Tym razem strzelcy sięgnęli po narzędzia niezwykle ważne, choć dziś często spychane na dalszy plan przez rozwój technologii — mapę, busolę i kompas. W świecie, w którym niemal każdy ma w kieszeni telefon z GPS, łatwo zapomnieć, że technika potrafi zawieść. Rozładowana bateria, brak zasięgu, awaria urządzenia czy zakłócenia sygnału — w sytuacji stresu lub kryzysu to wystarczy, by stracić orientację.
Podczas szkolenia członkowie Jednostki ćwiczyli m.in. odczytywanie znaków topograficznych, wyznaczanie kierunków świata, pracę z azymutem oraz planowanie marszruty w terenie. Takie zajęcia rozwijają nie tylko wiedzę praktyczną, ale też uczą spokoju, odpowiedzialności i działania zespołowego. Każdy błąd na mapie to cenna lekcja, a każda prawidłowo wyznaczona trasa daje pewność, której nie zastąpi żadna aplikacja.
Instruktorzy podkreślają, że celem nie jest rezygnacja z nowoczesnych rozwiązań, lecz budowanie świadomości: GPS to tylko narzędzie. Prawdziwe bezpieczeństwo zapewnia człowiek — jego przygotowanie, umiejętność oceny sytuacji i zdolność podejmowania decyzji. To właśnie takie kompetencje mogą mieć kluczowe znaczenie, gdy liczy się czas, a warunki nie są idealne.
W Jednostce Strzeleckiej z Tomaszowa Mazowieckiego stawia się na umiejętności, które realnie przydają się w terenie — zarówno podczas szkoleń, jak i w codziennym życiu. Bo dzięki mapie i kompasowi zawsze można odnaleźć drogę — także wtedy, gdy nowoczesna technika milknie.
Chcesz zdobywać praktyczną wiedzę i uczyć się rzeczy, które naprawdę mają znaczenie? Dołącz do Jednostki Strzeleckiej z Tomaszowa Mazowieckiego. Technologia pomaga, ale to człowiek i jego umiejętności są najważniejsze.





























































Napisz komentarz
Komentarze