Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 14:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Jest dobrze, bo nie jest źle

Donald Tusk na niedawnym wyjazdowym posiedzeniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, które odbyło się w Rawie Mazowieckiej, wygonił swoich posłów. Rozkazał nieść ludowi dobrą nowinę, zwiastować nadejście nowej Polski, wychwalać sukcesy Rządu i Premiera. O tym, że nie jest to wcale zadanie łatwe przekonał się wczoraj Włodzimierz Kula, który odwiedził nasze miasto.

Prezentacja listy sukcesów zajęła posłowi zaledwie małą chwilę. Nie było tego zbyt wiele. Kilka słów o „pomostówkach”, słowo o uproszczeniu procedur dotyczących zakładania firm, nieco przekłamana informacja na temat świadectw energetycznych, dwa zdania o pozwoleniach na budowę i… to chyba wszystko.

Oczywiście dowiedzieliśmy się, że można było zrobić dużo więcej, ale „zła” opozycja nie pozwala, prezydent wetuje, a i koalicjant nie jest łatwy, bo czasem zapomina głosować zgodnie z ustaleniami. To wszystko wiemy jednak z codziennych strumieni informacyjnych, przekazywanych przez partyjnych speców od czarnego PR-u.

Poseł przyznał, że o wprowadzeniu w życie najważniejszych postulatów PO z okresu kampanii wyborczej nie ma nawet co marzyć. Nie zostanie zlikwidowane finansowanie partii z budżetu państwa, nie będzie jednomandatowych okręgów wyborczych, nie będzie reformowany KRUS, bo… koalicjant, czyli PSL, nie pozwala. Waldemar Pawlak wraz z partyjnymi kolegami blokuje zresztą więcej inicjatyw PO, ale – jak stwierdził poseł – jest to i tak jedyny i najlepszy koalicjant, jakiego można sobie wyobrazić.

Nieco więcej czasu zajęło posłowi wychwalanie zalet samego Donalda Tuska. Słuchacze dowiedzieli się m.in., że premier polskiego rządu, zajmujący się zawodowo polityką od 1989 roku, od kilku lat jedyny lider Platformy Obywatelskiej, a wcześniej Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Unii Wolności, wreszcie się „wiele nauczył”. Cóż, po dwudziestu latach spędzonych w szkole nawet słaby uczeń nauczy się pisać.

Co do planów legislacyjnych na przyszłość, dowiedzieliśmy się, że wolnego w Święto Trzech Króli nie będzie, ale PO zastanawia się nad wprowadzeniem wolnych od pracy Wigilii Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkiego Piątku.

Z innych ciekawostek zasłyszanych na spotkaniu: najistotniejszą była chyba ta, że zdaniem posła mamy w Polsce dwie prawice, z tym że jedna z nich ma charakter populistyczny. Szkoda, że nie została ona wskazana wprost.

Słowem: jest dobrze, bo nie jest źle.

Starosta Kagankiewicz dopytywał o tzw. pakiet ustaw zdrowotnych. Przy okazji wykazał się dużą – jak na polityka – naiwnością. Okazało się bowiem, że prawda nie zawsze jest oczywista dla wszystkich. A w tym przypadku oczywiste było właśnie weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tylko osoba całkowicie pozbawiona wyobraźni mogła sądzić, że po nakręceniu przez CBA filmu z byłą posłanką Sawicką w roli głównej będzie inaczej. Wiedzieli o tym wszyscy Polacy, wiedział rząd Donalda Tuska, nie wiedział tylko należący do PO starosta powiatu tomaszowskiego. Ta niewiedza może kosztować powiat kilkaset tysięcy złotych, jeżeli lekarze wygrają sprawy sądowe, o których pisaliśmy w artykule „Lekarze w sądzie” w ubiegłym tygodniu.

Na temat własnej działalności sejmowej poseł niewiele miał do powiedzenia. Trudno się dziwić. Mandat sprawuje po raz pierwszy, więc cały czas jeszcze się uczy. Z tego punktu widzenia o wiele ciekawsze byłoby zapewne spotkanie z posłanką Elżbietą Radziszewską.

Zapytany o swoje sześć interpelacji i tyle samo zapytań złożonych w Sejmie (większość dotyczyła spraw związanych z energetyką oraz stacjami obsługi pojazdów), stwierdził, że o jakości i skuteczności posła nie świadczy liczba złożonych zapytań.

Poseł należy w Sejmie do komisji zajmujących się polityką regionalną oraz problemami samorządu terytorialnego. Zapytany o szczegóły, niewiele miał do powiedzenia. Włodzimierz Kula jest również członkiem Polsko-Chilijskiej i Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej.

Nas jednak najbardziej interesowały sprawy związane z naszym miastem i powiatem. Nie mamy własnego posła, a Włodzimierz Kula otrzymał u nas 1300 głosów, czyli blisko 10% wszystkich oddanych na PO w naszym powiecie.

Na pytanie dotyczące planowanego przebiegu drogi S74, ważnej dla Tomaszowa ze względów strategicznych, odpowiedział, że nie wie, którędy ma ona przebiegać. Można i tak.

Zapytaliśmy również, czy jako poseł byłby gotów wspierać władze naszego miasta w realizowaniu najważniejszych projektów inwestycyjnych. Włodzimierz Kula zadeklarował, że jest gotów pomóc w każdej sprawie, z jaką zwrócą się do niego władze miasta.

Wydawało nam się, że warto również w związku z tym zapytać, w ilu konkretnie sprawach nasz prezydent do tej pory zabiegał o wsparcie posła. Wyraźnie zmieszany parlamentarzysta nie wiedział, co odpowiedzieć.

Zamiast posła do odpowiedzi „wyrwał się” dziwnie nadpobudliwy starosta Kagankiewicz. Bohaterska i desperacka próba obrony prezydenta Zagozdona wywołała duże zdziwienie wśród zebranych członków tomaszowskiej PO. Dla wielu osób było to potwierdzeniem plotek o nieformalnych porozumieniach pomiędzy starostą a prezydentem dotyczących przyszłych wyborów samorządowych.

– Kogo właściwie reprezentuje Kagankiewicz? – pytano w kuluarach spotkania. – Platformę Obywatelską czy Zagozdona i jego kolegów?

Faktem jest, że od dwudziestu lat zarządzają naszym miastem różnego rodzaju koterie, związki polityczne, grupy interesów, czy też koledzy od łyżew, piłki albo wręcz od kielicha. Nie mamy szczęścia (czasem na własne życzenie) do naszych reprezentantów. Żerują na miejskim organizmie, stopniowo doprowadzając do jego wyniszczenia.

Faktem jest też, że na spotkaniu z parlamentarzystą należącym do partii trzymającej w swym ręku ster władzy zarówno w Polsce, jak i w naszym województwie, powinien być obecny prezydent miasta. Wymaga tego grzeczność, ale także dbanie o interesy miasta.

Widać, godziny urzędowania kończą się o 15.00.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

xxx 15.12.2008 11:00
ośmiornica rośnie.....
japa 13.12.2008 20:44
tak sld sie teraz dorobi kosztaem mieszkancow wszystkie stanowiska obejmą
ool 13.12.2008 16:15
wpis 45 - nie jedno z najwyższych tylko najwyższe -PREZESA.
21 13.12.2008 15:51
Wpis 42 Tak tak tak.... Z tą oczyszczalnią to strzelałeś, czy już wiesz? Mam na myśli Pana Barańskiego, który przy okazji przekształceń w tomaszowskiej oczyszczalni (porozumienie UM i Starostwa) ma zająć jedno z najwyższych stanowisk?
IP 13.12.2008 14:36
Wpis 42 -NIC UJĄĆ- NIC DODAĆ.SAMO SEDNO.TYLKO PYTANIE CZY Z TYM STANEM NALEŻY SIĘ POGODZIĆ CZY TEZ DZIAŁAĆ ,ABY TO ZMIENIĆ?
Tomaszowiak 13.12.2008 07:43
Cyt:"Szanowny "Tomaszowianinie" pierwsze pytanie do ciebie skieruję: przed czym niby ma się pan Gajewski bronić i w co ktoś go probuje wrobić? To jakiś obłęd. Zastanówcie się ludzie jakie sobie świadectwo wystawiacie i temu waszemu pożal się boże szefowi." Cyt2 z tego samego wpisu!"I na koniec mojego i tak za długiego wpisu. Zachęcam do złożenia skargi, nie wiem może wniosku o ściganie albo sam nie wiem czego. Będzie zabawnie. Szczególnie jeżeli pojawi się obywatel AG i zloży skargę że podszywa się pod niego jakaś osoba itd.
L.K 13.12.2008 04:08
Co do Pana Starosty Kagankiewicza. To że nie ma pojęcia o sprawach związanych ze służbą zdrowia to powszechnie wiadomo. Jego głównym doradcą od spraw służby zdrowia jest Pan mgr.Kazimierz Baran były sanitariusz Pogotowia Ratunkowego karany w przeszłości za pijaństwo w pracy.Najgorsze jest to ze podejmuje decyzje od których zalezy opieka nad zdrowiem tysięcy ludzi.W trakcie rozmów z lekarzami zapowiadał ze "nie będzie litości" dla lekarzy .Szkody jakie ten człowiek zrobił są dość duze.W zamian za bycie Starostom kryje on błędy i przekręty poprzedniej SLD-owskiej ekipy Barańskiego.Pan Starosta Kagankiewicz postrzega politykę w leninowskich kategoriach "kto kogo?".W takiej wizji polityki ,sitwy i koterie od kieliszka i spotkań towarzyskich są niezbędnym elementem. Nie dziwi mnie kompromitujący przebieg tego spotkania a wręcz cieszy,jest nadzieją że w następnych wyborach słabo wyedukowane politycznie społeczeństwo Tomaszowa odeśle takich ludzi jak on jak to się pieknie mówi "Na śmietnik historii" czyli do oczyszczalni ścieków w Lubochni i rozliczy także finansowo z okresu ich rządzenia.
Yoss 13.12.2008 01:18
Drogi Karolu, a na jakiej podstawie zakładasz, że post podpisany jako Arkadiusz Gajewski został wysłany przez pana, który się tak faktycznie nazywa ?
123 12.12.2008 22:45
Czytam kilka razy wpis podpisany AG i nic złego w nim nie widzę.Co spowodowało taką paniczną reakcję jakiegoś Pana Arkadiusza? którego nie znam i pewnie go nie zna większość ludzi z Tomaszowa.O co tu chodzi? Może ktoś co się w tym orientuje napisze, czy to już są jakieś rozgrywki przedwyborcze? Ludzie ,to paranoja.Miasto wygląda jak 20 lat temu,świat idzie do przodu tylko nie my, ,a tu takie jakieś kundelki się podgryzają.Chyba że ktoś tu świadomie podkręca dyskusję ,żeby coś się działo-jeżeli tak to -OK,BAWMY SIĘ DALEJ.
scort 12.12.2008 21:59
i zeby bylo smieszniej w powiatowych jednostkach pracuje dwoch Arkadiuszy Gajewskich
Karol 12.12.2008 20:58
W co wrobić? Teraz jestem przerażony nie na żarty. Mówiło się o powszechnym strachu jaki rozsiewał wśród pracowników Mirosław Kukliński. Wpis pana Gajewskiego świadczy o tym, że teraz jeszcze jest gorzej. Bo jeżeli taką panikę wywołuje najprawdopodbniej przypadkowa zbieżność inicjałów we wpisie na forum internetowym, to tylko wyobrazić sobie można jak bardzo zasznurowane usta muszą mieć wszyscy na co dzień. Mam trzy pytania i jedną uwagę. Zacznę od uwagi. Widać, że administratorzy są konsekwentni i nie udzielają informacji na temat forumowiczów, również tych dotyczących IP. Szanowny "Tomaszowianinie" pierwsze pytanie do ciebie skieruję: przed czym niby ma się pan Gajewski bronić i w co ktoś go probuje wrobić? To jakiś obłęd. Zastanówcie się ludzie jakie sobie świadectwo wystawiacie i temu waszemu pożal się boże szefowi. Wpis pana Gajewskiego nie wziął się znikąd. Jak sam napisał miał dosyć jakiś telefonów. Zakładając, oczywiście hipotetycznie, ze to on dokonałby wpisu podpisanego AG, to zadam drugie pytanie: czy nie miałby prawa tego robić? A gdzie konstytucyjnie gwarantowana wolność i swoboda wypowiedzi. Platformo Obywatelska!!!! drugi człon twego miana powiniene wyznaczać standardy swobód obywatelskich a tymczasem co mamy? Umęczanie telefonami faceta przez kolesi, ktorzy myślą, że każdemu psu na imie Burek. Na koniec trzecie i najważniejsze pytanie: Czy osoba podpisana AG napisała prawdę? I tutaj oczekuję od Was odpowiedzi prawdomówni praworządni i pozbawieni hipokryzji panowie i panie z PO. Adminowi sugeruje natomaist kontakt z osobą z Famy, ktora byłą na spotkaniu, skoro była z mikrofonem to zapewne nagrywała. No cóż, dorn mówił o wykształciuchach, wtedy nie podobało mi się to ale chyba zaczynam rozumieć co mial na myśli. I na koniec mojego i tak za długiego wpisu. Zachęcam do złożenia skargi, nie wiem może wniosku o ściganie albo sam nie wiem czego. Będzie zabawnie. Szczególnie jeżeli pojawi się obywatel AG i zloży skargę że podszywa się pod niego jakaś osoba itd. Nie ma inwestycji, nie ma nic twórczego ani pozytywnego, to chociaż będzie zabawnie.
Trzymaj sie Arku 12.12.2008 19:52
kom. 30 - AG. Przesadził. Zrobił to ktoś z premedytacją, aby oczernić Arka wśród kolegów i pracodawcy. Brak mi słów.
21 12.12.2008 18:16
czytając Wasze wypowiedi, i myśląc o waszych odczuciach mam wrażenie, że ta strona jest jakąś alternatywą dla naszej "ukochanej" tomaszowskiej gazety, którą czytająć ma się wrażenie, że w Tomaszowie jest tak jak w tytule artykółu.
japa 12.12.2008 13:46
aw tomaszowie tonawet niema konkretnego kandydata na prezydenta wszyscy tacy sami tylko kasai kolesie agdzie miasto i nasze proglemy
Tomaszowianin 12.12.2008 13:42
Arek. Z całym szacunkiem masz się jak bronić! Zgłoś ten wpis i już! Ktoś prubuję Cię wrobić. Nie daj się!

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Środa, 3 czerwca 2026 roku, przynosi dzień utkany z wielkich ambicji, ostrych sporów i dźwięków, które zmieniały świat. W kalendarium spotykają się Mikołaj Kopernik piszący z Fromborka naukową polemikę, Jan Zamoyski — polityk, hetman i budowniczy własnego miasta, deklaracja mocarstw zapowiadająca odrodzenie Polski, Aretha Franklin z hymnem „Respect”, The Doors rozpalający radiowe etery i współczesna Polska, w której od dziś zmieniają się przepisy dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Data dodania artykułu: 03.06.2026 09:11
3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

Nikt w Ukrainie nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej, ale wielu Ukraińców uważa UPA za część walki o niepodległość – powiedział PAP Roman Romaniuk, dziennikarz polityczny opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”. Data dodania artykułu: 02.06.2026 08:20
Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

Dziś jest wtorek, 2 czerwca, sto pięćdziesiąty trzeci dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Maria, Marianna, Erazm, Eugeniusz, Mikołaj oraz Piotr. Data dodania artykułu: 02.06.2026 07:58
2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama