Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 lutego 2026 13:04
Reklama

Prof. Krauze-Gryz: dzik to nie wróg miasta, lecz inteligentny inżynier ekosystemu (wywiad)

Dziki są jednymi z najbardziej plastycznych i elastycznych poznawczo dużych ssaków Europy – oceniła prof. Dagny Krauze-Gryz z SGGW. Jak podkreśliła, to nie agresja, lecz dostępność pokarmu, dokarmianie i błędy w gospodarowaniu przestrzenią sprzyjają konfliktom w miastach.

PAP: W tej chwili trudno znaleźć miasto bez problemów z dzikami. Czy to dowód ich „dziczej” inteligencji?

Prof. Dagny Krauze-Gryz: Zdecydowanie świadczy to o ich ogromnej plastyczności i zdolności przystosowawczej. Dziki żyją w złożonych strukturach społecznych, w grupach rodzinnych, które wymagają komunikacji i współdziałania. Zwierzęta funkcjonujące w takich ugrupowaniach muszą wykazywać wysokie zdolności poznawcze. To, że dziki z powodzeniem „weszły” do miasta i potrafią korzystać z zupełnie innej oferty środowiskowej niż ta leśna, jest najlepszym dowodem ich elastyczności. One nie tyle „atakują miasto”, ile wykorzystują niszę, którą sami im stworzyliśmy.

PAP: One uczą się od siebie funkcjonowania w mieście?

D.K.-G.: Tak. Okres, kiedy młode pozostają pod opieką lochy, jest kluczowy. To kilka miesięcy intensywnej nauki. Młode uczą się wyszukiwania pokarmu, unikania zagrożeń, rozpoznawania bezpiecznych miejsc. W mieście uczą się też, że określone pory dnia są bezpieczniejsze niż inne. Zdarzyło mi się kiedyś niespodziewanie znaleźć w środku grupy małych pasiaków. Locha była wyraźnie napięta, obserwowała mnie bardzo uważnie. Wystarczyło jednak spokojnie się wycofać – nic się nie stało. To pokazuje, że kluczowa jest reakcja człowieka. Dzik bardzo rzadko atakuje „z własnej inicjatywy”. Najczęściej reaguje na zagrożenie.

PAP: Dziki potrafią oceniać ryzyko?

D.K.-G.: Badania pokazują, że tak. W miastach dziki stają się wyraźnie bardziej nocne. Ich aktywność rośnie po zmierzchu i spada wraz ze wzrostem obecności ludzi. W Warszawie obserwowaliśmy różnice między rezerwatami. W Lesie Sobieskiego, gdzie penetracja przez ludzi jest mniejsza, dziki były aktywne także w dzień. W miejscach silniej uczęszczanych ich aktywność koncentrowała się nocą. Podobny wzorzec obserwowano w Puszczy Białowieskiej – w rezerwacie ścisłym były aktywne przez cały dzień, w lesie gospodarczym głównie nocą. To bardzo wyraźny przykład dostosowania do presji człowieka. One potrafią „czytać” miasto i jego rytm.

PAP: Czy odstrzał zmienia ich strategię przetrwania?

D.K.-G.: W populacjach zwierząt intensywna redukcja często prowadzi do kompensacyjnego wzrostu rozrodu. Jednak w mieście kluczowe znaczenie ma dostępność pokarmu i łagodniejszy mikroklimat. Zimy są cieplejsze, pokrywa śnieżna mniejsza, a źródeł pożywienia – zarówno naturalnych, jak i antropogenicznych – jest dużo. To sprzyja dobrej kondycji samic i przeżywalności młodych. Sezonowość rozrodu zaczyna się rozmywać – obserwujemy bardzo młode dziki już pod koniec zimy. To nie jest tak, że odstrzał automatycznie „rozwiązuje problem”. Jeżeli pozostawimy dostęp do pokarmu, populacja będzie się odbudowywać.

PAP: W takim razie może na naszych oczach odbywa się ewolucja dzika leśnego w jego miejski typ?

D.K.-G.: O ewolucji to jeszcze za wcześnie mówić. W Berlinie wykazano pewne różnice genetyczne między populacjami miejskimi a pozamiejskimi, wynikające z fragmentacji środowiska. Dziki w mieście przemieszczają się na mniejsze odległości, korzystają z ograniczonego areału. To może prowadzić do odrębności genetycznej. Ale na trwałe zmiany morfologiczne potrzeba znacznie więcej czasu. To raczej adaptacja behawioralna niż ewolucyjna.

