Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:55
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Zero Tolerancji

Gdyby nie grupa kupców, którzy o spotkaniu z Julią Piterą dowiedzieli się m.in. z naszego portalu oraz kilku członków Platformy Obywatelskiej aula uniwersytetu świeciłaby pustkami. Okres wakacyjny i słoneczna pogoda nie sprzyjają politycznym spotkaniom, nawet z tak barwnymi postaciami, jaką niewątpliwie jest pełnomocnik Rządu ds. walki z korupcją.

Na raz

Pierwszą część spotkania mieszkańców Tomaszowa z minister Julią Piterą wypełniły informacje o obowiązkach pełnomocnika rządu ds. walki z korupcją.

Jak się okazuje, Julia Pitera zajmuje się nie tylko przygotowaniem ustawy antykorupcyjnej, której rygorom poddane będą osoby publiczne oraz urzędnicy państwowi i samorządowi. W zakres jej kompetencji wchodzi również monitorowanie wykonywania wyroków Trybunału Konstytucyjnego oraz zaleceń Najwyższej Izby Kontroli.

Minister Pitera przekonywała o konieczności zmiany standardów życia publicznego. Zdaniem pani minister wiele zachowań osób publicznych bywa zgodnych z prawem, ale sprzecznych z normami etycznymi.

Najgorzej jest, gdy obywatele tracą zaufanie do instytucji państwa – mówiła Pitera w kontekście niskiej frekwencji wyborczej.

Pełnomocnik rządu zajmuje się w swojej działalności także partyjnymi kolegami. Obowiązuje tu zasada „zero tolerancji”. Na spotkaniu z mieszkańcami Tomaszowa wyjaśniała, że niedopuszczalne jest, by jednostkowe przypadki psuły wizerunek całej partii. Była szefowa Transparency International uważa, że osoby, na których ciążą poważne podejrzenia, powinny być usuwane poza życie publiczne.

Minister Pitera mówiła też o procesach legislacyjnych. – Przy naszej pracy odkryliśmy, jak niechlujne potrafią być procedury. Docierały do nas informacje, że funkcjonariusze skazani wyrokami nadal pełnią funkcje. Przepis, który nakazywał ich wygaszenie, nie działał w przypadku odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary. Różne sądy, z niejasnych powodów, takie wyroki ogłaszały. Stwierdzano szkodę i przestępstwo umyślne z kodeksu karnego, a mimo to odstępowano od kary. Przypadków było sporo – wyjaśniała.

Pani minister ma nadzieję, że podobne wpadki legislacyjne uda się wyeliminować w pracach nad Kodeksem wyborczym. Jej zdaniem zmienia się jakość życia publicznego. Wspominała o wręczaniu prezentów radnym, posłom i innym funkcjonariuszom publicznym. Julia Pitera uważa, że przyjmowanie prezentów – choć bywa postrzegane jako nobilitacja – w istocie upokarza i rodzi konflikt interesów. Zdarzało się, że radni po przyznaniu dotacji klubom sportowym otrzymywali darmowe karnety.

Julia Pitera mówiła również o kontroli służbowych kart kredytowych. – Wyśmiewano „dorsza za 8,60”, ale sprawa kart pokazała poważną obłudę. Chodziło o to, jak funkcjonariusze publiczni traktują przywileje. Służbowa karta ma pomagać w pracy, nie służy do wydatków prywatnych. Pytano: „wielka mi rzecz, spinki do mankietów za 650 zł – i co z tego?”. Otóż to coś znaczy. Jeśli ktoś tak traktuje majątek publiczny, to nie jest dobrze. Łącznie te wydatki dały 1,5 mln zł.

Na dwa

Druga część spotkania to pytania z sali. Zapowiadała się ciekawa dyskusja, jednak została zdominowana przez dwie osoby, które w sposób chaotyczny i agresywny próbowały zainteresować minister własnymi problemami.

Serię pytań rozpoczął Andrzej Sibiński ze Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców Powiatu Tomaszowskiego. Były członek Transparency International pytał Julię Piterę o decyzje wydawane z rażącym naruszeniem prawa, nawiązując do działań wiceprezydenta Grzegorza Haraśnego, który podpisał warunki zabudowy dla „Galerii Mazovia” – decyzję uchyloną później przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie. – Czy niezgodną z prawem decyzję można usprawiedliwić rzekomym dobrem ogółu? – pytał retorycznie.

Absolutnie nie – odpowiadała minister Pitera. – Konstytucja stanowi, że urzędnik działa zgodnie z prawem i w jego granicach. Stąd w kodeksie karnym jest przepis o przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków. Taka decyzja powinna być uchylona przez właściwe organy.

