WOT od początku stawiał na model rotacyjny, a więc taki, który nie ma rozbijać życia zawodowego. Szkolenia odbywają się w czasie wolnym od pracy, a pracodawca nie jest zaskakiwany „z dnia na dzień”, bo żołnierz ma obowiązek przekazać harmonogram dni szkoleniowych. Co ważne, wykaz taki przygotowuje się z wyprzedzeniem – do 30 dni przed końcem roku poprzedzającego ten, w którym służba rotacyjna będzie pełniona. To daje firmie komfort planowania grafików, zastępstw i terminów kluczowych zleceń.
Zdarzają się jednak sytuacje nadzwyczajne – wezwanie do natychmiastowego stawiennictwa. W takim przypadku pracodawca powinien być poinformowany niezwłocznie, a czas nieobecności traktowany jest jako urlop bezpłatny, bez obowiązku wypłaty wynagrodzenia przez pracodawcę. To brzmi twardo, ale właśnie po to ustawodawca przewidział mechanizmy rekompensujące koszty organizacyjne.
Od 1 stycznia 2025 r. weszły w życie rozwiązania, które mocno zmieniły rozmowę o zatrudnianiu terytorialsów i żołnierzy aktywnej rezerwy. Ministerstwo Finansów wyjaśnia wprost, że ulga podatkowa w PIT i CIT została wprowadzona ustawą z 1 października 2024 r. i ma wspierać przedsiębiorców zatrudniających żołnierzy WOT lub AR.
W praktyce chodzi o możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania określonych kwot – rosnących wraz ze stażem służby pracownika. Jeśli zatrudniony żołnierz pełni służbę co najmniej rok, mowa o 12 tys. zł; przy dwóch latach – 15 tys. zł; przy trzech – 18 tys. zł; przy czterech – 21 tys. zł; a przy pięciu latach – 24 tys. zł. To realny argument w rozmowie z księgowością i zarządem, zwłaszcza w firmach, gdzie liczy się każda przewidywalna oszczędność w podatkach.
Do tego dochodzi świadczenie pieniężne dla pracodawcy za okres, w którym pracownik odbywa terytorialną służbę wojskową rotacyjnie. MON opisuje to jako instrument, który ma rekompensować koszty ponoszone przez firmę w czasie nieobecności pracownika. W uproszczeniu: jeśli trzeba kogoś przeszkolić na zastępstwo, zrobić badania przed dopuszczeniem do stanowiska, zapewnić odzież ochronną czy niezbędne ubezpieczenia – pracodawca może wystąpić o zwrot takich wydatków. Wniosek składa się do Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w ustawowym terminie.
Jest jeszcze jedna korzyść, o której rzadziej mówi się wprost, a która dla części firm ma znaczenie strategiczne: preferencje w zamówieniach publicznych dla przedsiębiorców zatrudniających żołnierzy WOT lub AR. Dla podmiotów pracujących z sektorem publicznym to bywa dodatkowy „plus w rubryce”, który pomaga w konkurencyjnych postępowaniach.
Na koniec zostaje coś, czego nie da się ująć w tabeli i mimo wszystko często jest najważniejsze. Żołnierz WOT zwykle przychodzi do firmy z kompetencjami, które buduje się latami: dyscypliną, odpowiedzialnością, umiejętnością działania w zespole, komunikacją pod presją i nawykiem „domykania” zadań. To są rzeczy, które w codziennym świecie pracy potrafią zrobić różnicę – szczególnie wtedy, gdy firmę dopada awaria, spiętrzenie terminów albo nagłe braki kadrowe.
Państwo i WOT od lat próbują też doceniać tych przedsiębiorców, którzy nie traktują służby pracownika jak przeszkody. Stąd inicjatywa „Pracodawca Przyjazny WOT” – konkurs i forma wyróżnienia dla firm, które realnie wspierają żołnierzy w łączeniu dwóch ról. W zależności od edycji pojawiają się różne kategorie, ale sama idea jest stała: pokazać, że da się to robić mądrze i z korzyścią dla obu stron.
Wszystko sprowadza się do uczciwej umowy i dobrego planu. Pracodawca dostaje pracownika o wysokiej kulturze odpowiedzialności, a pracownik – stabilne miejsce pracy, w którym służba nie jest powodem do napięć. Jeśli dodać do tego ulgę podatkową i mechanizmy rekompensat, zatrudnianie żołnierzy WOT przestaje być „misją z ryzykiem”, a zaczyna wyglądać jak sensowna decyzja biznesowa – z ludzkim, bardzo konkretnym wymiarem.
















![Dziś w kraju i na świecie ([niedziela, 1 lutego]) Dziś w kraju i na świecie ([niedziela, 1 lutego])](https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/sm-4x3-dzis-w-kraju-i-na-swiecie-niedziela-1-lutego-1769893141.png)



















































Napisz komentarz
Komentarze