PAP: W debacie publicznej pojawia się zjawisko określane jako „bambinizm” – bezrefleksyjna, sentymentalna miłość do dzikich zwierząt. Jak pani to ocenia?

D.K.-G.: To bardzo ważny wątek. Mamy dziś z jednej strony demonizowanie dzików, a z drugiej – ich infantylizowanie. Zdarza mi się widzieć osoby przynoszące pod las torby z ziemniakami czy jabłkami „dla biednych dziczków”. Niektóre szkoły organizują zbiórki żołędzi. To wynika z dobrych intencji, ale jest szkodliwe. Dziki nie potrzebują naszej opieki ani dokarmiania. Warunki w mieście są dla nich bardzo sprzyjające. Dokarmianie zwiększa liczebność populacji i utrwala zachowania polegające na szukaniu jedzenia blisko człowieka. Najpierw dzik czeka, aż ktoś wysypie jedzenie. Potem zaczyna podchodzić bliżej. W końcu sam zabiera torbę. I wtedy pojawia się konflikt.

„Bambinizm” polega na tym, że przestajemy traktować dzikie zwierzę jak dzikie. Chcemy zrobić sobie zdjęcie z pasiakiem, podejść bliżej, pogłaskać. Internet pełen jest filmów, na których ludzie drażnią dziki, łosie czy żubry. To brak wyobraźni. Dzik to nie maskotka z kreskówki. To duże, silne zwierzę.

PAP: Dziki są niebezpieczne?

D.K.-G.: Zazwyczaj to one boją się nas. Największe ryzyko pojawia się, gdy zwierzę zostanie zaskoczone albo gdy w sytuację włączony jest pies. Bardzo często to właśnie psy są elementem zapalnym. Pies podbiega, szczeka, wraca do właściciela, a dzik podąża za nim – i w ten sposób dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Trzeba też pamiętać, że dzik słabo widzi. Może zareagować impulsywnie, jeśli zostanie nagle zaskoczony. Ale to nie jest zwierzę „agresywne z natury”.

PAP: Co robić przy spotkaniu?

D.K.-G.: Zachować spokój i się wycofać. Nie krzyczeć, nie prowokować, nie próbować robić zdjęć z bliska. Szczególną ostrożność należy zachować przy lochach z młodymi. Jeśli nagle znajdziemy się w pobliżu pasiaków, najlepszą strategią jest spokojne odejście. Ucieczka w panice może tylko pogorszyć sytuację.

PAP: Czy dziki naprawdę uczą się rozkładu jazdy śmieciarek?

D.K.-G.: Są takie obserwacje. Nie wiemy, czy zapamiętują konkretny dzień tygodnia, czy reagują na bodźce – dźwięk, zapach – ale na pewno uczą się korzystać z momentów, gdy śmieci są dostępne. Widziałam sytuacje, gdy bioodpady wystawione w workach foliowych były dla dzików otwartym bufetem. Ich ryjek to niezwykle precyzyjne narzędzie. Potrafią przesuwać, podważać, otwierać. To nie tylko brutalna siła, lecz także spryt.

PAP: A co dobrego robią dziki?

D.K.-G.: Są inżynierami ekosystemu. Ryjąc, napowietrzają glebę i uruchamiają procesy regeneracyjne. Zjadają larwy owadów, w tym potencjalnych szkodników drzew, gryzonie w okresach ich masowych pojawów a także padlinę. Pełnią rolę czyścicieli środowiska. Oczywiście lokalnie mogą zniszczyć fragment trawnika, co dla mieszkańców bywa irytujące. Ale w skali ekosystemu ich rola jest zdecydowanie pozytywna.

PAP: Największy mit o dzikach?

D.K.-G.: Że są agresywne z natury. Nie są. Są po prostu dzikimi zwierzętami, które reagują na zagrożenie.

PAP: Najważniejszy fakt?

D.K.-G.: Miasto nie należy wyłącznie do człowieka. Jeżeli nie uwzględnimy potrzeb zwierząt w planowaniu przestrzennym – nie zabezpieczymy odpadów, nie zachowamy korytarzy ekologicznych, nie pozostawimy ostoi – konflikty będą narastać. Możemy żyć wspólnie, ale wymaga to rozsądku, wiedzy i odejścia zarówno od demonizowania, jak i od bezrefleksyjnego „bambinizmu”.

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
MARATON KRZYKU!

MARATON KRZYKU!

 W piątek 27 lutego, NOCNE MARATONY FILMOWE HELIOS zapraszają na noc z kultową serią, którą zakończymy przedpremierowym pokazem jej najnowszej odsłony - „KRZYK 7”!  W piątek 27 lutego, kina Helios zapraszają na mrożącą krew w żyłach noc z Ghostface. Rozpoczniemy częścią piątą tej serii, zatytułowaną „KRZYK”, w której wracamy do Woodsboro dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw.  Dalej „KRZYK VI”, a jeśli wystarczy Wam jeszcze odwagi, na koniec premierowo „KRZYK 7”. Jesteśmy przekonani, że taka dawka obezwładniającego strachu jeszcze długo po powrocie do domu nie pozwoli Wam zasnąć. Czy jesteście na to gotowi? Start: 27.02.2026, godz. 23:00; Meta: 28.02.2026 r. około godz. 5.30 Opisy filmów:KRZYK (napisy)Dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw w Woodsboro pojawia się nowy zabójca, a Sidney Prescott musi wrócić, aby odkryć prawdę.KRZYK VI (napisy)Po brutalnych zabójstwach, które po raz kolejny wstrząsnęły ich rodzinnym miasteczkiem, czwórka ocalałych bohaterów opuszcza legendarne Woodsboro. Pragną rozpocząć nowy rozdział życia. Przeprowadzają się do Nowego Jorku, dynamicznego, wielkiego miasta pełnego ludzi, które ma im pomóc zapomnieć o mrocznej przeszłości. Jednak Ghostface sprawi, że Nowy Jork mieć będzie jeszcze jeden powód, aby nigdy nie zasypiać.KRZYK 7 (napisy)Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.02.2026

Polecane

Igrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie – prezes Pilicy: kryty tor w Tomaszowie dał efekt kuli śnieżnejEkstraklasa piłkarska – Wisła Płock – Widzew Łódź 0:2Lechia Tomaszów Mazowiecki z udanymi sparingami – zwycięstwo nad Skrą i remis z KTS WeszłoProf. Krauze-Gryz: dzik to nie wróg miasta, lecz inteligentny inżynier ekosystemu (wywiad)Kmiecik o czwartych miejscach Żurka: to nie porażkaDziś w kraju i na świecie (niedziela, 15 lutego)„Piep*zyć Mickiewicza 3” w Tomaszowie: seans w Heliosie i spotkanie z aktorami9 Łódzka Brygada Obrony Terytorialnej - uroczyste przekazanie dowodzenia i przysięga żołnierzy„Dźwięki miłości” – film, który słychać sercem. Dlaczego warto pójść na seans Kina Konesera?Jolanta Kmiecik: złoty i srebrny medalista to goście z kosmosuW Tomaszowie niedosyt, ale i duma z Damiana ŻurkaIgrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie – Żurek na 500 m tuż za podium, drugie złoto Stolza
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: plankton 325Treść komentarza: Tym bardziej teraz gdy ekipa Witko ma swojego starostę. Różnicy nie ma żadnej, dziękuję Ci za ten komentarz.Źródło komentarza: Mandat i zależność. Sprawa radnej i pytanie o granice samorządowej lojalnościAutor komentarza: KarolTreść komentarza: Chyba gdzieś zbłądziliśmy prze te wszystkie lata transformacji skoro tacy ludzie jak Czarzasty zostają Marszałkami Sejmu, Piotrowicz Sędzią TK, Kujda Posłem a MIller autorytetem mediów. Czas najwyższy aby ludzie tamtego słusznie minionego ustroju przestali pełnić funkcje publiczne.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: NieTreść komentarza: kompromituj się, to dwie różne osoby. Naprawdę warto sprawdzić, zanim się coś wklepie.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: LeonTreść komentarza: Służby powinny sprawdzić kto z lokalnych polityków i biznesmenów oraz współpracowników jest bardziej niż inni związany z tym miejscem. Miejscowi od dawna mówią kto z kim śpi a tu takie larum.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Pokaż mi chociaż jeden mój wpis, w którym chwaliłem tych buraków.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: andziaTreść komentarza: przecież caryca KATARZYNA przyjeżdżała do Spały leczyć syna z hemofilii i towarzyszył jej Rasputin.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hotelu
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama