Według najnowszych prognoz sezonowych amerykańskiego modelu CFSv2 średnia temperatura w Polsce przez całą wiosnę może być powyżej normy o około 1–2,5°C. Najwyższe odchylenia przewidywane są na zachodzie, południowym zachodzie i południowym wschodzie kraju, a najmniejsze – na północy, nad morzem. Czeka nas dość ciepły sezon, z wieloma dniami w przedziale 14–25°C, choć nadal będą pojawiać się chłodniejsze okresy, szczególnie w nocy i nad ranem w kwietniu oraz w pierwszej części maja.
Mróz, śnieg i zimni ogrodnicy
Miejscami jeszcze w kwietniu można spodziewać się ostatniego śniegu na nizinach, a w wyższych górach śnieg lub mieszane opady (deszcz ze śniegiem) mogą wystąpić nawet w maju czy czerwcu.
Prognozy przywoływane przez ekspertów z serwisu DobraPogoda24.pl wskazują także na możliwość nawrotów mrozu przy rozpogodzeniach nocnych i porannych, także w okresie tzw. zimnych ogrodników i zimnej Zośki. Taka sytuacja będzie wymagała zabezpieczenia wrażliwych roślin, ponieważ przymrozki mogą uszkodzić młode pędy.
Ekstremalnie silne i długotrwałe mrozy nie są jednak przewidywane – wiosna będzie bardziej przyjazna niż surowa zima. Warto pamiętać, że w minionych latach pierwsze większe upały zdarzały się dopiero w czerwcu, czasem lokalnie w drugiej połowie maja, a najwcześniej w drugiej połowie kwietnia. W tym sezonie prognozy nie wskazują na wczesne 30°C w cieniu.
Opady i niedosyt wilgoci
Jeśli deszcz się pojawi, będzie miał najczęściej charakter przelotny. Suma opadów zostanie rozproszona, co może opóźnić początek wegetacji roślin oraz kwitnienie niektórych gatunków, jeśli niedobór wilgoci w glebie się utrzyma.
Prognozy europejskiego modelu ECMWF podtrzymują trend ciepłej wiosny, wskazując prawdopodobieństwo wystąpienia temperatur powyżej normy na ponad 60 proc. Jednocześnie mogą pojawiać się okresowe, krótkotrwałe spadki temperatury, głównie w nocy i nad ranem.
Ciepło, umiarkowanie, przewidywalnie
Jak podsumowuje portal DobraPogoda24.pl wiosna w Polsce zapowiada się jako sezon ciepły, ale nie ekstremalnie gorący. Wiele dni przyniesie temperatury w przedziale 14–25°C. Początek prawdziwych upałów może wystąpić dopiero w drugiej połowie maja lub na początku czerwca.
Warto pamiętać, że prognozy długoterminowe wskazują ogólny trend, a pogoda w konkretnych dniach może się różnić. Jednak zasadnicze cechy nadchodzącej wiosny – umiarkowane temperatury połączone z okresowymi przymrozkami i przelotnymi opadami – pozostają dość pewne.






























































Wasze komentarze