Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 15:58
Reklama
Reklama

ZBiEDiM na rozdrożu

Tomaszowska Spółka ZBiEDiM od wielu lat boryka się z poważnymi trudnościami. Firmie, zajmującej się na co dzień utrzymaniem, remontami i budową dróg grozi likwidacja. Dla kolejnych władz miasta była ona od zawsze wstydliwym problemem i miejscem, gdzie upychano różnego rodzaju „politycznych darmozjadów”, często zasiadających w Radzie Miejskiej. 4 lata temu ratunek dla spółki miał przynieść nowy wspólnik. Jego wybór już wtedy budził wiele wątpliwości. Mimo wszystko udziały zostały sprzedane. ZBiEDiM miał zostać dokapitalizowany, by stać się potentatem na rynku budownictwa drogowego w mieście. Na zapowiedziach się skończyło. Ten różowy scenariusz z czasem wyblakł a kłopoty wróciły, jak bumerang. Dzisiaj władze miasta nie chcą już się nimi zajmować. Postanowiono, że udziały zostaną sprzedane wspólnikowi. Pracownicy spółki twierdzą, że jest to pierwszy krok ku likwidacji i że właśnie taki cel przyświecał wspólnikowi od samego początku. Chodziło o wyeliminowanie miejskiej spółki z rynku.

Tydzień temu uczestniczyliśmy w spotkaniu z pracownikami spółki. Czara goryczy przelała się. Załoga ZBieDiM opowiadała o przyczynach kiepskiej kondycji ZBieDiM-u. 

- Czy moglibyście naszym czytelnikom wyjaśnić jak wygląda sytuacja w spółce widziana Waszymi oczyma?

Od lat największym problemem w naszej spółce jest zarządzanie. Właściwie od samego początku. W czewcu były wybory Zarządu Spółki. Oczywiście wybierała Rada Nadzorcza ale my, jako załoga byliśmy przeciwko dotychczasowemu Zarządowi. Przedstawiciele Urzędu Miasta oraz wspólnika z Piotrkowa byli za tym, by pan Banaszkiewicz i pani Emilka zostali na swoich stanowiskach. Są to osoby, które nie potrafią zarządzać.

Dziwnym trafem, przed samymi wyborami w spółce wykazywano malutki plusik, teraz jesteśmy na dużym minusie. Mamy prawie 400 tysięcy strat podobno. Co ciekawe pracujemy więcej niż poprzednio. Pracujemy po 12, 13 godzin.

- Podobno firma osiągała zyski, gdy prezesem był pan Wiesław Jeziorski.

Nie tylko były zyski ale i inwestycje. Naszym zdaniem Jeziorskiego odwołano, ponieważ spółka zbyt dobrze funkcjonowała i zaczynała się rozwijać. 

- Nie rozumiem, firma dobrze prosperowała, były inwestycje, zyski, fachowy prezes, to kto i dlaczego go odwołał?

Był powołany przez Panią Szczepańską i przez nią został odwołany, ponieważ bez jej zgody zaczął kupować maszyny i urządzenia. Kupił dwie ładowarki i koparkę. To zaczęto mówić, że Jeziorski długów w spółce narobił, że jakieś kary przez niego płaciliśmy. Jakie kary, pytamy?

- Ja również słyszałem o karach za niedotrzymanie terminu robót.

Kare naliczyło miasto dla własnej spółki. Karać własną firmę? To jest niepojęte. Wyrównywarka musiała jechać na inną robotę. Za to dostaliśmy 12 tysięcy kary, akurat było na premię dla prezydenta. Właściciel ukarał własną firmę. Słyszał kto kiedy coś takiego? Dali dziecku po łapach. Spółka odwoływała się ale bez skutku. Zasłaniali się umową.

- Czemu uważacie, że firma jest źle zarządzana?

To jak z tym wynajmowaniem sprzętu ostatnio. Nasz stoi na placu a są wynajmowane z Rawy Mazowieckiej. Tak pan kierownik Filipek zarządza. On ma koparkę, on ładowarkę i ona ma szczęki jeszcze. Tylko, że operator, który był u nas nie potrafił się niczym posługiwać. Ludzie ze wsi się śmiali. Jeden rozjazd robił 8 godzin. My byśmy zrobili w tym czasie dwa razy tyle pracy i też by było mało. Chyba o to właśnie chodzi, by robił jak najwięcej godzin, bo tak ma płacone.

Ja myślę, że to jest coś innego. Nasz zarząd w ogóle się nie zna na robotach drogowych. Pani Emilia zaufała temu Filipkowi, który miesiąc czasu u nas pracuje. Jest zatrudniony, jako kierownik budowy i to on w firmie rządzi. Obiecał im złote góry, że firmę wyprowadzi, że tak mu zawierzyli, że on teraz wszystkim kieruje i wszystko najmuje. Za trzy miesiące okaże się, że do robót, które zrobiliśmy jeszcze dołożymy. Kto będzie za to odpowiadał? Będzie jak zwykle – „my nie wiedzieliśmy, bo my się na tym nie znamy”.

 To prawda. Z czym by się teraz nie poszło do Prezesa odsyła do pana Filipka.

 Prezes sam powiedział:  ja się nie znam. Ja żadnych decyzji nie podejmuje. Pan Filipek ma przekazaną władzę i ma przez dwa miesiące firmę wyprowadzić

- Za prawidłowe funkcjonowanie spółki odpowiada zarząd, za niegospodarność również. Słyszałem, że poza tym złym zarządzaniem jak mówicie, poddawani jesteście też mobbingowi, czy to prawda?

Pan kierownik, to kogo tylko zobaczy. Jeżeli ubliżanie ludziom to mobbing, to tak jest faktycznie. Nic nie można się odezwać. Jakby pan posłuchał tych odzywek w stylu „dała matka koszule” albo „gorącym łańcuchem po…”, to pewnie by pan nie wytrzymał.

20 lat się pracuje w tej firmie, więc pewne rzeczy się zna. Jeżeli ja widzę, że on coś źle robi, to mówię. Ale kierownikowi nie można zwrócić uwagi. To  takie mówienie „co z tego że czarne, skoro ja twierdzę, ze białe”.

Nikt się na niczym nie zna z kierownictwa. Prezes i członek zarządu jeżdżą na budowy tylko po ty, by delegacje wziąć.

- Jak to?

A tak. Do tego biorą ryczałt za swoje samochody. Za poruszanie się prywatnymi samochodami po terenie miasta. Żeby było więcej pieniędzy, jeżdżą na budowy. Tak jak wczoraj do Mniszkowa. Prezes przyjechał, przywitał się i pojechał.

Sam prezes powiedział: „panowie, jak będzie wam kawa potrzebna, ja wam dowiozę”.

To nie tak dokładnie było. Prezes pyta: „czy coś potrzebujecie”. My mówimy, że z tą robota jest coś nie tak. A on nam na to, że na tym to się nie zna ale rękawiczki, czy wodę, to nam może dowieźć.

W sobotę też do zakładu się przyjeżdża. Tylko po to, by gazety zamówione na spółkę odebrać. Dla usprawiedliwienia powiem, że nie on pierwszy i nie ostatni. Wcześniej też tak wszyscy robili.

- Ile osób teraz pracuje w spółce?

57 albo 59. 

- A ile było, gdy wspólnik przystępował do spółki?

Też tylu, tylko że więcej osób było zatrudnionych na stałe. Teraz jest to połowa.

- Czy wspólnik, zgodnie z umową dofinansował firmę?

Kupił Jeziorski sprzęt. Piotrków dał nam te 456 tysięcy. Później wyszła sprawa z tymi udziałami. Pani Szczepańska myślała, że te pieniądze zwiększą jej liczbę udziałów w spółce. Urząd się nie zgodził i prezes musiał te pieniądze oddać. Zwrócili jej z powrotem.

 Teraz też zysku nie ma a VAT-u odprowadziliśmy do Urzędu Skarbowego 250 tysięcy.

 Obecny Zarząd nie zainwestował w firmę praktycznie nic.

 Jeszcze sprawa z rozkładarką. Dokładnie to nie wiadomo, bo wszystko przecież jest tajemnicą. Wychodzi na to, że zarząd zamienił maszynę nowszą na starszą i jeszcze 300 tysięcy dopłacił. Maszyna jest z 89 roku.

- Jak władze miasta odnoszą się do was i waszych problemów?

Słyszał pan na Sesji ostatniej. Sprzedać i tyle.  

 Mamy ponad 100 tysięcy zysku za zeszły rok i do tej pory nie podjęto decyzji, co z nim zrobić. Pytaliśmy prezydenta ale zaczął kręcić i w końcu nic nie powiedział.

 Następna kwestia to odzywki majstrów do ludzi i gnębienie. Majstrem u nas jest ten kto ma „plecy” i innych podpierdziela. Kogoś, kto nie ma pojęcia o robocie, kto nie ma żadnych uprawnień, robi się majstrem.

 Stoi taki obok człowieka i mówi „e ty, podaj no tą wodę” ale sam sobie nie weźmie

 Albo mówią „nie podoba się panu, to dziękujemy”.

 Robią z nami co chcą, bo jest bezrobocie

- W waszej branży bezrobocie? To niemożliwe. Przecież wszyscy słyszeliśmy, że jeszcze nigdy u nas się tyle dróg i ulic nie budowało i nie remontowało. 

Oczywiście, firmy z całej Polski biorą udział w przetargach. Nie chodzi o to. Chciałby pan pracować przez miesiąc za 1200 złotych? Za sobotę wychodziło nam 62 złotych jak przychodziliśmy do pracy.

- Wiem jak się u Was pracuje. Warunki są ciężkie, pot po plechach się leje. Ile właściwie dostajecie pensji

Średnio 2000 złotych. Tylko, że zgodnie z prawem, pracując na maszynach wibracyjnych możemy robić przez 4 godziny dziennie. Ja mam do tego 10 złotych „szkodliwego”. Mimo limitu godzin pracuje się po 7 i więcej.

 W biurze przy komputerze pracując mają płacone 100 złotych dodatku. 

- Dlaczego miasto chce sprzedać swoje udziały w spółce?

 Co tu dużo gadać, przecież wiadomo.

 Urząd nic do nas nie dokłada, jeszcze jak są zyski, to nam dywidendy zabiera.

 Takie nastawienie jest, że tylko sprzedać.

 Spółka jest do likwidacji. Mamy przykład podobnej firmy w Brzezinach. Sytuacja była podobna.

- Więc o co chodzi?

 Chodzi o wyeliminowanie konkurencji. Pani Szczepańska ma tutaj swój rewir.

 Bo jaki my jesteśmy kłopot. Dajcie nam pracować i my zarobimy na siebie. Mówią, że my zadłużenie robimy. Kiedy to niby Urząd złotówkę do naszej firmy dołożył? No niech prezydent powie kiedy to dopłacano do nas.

 To nie są wodociągi, że się cenę wody albo ścieków podnosi i już. My musimy iść na przetarg i go wygrać.

 Najlepsze jest to, że my konkurujemy w przetargach, z firmą, która jest naszym większościowym udziałowcem. Pan się dziwi, że my przegrywamy przetarg wart kilkaset tysięcy o 2 tysiące złotych?

- To wygląda na działanie na szkodę spółki, czyli sprawa dla prokuratury.

No tak, tylko jak to udowodnić czarno na białym. Przecież wystarczy tylko jeden telefon z informacją o wielkości naszej oferty.

W dodatku ZBieDiM to firma na każde zawołanie. Akcja powodziowa, czy jakieś zapadnięcie ulicy, przewrócony znak. Banaś z Urzędu się śmieje i mówi, że za takie pieniądze nikogo by innego nie znalazł. Jak nas sprzedadzą, to będzie musiał jednak poszukać.

- Na to wygląda. 

Teraz mamy oddać miastu działkę po drugiej stronie ulicy. Tam są budynki po stacji benzynowej. Ich wyburzenie to najmniej 30 tysięcy złotych. Podobno i to ZBieDiM na swój koszty ma robić. Dlaczego? Przecież to Urzędu Miasta działka. My płacimy dzierżawę.

Ciągle koszty nam robią. Od zawsze tylko odprawy płaciliśmy. 70 tysięcy, 40 tysięcy. Przyjmowało się różnych do pracy.

 To prawda. Już nawet nie pamiętam jak się nazywa ten, co tu rowerem codziennie przyjeżdżał. Był prokurentem. Nikt nie wie po co. Brał 2.000 za nic. Sokołowski (radny) następny. Siedzi w Polonezie kiedyś i mówi do mnie ile pan tu zarabiasz, bo ja tu dostaje 1700 i jakbym tylko z tej pensji żył, to bym umarł z głodu. To się go pytam: po jaką jasną cholerę pan tu siedzisz? Radny w gumofilcach.

 Sokołowski był przyjęty na stanowisko główny energetyk. Znal się tylko jak baterie w pilocie wymienić.

Pracował też ten Adamski. Obiecywał nam, że pomoże i jakoś nic nie słychać na ten temat.

 - Takie zatrudnianie radnych i działaczy politycznych to żadna nowość. 

Mieliśmy tu kilku tych politycznych. Jak to było, jak ten Haraśny był w delegacji w Pińczowie? Wie pan, że on potrafił sobie wziąć zwolnienie na psa, bo go nasz Reks raz pogryzł? Tak było. Nasz pies, który był na bazie pogryzł jego malamuta, jaja jak nie wiem co.

 Na tej delegacji, to wsiada w Poloneza i mówi do nas: Panowie tylko tej kolacji to nie dojedzcie do końca, zostawcie mi coś dla pieska.

 Służbowym samochodem potrafił jechać sobie gdzieś z Kielc na zebranie do Łodzi.

 Pan Haraśny ile był u nas? Rok czy dwa? Żadnego stanowiska praktycznie nie miał. Telefon przy uchu i całe godziny przegadał, nie wiem, o sprawach swojej partii może albo w samochód i „poszedł”.

- Może jeździł nadzorować wasze prace?

Raz był, jak robiliśmy w Rawie pod Urzędem Skarbowym parking. Ale dobry był, bo nam obiad kupił.

No jak do 21 robiliśmy, to musiał kupić.

My to mamy szczęście do prezesów i kierowników, którzy wizje mają. Jeden, jak się okazało, to się leczył psychiatrycznie.

- Podobno założyliście związki zawodowe.

 Teraz dopiero mamy problem. Zaczęło się gnębienie i wzywanie na dywaniki.

 Lasocka ostatnio powiedziała, że Szczepańska nas kupuje ale bez Solidarności. Tak, że wiemy już, że w firmie nie mamy czego szukać.

- Trochę późno z tymi związkami.

 Myśleliśmy, że wreszcie się trafi jakiś prezes z jajami.

- Podobno jeden Wam uciekł.

Był dwa dni i zwiał, jak zobaczył co jest grane. Może był to najrozsądniejszy facet.


ZBiEDiM na rozdrożu

ZBiEDiM na rozdrożu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 04.09.2009 10:08
Lech...tak to prawda. Słaszałam kiedyś jak taka osóbka z końskim ogonem - przełożona, może jakieś mająca ze 20 lat bluzgającą na robotników,że dziadzio się przeżegnał a ludzie ze zdumienia poczęli się oglądać ! Szkoda,że jeszcze lachy w łapie nie miała bo bym po kamerę pobiegła by to uwiecznić.

Lech 04.09.2009 09:40
Tak samo będzie w Spółce Tomaszowskie Centrum Zdrowia. Niektóre tu opisane mechanizmy zarządzania wypisz ,wymaluj pasują do zarządzania szpitalem przez spółkę. Też funkcyjnymi są Ci co mają "plecy" niekoniecznie umiejętności,pogarda dla pracowników,mobbing, zastraszanie i szantażowanie zwolnieniami. Propagand rzekomych osiągnięć rozwinięta do absurdu rozmija się z rzeczywistością. Podejrzewam że taj jak w ZBiEDiMiE chodzi o całkowite przejęcie szpitala przez partyjną sitwę z PO i PSL i uwłaszczenie się na majątku szpitala oraz sprywatyzowanie i zmonopolizowanie usług zdrowotnych w Tomaszowie z wyraźną szkodą dla chorych.

kiki 03.09.2009 04:35
Humor i satyra.....skasowali miejską firmę drogową....a na nowo połóżonych nawierzchniach już dziury.Kto to będzie naprawiał? Zanim się dogadają to ile kół odleci.... Wystarczy trochę po mieście pojeżdzić i się przekonać. A co będzie po zimie wiosną....może będą naprawiać drogi od nowa.

lolek 24.08.2009 07:26
kiki, cienki to nie Bolek tylko twoj portwel, bo jak sie chce to sie ma i pracuje ,za darmo to sie dzisiaj nawet teraz w zeby nie dostanie!!!,kazdy grosz trzeba ciezko wypracowac!!!

kiki 21.08.2009 12:51
Lolek jesteś cieńki Bolek. Mądrala,jeśli praca taka sama,zarobki 3 razy wyższe to i składka ZUS powinna być adekwatnie wyższa,a nie ta najniższa. Kto tu kogo w jajo robi...już tam powinna być PIP i tych "komerciarzy" prawidłowo wykomercjalizować,bowiem takie działania prywaciarzy to czyste złodziejstwo!!! Oj oj....jak dorosnę,może będę pracować w takiej instytucji,ale wtedy....marny los "tych uczciwych" dziadrachańców !!!

sandra 21.08.2009 09:54
przypadkiem trafilam na ta strone i powiem jedno: ja za 1200 zl to musze sie w sklepie spożywczym towaru naprzerzucac i nadzwigać i 8 godz stać przy ladzie i ciesze się bardzo że pracuje że mam prace i pieniądze na utrzymanie 2 dzieci.

lolek 21.08.2009 09:42
to dlaczego nie pojdziecie do firm konkurencyjnych w ktorych praca jest dokładnie ta sama a płace 3 razy wieksze....bo tam trzeba pracowac, bo nie wytrzmacie tępa pracy, bo mnie ma sie jak poobijać i gdzie schować.......

bartek 20.08.2009 21:56
O jakiej kasie dyskutują te mądrale na forum.Dać tak @7 1200 zł. i zatrudnić na ulicy.A tak wogóle Panie administratorze portalu prośba - sprawdżcie po ile ludzie zarabiają w miejskich sółkach i jednostkach podrzędnych a ile urzędaski i ci fachowi prezesi czy dyrektorzy.Pielęgniarki domagają się, nauczycielom się należy a pozostali to zęby w blat

bryl 20.08.2009 21:43
cudzio-miodzio. REASUMUJĄC: - wotum nieufności dla p. Kumka, mzk do CBŚ, ZBDiM do prokuratora - bujać sie panowie może w hurcie złożone wnioski będą tańsze (macie jeszcze rok). A tak @7 i @8 swoje poglądy zza biurka to ze swoimi kumplami rozwiązywać, jak widać nie znacie pracy fizycznej.Ja nie mam pojęcia o pracy w ZBDiM ale nie chciałbym tam pięciu minut nawet przy tej smole tylko stać (nie mówiąc o pracy). Szacunku trochę więcej dla tych ludzi

pracownik 20.08.2009 18:40
powiem tak ekipa 7 ludzi jeden to kierowca drugi kierownik który ma 2 zastępców 2 jest do dyskutowania z kierownikiem ze nie ma racji i oni wiedza lepiej a 7 robi na nich wszystkich. Poza tym Ciężko się ludziom przestawić z państwowego na prywatne bo za dużo każą pracować.

tafel 20.08.2009 06:57
no to jak nikt sie na robocie nie zna to jak wy te drogi budujecie? po co na te budowy jezdzicie-zeby posiedziec ...? za co te pensje chcecie? gratuluje Kierownika , moze w koncu sie od niego roboty nauczycie..

wiki 19.08.2009 20:45
w lato za goraco w zime za zimno, na wiosne i jesienia pada deszcz - ciekawe kiedy my sie tych drog doszekamy.Gratuluje zalodze checi i podejscia do pracy.bo czy sie stoi czy sie siedzi dobra pesja z prenia sie nalezy.

wiki 19.08.2009 20:28
a powinni zamiast sprzetu lezaki i parasole pokupowac bo jak mozna w takie upaly pracowac

ok 14.08.2009 09:58
BRAWO.TO MIASTO JAK ZBEDIM,KOLESIE I NIEUDACZNICY,JAK NAJWIĘCEJ DLA SIE.CO SIĘ DZIWIĆ JAK ICH STOSUNEK DO PEDOFILI JEST ZNANY.BRAK HONORU TO JEST WSTYD DLA NAS MIESZKAŃCÓW.

konrad 14.08.2009 09:40
Skoro jest niegospodarność, to co robi rada nadzorcza? A pan GH, chciał wspomóc dozór wlasnym psem i jak to sie skonczyło?

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama