Złoto i brąz w Meyzieu. Koszykarki Lidera podbiły Francję – sportowo i „po tomaszowsku”
To miał być kolejny zagraniczny wyjazd na turniej, a okazał się prawdziwą wizytówką Tomaszowa Mazowieckiego – nie tylko na parkiecie (a właściwie… na asfalcie), ale też w rozmowach, podczas spotkań i w miejskiej promocji. Koszykarki Lidera wróciły z francuskiego Meyzieu z imponującym bilansem: I miejsce w starszej kategorii oraz II i III miejsce w grupie młodszych, a do tego z doświadczeniem, którego nie da się wytrenować w szkolnej hali.
Dyplomacja, wiedza i „Dzień Polski” w Meyzieu
Wyjazd miał nie tylko sportowy charakter. Władzom sportowym i oświatowym Meyzieu wręczono listy gratulacyjne i grzecznościowe, a tomaszowianki wzięły udział w Europejskim Turnieju Miast, gdzie mogły wykazać się wiedzą historyczną i geograficzną dotyczącą Francji i Europy. Liderki przygotowały również „Dzień Polski” – wydarzenie, podczas którego jednym z elementów była wystawa prac z ciekawostkami o Tomaszowie i okolicach. Krótko mówiąc: koszykówka koszykówką, ale Tomaszów też miał swoją mocną reprezentację.
Lider w dwóch kategoriach wiekowych
Liderki wystartowały w turnieju w dwóch grupach wiekowych:
- dwa zespoły w roczniku 1995 i młodsze,
- jeden zespół w roczniku 1997 i młodsze.
W starszej grupie rywalizowało 10 zespołów z Francji, Szwajcarii i Polski. Tomaszowianki weszły w turniej odważnie – w fazie grupowej pokonały Alm Basket Meyzieu 32:15 i minimalnie przegrały z St. Vellier z Berna 41:38.
Potem zaczęła się najważniejsza część – mecze o stawkę. W ćwierćfinale Liderki ograły zespół z Burg de Bresse 42:31, a w półfinale – po zaciętym spotkaniu rozgrywanym w upale – zwyciężyły BC Bron 37:34.
Finał: rewanż, kontuzja i triumf
W finale tomaszowianki trafiły na rywalki, z którymi przegrały w eliminacjach – St. Vellier. Mecz rozegrano w hali kompleksu sportowego Oliviera Serresa. Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana: Liderki minimalnie przegrywały 17:16, a sytuację skomplikowała kontuzja Igi Pełki, najlepszej „snajperki” zespołu.
Wydawało się, że to może być moment, w którym finał ucieknie z rąk. Ale III kwarta pokazała charakter drużyny: skuteczna gra na desce Kingi Łaskiej i szybkie ataki kończone celnymi koszami przez Weronikę Wojciechowską oraz Anię Biskup dały przewagę, której zespół nie oddał już do końca spotkania. Finał zakończył się wynikiem 39:32, a koszykarki odebrały okazały puchar z rąk mera Meyzieu oraz pamiątkowe koszulki.
Skład zwycięskiego zespołu:
Pełka Iga, Wojciechowska Weronika, Węglarska Wiktoria, Witek Anna, Podlasek Ola, Łaska Kinga, Biskup Anna, Przetocka Ola, Pazura Joanna.
Dziewczęta prowadzi Cezary Żegota.
Warto podkreślić, że wszystkie zawodniczki są uczennicami klasy sportowej (specjalizacja koszykówka) w Szkole Podstawowej nr 14, której dyrektorem jest Sławomir Żegota.
Młodsze Liderki: dwa zespoły i medale dla obu
W grupie młodszych dziewcząt grało łącznie 16 zespołów, w tym dwa z Tomaszowa. Eliminacje przeszły bez najmniejszych problemów, ale los sprawił, że dwa zespoły Lidera spotkały się w półfinale. Po zaciętym meczu wygrały dziewczęta starsze z rocznika 1995 i to one stanęły do walki o złoto.
Niestety, wyczerpane grą w 30-stopniowym upale na otwartych boiskach, nie sprostały francuskiemu ASC Appolinaire. Przegrały 35:28, zajmując II miejsce. W meczu o brąz Liderki z rocznika 1996 zmierzyły się z ASE Muroise i po ciężkim spotkaniu wygrały 28:24, zdobywając III miejsce. Zespoły odebrały puchary, a koszykarki – pamiątkowe koszulki.
Skład – rocznik 1995:
Pełka Kamila, Jóźwik Daria, Krośnia Justyna, Pierzchała Ala, Łyżwa Kasia, Król Agata, Sowińska Ola, Celner Agata.
Trener: Agnieszka Wiktorowicz.
Skład – rocznik 1996:
Jakóbczyk Gosia, Grzywka Paulina, Wójciak Justyna, Kalinowska Beata, Mokwińska Ada, Gołaszewska Kinga, Chojnacka Patrycja.
Trener: Sławomir Żegota.
Wszystkie zawodniczki z tych drużyn są uczennicami klas sportowych w Gimnazjum nr 3, którego dyrektorem jest Mirosława Tomczyk.
„Asfalt i 30 stopni” – warunki jak na próbę charakteru
– Turniej w Meyzieu odbywał się w bardzo ciężkich warunkach. Wszystkie mecze rozegrano na asfaltowej nawierzchni w 30-stopniowym upale. Trudno było sprostać rosłym i silnym koszykarkom z Francji – podsumował Sławomir Żegota, opiekun i trener dziewcząt. I to zdanie w zasadzie wyjaśnia, dlaczego te medale znaczą jeszcze więcej: to nie było granie „w komfortowych warunkach”, tylko walka o każdy oddech i każdy zbiór.
Sport i turystyka: europejska trasa Lidera
Wyjazd do Francji miał również charakter turystyczny. W drodze koszykarki zwiedziły Wrocław, Pragę, podziwiały zamki Ludwika II Bawarskiego w Schwangau, wodospady na Renie w Schaffhausen, stare miasto w Stein am Rhein, a także malownicze Annecy – nazywane często „Wenecją Alp”. W drodze powrotnej, podczas dłuższych postojów, odwiedziły m.in. Cannes i Monte Carlo. Znalazł się również czas na zwiedzanie zabytków Rzymu i wizytę w Watykanie, gdzie drużyna pomodliła się przy grobie Jana Pawła II pod bazyliką św. Piotra.
Podziękowania dla sponsorów
Na koniec zawodniczki i opiekunowie skierowali podziękowania do wszystkich sponsorów – w szczególności do Prezydenta Miasta oraz Starosty Tomaszowskiego – za umożliwienie organizacji wyjazdu.
Bo takie wyprawy zostają w człowieku na długo: medale i puchary cieszą, ale równie ważne jest to, że młode zawodniczki wracają bogatsze o doświadczenie, odporność i przekonanie, że nawet w 30-stopniowym skwarze i na asfalcie można wygrać finał… jeśli drużyna gra razem.


























































Napisz komentarz
Komentarze