Zapytaliśmy Julię Piterę o możliwą nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej, która – jak pokazuje praktyka – często nie działa zgodnie z oczekiwaniami. Urzędnicy odmawiają, powołując się na „informację przetworzoną”.

Nie istotne jest to, co urzędnik napisze w odmowie – odpowiedziała minister. – Ustawa przewiduje drogę odwoławczą, a orzecznictwo sądów administracyjnych jest bogate. Sądy nakazują ujawnianie dokumentów. Spotkałam się nawet z tezą, że operat szacunkowy jest chroniony prawem autorskim. Urzędnicy piszą różne rzeczy, dlatego mamy dwuinstancyjne postępowanie. Zawsze można się odwołać – nie jesteśmy skazani na urzędniczą dowolność.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów, Agnieszka Drzewoska-Łuczak, pytała o nową ustawę o pracownikach samorządowych. – Czy Urząd miał wgląd w zmiany dotyczące m.in. zatrudniania Rzeczników?

Kontrowersje budzi właściwie jeden przepis: możliwość dodatkowego zatrudnienia urzędnika. Pracodawca musi ocenić, czy pozaetatowe zajęcie nie stoi w sprzeczności z wykonywaną pracą. Nic więcej z nami nie konsultowano.

Pytano też o lobbing polityczny. – W Polsce to trudne. Są posłowie zawodowi, ale część wciąż pracuje poza Sejmem. Efekt? Na liście lobbystów jest ok. 20 podmiotów. Trudno uwierzyć, że tylko tyle chce wpływać na prawo. Większość działa bez rejestracji i niewiele osób się tym przejmuje. Zdarza się, że posłowie sami są lobbystami. Idealnie byłoby, gdyby wszyscy posłowie byli zawodowi. Prawo nie jest złe, ale bywa źle stosowane.

Kodeks karny przewiduje kary za wszystkie kluczowe przestępstwa. Prokuratorzy prowadzą postępowania – (z sali padło: „A co można zrobić prokuratorowi?”).

Na trzy

Kolejnym punktem miała być rozmowa z dziennikarzami. Zanim do niej doszło, Julia Pitera rozmawiała z grupą kupców pod przewodnictwem Andrzeja Sibińskiego. Chodziło o błędy i nieprawidłowości przy lokalizacji nowego centrum handlowego. Zdaniem kupców wielokrotnie złamano prawo, a ostatnie uchwały Rady Miejskiej w tej sprawie podjęto nieprawidłowo.

Na zarzut wydania decyzji z naruszeniem prawa wiceprezydent Grzegorz Haraśny odpowiedział niefrasobliwie: – „Podpisałbym taką decyzję jeszcze raz” – powiedział zapalczywie do Andrzeja Sibińskiego, zapominając, że godzinę wcześniej minister Pitera podkreślała, iż nic nie usprawiedliwia bezprawnego działania urzędników, wskazując odpowiednie przepisy kodeksu karnego.

Kupcy mówili o presji na radnych i ograniczaniu głosu przez przewodniczącego Rady Miejskiej Zenona Łaskiego.

Julia Pitera zachęciła kupców, by opisali całą sytuację i zwrócili się o interwencję po zebraniu kompletnej dokumentacji.

Do dyskusji włączyła się dziennikarka lokalnej gazety, deklarująca brak związków z władzą, co wywołało rozbawienie wśród kupców. Skrytykowała Stowarzyszenie, twierdząc, że „terroryzuje miasto” i broni wyłącznie własnego interesu – wykazując niezrozumienie istoty problemu.

W sprawie galerii handlowej nie chodzi tylko o to, czy kupcy bronią swoich interesów i czy mają rację. Chodzi o jasne, czytelne reguły życia publicznego. Trudno o nie, gdy lokalne media wprost nawołują do głosowania na konkretnego kandydata, a wspólne rejsy prywatnym jachtem dewelopera po Morzu Śródziemnym z udziałem starosty i prezydenta budzą uzasadnione podejrzenia. Mowa o deweloperze finansującym kampanię, który został przewodniczącym Rady Miejskiej i kupuje majątek publiczny. To wszystko musi tworzyć wrażenie „mętnej wody”.

Zdaniem Julii Pitery, osoby publiczne czerpią profity z pełnionych funkcji, ale podlegają istotnym ograniczeniom. Wspomniany rejs jest – według niej – przykładem przyjęcia korzyści majątkowej i powinien zostać zbadany przez właściwe organy.

Na cztery

Ostatnia część spotkania była spokojniejsza. Zapytaliśmy Julię Piterę o postępy prac nad ustawą antykorupcyjną.

Ustawa jest gotowa i dostępna na stronach Kancelarii. Teraz musi trafić na Komitet Stały Rady Ministrów. Czy stanie się to przed wakacjami? Nie wiem. To poważny akt prawny. Nieprawdziwe są medialne doniesienia o tym, co rzekomo zawiera.

Minister wyraziła nadzieję, że ustawa szybko trafi do Sejmu. Jej uchwalenie jest tym bardziej potrzebne, że w przyszłym roku odbędą się wybory samorządowe. Podała przykład działaczy organizacji społecznych i klubów sportowych, działających na mieniu gminy i notorycznie łamiących przepisy.

Zapytaliśmy też, czy rząd Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej przeprowadził kontrolę prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z czasów rządów PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Dotąd takiej kontroli nie było, co nie wyklucza, że zostanie przeprowadzona. Julia Pitera zadeklarowała gotowość zajęcia się sprawą w ramach swoich uprawnień.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 10.07.2009 06:55
Co to za "władza" jak palucha miedzy drzwi wsadza ?.... Nie lepiej posiedzieć sobie w kupie i pogrzebać we własnej ....albo za uchem.

Amian 09.07.2009 22:53
To raczej Pani dziennikarka była na innym spotkaniu niż MS :)

kamila 09.07.2009 22:49
No i przeczytałem dzisiaj gazete. MS był chyba na innym spotkaniu niż pani dziennikarka. Dziwne. A czy pan Haraśny złożył już zawiadowmienie do prokuratury? jako funkcjonariusz publiczny ma chyba obowiązek?

John Josef 09.07.2009 09:16
TiT to osobny problem Tomaszowa Maz.To postkomunistyczne pisemko którego rodowodem jest komunistyczny Wistom i Komitet Miejski PZPR.Kształtuje ono gusta i poglądy polityczne naiwnych i nie znających historii i lokalnych sitw mieszkańców Tomaszowa.Jest to tuba propagandowa postkomunistycznych władz .Jest skrajnie nieobiektywny,pisze tendencyjnie,i zawsze stara się bronić lokalnej sitwy za pewne przywileje.Jeśli redaktorzy TiT twierdza ze są niezależni to nie za bardzo im to się udaje.Żerują na naiwności ludzi ich niewiedzy i braku innych lokalnych gazet.Opanowali rynek reklam( albo pozwolono im go opanować),także tych firm które są związane lokalnymi,rodzinnymi i biznesowymi więzami w zamian piszą o kim trzeba przychylnie a o kim trzeba krytycznie.Pani Łuczak,Pan Pożyczka to typowy przykład "dworskiego" dziennikarstwa piszącego na polityczne zamówienie władzy.Na szczęście Internet przełamuje powoli ich monopol informacyjny w Tomaszowie.Tak że nie dziwi mnie zachowanie Pani Łuczak na spotkaniu z Panią Piterą jest po prostu emanacją jej poglądów i tego jak postrzega zawód dziennikarza.Pan Haraśny jest namaszczany na "mózg" PO w Tomaszowie,strach pomyśleć jaki jest poziom innych władców z PO.Pan Harasny to nie tylko wiceprezydent to były kandydat PO w Eurowyborach.Mogę tylko powtórzyć za wpisem Nr.10-Opamiętajcie się!

lokalny patriota 08.07.2009 16:14
Bylem na tym spotkaniu... Śmiech na sali, jesli chodzi o za chowanie Pana Haraśnego... Ten czlowiek jest wiceprezydentem a tutaj wszem i wobec oswiadcza ze pod dokumentem ktory zostal wydany z razacym naruszeniem prawa, podpisalby sie raz jeszcze w tej chwili i to obiema rekami.... A na kolejne pytanie, czy skoro zostalo to uchylone przez SKO, to czy on podwaza decyzje niezależnego sądu(organu), on z rozbrajającą szczerością odparł cyt: "A co to za Sąd.....?!". No to w takim razie zastanawiam sie czy aby przypadkiem naszemu panu wice władza nie szkodzi.... Kolejny temat to zachowanie Pani Agnieszki Łuczak(ał) z TITu... Jaki ona ma osobisty interes zeby bronic pewnych osob nie wiem... Ale zastanawia mnie pewien fakt: W ostatnim wydaniu TIT-u napisala o tym ze wojewoda wszczął postępowanie w sprawie legalnosci pewnych uchwał. I o dziwo dla tej Pani chyba nie liczy sie fakt ze urzednicy bezkarnie łamią prawo... Wazne jest to że jak to ona pisze grupa kupców terroryzuje miasto... Na Boga to chyba nie jest wina Kupców ze nasi urzednicy i Prezydenci sa tak nieudolni... U tej Pani z etyką dziennikarską jest mocno na bakier... Apeluje do Pani o opamietanie... Przcież Pani jest przedstawicielem nieależnej(podobno), niezwiazanej z żadną władzą(podobno) gazetą.....

John Josef 08.07.2009 12:24
ad.8 Człowieczku, Twoja argumentacja przypomina słynny dowcip "Może i u was jest lepiej ale Murzynów to biją" Niech się pani Pitera weźmie za Ziobrę i coś mu udowodni albo Leppera bo dotychczas sądy działające pod dyktando PO nic nie mogą zrobić.A Kaczmarka od władzy odsunął i wsadził do kicia PiS a nie Pani Pitera. Pani Pitera to żenada tak jak i jej mąż nieudany reżimowy z czasów komuny reżyser.Sama Pani Pitera też w wysoce podejrzanych okolicznościach weszła w posiadanie mieszkania służbowego w Warszawie za bezcen.Typowa mentalność "Jak Kalemu ukraść to źle ,jak Kali ukraść to dobrze"Jak masz małą wiedzę w temacie to ją poszerzaj anie zabieraj głos.

John Josef ad vocem 08.07.2009 08:23
Mysle, że to drobiazgi przy takich panach jak Kaczmarek czy Lepper i inne Zioberki.

Ryba 06.07.2009 22:58
A wilmański co tam robił ach pewnie wiedze zdobywal. hi,hi,......

John Josef 06.07.2009 22:37
Skończcie juz z tą Pania Pitera osobą cyniczna i mówiaca to co jest wygodne dla PO. Pani Pitera widzi przestępstwa i wykroczenia jak minister z PiS-u kupił na kart ę kredytowa dorsza za 8,60 i jescze sie tym chwali -to kompromitacja! A co Szanowna Pani Minister powie o sprawie Prezydenta Sopotu Pana Jacka Karnowskiego,sprawie Pana Senatora Misiaka,o sprawie wykupywania mieszkań słuzbowych za bezcen w Szczecinie gdzie był zamieszany obecny Pan Europoseł Nitras(Pani Minister kontrolowała tę sprawę i niczego złego nie stwierdziła),sprawa znalezionych narkotyków i jazda samochodem pod ich wpływem przez Pana obecnego posła Cezarego Atamańczuka i mimo "strasznych" nacisków Pana Premiera Pan Atamańczuk posłem został.Nie mówiąc o wielu przekretach lokalnych choćby i w Tomaszowie.Otóż Pani Minister nic nie powie bo wszystkie te sprawy dotyczą ludzi PO( z naszego podwórka znalazłoby sie wiecej).Pani Minister Pitera przeropst formy nad treścią ,to funkcjonariusz PO która ma za zadanie robić duży szum a jak sprawa dotyczy kogoś z PO to nic sie nie dzieje ,rzecz jest ukrywana i tuszowana.Bardzo dobrze że prawie nikt nie przyszedł,szkoda czasu na wysłuchiwanie tego lania wody.Myslę że ludzie uwaznie obserwują PO i takie osoby jak Pani Pitera i nie dadzą się dłuzej na takie kłamstwa nabierać co pokaża mam nadzieję nastepne wybory które zdmuchną na śmietnik takie osoby.

John Wayne 06.07.2009 13:36
I tak Was wystrzelam :)

Mati 06.07.2009 11:45
To politycy tworzą wokół siebie taką atmosferę, że nikt nie chce się z nimi spotykać :]

kaktus 06.07.2009 11:21
Kaktus mi na plecach wyrośnie, jak pani minister zajmie się sprawą starosty i rejsu. Skoro jest podejrzenie popełnienia przestępstwa, to chociażby Grzegorz Haraśny, jako funkcjonariusz publiczny nie tylko powinien ale ma właściwie obowiązek złożyć wniosek do CBA o zbadanie sprawy, tym czasem wydaje się, że mamy tu przykład klasycznego zamiatania pod dywan.

Damned 06.07.2009 09:58
"...tak barwnymi postaciami, jaką niewątpliwie jest pełnomocnik Rządu ds. walki z korupcją." MS się trochę zagalopował - to jedynie kolejna figurantka.

kiki 06.07.2009 05:57
Każy z "góry" klepie jak zwsze "swoje" po nowemu a zostaje po staremu. Mooożna sie łatwo przekonać. Kupcy niech sprawe opiszą,wyślą i..... czekaja na Sąd.....ale Boży !!!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama