muzykę. Czy spotkaliście się już z rzetelną, konstruktywną krytyką?

Michał: Niestety nie, ludzie bardziej koncentrują się na krytyce nagłośnienia oraz brzmienia poszczególnych instrumentów, ale jesteśmy otwarci na wszelkie komentarze.

Mateusz: Z każdej opinii staramy się wyciągnąć coś dla siebie, jesteśmy świadomi swoich błędów i pewnych technicznych ograniczeń, ale staramy się nad tym wszystkim pracować.

Powoli zbliżamy się do końca i czas zająć się sprawami zasadniczymi. Jaka przyszłość przed Kissed Pictures?

Mateusz: W najbliższym czasie zagramy dwa koncerty w Tomaszowie, pierwszy z nich odbędzie się w piątek w Galerii Arkady o godzinie 19 a razem z nami wystąpi Feekcja. Wstęp wolny. Drugi z nich zagramy czwartego lipca na Placu Kościuszki podczas zbiórki dla powodzian organizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.  W tej chwili ciężko mówić coś o szczegółach, ale na pewno wystąpi kilka innych kapel z Tomaszowa. Po tych koncertach chcemy wejść do studia i nagrać pierwsze demo.

Czy jest jeszcze coś, co chcielibyście przekazać czytelnikom portalu nasztomaszów.pl?

Rafał: Słuchajcie dobrego rocka!

Mateusz: Pozdrawiamy wytrwałych czytelników, zapraszamy na nasze koncerty, czekamy na opinie!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

fail 23.07.2010 11:27
Ten koleś z prawej z gitarą robi w nasztomaszów.pl ..

;p;p;p 26.06.2010 10:31
jaką scene w impulsie zrobili...wow...xD

Dobry R. 25.06.2010 17:22
te mm! gipsu nalej sobie w uszy

mmm.. 25.06.2010 13:23
Spoko ja dzisiaj wpadne na koncert was pochwalić ;)

ucho 25.06.2010 07:25
słuchać dobrego rocka?...tzn. nie słuchać was?....

j. 24.06.2010 23:29
bardzo dobry wywiad - chłopaki i Ania bardzo fajnie ogarnęliście temat. Bardzo mi pasuje wasza muzyka i wcale nie uważam, żebyście grali ostrzej. Dla mnie dobrze jest tak jak jest. teksty są o poważnej tematyce, fajnie że po polsku więc gdyby było ostrzej po prostu by nie pasowało pomijając fakt, że połowa słuchaczy by nie zrozumiała o czym Ania śpiewa:) pozdrawiam wszystkich!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej Archiwalne Dożynki Prezydenckie w Spale 1933: korowód, gwary i obrzędy II RP
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama