Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 10:31
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Nie jestem typem samotnego bohatera

Etos przodownika pracy socjalistycznej czy komunistyczna propaganda? Czy znani tomaszowianie zostaną ambasadorami miasta. Hipisowskie sympatie czy walka z imperializmem. Czy "samotni rewolwerowcy" mogą zmieniać świat? O tym wszystkim w rozmowie z miłośnikiem filmów Tomaszem Kumkiem

Tomasz Kumek (ur. 7 czerwca 1950 w Wieniawie, woj. mazowieckie) - samorządowiec polski, były prezydent miasta Tomaszowa Mazowieckiego, obecny wiceprzewodniczący Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, członek SLD. W wyborach samorządowych w 2002 ubiegał się o wybór na kolejną kadencję prezydencką, przegrał w II turze z Mirosławem Kuklińskim. Kandydował jednocześnie - z powodzeniem - na radnego i objął w 2002 funkcję przewodniczącego Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, ponownie uzyskał mandat radnego w 2006.

Powyższa,  krótka notka biograficzna pochodzi z internetowej Wikipedii. Informacja nad wyraz skromna, zważywszy fakt, że dotyczy ona byłego prezydenta miasta, radnego kilku kadencji, doradcy politycznego wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Zbigniewa Sobotki, zastępcy dyrektora COS-u w Spale itd. Tomasz Kumek znany jest w naszym mieście przede wszystkim jako polityk, radny czy działacz sportowy. Ile osób jednak wie, że największą pasją radnego są filmy? Zapewne wąski krąg wtajemniczonych  i ci Tomaszowianie, którzy pamiętają go sprzed blisko 30 lat, gdy w kinie Włókniarz prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy. 

Na początku tygodnia poprosiliśmy Tomasza Kumka o tytuły 10 ulubionych filmów. Miały one stanowić punkt wyjścia do rozmowy, którą prezentujemy poniżej.


- Przejrzałem listę filmów, jaką od Pana otrzymaliśmy. Szczerze powiem, że w pierwszej chwili byłem nieco zaskoczony. Znam te tytuły właściwie wszystkie. Większość z nich oglądałem kilka razy. Zastanawiałem się natomiast, od którego z nich rozpocząć naszą rozmowę. Długo nie mogłem się zdecydować i doszedłem do wniosku, że akcja jednego z nich toczy się w latach 50-tych…

- Czyli wtedy, kiedy się urodziłem….

- Właśnie o to mi chodzi. Zapewne już wie Pan, o którym z filmów mówię..

- Myślę, że chodzi Panu o „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy, chociaż lata 50-te są to w zasadzie czasy mnie nie znane. 

- Film powstał w połowie lat 70-tych, w czasach, jeśli można tak określić gierkowskiej odwilży… Jest on interesujący z kilku względów. Po pierwsze pokazuje lata 50-te odarte z powłoki socrealistycznej propagandy sukcesu, po drugie jest to debiut Krystyny Jandy. 

- Debiut i to od razu doskonały. W jednym  z najważniejszych polskich filmów lat 70-tych.

- Ja oglądając niedawno po raz kolejny „Człowieka z marmuru” zacząłem zastanawiać się, jak to jest, że można było w ciągu 5 lat wybudować całe miasto, mówię oczywiście o Nowej Hucie, dzisiaj z trudem w Tomaszowie jeden blok z 20 mieszkaniami rocznie się buduje. 

- Po wojnie, co by nie mówić o tamtym okresie, bo wiadomo, że dzisiaj te czasy są w inny sposób przedstawiane, było całkowicie inaczej. Mówi się czasami, że wszystko było robione pod przymusem, że wszystko związane było z propagandą, ideologią itd. Jednak pamiętać należy, że wielu ludzi, takich właśnie jak Mateusz Birkut po II Wojnie poczuło się „wyzwolonymi”. Ci ludzie, najczęściej z biednych wsi, zobaczyli swoją szansę. Szli do miasta, zostawali tymi „przodownikami pracy”. Dla nich to była przygoda życia, która dawała im nieograniczone w praktyce możliwości awansu społecznego. Powiedzmy sobie wprost, że Polska przedwojenna nie była jakąś szczególną oazą szczęśliwości. Może dla niektórych rzeczywiście była, jednak polska wieś była raczej zabiedzona. Oczywiście to „wyzwolenie społeczne” miało straszne wady, chociażby ze względu na gwałt na prywatnej własności, który się wtedy dokonał. Z drugiej strony Birkut jest przykładem niszczenia jednostki przez system. Przodownik pracy w końcu zaczął przeszkadzać, stąd ta podrzucona cegła. 

- Ja myślę, że ta cegła, to efekt tego, że ci tzw. „przodownicy pracy” byli wykorzystywani propagandowo. Przez ich działalność ciągle podnoszono robotnikom tzw. normy a człowiek to jednak nie jest maszyna. 

- Co ciekawe w filmie nie wyjaśniono do końca, kto tą cegłę podłożył. Rzeczywiście wiele osób mogło się z tego powodu buntować. Tym bardziej, że efekty musiały być raczej natury propagandowej niż materialnej. Wracając jednak do poprzedniego pytania. Dzisiaj są całkowicie inne uwarunkowania, nie ma już takich ludzi, którzy za pomocą swojej pracy chcieliby się wybić. Może tu leży problem. Teraz trudno jest nawet bezrobotnego namówić do pracy. Do tego dodać należy cała otoczkę i dodatkowe koszty pracy z nią związane. Co do samego filmu to warto zwrócić uwagę, w jaki sposób pod koniec Wajda przeniósł, jego akcję do Gdańska. Tak, jakby przewidywał, że w roku 80 w stoczni gdańskiej narodzi się ruch, który doprowadzi do przeobrażenia nie tylko Polski ale i połowy  Europy. 

- Być może już wtedy planował nakręcenie kolejnej części filmu, której tematem byłyby wydarzenia w Gdańsku w roku 1970.

- To możliwe. Te wątki przewijają się również w „Człowieku z żelaza”. 

- Mnie się nasunęło jeszcze inne, może dla wielu osób zaskakujące skojarzenie. Człowiek z marmuru przypomina film Forrest Gump. Chodzi mi o wplatanie zdjęć archiwalnych. Jest tu pewna analogia między Tomem Hanksem a Jerzym Radziwiłłowiczem. 

- Nigdy nie przyszło mi takie porównanie do głowy. Faktycznie filozofia Forresta Gump’a jest podobna, chociaż osadzona w innych realiach. – „Życie jest jak pudełko czekoladek”. Ja bym przywołał raczej „Przygodę na Mariensztacie” z Korsakówną i Schmidtem. 

- Tyle, że Człowiek z marmuru, jest filmem obnażającym propagandę socrealizmu a „Przygoda na Mariensztacie” to film propagandowy. 

- No jeden był robiony w latach 50-tych a drugi w połowie lat 70-tych, więc to się samo przez się rozumie. Wydarzenia pokazywane przez Wajdę obejmują również rok 56, bo wtedy Birkut wychodzi z więzienia, więc to były już całkowicie inne czasy i całkowicie inne doświadczenia. Błędy i wypaczenia najlepiej jest oceniać z perspektywy czasu.  

- Ten film pokazuje, że lata 50-te nie były dla ludzi, którzy chcieliby i potrafili myśleć samodzielnie. 

- Lata powojenne były trudne z dwóch powodów. W czasie wojny straciliśmy kwiat narodu, wymordowano nam cała inteligencję. Musieliśmy czekać, aż wyrośnie nam jej nowe pokolenie. 

- Bardzo podobną do Birkuta postacią był z pochodzenia tomaszowianin Lechosław Goździk.

- To prawda. Z tego, co wiem to ten człowiek niedawno zmarł. Ja go nie znałem. Do Tomaszowa przyjechałem dopiero w latach 70-tych. Są ludzie, którzy go pamiętają (o L. Goździku czytaj tutaj). 

- No właśnie, jak to się stało?

- Przyjechałem tu za dziewczyną. Studiowałem w Łodzi a pochodzę z okolic Radomia. Mój ojciec był kolejarzem. Miałem 4-kę rodzeństwa. Również jesteśmy przykładem takiej drogi. Wszyscy skończyliśmy studia. Chyba dzisiaj nie byłoby to możliwe. Tamta Polska dawała takie szanse.

Przodownik pracy - tytuł przyznawany w okresie PRL pracownikom znacznie przekraczającym normy przewidziane do wykonania. Początkowo pojęcie to przede wszystkim dotyczyło pracowników fizycznych, później je znacznie rozszerzono i taki tytuł mógł otrzymać inżynier często zgłaszający wnioski racjonalizatorskie (przodownik racjonalizacji), rolnik wprowadzający jako pierwszy w okolicy mechanizację i stawiający na produkcję wielkotowarową (przodownik mechanizacji). Indywidualne współzawodnictwo pracy szybko rozciągnięto na poszczególne brygady i zmiany w jednym zakładzie, w obrębie jednostek terytorialnych a nawet całego kraju. Aby można było porównywać osiągnięcia operowano procentami normy. Po październiku 1956 r. przodownictwo pracy przestano nadmiernie eksponować, chociaż w poszczególnych zakładach zawsze odgrywało ważną rolę chociażby jako wskaźnik wydajności i zaangażowania. Wprowadzając współzawodnictwo pracy oraz tytuły przodowników wzorowano się na radzieckich doświadczeniach. Tam odpowiednikiem naszego przodownika pracy był Stachanowiec i tym terminem początkowo posługiwano się także w Polsce.


- Drugim z filmów jest "Ewa chce spać". Mimo niezłych dialogów Jeremiego Przybory, dosyć naiwna komedyjka.  

- I to właśnie chyba jest najmocniejszą stroną tego filmu. Taki, surrealizm polski. 

- Faktycznie. Sceneria niezwykle przypominająca nasze miasto. Obdrapane ściany, sypiące się tynki. Obszar rewitalizacji. Smutno i ponuro.

- Może dlatego, że reżyser wychował się w Tomaszowie, chociaż film był kręcony w Łodzi. Ale nie należy zapominać o znakomitych rolach i to nie tylko Kwiatkowskiej i Mikulskiego ale choćby Romana Kłosowskiego. 

- Tadeusz Chmielewski, to jedna z wielu wybitnych osób, które pochodzą z naszego miasta. W 2005 roku został honorowym obywatelem Tomaszowa. Czy nie ma pan wrażenia, że zbyt mało wykorzystujemy naszych sławnych „ziomków” do promocji miasta

- To prawda wspólnie z prezydentem Kuklińskim wręczaliśmy szablę panu Tadeuszowi Chmielewskiemu. Filmowców związanych z miastem i jego okolicami mamy więcej. Jan Jakub Kolski, Czesław Petelski czy bracia Pazurowie. Poza aktorami i filmowcami, z Tomaszowa pochodzi wielu wybitnych sportowców, Wanda Panfil czy Edward Skorek. 

- Niedawno wydaliście, jako Urząd Miasta film o „Fabrycznym Tomaszowie”. Pomysł uważamy, że był bardzo dobry, tyle że narracja pozostawia wiele do życzenia. Czy nie lepiej było wydać kilka tysięcy więcej i zatrudnić np. Cezarego Pazurę, który ma charakterystyczny i rozpoznawalny w całej Polsce głos?

- Nie wiem dokładnie, kto i w jaki sposób realizował ten film (czyt. Spacer po fabrycznym tomaszowie)  ale mogły tutaj odgrywać istotną rolę względy finansowe. Chociaż, gdyby z nim porozmawiać, to kto wie.

- Tych znanych i wybitnych Tomaszowian trudno znaleźć nawet na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miasta. 

- Promocja miasta, honorowanie zasłużonych i wiele innych przedsięwzięć  jest mało usystematyzowanych. Są one raczej spontaniczne i przypadkowe. Wynika to z faktu, że nasze miasto jest szczególnie niestabilne pod względem zarządzania. Nie zdarzyło się, by jakaś ekipa, czy prezydent rządzili w mieście dwie kadencje. Przychodzi prezydent, coś rozpoczyna i odchodzi, wiele jego pomysłów jest do końca nie zrealizowanych.

Nagrody dla filmu Ewa chce spać:
• 1959 - Mar del Plata (MFF) nagroda dla najlepszego filmu 
• 1958 - San Sebastian (MFF) Złota Muszla 
• 1958 - San Sebastian (MFF) nagroda Związku Scenarzystów Hiszpańskich za scenariusz

- Zaskoczył mnie wybór filmu Milosa Formana. Dlaczego właśnie Hair? Spodziewałbym się czegoś innego, chociażby  Lotu nad kukułczym gniazdem. 

- Musical Hair powstał w czasach, kiedy ja dorastałem. Słuchaliśmy Radia Luxemburg, więc muzyka i zjawisko „dzieci kwiatów” były nam znane. Zresztą nie tylko z radia ale również z płyt, które przemycane były z  zagranicy.

-  Tomasz Kumek nosił długie włosy?

- Bardzo długie, no i broda, którą mam od ‘74 roku.

- Hair to film, który zmienił również moje życie. Był on zresztą dosyć specyficzny i nie bez powodu prl-owska cenzura dopuściła go na ekrany kin. 

- To oczywiste, że nie z powodu zjawiska społecznego, jakim była kontrkultura i ruch hippisowski. 

- Tak, miał to być obraz amerykańskiego imperializmu.

- Otóż to. Antywojenna wymowa filmu była tutaj niezwykle istotna. Wątek, głównego bohatera, który leci zamiast swojego przyjaciela do Wietnamu jest bardzo piękny ale miał drugorzędne znaczenie. 

- Do tego wszystkiego wątek „zepsutego zachodu”, gdzie młodzież zażywa i gloryfikuje narkotyki. Jakaś ulubiona scena?

- Końcowa scena z lotniska, z doskonałą zresztą muzyką w tle, która kończy się przed Białym Domem. Zawsze polecałem ten film młodzieży. Prowadząc DKF puszczałem go chyba ze trzy razy. Do dzisiaj często zdarza mi się słuchać muzyki ze ścieżki dźwiękowej. Muszę się pochwalić, że kilka lat temu pojechałem do Teatru Muzycznego w Gdyni, na sceniczną wersję musicalu. Zrobiła na mnie również bardzo dobre wrażenie. Co ciekawe publiczność, jakby współuczestniczyła w spektaklu. Naprawdę było to wyjątkowe…

- Hipisowski spektakl.

Pierwsi hippisi w Polsce pojawili się już w 1967 roku, zaraz po przedrukach artykułów o nowym ruchu z zachodniej prasy w tygodniku "Forum". Początkowo władze komunistyczne widziały rewoltę młodzieży na Zachodzie jako przejaw upadku kapitalizmu. Podczas gdy na Zachodzie hippisi występowali przeciwko władzy konsumpcji i pieniądza, w Polsce sprzeciw skierowany był przeciwko tyranii ideologicznej. Po 1968 hippisami zaczęła interesować się Milicja Obywatelska, a w prasie zaczęły się ataki propagandowe. Ówczesne gazety ("Radar", "Sztandar Młodych") przedstawiały w artykułach hippisów jako wyrzutków społeczeństwa, leni wpatrzonych w amerykańską modę
- Przejdźmy teraz do fascynacji westernem. "W samo południe" to klasyka gatunku ale równocześnie film o nieco szerszej wymowie. 

- Lubię westerny. Przede wszystkim te klasyczne, gdzie jest w sposób jasny wytyczona granica między dobrem a złem. W samo południe, to film o bardzo politycznej wymowie. Powstał on w Stanach w okresie tzw. mccartyzmu. Słynne „polowania na czarownice”, szczególnie w środowiskach artystycznych i filmowych.  Ścigano tych, którzy niby bratali się z komunistami. Okres zimnej wojny.  To dlatego ten film jest szczególny. Np. słynne Rio Bravo mimo, że zrealizowane o wiele sprawniej nie niesie ze sobą takiego ładunku emocjonalnego. 

- Will Cane ma od samego początku możliwość ucieczki, do której wszyscy, łącznie ze świeżo poślubioną żoną, go namawiają. Jednak coś każe mu wrócić. Głupota, odwaga, poczucie obowiązku czy godność?

- To zależy z czyjej perspektywy. Podobnie jak dzisiaj. Czyż nie słyszymy wiele razy: zostaw to, nie ruszaj tego tematu, po co ci to? 

- Czyli mamy do czynienia z poczuciem obowiązku?

- Z poczuciem godności i obowiązku. 

- Jak, w takim razie,  Tomasz Kumek postrzega własne poczucie obowiązku, za co czuje się odpowiedzialny?

- Jestem wierny swoim zasadom. Uważam, że kręgosłup mam w miarę jednolity. Czasami to przeszkadza a czasami pomaga. To również odpowiedzialność za to co się robi i odpowiedzialność za słowa. Staram się również nie szkodzić innym. Może czasami przez to tracę ale tak zostałem wychowany. Mim życiowym mottem jest, że prezydentem czy kimkolwiek innym się bywa, czlowiekiem się pozostaje.

- Dzisiaj jest pan wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej, poprzednio była to funkcja przewodniczącego. Przyznam, że nie zauważyłem przewodniczącego, jako szeryfa z dwoma rewolwerami. 

- Wiele osób miało do mnie o to pretensje. Ale czy dla miasta byłoby lepiej, gdybym jeszcze ja, jako przewodniczący rady był skonfliktowany z prezydentem. Myślę, że było jeszcze gorzej. Starałem się łagodzić. Należy szukać kompromisu. 

- Jak rozumiem nie jest pan typem samotnego bohatera walczącego z systemem.

- Myślę, ze nie. Mam swoje zasady ale aż tak daleko bym chyba nie poszedł. Staram się być człowiekiem kompromisu a nie typem samotnego bohatera. Wolałbym chyba posłuchać życzliwych rad. 

- W grupie można więcej?

- Jednostka niewiele znaczy. Może mieć najszczytniejsze cele, projekty, pomysły ale jeśli nie przekona do swoich pomysłów szerszej grupy, to sama niewiele może zrobić.

Maccartyzm - ogólna nazwa na zespół działań politycznych zainicjowanych przez specjalną komisję Senatu USA, Senate Internal Security Subcommittee (Senacki Podkomitet Bezpieczeństwa Wewnętrznego) powstałą 21 grudnia 1950 roku, której przewodniczącym i inicjatorem był senator Patrick McCarran, wspierany bezpośrednio przez prezydenta Harry'ego Trumana, natomiast sekretarzem Joseph Raymond McCarthy, od którego nazwiska pochodzi nazwa tego ruchu. Termin ten został po raz pierwszy użyty przez satyryka Herberta Blocka z Washington Post, 29 marca 1950 r. Innymi ważnymi organizacjami maccartyzmu były: House Un-American Activities Committee (Komisja Izby Reprezentantów do Badania Działalności Antyamerykańskiej) oraz Senate Permanent Subcommittee on Investigations (Stała Senacka Podkomisja Śledcza).
Pierwotnie, celem powołania komisji było przeciwstawienie się infiltracji instytucji rządowych przez członków Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych oraz agentów NKWD. Działania te jednak szybko wymknęły się spod kontroli i zostały rozszerzone przez grupę senatorów skupionych wokół McCarthy'ego na inwigilację wszelkich środowisk opiniotwórczych - aktorów, reżyserów, dziennikarzy, naukowców.

- Na koniec zostawiłem najcięższy z filmów, "Czyż nie dobija się koni" Sydneya Pollacka. Smutni ludzie, smutna historia i smutne czasy o jakich opowiada.  Momentami brutalny ale i wyrazisty w wymowie. 

- Ten film wymieniłem ze względu na Jane Fondę. Jest w nim znakomita. 

- Najlepiej i najwięcej zarabia się na nieszczęściu ludzkim, taka jest wymowa filmu.

- To jest film, który gloryfikuje wyzysk, brutalny. Ja porównałbym go do dzisiejszych programów typu reality show. Bardzo plastyczny obraz dramatu ludzkiego. 

- Mnie najbardziej poruszyły obydwie sceny „wyścigów”. Szczególnie ta druga, gdy Jane Fonda niesie na plecach już martwego partnera a obok biegnie dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Do tego wszystkiego wciąż widoczny, błyszczący napis 1500, określający kwotę głównej nagrody.

-   To przypomina coś, co dzisiaj często nazywa się „wyścigiem szczurów”, gdzie wielu młodych ludzi, nierzadko na różnego rodzaju „dopalaczach” za wszelką cenę stara się odnieść sukces. Kosztem ogromnego poświęcenia dąży do celu, który ostatecznie okazuje się nie wart wysiłku w niego włożonego. Następuje wypalenie. Nawet nie potrafią cieszyć się z tego, co osiągnęli.

- I chocholi taniec. Czyż nie dobija się koni musi przywoływać skojarzenia z dzisiejszym kryzysem finansowym. 

- Nie zagłębiam się za bardzo w te sprawy ekonomiczne. Niestety kapitalizm jest ustrojem, który nie umie sobie poradzić z powracającymi co jakiś czas kryzysami. Z drugiej jednak strony chyba nie ma systemu, który by to potrafił. 

- Dziękuję za rozmowę
 

Z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Tomaszem Kumkiem rozmawiał Mariusz Strzępek. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 14.11.2008 17:40
Taaaa...taka cwaniara z ciebie?.... To dlaczego na polskich filmach pokazują losy obrońców Ojczyzny z września 39 roku i ich powojenną udrękę i poniżenie przez czerwoną bandę,tylko za to,że walczyli na zachodzie,byli w AK,NSZ,WIN,BCH. Nawet rent i emerytur nie mają,bo banda czerwonych złodzieji okradła Ich ze wszystkiego co ludzkie,a nawet i z prawa do pracy niby w "wolnej demokratycznej Polsce". Do szkoły towarzyszko po wiedzę i nauki.!!!

tomaszowianka 14.11.2008 15:44
Kiki,cóż za bełkot!!Trzeba czytać to,co się napisało a nie pisać dla samego pisania.Do szkoły było chyba pod górkę.Więcej szacunku do kobiet,nawet bezrobotnych!

kiki 13.11.2008 17:55
ale ciemna baba ta bezrobotna... a ileż to chciało pracować rzetelnych,wykształconych,odda nych Polsce synów i cór patriotycznie wzorcem. A ta cholerna zaraza i jej szpicle czerwoni co dla Nich uczynili?....- pozbawili wszystkiego...nawet pracy.!!! Kumkać to sobie możecie towarzyszko do kumkowej czerwonej braci,chociaz ponoć kumkają te zielone do biało-czarnej bocianiej braci.

antykum 13.11.2008 17:36
@ 43 Proszę pójść do p. Kumka jest wice -przew.Rady Miasta, też odpowiada za zatrudnienie i miejsca pracy.

bezrobotna 13.11.2008 15:49
Za prezydentury T.Kumka miałam pracę,teraz zakłady polikwidowane,miasto staje się coraz uboższe.

bezrobotna 13.11.2008 15:02
Za prezydentury T.Kumka miałam pracę,teraz zakłady polikwidowane,miasto staje się coraz uboższe.

Gabriel 13.11.2008 13:01
Artykuł przeczytałem uważnie oraz dotychczasowe komentarze. Stwierdzam, że nie rozumiecie tego co czytacie!!! P.S dla osób spod dzisiejszej demokracji "CHCIELIŚCIE AMERYKI MACIE KANADĘ"

kinoman 09.11.2008 14:08
@ 40 A ty obrońco "bochatera przez ch", dlaczego nie piszesz o filmach, ni widziałeś ich?

dziecię Neo 09.11.2008 12:36
Ale trujecie gościowi. Artykuł jest spoza polityki, a może i szkoda, niemniej wartałoby pisać o yreści, o filmach, chyba, że nikt z Was ich nie widział?

kubal 09.11.2008 08:48
I niech tak zostanie sam dał sie sprowokować- bohater tak ma.

miau 05.11.2008 16:30
Czy ten pan nie działał na WUML - Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu- Leninizmu (kuźnia lewych kadr)?

kiki 05.11.2008 05:12
@ al...tak,charakterystyczny typ homosovietikus.! Na fotce aparycja ten typ uwidacznia.

al 04.11.2008 22:15
Ten pan nie jest bohaterem, a typem.

212 04.11.2008 16:07
Oj bardzo żałosne sam pracował na wizerunek latami, nie tylko tow..........................?

ot tak 03.11.2008 08:12
Przez taki typ człowieka SLD się jeszcze długo nie podniesie z politycznych kolan. No i właściwie bardzo dobrze.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

Sejm we wtorek zajmie się projektami ustaw ws. wynagrodzenia medyków oraz o jawności umów w ochronie zdrowia. W harmonogramie są także projekty dot. przedłużenia sieci szpitali, leczenia HIV i leczenia transgranicznego. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:50
Sejm zajmie się projektem ustawy ws. wynagrodzenia medyków

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: 20.10.2026 08:33
20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

19 października potrafił kończyć wojny, obalać przekonania i otwierać rany, które nie zagoiły się przez dziesięciolecia. W 1466 roku podpisano drugi pokój toruński, kończący trzynaście lat walk Polski z zakonem krzyżackim. W 1943 roku w laboratorium Rutgers University dokonano odkrycia, które dało medycynie streptomycynę – pierwszy praktyczny antybiotyk skuteczny przeciw gruźlicy. Czterdzieści dwa lata temu funkcjonariusze SB uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, a trzy lata później giełdy świata przeżyły „czarny poniedziałek”. Co wydarzyło się 19 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 19 października prowadzi również przez odzyskiwanie niepodległości w 1918 roku, wojnę koreańską, podbój kosmosu, muzykę a-ha i Pearl Jam oraz sportową historię Roberta Kubicy. Data dodania artykułu: 19.10.2026 06:29
19 października w historii. Pokój toruński, porwanie ks. Popiełuszki i lek, który zmienił walkę z gruźlicą

18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Historia potrafi być przewrotna. Tego samego dnia, w którym przed 45 laty Wojciech Jaruzelski przejmował kierownictwo PZPR, za zachodnią granicą Polski – osiem lat później – upadał Erich Honecker, jeden z symboli komunistycznego porządku. W Ameryce rodził się człowiek, który zmienił brzmienie muzyki popularnej, a w Meksyku lekkoatleta wykonywał skok, jakiego świat wcześniej nie widział. Co wydarzyło się 18 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 18 października prowadzi od prześladowań religijnych i narodzin wielkiej literatury po kosmiczne odkrycia, rock and roll i sportowe rekordy. Jest również wyjątkowy lokalny ślad: dokładnie 135 lat temu w Tomaszowie Mazowieckim urodził się artysta, którego twórczość trafiła do amerykańskich galerii i archiwów. Data dodania artykułu: 18.10.2026 10:56
18 października w historii. Jaruzelski przejmuje władzę, 100 lat Chucka Berry’ego i niezwykły tomaszowianin

Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

Sobota, 17 października 2026 roku, przyniosła wiadomości, które pokazują, jak różne oblicza może mieć bezpieczeństwo. Na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu zaatakowano konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci. Warszawa zażądała wyjaśnień od Izraela. Donald Trump wstrzymał wprowadzenie nowych sankcji wobec Rosji, a rosyjskie bombardowania ponownie zabijały ukraińskich cywilów. W Polsce opublikowano raport pokazujący, że około dwóch milionów osób nadal żyje w skrajnym ubóstwie. W naszym regionie najważniejszy pozostaje komunikat sanepidu dotyczący wody z wodociągu Rokiciny. Tomaszów miał również dzień poświęcony bezpieczeństwu rodzin, sportowi i kulturze. Na światowych kortach wydarzyło się natomiast coś wyjątkowego: Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek i awansowała do finału turnieju w Wuhan. Data dodania artykułu: 18.10.2026 05:45
Wieczorny przegląd: atak na polskich dyplomatów, dwa miliony ludzi w skrajnym ubóstwie i ostrzeżenie dla mieszkańców Rokicin

17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

Jednego dnia Polska żegnała kompozytora, którego muzyka miała stać się symbolem narodowej tożsamości. Ponad sto lat później jeden strzał Jana Domarskiego i niezwykłe interwencje Jana Tomaszewskiego sprawiły, że angielskie Wembley zamilkło, a polski futbol rozpoczął marsz ku światowej elicie. Tego samego dnia amerykańscy żołnierze zmieniali losy wojny o niepodległość, Europa wchodziła w epokę radiotelegrafii, a Bruce Springsteen opowiadał o zwyczajnych ludziach, których marzenia zderzały się z twardą rzeczywistością. Co wydarzyło się 17 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 17 października prowadzi przez wielką historię, muzykę, sport i dramatyczne wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Nie zabraknie również Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie rozpoczynają się obchody 130-lecia niezwykłego zabytku kolejowego. Data dodania artykułu: 17.10.2026 07:11
17 października w historii. Śmierć Chopina, cud na Wembley i wydarzenia, które zmieniały świat

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą
Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Hauser symfonicznie w Helios Tomaszów. Koncert z Royal Albert Hall na ekranie

Koncert z Londynu na wielkim ekranieW ramach cyklu Helios na Scenie do Tomaszowa Mazowieckiego trafi wyjątkowe wydarzenie muzyczne „Hauser symfonicznie”. Na ekranie kina widzowie zobaczą koncert z legendarnej Royal Albert Hall w Londynie, bez konieczności wyjazdu z miasta.Gwiazdą wieczoru będzie Stjepan Hauser, chorwacki wiolonczelista znany z ekspresyjnych interpretacji i scenicznej charyzmy. Artysta łączy klasyczne arcydzieła z muzyką filmową i musicalową, tworząc widowisko dla szerokiej publiczności.Muzyczne widowisko w kinowej oprawieOrganizatorzy zapowiadają około 135 minut muzycznej pasji, piękna i emocji. W programie pojawią się także uznani goście: Caroline Campbell, Aida Garifullina oraz Lara Fabian. Seans będzie wyświetlany z polskimi napisami i obejmie jedną przerwę.To propozycja dla miłośników koncertów, którzy chcą poczuć atmosferę światowej klasy wydarzenia w lokalnym kinie. Tego typu seanse pokazują, że kino w Tomaszowie Mazowieckim staje się nie tylko miejscem premier filmowych, ale także przestrzenią spotkania z kulturą na dużą skalę.Dla kogo jest to wydarzenie„Hauser symfonicznie” to oferta dla osób ceniących zarówno klasyczną elegancję, jak i nowoczesną, widowiskową formę koncertu. Dla jednych będzie to muzyczny wieczór z repertuarem pełnym emocji, dla innych okazja, by zobaczyć światowej klasy show bez opuszczania Tomaszowa Mazowieckiego. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026
Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach

Mistrzostwa Polski na Dystansach w Arenie Lodowej22–25 października 2026 r. | Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiPrzez cztery dni Tomaszów Mazowiecki będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego łyżwiarstwa szybkiego. W Arenie Lodowej odbędą się Mistrzostwa Polski na Dystansach, podczas których o medale krajowego czempionatu rywalizować będą czołowi polscy panczeniści.Na tomaszowskim torze zobaczymy specjalistów od sprintu, średnich i długich dystansów. Dla miejscowej publiczności szczególnie interesujące będą starty zawodników związanych z KS Pilica Tomaszów Mazowiecki, którego reprezentanci znajdują się w kadrach narodowych.Październikowe mistrzostwa będą jednocześnie jednym z pierwszych mocnych akcentów sezonu 2026/2027 w Arenie Lodowej. W kolejnych miesiącach obiekt będzie gospodarzem następnych zawodów krajowych, od Pucharów Polski po imprezy juniorskie i młodzieżowe.Termin: 22–25 października 2026 r.Miejsce: Arena Lodowa, Tomaszów MazowieckiOrganizator: Polski Związek Łyżwiarstwa SzybkiegoGospodarz: Tomaszowskie Centrum SportuProgram godzinowy: zostanie ogłoszony przez organizatoraBilety: szczegóły nie zostały jeszcze podane⛸️ Cztery dni szybkiego lodu, walki o medale i reprezentantów Polski na tomaszowskim torze. To propozycja nie tylko dla fanów panczenów, ale również dla tych, którzy chcą zobaczyć sport na najwyższym krajowym poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.10.2026

Polecane

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy

Historia potrafi być okrutnym reżyserem. Jednego dnia hetman podpisuje układ, który ma ocalić Litwę, lecz przechodzi do historii jako symbol zdrady. Kilka stuleci później niewysoki piłkarz ze Śląska strzela dwa gole reprezentacji ZSRR, zamieniając zwykły mecz w narodowe święto. Nad Missisipi rozbija się samolot jednej z największych grup rockowych, a w Dublinie czterech młodych muzyków rozpoczyna drogę, która zaprowadzi ich na największe stadiony świata. Co wydarzyło się 20 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 20 października przypomina również o polsko-litewskich reformach, odzyskiwaniu Śląska, wielkich odkryciach kosmicznych i niezwykłym skarbie znalezionym w lasach pod Spałą. Bo czasem historia spoczywa zaledwie kilkanaście centymetrów pod naszymi stopami. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:33
Widzew bez błysku z Wisłą Kraków. Kontrowersyjny karny i świetny Łubik zadecydowały o bezbramkowym remisie Dziesięć lat, sto kół gospodyń i tysiące widzów. Tomaszów szykuje jubileuszowe widowisko 20 października w historii. Radziwiłł oddaje Litwę Szwedom, Cieślik pokonuje ZSRR, a katastrofa przerywa karierę rockowej legendy Biblioteka po zmroku. Tomaszowska książnica znów udowodniła, że „się sprawdza” Pięć uczennic z Tomaszowa wyróżnionych Nagrodą Papieża Franciszka w Łodzi Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Bliskość od pierwszych chwil. Wyjątkowe spotkanie w Szkole Rodzenia TCZ Dopóki brzmi ich muzyka. Bezpłatny koncert zaduszkowy w MCK Tkacz z utworami wielkich artystów Galeria Tomaszów ma już 10 lat. Urodzinowy SPOTBOX, nagrody i podwójne punkty Dziewięć ofert na przebudowę dworca w Tomaszowie. Najtańsza: 16,8 mln zł Lechia dzieli punkty z rezerwami Widzewa. Remis 1:1 i niedosyt po świetnej okazji w końcówce Badanie: 28 proc. Polaków impulsywnie kupuje w sieci co najmniej raz w miesiącu
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: TPTM, czyli stowarzyszenie, działające za publiczne (czyli za nasze) pieniądze, kombinuje , jak stary koń pod górkę, aby ktoś zlitował się na tym "zabytkiem klasy 0". Nie macie - ci z TPTM, nic innego do roboty i chcecie zaistnieć ?! To nie wstawiajcie tutaj tanich farmazonów, ale zróbcie zrzutkę i odbudujcie ten wasz żydowsko-niemiecki zabytek klasy zero. PS. Jak ja nie cierpię takiego, lokalnego dziadostwa. Źródło komentarza: Pałacyk Landsberga niszczeje. TPTM: zamiast kolejnej sprzedaży zróbmy tu inkubator przedsiębiorczości Autor komentarza: Leon Treść komentarza: Dyrektorka tomaszowskiego domu dziecka opowiadała o tym, że jej podopieczne sprzedawały swoje roznegliżowane zdjęcia w internecie i co nic, prokuratoria wycisza sprawę więc nasuwa się pytanie kto kupuje i z czyjego ramienia jest pani dyrektor i prokurator? Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Gdybyś ukończył podstawówkę, to wiedziałbyś, że nie piszemy "gdy by", ale gdyby. Źródło komentarza: 360 lamp LED w ośmiu miejscowościach. Gmina wymieni stare oświetlenie Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Ludzie młodzi (20 - 40 ) lat niech się wezmą za pracę , a nie jako bezdomni korzystają z MOP-u. Mężczyzna 26 lat bezdomny? Chyba już się urodził bezdomnym. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz rację. Ta cała Ella, to jakiś totalny przygłup, który nie ma pojęcia o komputerowym pisaniu po polsku. Ostatnie zdanie we wpisie tego przygłupa brzmi: "A swoja droga: a przeciez nam zal palacow." Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Z tego materiału powyżej wynika tylko jeden wniosek: gospodarka w Polsce wzrasta, a ubóstwo rośnie. Czy w tym materiale, jego Autor nie wysilił się nawet na milimetr, aby wyjaśnić przyczynę w/w zjawiska ekonomicznego. Z powyższego wynika stwierdzenie, że tego typu, tzw. "fachowe" materiały ekonomiczne, to jest zwykła, niby ekonomiczna analiza. A w rzeczywistości, to jest zwykła publicystyka, która nic nikomu nie wyjaśnia. Źródło komentarza: Gospodarka rośnie, bieda nie znika. Dwa miliony Polaków w skrajnym ubóstwie. W Tomaszowie też wzrosła liczba korzystających z pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama