Wezwani na miejsce wypadku policjanci zastali dwóch mężczyzn. Obydwaj panowie, którzy znajdowali się w stanie nietrzeźwości (0,7 i 0,9 promila), twierdzili, że są pasażerami pojazdu, a kierujący oddalił się przed przybyciem Policji.
Po upływie około godziny do Komendy zgłosił się mężczyzna, który oświadczył, że kierował pojazdem uczestniczącym w wypadku. Swoje oddalenie z miejsca tłumaczył szokiem. Został poddany badaniu alkotestem. Okazało się, że jest trzeźwy.
Policjanci jednak nie uwierzyli jego zeznaniom. W wyniku podjętych działań operacyjnych przeprowadzonych przez tomaszowską „dochodzeniówkę” okazało się, że kierującym Fordem był zupełnie ktoś inny. Ustalono, że do potrącenia pieszego, będąc nietrzeźwym, doprowadził 31-letni mieszkaniec Tomaszowa, który wcześniej podawał się za pasażera.
Dodatkowo mężczyzna kierował pojazdem bez odpowiednich uprawnień.
Już w sobotę Prokurator Rejonowy w Tomaszowie zastosował wobec sprawcy wypadku środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju.




























































Napisz komentarz
Komentarze