Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 15:19
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Krótka analiza

Tomaszowianie po raz kolejny pokazali swój stosunek do lokalnych polityków. Słabe wyniki to problem nie tylko negatywnej oceny ale również niedoinformowania oraz wyraźnego kryzysu wewnętrznego, nie tylko w PiS ale chyba przede wszystkim w Platformie Obywatelskiej.

Analizę należy rozpocząć od frekwencji wyborczej.

W Tomaszowie wyniosła ona 23,91% uprawnionych do głosowania. W pozostałej części powiatu była niższa – wahała się od 15% w Rzeczycy do 21,85% w Żelechlinku.

Wynik z Tomaszowa nieznacznie przekracza średnią wojewódzką (23,55%), lecz jest niższy niż w Łodzi (32,20%). Widać więc, że stolica województwa była głównym „rozgrywającym” tych wyborów. W skali kraju frekwencja wyniosła 24,53%.

A jak było pięć lat wcześniej? W całej Polsce na kandydatów do Parlamentu Europejskiego zagłosowało 15,4% uprawnionych. W Łodzi wynik przekroczył 16%, dla województwa łódzkiego wyniósł 14%. Powiat tomaszowski osiągnął 14,8%, a miasto14,55%.

Widać więc wyraźny wzrost liczby osób biorących udział w wyborach. Mimo to głosowanie wciąż ma charakter mocno partyjny, o czym świadczy rozkład głosów na poszczególnych kandydatów. Zdecydowaną większość wciąż zgarniają partyjne „jedynki”.

Dla porównania frekwencja w wyborach parlamentarnych 2007 była wyższa: w okręgu piotrkowskim wyniosła 50%, w powiecie tomaszowskim 52,38%, a w mieście 55%. Był to efekt plebiscytowego głosowania przeciw PiSspirala strachu i poczucia zagrożenia zmobilizowała wyborców. Dziś ten lęk przed powrotem ekipy Kaczyńskiego bywa nadal podsycany, co widać choćby w wewnętrznych napięciach (np. krytyka Zbigniewa Ziobry przez Jarosława Kaczyńskiego).

Zestawienie wyników pokazuje, że wybory do PE są dla wielu „drugiej kategorii” – wyborcy czują ograniczony wpływ na efekt. W praktyce często głosujemy na listę, a nie na kandydata. Przy dużym obszarze okręgów (województwo, a czasem dwa) wyborcy nie mają szans poznać wszystkich kandydatów, co przypomina głosowanie na „listę krajową”.

Dla kontekstu: frekwencja w wyborach samorządowych 2006 r. wyglądała inaczej – w całym kraju 39,56%, w województwie łódzkim 35%, powiat tomaszowski 39%, miasto 38%.

Pora prześledzić teraz preferencje wyborcze. Dla łatwiejszego porównania warto ująć je w układzie tabelarycznym.

 

  Kraj WojewPowiat Miasto

 

Platforma Obywatelska 

2004

2007

2009 

24,10

41,51

44,43

23,20

45,68

42,74

21,94

30,20

32,88 

  29,11

37,54

40,02

 

Prawo i Sprawiedliwość

2004

2007

2009 

12,67

32,11

27,40 

9,25

27,85

28,16

6,66

40,02

35,69

8,01

36,35

33,64

 

Sojusz Lewicy Demokratycznej

2004

2007

2009 

9,35

13,15

12,34

9,88

17,77

13,13

8,92

13,97

13,20 

12,21

17,62

16,56

 

Polskie Stronnictwo Ludowe

2004

2007

2009 

6,34

8,91

7,01 

10,44

3,64

6,76

16,26

11,04

9,96 

7,41

4,66

2,79

 

Samoobrona

2004

2007

2009 

10,78

1,53

1,46

13,50

1,45

2,05

13,91

2,18

2,56

 8,40

1,21

1,47

 

Liga Polskich Rodzin (Libertas)

2004

2007

2009 

15,92

1,30

1,14

16,87

1,13

0,83

19,05

1,51

0,76 

 19,46

1,58

0,55

Widać, że jedynym ugrupowaniem z wyraźną tendencją wzrostową jest Platforma Obywatelska.

Wyniki SLD sprawiają wrażenie spadkowych, ale odrębne listy Centrolewicy, PD i SdPl sugerują raczej umacnianie się Sojuszu i wzrost poparcia.

Samoobrona oraz Liga Polskich Rodzin praktycznie zniknęły ze sceny, choć w naszym mieście poparcie dla Andrzeja Leppera należało do najwyższych w kraju.

PSL notuje ciągły spadek notowań.

Czy te tendencje przekładają się na wyniki lokalnych kandydatów? Trudno powiedzieć.

W 2004 r. do Parlamentu Europejskiego kandydował u nas tylko Jan Żerek. Wprost porównując jego rezultat z wynikiem obecnego wiceprezydenta, wypada to dla niego bardzo korzystnie: Żerek zdobył 3 515 głosów. Warto dodać, że startował z list PO przy ok. 24% poparcia partii, a frekwencja była ponad 10 pkt proc. niższa. Ten wynik należy jednak skorygować o dobre (drugie) miejsce na liście i brak lokalnych kontrkandydatów.

Na tym tle 2 200 głosów Grzegorza Haraśnego wygląda mizernie. Zaufanie do partii ≠ zaufanie do lokalnych kandydatów.

Tomaszowska PO ewidentnie nie stanęła na wysokości zadania wyborczegokilkadziesiąt plakatów to zdecydowanie za mało na dobry wynik. Struktury terenowe także wykazały niewielką aktywność. Przykładowo: 164 głosy w gminie Lubochnia (w tym 21 na Haraśnego) nie wróżą najlepiej, a w obwodzie, w którym głosował starosta, kandydat otrzymał zaledwie 2 głosy.

Za to Anna Grabek (PiS) uzyskała bardzo dobry wynik – startując z tego samego miejsca na liście i mając słabszą pozycję (radna), pokonała wiceprezydenta liczbą głosów.

Co to oznacza dla przyszłorocznych wyborów samorządowych? Otwarte pozostaje pytanie, czy PO wprowadzi do II tury własnego kandydata na prezydenta, skoro brakuje silnej osobowości zdolnej zmierzyć się z Rafałem Zagozdonem, którego elektorat częściowo pokrywa się z elektoratem PO – i z kim ewentualnie przyjdzie mu się mierzyć.

To, na dzień dzisiejszy, pytania bez odpowiedzi..

Czytaj również?


Podziel się
Oceń

Komentarze

KCh 12.06.2009 10:13
Czemu w tej tabelce zestawienia nie ma wyborów parlamentarnych 2005??
Henio 12.06.2009 08:53
do"18" co ty piszesz? ten kandydat spadł z 7 miejsca na 9 na swojej liście PO
de fak to 11.06.2009 21:56
ad25 dlatego frekwencja poniżej 25% a nie pitolenie o niedojrzałości społeczeństwa.Rzeczywistości się nie zagada . Cygan coś tam ,coś tam przez wieś.......
POL 11.06.2009 20:47
19 model jest brak odwagi w realizacji,a tak zwyczajnie słowa trzeba dotrzymywać.
kiki 11.06.2009 16:38
Tomaszowiak...zajzajer siarkowy łeb ci naruszuł i nie jesteś w stanie pojąć o czym mowa. No,taka sobie ...krótka analiza świra.
oki 11.06.2009 11:02
jedna uwaga do AG.pani ANNA GRABEK nie rozdaje profitów w tym mieście,a wynik jest dobry,byłby jeszcze lepszy w mieście,lecz duże grono osób chciało p.WOJCIECHOWSKIEGO, A NIE P. KRUPE,między innymi JA.Panska osoba z korzystała z układu rządzącego w mieście,v-ce dyrektor i dlatego pana ocena nie jest wiarygodna.z poważaniem
Tomaszowiak 11.06.2009 10:46
Oho! Kiki wypełzł z barłogu. W sumie dobrze. Zaczęło tu już być za bardzo merytorycznie. Głos chorego z nienawiści trochę się przyda. Inaczej by się wydawało, że w TM to wszyscy normalni ludzie.
kiki 11.06.2009 10:28
Ludzie o czym wy tu bzdolita,jakie analizy i po jaką cholerę. Analiza i wybory dla lóż masońskich jakie legalnie działaja w Polsce.To im jest potrzebne do całkowitego uczynienia z Polski koloni i państwa białych murzynow.!!! Qrde...dziadzio powiedział,że teraz krajem erządzi kupa czubków i zdrajców. Nie wybory i zdrajcy będą kraj budować,ale go niszczyć. By Polska coś znaczyła w Europie,musi mieć ustawione działa na lewo i prawo na granicach a w środku wyrzutnie rakietowe z pociskami atomowymi. Wtedy z Polska będą się liczyć w Europie i na świecie. To jest prawidłowa analiza a nie pitolenie.
Tomaszowiak 11.06.2009 09:22
Arek najlepsza analiza powyborcza. Naprawdę oddaje wszystko. Może oprócz pewnej uwagi o SLD. Weź poprawkę, że im się dodatkowo nie chciało iść, ponieważ nie mieli nikogo z TM na liście.
de facto 11.06.2009 08:34
zawsze i wszędzie będę głosował na PO i jej program tj:wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych,likwidację senatu,tanie państwo,ograniczenie i odpartyjnienie administracji etc,etc
AG 11.06.2009 01:50
Tak siedzę, czytam i myślę Mariusz, trochę, no odczuwalnie, po prostu przesadzasz. Zauważ spokojnie kilka rzeczy. Eurowybory są z natury szalenie partyjno-polityczne i mało spersonalizowane. Wielkie okręgi wyborcze ten trend umacniają. Z 7 miejsca cudów się nie zrobi, bo ludzie w odbierają je jako pozbawione szans i 3-planowe, a siła samej Łodzi jest porażająca. Było szalenie trudno wywalczyć lokalnej PO reprezentanta do parlamentu UE w tych wyborach i 7 miejsce to było wszystko co się udało - podkreślam po dłuższej walce i uporze bo chętnych było b. wielu z różnych miast i miejscowości. Chodziło o to, żeby PO z Tomaszowa było widziane w Łodzi, żeby móc cokolwiek załatwić, przepchnąć dla miasta ważne sprawy i do tego niezbędny był kandydat, po trosze straceniec. Pamiętaj, że PO z Tomaszowa nie ma posła, bo nasi mieszkańcy głosowali zbyt czesto na osoby spoza TM i to utrudnia nam lobbing regionalny. Akurat w wyborach parlamentarnych głosowanie na lokalnych ludzi ma 100% większy sens i skuteczność niż do UE. Zarazem Grzegorz Haraśny mając świadomość małych szans, ale i potrzeby kandydowania podjął się misji podkreślenia niezależności i pracy jaka jako szef PO wykonuje lokalnie sam, ale i inni ludzie wokół niego. W tym sensie i ztego powodu jego kampania była merytoryczna, a nie wizerunkowa czyli nie była obliczona na jakiś jego spektakularny wynik, co na wynik całego PO, na pokazanie tego co robi oraz na wywalczenie silniejszej pozcyji naszej PO w Łodzi na przyszłość. I to się wg mnie w znacznej mierze już udało. Fakt, że w ogóle Grzegorz nie podjał kampanii poza miastem wpisuje się w logikę jak wyżej i widac to w wynikach. Jedynie z Żarnowa 40-50 głosów sprawia tu róznice, ale zainteresowani wiedzą o co chodzi. Może i faktycznie sporo ludzi z PO w TM nie przyłożyło sie specjalnie do kampanii, może i sztab parę rzeczy spóźnił i nie miał jak zareagowac na skandaliczna nieudolność poczty (gazetki), ale działał de facto bez kasy, w oparciu o zapał czysto społeczny paru osób i miał cel merytoryczny, co jeszcze raz podkreslam, a nie wizerunkowy na Grześka i koniec... Pani Grabek jak dobrze rozumiem w promowała sie poza miastem i tam wygrała, ale w mieście 1330 do 800 głosów to jest sensowny wynik i wygrana zdecydowana Grześka. Jej kampania miała czysto wizerunkowy charakter i OK. No, ale skoro tak wnikliwie douszkujesz się słabości w Po to łaskawie zauważ, że przedstawiciel PIS nie wypadł w mieście za ciekawie... Chcę pokreślić, że w wyborach do UE naprawdę warto było i należało głosować na ludzi specjalistów od UE i takim człowiekiem niewątpliwie jest Saryusz Wolski (wiceszef parlamentu UE w końcu). To dodatkowo skłaniało jak myślę wiele osób do wrzucenia kart na PO z zakreślonym jego akurat nazwiskiem. I ma to sens, bo to cholernie dobrze przygotowany facet, a lokalny kandydat z 7 miejsca nigdy nie miał realnej szansy na rywalizację z tak b. znanym i uznawanym za fachurę kolegą. Dla mnie to dość proste. Takie idiotyzmy jak z Ziobrą, który ma się teraz uczyć języków po prostu pomińmy litościwym milczeniem. W tym kontekście jak wyżej uważam, że wynik Grzeska to względny remis możliwości, oczekiwań, frekwencji i popracia dla PO. Ani źle ani dobrze, ale najważniejsze cele zostały zrealizowane czyli określony komunikat lokalny oraz komunikat do łódzkiej PO - to ziarno winno wydawać w przyszłości owoce. Ostatnia dygresja jaka mi się ciśnie na usta to to, że w ogóle te wybory do UE mało budziły emocji i aktywności ludzkiej. Wystarczy spojrzeć na frekwencję i popytać znajomych. Wielu spośród moich znajomych, sympatyzujących z PO czy UPR etc. uśmiechało się wymijająco na pytanie czy w ogóle głosowali. No odpowiedź: wiesz niechciało mi się, a zresztą i tak PO miało wygrać i wygrało. To dotykało równiez wielu ludzi lokalnie w PO (członków), ale większość z tych samych ludzi będzie przy wyborach samorządowych ryć niczym krety, bo zwyczajnie będzie ich to interesować i ich kandydaci bedą mieli szanse na manadaty etc... Więc jak mówiłem na początku bez przesadnej przesady Mariusz :) , a na pewno przesadną przesadą jest przekładanie takich specyficznych wyników do UE na prognozy wyborów samorządowych. Zbyt daleka perspektywa i zdecydowania rózna optyka. Te wybory pokazały powiedzmy, co najaktywniejsza część społeczności (Ci co poszli) mysli i jakie ma ogólnie sympatie polityczne w czerwcu 2009r. Widać, że potencjał PO i PIS w mieście jest ogromny i bezdyskusyjny. To jest 75% głosujących w mieście. Ale to tylko potencjał. Widać, że SLD jest tu obecne i znaczące, ale 2-3 razy słabsze. Widać też, że PSl jako taki w mieście w ogólnie nie istnieje jako opcja polityczna, ale w terenie i owszem. POzdrawiam radykalną redakcję :) i thx za wiele cennych uwag, wskazówek czy spostrzeżeń :) .
ERA 10.06.2009 10:11
ad 13 Kagankiewicz zdobył w wyborach na posła w roku 2005 wszystkich głosów cos około 755 więc całkowita kompromitacja
realista 10.06.2009 09:30
panie redaktorze, wylewacie krokodyle łzy niepotrzebnie,co zrobiły tomaszowskie media i wy aby promować kandydatów tomaszowskich, nic ,kompletne zero. teraz zwalać winę na wyborców bo tacy owacy,to wy jesteście tego sprawcą,analizy komentarze ,wierutne bzdury psu na budę się nie przydadzą.teraz musztarda po biedzie. na przyszłość radzę wziąść się do solidnej roboty a nie mącić ludziom w głowach bo w tym tylko jesteście dobrzy.
kiki 10.06.2009 00:58
Qrde...jak sie czyta niektóre komentarze,nie można wprost uwierzyć jaki panuje debilizm polityczny w Tomaszowie. W całej Europie socjalisty i lewusy z lewactwa,nie mówiac już o żydokomunie dostali po dupie a w Tomaszowie lewicę chcą wzmacniać. Nawet POrypańce nie zauwazyli,że Europa w tych wyborach wybrała opcję i postawiła na prawo i prawicę. Co mutanty to zgnilizna już....Komunizmu i lewactwa się ćwokom zachciewa w tym czerwonym zadupiu. Wistomu już nie ma ale siara we łbach buzuje coraz bardziej!!!
miluch 09.06.2009 21:45
Kazdy ma swoje slabe strony..W odroznieniu do prezesa PiSu ja na media sie nie obrazam.Nawet jesli sie z nimi nie zgadzam.Bede tu czasem zagladal.TIT tez przegladam.Bardzo szkoda ,ze w Tomaszowie nie ma wielkiej konkurencji wsrod mediow.Wtedy poziom ich bylby moze wyzszy.Ale jak mowi L Walesa na bezrybiu i rak ryba.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama