Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 12:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Nie jestem typem samotnego bohatera

Etos przodownika pracy socjalistycznej czy komunistyczna propaganda? Czy znani tomaszowianie zostaną ambasadorami miasta. Hipisowskie sympatie czy walka z imperializmem. Czy "samotni rewolwerowcy" mogą zmieniać świat? O tym wszystkim w rozmowie z miłośnikiem filmów Tomaszem Kumkiem

Tomasz Kumek (ur. 7 czerwca 1950 w Wieniawie, woj. mazowieckie) - samorządowiec polski, były prezydent miasta Tomaszowa Mazowieckiego, obecny wiceprzewodniczący Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, członek SLD. W wyborach samorządowych w 2002 ubiegał się o wybór na kolejną kadencję prezydencką, przegrał w II turze z Mirosławem Kuklińskim. Kandydował jednocześnie - z powodzeniem - na radnego i objął w 2002 funkcję przewodniczącego Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, ponownie uzyskał mandat radnego w 2006.

Powyższa,  krótka notka biograficzna pochodzi z internetowej Wikipedii. Informacja nad wyraz skromna, zważywszy fakt, że dotyczy ona byłego prezydenta miasta, radnego kilku kadencji, doradcy politycznego wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Zbigniewa Sobotki, zastępcy dyrektora COS-u w Spale itd. Tomasz Kumek znany jest w naszym mieście przede wszystkim jako polityk, radny czy działacz sportowy. Ile osób jednak wie, że największą pasją radnego są filmy? Zapewne wąski krąg wtajemniczonych  i ci Tomaszowianie, którzy pamiętają go sprzed blisko 30 lat, gdy w kinie Włókniarz prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy. 

Na początku tygodnia poprosiliśmy Tomasza Kumka o tytuły 10 ulubionych filmów. Miały one stanowić punkt wyjścia do rozmowy, którą prezentujemy poniżej.


- Przejrzałem listę filmów, jaką od Pana otrzymaliśmy. Szczerze powiem, że w pierwszej chwili byłem nieco zaskoczony. Znam te tytuły właściwie wszystkie. Większość z nich oglądałem kilka razy. Zastanawiałem się natomiast, od którego z nich rozpocząć naszą rozmowę. Długo nie mogłem się zdecydować i doszedłem do wniosku, że akcja jednego z nich toczy się w latach 50-tych…

- Czyli wtedy, kiedy się urodziłem….

- Właśnie o to mi chodzi. Zapewne już wie Pan, o którym z filmów mówię..

- Myślę, że chodzi Panu o „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy, chociaż lata 50-te są to w zasadzie czasy mnie nie znane. 

- Film powstał w połowie lat 70-tych, w czasach, jeśli można tak określić gierkowskiej odwilży… Jest on interesujący z kilku względów. Po pierwsze pokazuje lata 50-te odarte z powłoki socrealistycznej propagandy sukcesu, po drugie jest to debiut Krystyny Jandy. 

- Debiut i to od razu doskonały. W jednym  z najważniejszych polskich filmów lat 70-tych.

- Ja oglądając niedawno po raz kolejny „Człowieka z marmuru” zacząłem zastanawiać się, jak to jest, że można było w ciągu 5 lat wybudować całe miasto, mówię oczywiście o Nowej Hucie, dzisiaj z trudem w Tomaszowie jeden blok z 20 mieszkaniami rocznie się buduje. 

- Po wojnie, co by nie mówić o tamtym okresie, bo wiadomo, że dzisiaj te czasy są w inny sposób przedstawiane, było całkowicie inaczej. Mówi się czasami, że wszystko było robione pod przymusem, że wszystko związane było z propagandą, ideologią itd. Jednak pamiętać należy, że wielu ludzi, takich właśnie jak Mateusz Birkut po II Wojnie poczuło się „wyzwolonymi”. Ci ludzie, najczęściej z biednych wsi, zobaczyli swoją szansę. Szli do miasta, zostawali tymi „przodownikami pracy”. Dla nich to była przygoda życia, która dawała im nieograniczone w praktyce możliwości awansu społecznego. Powiedzmy sobie wprost, że Polska przedwojenna nie była jakąś szczególną oazą szczęśliwości. Może dla niektórych rzeczywiście była, jednak polska wieś była raczej zabiedzona. Oczywiście to „wyzwolenie społeczne” miało straszne wady, chociażby ze względu na gwałt na prywatnej własności, który się wtedy dokonał. Z drugiej strony Birkut jest przykładem niszczenia jednostki przez system. Przodownik pracy w końcu zaczął przeszkadzać, stąd ta podrzucona cegła. 

- Ja myślę, że ta cegła, to efekt tego, że ci tzw. „przodownicy pracy” byli wykorzystywani propagandowo. Przez ich działalność ciągle podnoszono robotnikom tzw. normy a człowiek to jednak nie jest maszyna. 

- Co ciekawe w filmie nie wyjaśniono do końca, kto tą cegłę podłożył. Rzeczywiście wiele osób mogło się z tego powodu buntować. Tym bardziej, że efekty musiały być raczej natury propagandowej niż materialnej. Wracając jednak do poprzedniego pytania. Dzisiaj są całkowicie inne uwarunkowania, nie ma już takich ludzi, którzy za pomocą swojej pracy chcieliby się wybić. Może tu leży problem. Teraz trudno jest nawet bezrobotnego namówić do pracy. Do tego dodać należy cała otoczkę i dodatkowe koszty pracy z nią związane. Co do samego filmu to warto zwrócić uwagę, w jaki sposób pod koniec Wajda przeniósł, jego akcję do Gdańska. Tak, jakby przewidywał, że w roku 80 w stoczni gdańskiej narodzi się ruch, który doprowadzi do przeobrażenia nie tylko Polski ale i połowy  Europy. 

- Być może już wtedy planował nakręcenie kolejnej części filmu, której tematem byłyby wydarzenia w Gdańsku w roku 1970.

- To możliwe. Te wątki przewijają się również w „Człowieku z żelaza”. 

- Mnie się nasunęło jeszcze inne, może dla wielu osób zaskakujące skojarzenie. Człowiek z marmuru przypomina film Forrest Gump. Chodzi mi o wplatanie zdjęć archiwalnych. Jest tu pewna analogia między Tomem Hanksem a Jerzym Radziwiłłowiczem. 

- Nigdy nie przyszło mi takie porównanie do głowy. Faktycznie filozofia Forresta Gump’a jest podobna, chociaż osadzona w innych realiach. – „Życie jest jak pudełko czekoladek”. Ja bym przywołał raczej „Przygodę na Mariensztacie” z Korsakówną i Schmidtem. 

- Tyle, że Człowiek z marmuru, jest filmem obnażającym propagandę socrealizmu a „Przygoda na Mariensztacie” to film propagandowy. 

- No jeden był robiony w latach 50-tych a drugi w połowie lat 70-tych, więc to się samo przez się rozumie. Wydarzenia pokazywane przez Wajdę obejmują również rok 56, bo wtedy Birkut wychodzi z więzienia, więc to były już całkowicie inne czasy i całkowicie inne doświadczenia. Błędy i wypaczenia najlepiej jest oceniać z perspektywy czasu.  

- Ten film pokazuje, że lata 50-te nie były dla ludzi, którzy chcieliby i potrafili myśleć samodzielnie. 

- Lata powojenne były trudne z dwóch powodów. W czasie wojny straciliśmy kwiat narodu, wymordowano nam cała inteligencję. Musieliśmy czekać, aż wyrośnie nam jej nowe pokolenie. 

- Bardzo podobną do Birkuta postacią był z pochodzenia tomaszowianin Lechosław Goździk.

- To prawda. Z tego, co wiem to ten człowiek niedawno zmarł. Ja go nie znałem. Do Tomaszowa przyjechałem dopiero w latach 70-tych. Są ludzie, którzy go pamiętają (o L. Goździku czytaj tutaj). 

- No właśnie, jak to się stało?

- Przyjechałem tu za dziewczyną. Studiowałem w Łodzi a pochodzę z okolic Radomia. Mój ojciec był kolejarzem. Miałem 4-kę rodzeństwa. Również jesteśmy przykładem takiej drogi. Wszyscy skończyliśmy studia. Chyba dzisiaj nie byłoby to możliwe. Tamta Polska dawała takie szanse.

Przodownik pracy - tytuł przyznawany w okresie PRL pracownikom znacznie przekraczającym normy przewidziane do wykonania. Początkowo pojęcie to przede wszystkim dotyczyło pracowników fizycznych, później je znacznie rozszerzono i taki tytuł mógł otrzymać inżynier często zgłaszający wnioski racjonalizatorskie (przodownik racjonalizacji), rolnik wprowadzający jako pierwszy w okolicy mechanizację i stawiający na produkcję wielkotowarową (przodownik mechanizacji). Indywidualne współzawodnictwo pracy szybko rozciągnięto na poszczególne brygady i zmiany w jednym zakładzie, w obrębie jednostek terytorialnych a nawet całego kraju. Aby można było porównywać osiągnięcia operowano procentami normy. Po październiku 1956 r. przodownictwo pracy przestano nadmiernie eksponować, chociaż w poszczególnych zakładach zawsze odgrywało ważną rolę chociażby jako wskaźnik wydajności i zaangażowania. Wprowadzając współzawodnictwo pracy oraz tytuły przodowników wzorowano się na radzieckich doświadczeniach. Tam odpowiednikiem naszego przodownika pracy był Stachanowiec i tym terminem początkowo posługiwano się także w Polsce.


- Drugim z filmów jest "Ewa chce spać". Mimo niezłych dialogów Jeremiego Przybory, dosyć naiwna komedyjka.  

- I to właśnie chyba jest najmocniejszą stroną tego filmu. Taki, surrealizm polski. 

- Faktycznie. Sceneria niezwykle przypominająca nasze miasto. Obdrapane ściany, sypiące się tynki. Obszar rewitalizacji. Smutno i ponuro.

- Może dlatego, że reżyser wychował się w Tomaszowie, chociaż film był kręcony w Łodzi. Ale nie należy zapominać o znakomitych rolach i to nie tylko Kwiatkowskiej i Mikulskiego ale choćby Romana Kłosowskiego. 

- Tadeusz Chmielewski, to jedna z wielu wybitnych osób, które pochodzą z naszego miasta. W 2005 roku został honorowym obywatelem Tomaszowa. Czy nie ma pan wrażenia, że zbyt mało wykorzystujemy naszych sławnych „ziomków” do promocji miasta

- To prawda wspólnie z prezydentem Kuklińskim wręczaliśmy szablę panu Tadeuszowi Chmielewskiemu. Filmowców związanych z miastem i jego okolicami mamy więcej. Jan Jakub Kolski, Czesław Petelski czy bracia Pazurowie. Poza aktorami i filmowcami, z Tomaszowa pochodzi wielu wybitnych sportowców, Wanda Panfil czy Edward Skorek. 

- Niedawno wydaliście, jako Urząd Miasta film o „Fabrycznym Tomaszowie”. Pomysł uważamy, że był bardzo dobry, tyle że narracja pozostawia wiele do życzenia. Czy nie lepiej było wydać kilka tysięcy więcej i zatrudnić np. Cezarego Pazurę, który ma charakterystyczny i rozpoznawalny w całej Polsce głos?

- Nie wiem dokładnie, kto i w jaki sposób realizował ten film (czyt. Spacer po fabrycznym tomaszowie)  ale mogły tutaj odgrywać istotną rolę względy finansowe. Chociaż, gdyby z nim porozmawiać, to kto wie.

- Tych znanych i wybitnych Tomaszowian trudno znaleźć nawet na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miasta. 

- Promocja miasta, honorowanie zasłużonych i wiele innych przedsięwzięć  jest mało usystematyzowanych. Są one raczej spontaniczne i przypadkowe. Wynika to z faktu, że nasze miasto jest szczególnie niestabilne pod względem zarządzania. Nie zdarzyło się, by jakaś ekipa, czy prezydent rządzili w mieście dwie kadencje. Przychodzi prezydent, coś rozpoczyna i odchodzi, wiele jego pomysłów jest do końca nie zrealizowanych.

Nagrody dla filmu Ewa chce spać:
• 1959 - Mar del Plata (MFF) nagroda dla najlepszego filmu 
• 1958 - San Sebastian (MFF) Złota Muszla 
• 1958 - San Sebastian (MFF) nagroda Związku Scenarzystów Hiszpańskich za scenariusz

- Zaskoczył mnie wybór filmu Milosa Formana. Dlaczego właśnie Hair? Spodziewałbym się czegoś innego, chociażby  Lotu nad kukułczym gniazdem. 

- Musical Hair powstał w czasach, kiedy ja dorastałem. Słuchaliśmy Radia Luxemburg, więc muzyka i zjawisko „dzieci kwiatów” były nam znane. Zresztą nie tylko z radia ale również z płyt, które przemycane były z  zagranicy.

-  Tomasz Kumek nosił długie włosy?

- Bardzo długie, no i broda, którą mam od ‘74 roku.

- Hair to film, który zmienił również moje życie. Był on zresztą dosyć specyficzny i nie bez powodu prl-owska cenzura dopuściła go na ekrany kin. 

- To oczywiste, że nie z powodu zjawiska społecznego, jakim była kontrkultura i ruch hippisowski. 

- Tak, miał to być obraz amerykańskiego imperializmu.

- Otóż to. Antywojenna wymowa filmu była tutaj niezwykle istotna. Wątek, głównego bohatera, który leci zamiast swojego przyjaciela do Wietnamu jest bardzo piękny ale miał drugorzędne znaczenie. 

- Do tego wszystkiego wątek „zepsutego zachodu”, gdzie młodzież zażywa i gloryfikuje narkotyki. Jakaś ulubiona scena?

- Końcowa scena z lotniska, z doskonałą zresztą muzyką w tle, która kończy się przed Białym Domem. Zawsze polecałem ten film młodzieży. Prowadząc DKF puszczałem go chyba ze trzy razy. Do dzisiaj często zdarza mi się słuchać muzyki ze ścieżki dźwiękowej. Muszę się pochwalić, że kilka lat temu pojechałem do Teatru Muzycznego w Gdyni, na sceniczną wersję musicalu. Zrobiła na mnie również bardzo dobre wrażenie. Co ciekawe publiczność, jakby współuczestniczyła w spektaklu. Naprawdę było to wyjątkowe…

- Hipisowski spektakl.

Pierwsi hippisi w Polsce pojawili się już w 1967 roku, zaraz po przedrukach artykułów o nowym ruchu z zachodniej prasy w tygodniku "Forum". Początkowo władze komunistyczne widziały rewoltę młodzieży na Zachodzie jako przejaw upadku kapitalizmu. Podczas gdy na Zachodzie hippisi występowali przeciwko władzy konsumpcji i pieniądza, w Polsce sprzeciw skierowany był przeciwko tyranii ideologicznej. Po 1968 hippisami zaczęła interesować się Milicja Obywatelska, a w prasie zaczęły się ataki propagandowe. Ówczesne gazety ("Radar", "Sztandar Młodych") przedstawiały w artykułach hippisów jako wyrzutków społeczeństwa, leni wpatrzonych w amerykańską modę
- Przejdźmy teraz do fascynacji westernem. "W samo południe" to klasyka gatunku ale równocześnie film o nieco szerszej wymowie. 

- Lubię westerny. Przede wszystkim te klasyczne, gdzie jest w sposób jasny wytyczona granica między dobrem a złem. W samo południe, to film o bardzo politycznej wymowie. Powstał on w Stanach w okresie tzw. mccartyzmu. Słynne „polowania na czarownice”, szczególnie w środowiskach artystycznych i filmowych.  Ścigano tych, którzy niby bratali się z komunistami. Okres zimnej wojny.  To dlatego ten film jest szczególny. Np. słynne Rio Bravo mimo, że zrealizowane o wiele sprawniej nie niesie ze sobą takiego ładunku emocjonalnego. 

- Will Cane ma od samego początku możliwość ucieczki, do której wszyscy, łącznie ze świeżo poślubioną żoną, go namawiają. Jednak coś każe mu wrócić. Głupota, odwaga, poczucie obowiązku czy godność?

- To zależy z czyjej perspektywy. Podobnie jak dzisiaj. Czyż nie słyszymy wiele razy: zostaw to, nie ruszaj tego tematu, po co ci to? 

- Czyli mamy do czynienia z poczuciem obowiązku?

- Z poczuciem godności i obowiązku. 

- Jak, w takim razie,  Tomasz Kumek postrzega własne poczucie obowiązku, za co czuje się odpowiedzialny?

- Jestem wierny swoim zasadom. Uważam, że kręgosłup mam w miarę jednolity. Czasami to przeszkadza a czasami pomaga. To również odpowiedzialność za to co się robi i odpowiedzialność za słowa. Staram się również nie szkodzić innym. Może czasami przez to tracę ale tak zostałem wychowany. Mim życiowym mottem jest, że prezydentem czy kimkolwiek innym się bywa, czlowiekiem się pozostaje.

- Dzisiaj jest pan wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej, poprzednio była to funkcja przewodniczącego. Przyznam, że nie zauważyłem przewodniczącego, jako szeryfa z dwoma rewolwerami. 

- Wiele osób miało do mnie o to pretensje. Ale czy dla miasta byłoby lepiej, gdybym jeszcze ja, jako przewodniczący rady był skonfliktowany z prezydentem. Myślę, że było jeszcze gorzej. Starałem się łagodzić. Należy szukać kompromisu. 

- Jak rozumiem nie jest pan typem samotnego bohatera walczącego z systemem.

- Myślę, ze nie. Mam swoje zasady ale aż tak daleko bym chyba nie poszedł. Staram się być człowiekiem kompromisu a nie typem samotnego bohatera. Wolałbym chyba posłuchać życzliwych rad. 

- W grupie można więcej?

- Jednostka niewiele znaczy. Może mieć najszczytniejsze cele, projekty, pomysły ale jeśli nie przekona do swoich pomysłów szerszej grupy, to sama niewiele może zrobić.

Maccartyzm - ogólna nazwa na zespół działań politycznych zainicjowanych przez specjalną komisję Senatu USA, Senate Internal Security Subcommittee (Senacki Podkomitet Bezpieczeństwa Wewnętrznego) powstałą 21 grudnia 1950 roku, której przewodniczącym i inicjatorem był senator Patrick McCarran, wspierany bezpośrednio przez prezydenta Harry'ego Trumana, natomiast sekretarzem Joseph Raymond McCarthy, od którego nazwiska pochodzi nazwa tego ruchu. Termin ten został po raz pierwszy użyty przez satyryka Herberta Blocka z Washington Post, 29 marca 1950 r. Innymi ważnymi organizacjami maccartyzmu były: House Un-American Activities Committee (Komisja Izby Reprezentantów do Badania Działalności Antyamerykańskiej) oraz Senate Permanent Subcommittee on Investigations (Stała Senacka Podkomisja Śledcza).
Pierwotnie, celem powołania komisji było przeciwstawienie się infiltracji instytucji rządowych przez członków Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych oraz agentów NKWD. Działania te jednak szybko wymknęły się spod kontroli i zostały rozszerzone przez grupę senatorów skupionych wokół McCarthy'ego na inwigilację wszelkich środowisk opiniotwórczych - aktorów, reżyserów, dziennikarzy, naukowców.

- Na koniec zostawiłem najcięższy z filmów, "Czyż nie dobija się koni" Sydneya Pollacka. Smutni ludzie, smutna historia i smutne czasy o jakich opowiada.  Momentami brutalny ale i wyrazisty w wymowie. 

- Ten film wymieniłem ze względu na Jane Fondę. Jest w nim znakomita. 

- Najlepiej i najwięcej zarabia się na nieszczęściu ludzkim, taka jest wymowa filmu.

- To jest film, który gloryfikuje wyzysk, brutalny. Ja porównałbym go do dzisiejszych programów typu reality show. Bardzo plastyczny obraz dramatu ludzkiego. 

- Mnie najbardziej poruszyły obydwie sceny „wyścigów”. Szczególnie ta druga, gdy Jane Fonda niesie na plecach już martwego partnera a obok biegnie dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Do tego wszystkiego wciąż widoczny, błyszczący napis 1500, określający kwotę głównej nagrody.

-   To przypomina coś, co dzisiaj często nazywa się „wyścigiem szczurów”, gdzie wielu młodych ludzi, nierzadko na różnego rodzaju „dopalaczach” za wszelką cenę stara się odnieść sukces. Kosztem ogromnego poświęcenia dąży do celu, który ostatecznie okazuje się nie wart wysiłku w niego włożonego. Następuje wypalenie. Nawet nie potrafią cieszyć się z tego, co osiągnęli.

- I chocholi taniec. Czyż nie dobija się koni musi przywoływać skojarzenia z dzisiejszym kryzysem finansowym. 

- Nie zagłębiam się za bardzo w te sprawy ekonomiczne. Niestety kapitalizm jest ustrojem, który nie umie sobie poradzić z powracającymi co jakiś czas kryzysami. Z drugiej jednak strony chyba nie ma systemu, który by to potrafił. 

- Dziękuję za rozmowę
 

Z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Tomaszem Kumkiem rozmawiał Mariusz Strzępek. 


Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Nie jestem typem samotnego bohatera

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 14.11.2008 17:40
Taaaa...taka cwaniara z ciebie?.... To dlaczego na polskich filmach pokazują losy obrońców Ojczyzny z września 39 roku i ich powojenną udrękę i poniżenie przez czerwoną bandę,tylko za to,że walczyli na zachodzie,byli w AK,NSZ,WIN,BCH. Nawet rent i emerytur nie mają,bo banda czerwonych złodzieji okradła Ich ze wszystkiego co ludzkie,a nawet i z prawa do pracy niby w "wolnej demokratycznej Polsce". Do szkoły towarzyszko po wiedzę i nauki.!!!

tomaszowianka 14.11.2008 15:44
Kiki,cóż za bełkot!!Trzeba czytać to,co się napisało a nie pisać dla samego pisania.Do szkoły było chyba pod górkę.Więcej szacunku do kobiet,nawet bezrobotnych!

kiki 13.11.2008 17:55
ale ciemna baba ta bezrobotna... a ileż to chciało pracować rzetelnych,wykształconych,odda nych Polsce synów i cór patriotycznie wzorcem. A ta cholerna zaraza i jej szpicle czerwoni co dla Nich uczynili?....- pozbawili wszystkiego...nawet pracy.!!! Kumkać to sobie możecie towarzyszko do kumkowej czerwonej braci,chociaz ponoć kumkają te zielone do biało-czarnej bocianiej braci.

antykum 13.11.2008 17:36
@ 43 Proszę pójść do p. Kumka jest wice -przew.Rady Miasta, też odpowiada za zatrudnienie i miejsca pracy.

bezrobotna 13.11.2008 15:49
Za prezydentury T.Kumka miałam pracę,teraz zakłady polikwidowane,miasto staje się coraz uboższe.

bezrobotna 13.11.2008 15:02
Za prezydentury T.Kumka miałam pracę,teraz zakłady polikwidowane,miasto staje się coraz uboższe.

Gabriel 13.11.2008 13:01
Artykuł przeczytałem uważnie oraz dotychczasowe komentarze. Stwierdzam, że nie rozumiecie tego co czytacie!!! P.S dla osób spod dzisiejszej demokracji "CHCIELIŚCIE AMERYKI MACIE KANADĘ"

kinoman 09.11.2008 14:08
@ 40 A ty obrońco "bochatera przez ch", dlaczego nie piszesz o filmach, ni widziałeś ich?

dziecię Neo 09.11.2008 12:36
Ale trujecie gościowi. Artykuł jest spoza polityki, a może i szkoda, niemniej wartałoby pisać o yreści, o filmach, chyba, że nikt z Was ich nie widział?

kubal 09.11.2008 08:48
I niech tak zostanie sam dał sie sprowokować- bohater tak ma.

miau 05.11.2008 16:30
Czy ten pan nie działał na WUML - Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu- Leninizmu (kuźnia lewych kadr)?

kiki 05.11.2008 05:12
@ al...tak,charakterystyczny typ homosovietikus.! Na fotce aparycja ten typ uwidacznia.

al 04.11.2008 22:15
Ten pan nie jest bohaterem, a typem.

212 04.11.2008 16:07
Oj bardzo żałosne sam pracował na wizerunek latami, nie tylko tow..........................?

ot tak 03.11.2008 08:12
Przez taki typ człowieka SLD się jeszcze długo nie podniesie z politycznych kolan. No i właściwie bardzo dobrze.

Opinie

Reklama

19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

Niedzielny świt nad Warszawą (wschód słońca o 5:33, zachód o 19:38) przynosi nie tylko wiosenne światło, ale i ciężar pamięci. To 109. dzień roku, a imieniny obchodzą m.in. Jerzy, Leon i Sokrates – patronowie refleksji, odwagi i dialogu. Trudno o lepsze symbole dla daty, która w polskiej historii pulsuje dramatem i godnością.Data dodania artykułu: 19.04.2026 09:07
19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnie

18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sobota budzi się dziś miękkim światłem o 5.35, by zamknąć dzień o 19.36. To 108. dzień roku, a kalendarz – jak stara kronika – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą m.in. Alicja, Bogusław, Bogumiła, Maria, Ryszard i Sabina. Ale to tylko preludium. Prawdziwa opowieść zaczyna się tam, gdzie historia pulsuje.Data dodania artykułu: 18.04.2026 08:56
18 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością

Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska (KO) mogłaby liczyć na 32 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość (PiS) na 18,2 proc. – wynika z kwietniowego sondażu CBOS. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja z poparciem 13 proc., dalej Konfederacja Korony Polski (KKP) – 8,7 proc. oraz Nowa Lewica – 5,8 proc.Data dodania artykułu: 17.04.2026 19:08
Sondaż CBOS: KO wyraźnie prowadzi, PiS traci. Ale to nie koniec gry o władzę

Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

Jest w tym coś gorzko symbolicznego. W kraju, który przez dekady walczył o wolność słowa, dziś parlament pochyla się nad tym, jak ograniczyć jego najbardziej wynaturzoną formę. Bo patostreaming – słowo, które brzmi jak internetowy slang, a w istocie jest diagnozą społeczną – stał się lustrem, w którym odbija się coś więcej niż tylko brutalne transmisje.Data dodania artykułu: 17.04.2026 11:52
Sejm chce uciszyć patostreamy. Ale czy wystarczy zmienić prawo, by zmienić rzeczywistość?

17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Poranek nad Polską wstaje dziś o 5.37, a dzień gaśnie o 19.35 – jakby natura chciała zostawić nam więcej światła na refleksję. Piątek, 17 kwietnia, sto siódmy dzień roku, niesie ze sobą ciężar wydarzeń, które – niczym wersy z „Trenu” Kochanowskiego – wracają i nie pozwalają o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 17.04.2026 10:34
17 kwietnia – dzień, w którym historia przyspiesza, a pamięć domaga się głosu

Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

W codziennym praniu często pojawia się pytanie o właściwe dozowanie detergentu. Pralki Electrolux z funkcją AutoDose automatycznie dozują detergent i płyn zmiękczający, wykorzystując czujniki i algorytmy. Poniżej opisano, jak to działa, jakie korzyści przynosi w praktyce i jak system wpisuje się w nowoczesne gospodarstwo domowe.Data dodania artykułu: 16.04.2026 17:02
Ile detergentu użyć – jak AutoDose w pralkach Electrolux dobiera dawkę za każdym razem

16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

16 kwietnia – dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością, a echo dawnych wydarzeń wybrzmiewa w rytmie współczesnych decyzji politycznych i społecznych. To czwartek, sto szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 5.39, zajdzie o 19.33. Imieniny obchodzą m.in. Julia, Bernadeta, Benedykt i Joachim – imiona, które same w sobie brzmią jak fragment starej kroniki, zapisanej gdzieś na marginesach dziejów.Data dodania artykułu: 16.04.2026 09:32
16 kwietnia: od pierwszego prezydenta Warszawy po decyzje, które zmienią przyszłość Polski

Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze

Środa, 105. dzień roku. Słońce wschodzi o 5.42, zachodzi o 19.31 – dzień rozciąga się coraz śmielej, jakby chciał nadrobić zimowe milczenie. Imieniny obchodzą m.in.: Abel, Anastazja, Cezary, Maksym, Piotr, Sylwester i Teodor.Data dodania artykułu: 15.04.2026 08:42
Świat w ruchu: Sejm, Tokio, Notre-Dame i Świątek na nowej drodze
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nowy kinowy tydzień przyniesie moc różnorodnych seansów w sieci Helios! W repertuarze znajdą się premiery dla każdego miłośnika kina: „Pucio”, „Mumia: Film Lee Cronina” oraz od 22 kwietnia wyczekiwana premiera „Michael”. Ponadto na wielkich ekranach pojawią się największe hity ostatnich tygodni oraz seanse specjalne, w tym Maraton Filmowy.Wśród nowości znajdzie się polska bajka „Pucio” – ekranizacja niezwykle popularnych książek, ukazujących codzienne przygody pełne ciepła i humoru. Tytułowy bohater wraz z rodziną uczy się poprzez zabawę i wspólne spędzanie czasu. Od gotowania konfitury, przez malowanie portretu, aż po domowy biwak – każda sytuacja staje się okazją do rozwijania wyobraźni, budowania relacji i poznawania emocji. Seans niesie wartościowy przekaz dla najmłodszych widzów i ich opiekunów.Zupełnie inne emocje będą czekać na widzów podczas seansu „Mumia: Film Lee Cronina”. Twórca horroru „Martwe zło: Przebudzenie” powraca z nową, mroczną interpretacją klasycznej historii grozy. Opowieść o dziewczynie, która znika na pustyni, a po latach powraca w niewyjaśnionych okolicznościach, stopniowo przeradza się w pełen napięcia koszmar…Wyjątkowym wydarzeniem będzie premiera filmu „Michael”, która została zaplanowana na środę, 22 kwietnia. Produkcja przedstawia życie Michaela Jacksona – od pierwszych występów w Jackson Five aż po status światowej ikony popkultury. To nie tylko opowieść o sukcesie, lecz także o presji sławy i trudnych relacjach rodzinnych. W artystę wciela się Jaafar Jackson – bratanek króla popu.W repertuarze znajdą się także inne głośne tytuły, a wśród nich tytuł science fiction „Projekt Hail Mary”. Produkcja opowiada o samotnej misji ratunkowej, od której zależą losy całej planety. Główny bohater budzi się na statku kosmicznym i stopniowo odkrywa, że jego zadaniem jest powstrzymanie globalnej katastrofy. Natomiast „Drama” to tytuł o parze, której związek zaczyna się rozpadać tuż przed ślubem. Gdy na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości kobiety, przyszły pan młody musi podjąć decyzję, czy jest gotów na wybaczenie… W rolach głównych gwiazdorski duet – Zendaya i Robert Pattinson!Inną filmową propozycją będzie thriller „Przepis na morderstwo” – to historia mężczyzny, który zostaje wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę i postanawia odzyskać należny majątek w najbardziej bezwzględny sposób… Tytułem dla widzów o mocnych nerwach będzie „Zabawa w pochowanego 2” – kontynuacja popularnego horroru. Chwilę po krwawym starciu z rodziną Le Domas, Grace odkrywa, że została wciągnięta w kolejny, jeszcze bardziej bezlitosny etap śmiertelnej gry.Najmłodsi widzowie mogą liczyć na wyjątkowo bogatą ofertę. „Super Mario Galaxy Film” to wyczekiwana kontynuacja animacji inspirowanej kultową grą. Po pokonaniu Bowsera i uratowaniu Brooklynu Mario staje przed kolejnym wyzwaniem – tym razem musi zmierzyć się z niebezpiecznym sojuszem Wario i Bowsera Jr. Nadal będzie można oglądać animację Disnay i Pixar „Hopnięci”, w której bohaterka przenosi się do ciała… elektrycznego bobra. Dzięki temu trafia do niezwykłej społeczności zwierząt i odkrywa świat natury z zupełnie nowej perspektywy. Na najmłodszych będą czekać także pokazy Disney Junior w kinie z cyklu Helios dla Dzieci, które odbędą się w weekend 18-19 kwietnia. To interaktywne wydarzenie, podczas którego uczestnicy mogą śpiewać, tańczyć i rozwiązywać zagadki!W dniach 18–19 kwietnia w kinach pojawią się także specjalne pokazy filmu religijnego „Maryja. Matka Papieża”. To poruszająca opowieść o duchowej relacji św. Jana Pawła II z Matką Bożą, ukazująca jej znaczenie w jego życiu oraz w historii świata. Film prowadzi widzów przez najważniejsze momenty życia papieża, podkreślając rolę wiary, zawierzenia i nadziei. Dla fanów mocnych emocji Helios przygotował Maraton Strachu, który rozpocznie się w piątkowy wieczór, 17 kwietnia. To nocne wydarzenie dedykowane miłośnikom horrorów, rozpoczynające się premierowym seansem filmu „Mumia: Film Lee Cronina”. Następnie w poniedziałek, 20 kwietnia, w wybranych kinach sieci odbędzie się pokaz w ramach cyklu Kino Konesera. Na ekranach pojawi się „Tajny agent” – brazylijski film czterokrotnie nominowany do Oscara, który przenosi widzów do realiów lat 70. i opowiada historię człowieka uciekającego przed własną przeszłością w cieniu wojskowej dyktatury. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Helios zaprasza do wybranych lokalizacji na wyjątkowy seans kultowego filmu „Żywot Briana” z błyskotliwym humorem grupy Monty Pythona.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.04.2026

Polecane

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Lechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”

Są takie remisy, które wpisuje się do tabeli bez emocji. I są takie, które zostają pod skórą. Lechia Tomaszów Mazowiecki przywiozła z Łomży punkt po remisie 1:1 z ŁKS-em, ale to nie jest wynik, po którym w zielono-czerwonej szatni powinno się otwierać szampany. To raczej wieczór z gatunku tych, gdy człowiek patrzy w sufit i myśli, ile jeszcze takich okazji trzeba stworzyć, by mecz naprawdę zamknąć. Oficjalna strona tomaszowskiego klubu przed tym spotkaniem podkreślała, że po wygranej z Widzewem II Łódź zespół Bartosza Grzelaka był już po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu i awansował na siódme miejsce w tabeli.Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Lechia czwartą drużyną w Polsce. Juniorzy zakończyli mistrzostwa tuż za podiumŚmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaLechia była lepsza, ale wróciła z niedosytem. W Łomży zabrakło kropki nad „i”19 kwietnia – dzień, w którym historia mówi szeptem i krzykiem jednocześnieDramat w Radomiu. Widzew miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale wypuścił je w doliczonym czasieKryształowa Płoza dla Semirunnija. Tomaszów Mazowiecki ma powody do dumyDzień Doceniania Męża. Święto cichego bohatera codzienności„Miasteczko cud”. Wieczór, w którym Tomaszów na chwilę przestał być sobąSłowo, które buduje. XIV Powiatowy Konkurs Recytatorski w Językach Obcych rozstrzygniętyBitwy w „The Voice Kids”. Kornelia Fornalczyk stanie do najważniejszego starciaCzy Marcin Witko pójdzie śladem Morawieckiego? Polityczne napięcia docierają także do Tomaszowa
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
słabe opady deszczu

Temperatura: 7°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mariusz StrzępekTreść komentarza: Rafale Głogowski, bo jak się domyślam po numerze IP jest to twój komentarz. Jesteśmy obrzydliwym, chorym na łeb bydlakiem, który nie zasługuje w życiu na jedno dobre słowo. Kasuje codziennie rano twoje wpisy, ale ten wyjątkowo udostępniłem, by pokazać wszystkim jak nikczemną kanalią i wyjątkowo obrzydliwą kreaturą jesteśŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: JarekTreść komentarza: patrząć na twój komenarz możesz smiało ustawiać sobie nick jako "Tu-man" i wtedy jasno określisz wielkość swojego IQŹródło komentarza: Nocny rajd zakończony na latarniAutor komentarza: Wadzka Zawadzka mordę prująca nie mając nic w głowieTreść komentarza: Selekcja naturalna jak to mówią. Mam nadzieję że auto nie bardzo obfite. Bo to wystarczy że zaczepił, na pewno było prute na łeb na szyjęŹródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: Figo-fagoTreść komentarza: Uczestnicy tego forum internetowego: czy naprawdę jesteście takimi bezmózgimi gnomami, które nic nie kumają?! To dziewczyna z naszego podwórka, która pokazała coś bardzo dobrego na swoim poziomie. A wy, zapyziałe, lokalne, palanty śpicie!!! Obudzicie się, lokalni frajerzy, tylko wtedy, gdy ktoś dopie#doli waszemu, ukochanemu, ryżemu szwabowi donkowi.Źródło komentarza: Smardzewice na scenie ogólnopolskiej. Kornelia Formalczyk pokazała charakter w „The Voice Kids”Autor komentarza: tomTreść komentarza: Może to nie dotyczy tego wypadku i nieszczęścia tego motocyklisty, ale motocykliści przestrzegają tylko tyle że jeżdżą prawą stroną. Reszta przepisów ich nie tyka, motory wręcz wyją strzelają z wydechów,prędkość przekroczona a policji ani widu,bezkarność całkowita...Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Nie żyje 26-letni motocyklistaAutor komentarza: uczestnikTreść komentarza: ,,Tłumy,, Amazonki i TUTW I kilka osób z poza...Źródło komentarza: Tłumy w Urzędzie Miasta. Mieszkańcy postawili na zdrowie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama