Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 kwietnia 2026 12:58
Reklama

Małgorzata Szejnert: PRL to jest szary kolor (wywiad)

PRL kojarzy mi się z szarością. I z nienajlepszym zapachem. Pamiętam, jak dostawałam paczki z zagranicy, to one przyjemnie pachniały. A PRL nie pachniał świeżo - powiedziała PAP pisarka i dziennikarka Małgorzata Szejnert. Właśnie ukazał się zbiór jej reportaży z PRL-u i wywiad rzeka, którego jest bohaterką.

PAP: Ludzka pamięć często działa tak, że pamiętamy głównie dobre rzeczy z naszej przeszłości. Dla wielu osób okres Polski Ludowej przypadał na czas młodości, która w dojrzałym życiu bywa idealizowana. Czy zgadza się pani z twierdzeniem, że wiele osób darzy PRL nostalgią?

Małgorzata Szejnert: Ci, którzy nie doświadczyli w PRL-u wyraźnych krzywd i żyli względnie spokojnie, rzeczywiście mogą wspominać niektóre elementy tego systemu i tej rzeczywistości z rodzajem nostalgii.

PAP: Czy nostalgia jest uczuciem dominującym?

M.S.: Nie można tak powiedzieć. Podobnie jest, kiedy wracamy do naszego dzieciństwa. Pamiętamy jednak także rzeczy złe. Nawet jeśli wspominamy ten czas z sentymentem, to nie odcinamy wszystkiego, co było trudne, skomplikowane i przynosiło cierpienie. To w nas tkwi.

PAP: A czy odczuwa pani rodzaj tej nostalgii?

M.S.: Tak, odczuwam.

PAP: A co jeszcze czuje pani wobec PRL-u?

M.S.: Pamiętam przykrości stanu wojennego. Ten czas niewątpliwie był związany z systemem rządzącym PRL-em. Czuję również, że mogłabym inaczej realizować się w dziennikarstwie niż tylko poprzez tzw. mały realizm, jak ogólnie mówiło się na reportaż w PRL-u. Gdybym żyła w innym systemie i była w nim dziennikarką, może pisałabym z większym rozmachem.

PAP: Czy nostalgia nie utrudnia jednak rzeczywistej oceny tego ustroju?

M.S.: Myślę, że nie. PRL jest w tej chwili oceniany może nie tyle przez dziennikarzy, ile przez pisarzy i historyków bardzo wnikliwie. Książki Marcina Zaremby na przykład mówią o PRL-u bardzo dotkliwie.

PAP: W swoich reportażach, mimo cenzury i także zapewne autocenzury, udało się pani bardzo dużo o PRL-u powiedzieć.

M.S.: To była nasza – autorów, którzy zajmowali się tym typem reportażu – specjalność. Było to oszukiwanie PRL-u za jego pewną zgodą. Zdawaliśmy sobie sprawę, że musimy używać forteli, aby napisać to, co w jakiś sposób zbliży nas do prawdy o tym, w jakiej sytuacji żyjemy.

Jednocześnie ta grupa reporterów była traktowana przez władzę jak rodzaj bezpiecznika. W tym naszym baraku, który podobno był w obozie państw zależnych tym najweselszym, jednak władza pozwalała w imię własnej samoobrony na jakieś luzy. Jednym z nich był właśnie mały realizm.

PAP: Czy opowieść o PRL-u, którą poznajemy za pani pośrednictwem, jest poradnikiem, jak przetrwać w świecie, będąc osobą obdarzoną – a może właśnie obarczoną – samowiedzą?

M.S.: Tak. To bardzo piękne zdanie o tym obdarzeniu lub obarczeniu.

PAP: Czy pani reportaże z Polski, ale także ze Stanów Zjednoczonych opisujących tamtejszą Polonię, to kompendium wiedzy o PRL-u, historia tego okresu w pigułce?

M.S.: Aż tak to nie. Powiedziałabym, że jest to przyczynek do historii PRL-u.

PAP: A panorama ludzkich losów?

M.S.: Panorama ludzkich losów brzmi totalnie. Nie wydaje mi się, żeby to, co pisaliśmy, można było uznać za taką panoramę. Musielibyśmy jednak mieć więcej swobody.

W czasie PRL-u właściwie zupełnie nie mogliśmy pisać o wielu wydarzeniach, ponieważ na ogół wiązały się one z katastrofami. Nie mogliśmy napisać o wybuchu Rotundy, pożarze na Moście Łazienkowskim, o katastrofach w kopalniach. Ale przede wszystkim o protestach i nastrojach społecznych, o buntowniczych aktach twórczych, o manipulacjach politycznych… Skoro nie mogliśmy pisać o tak wielu rzeczach, nie można mówić o tym, że była to panorama ludzkich losów.

PAP: A stawiała pani sobie samej granice, że o czymś po prostu nie można napisać? Że ogrom cierpienia jest tak duży, że nie można tego oddać?

M.S.: Nas nie krępowało jakieś konkretne uczucie, wrażliwość na ludzkie cierpienie. To nie krępuje ani lekarza, ani reportera, choć może ich boleć. Reporterzy piszą niejednokrotnie o niezwykle tragicznych sytuacjach, także tych osobistych.

To, co nas krępowało, to niemożność pisania o sytuacjach, które władza uważała za podejrzane. Wspomniałam o wybuchu Rotundy. To wydarzenie od razu stawiało władzę w poczuciu zagrożenia, że coś się tu dzieje. Nie wiadomo, czy to był spisek, czy sytuacja, która ujawni niemożności i kłopoty, ale także konszachty i manipulacje systemu. Wobec tego z góry nie pozwalano nam na interesowanie się wydarzeniami nieprzewidzianymi, dramatycznymi.

Nie odchodząc od dziennikarstwa, wiedzieliśmy, że działamy w zamkniętej strefie, że ona ma swoje granice. Te granice przyjmowaliśmy. Tak jak przyjmowaliśmy to, że mieszkamy w tym kraju, nie uciekliśmy z niego. Dopiero stan wojenny sprawił, że zaczęliśmy myśleć o tym, że może trzeba się wyprowadzić. A wcześniej rok 1968 z antysemityzmem państwowym.

PAP: W pani reportażach uwagę zwraca styl. W zdaniach nie ma zbędnych słów. Czy ta surowość jest jedyną drogą, aby oddać czas PRL-u?

M.S.: O PRL-u powstają przecież także powieści, poezja, sztuki teatralne. Nie wydaje mi się, żeby akurat mały realizm był najtrafniejszą i jedyną formą rozprawienia się z PRL-em w literaturze czy w sztuce.

PAP: W „Małej książce kucharskiej reportera”, która stanowi postscriptum do wywiadu rzeki „Chłodnia, czyli grzejnia”, jaki przeprowadzili z panią Dorota Karaś i Marek Sterlingow, jest mowa o roli szczegółu. W reportażu o strajkach w szczecińskiej stoczni zauważa pani w torbie jednego z protestujących tom poezji Adama Mickiewicza. Czy szczegół może być metaforą systemu?

M.S.: Są różne systemy. Podam pewien przykład. Jest szczegół, który może być uznany za metaforę działania stacji emigracyjnej na Ellis Island (wyspa w porcie miasta Nowy Jork – PAP), kiedy przyjmowała ona ogromne rzesze imigrantów do Ameryki. Takim szczegółem był buttonhook.

To był haczyk do zapinania guzików, w czasach kiedy masowo nie używano jeszcze zamków błyskawicznych, a kobiece ubrania i buty zapinano na guziczki. Otóż na Ellis Island buttonhook był używany do tego, aby zbadać, czy przybysze nie mają jaglicy. To była wtedy poważna, nieuleczalna choroba oczu, która prowadziła do ślepoty. Władze amerykańskie nie wpuszczały uchodźców z jaglicą, a bardzo wielu ludzi z Europy Wschodniej na nią cierpiało, ponieważ to była choroba nędzy i brudu. Do tego bardzo zaraźliwa.

Żeby ją zbadać, trzeba było wywinąć powiekę. A przecież wywinięcie powieki palcami jest zabiegiem intymnym i brutalnym. Wymyślono więc, że ten łagodnie zakończony haczyk do guzików nadaje się także do wywijania powieki. To był malutki przedmiot, bardzo cywilny, a jednocześnie budził grozę wśród ludzi przybywających na Ellis Island. Buttonhooki trzeba było dezynfekować, w związku z tym zamawiano ogromne liczby tych haczyków. Obecnie w muzeum na Ellis Island buttonhook jest wystawiony do oglądania jako przykład przedmiotu przydatnego do segregacji emigrantów na tych, którzy powinni zostać w Ameryce, i tych, którzy będą stanowić „ciężar społeczny”.

Da się więc powiedzieć, że szczegół może być symbolem systemu.

PAP: Wrażliwość na szczegóły powinna zatem charakteryzować reportera?

M.S.: Myślę, że nie tylko reporter powinien być wrażliwy na szczegóły. Jest wiele zawodów, w których taka wrażliwość jest bardzo ważna. Proszę sobie wyobrazić lekarza, który nie ma wrażliwości na szczegół.

PAP: PRL można traktować jako rodzaj zewnętrznej rzeczywistości – z swoimi kolorami, zapachami, smakami, dźwiękami, fakturą tkanin etc. – ale także coś, co jest wewnątrz człowieka, jego pejzaż. Czy pani teksty można także odczytać w taki podwójny sposób?

M.S.: Nie wiem, czy one są tak odczytywane, ale tak bym chciała.

PAP: A ma pani jedno, konkretne wrażenie, które kojarzy się pani z PRL-em?

M.S.: PRL kojarzy mi się z szarością. To jest szary kolor.

PRL kojarzy mi się także z nienajlepszym zapachem. Pamiętam, jak w swoim czasie dostawałam paczki z zagranicy, a zwłaszcza z Ameryki, przyjemnie pachniały. I to mnie zdumiewało, że paczka, która przychodzi z daleka, przechodzi przez ileś urzędów pocztowych, ciągle zachowuje zapach świeżości. A PRL nie pachniał świeżo. Można by snuć jeszcze takie myśli, ale myślę, że te dwa wrażenia – kolor i zapach – są istotne.

PAP: Co pani czuje, kiedy dzisiaj sięga po swoje reportaże z PRL-u?

M.S.: Muszę powiedzieć coś, czego autor nigdy nie powinien mówić o swoich tekstach. Ja jestem z nich bardzo zadowolona. Znak wydał właśnie dwie moje książki i jedna z nich – „Chwila przed podróżą” – zawiera reportaże z PRL-u. Kiedy dostałam tę książkę jako egzemplarz autorski, zaczęłam ją czytać naprawdę z dużą ciekawością.

Pomyślałam sobie, że już bym teraz nie potrafiła tak pisać. Byłam młoda i strasznie zawzięta, aby zdobyć jakieś informacje, które uważałam za ważne. Byłam niezmordowana, jeśli chodzi o podróże, dopytywanie się, wręcz mordowanie pytaniami swoich rozmówców. Dzisiaj już bym tego nie potrafiła, z uznaniem myślę o tej pracy.

PAP: To dobra puenta naszej rozmowy. Przyznam, że miałam tremę przed rozmową z panią.

M.S.: Muszę pani powiedzieć, że ja też mam tremę przed każdym wywiadem, zawsze się boję, że się nie wywiążę. Przyznaję się do tego, bo już mogę sobie po prostu pozwolić na więcej szczerości.

Rozmawiała Anna Kruszyńska

Małgorzata Szejnert - pisarka i dziennikarka. Urodziła się w Warszawie w 1936 r. Ukończyła Żeńskie Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Plater w Białej Podlaskiej. Studiowała na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracowała w tygodniku „Literatura”. Szejnert zadebiutowała w 1972 r. reporterską książką o amerykańskiej Polonii „Borowiki przy ternpajku”. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych wydała - „Sławę i infamię” (rozmowę z historykiem teatru Bohdanem Korzeniewskim o postawach środowiska aktorskiego podczas okupacji) oraz „Śród żywych duchów”.

W sierpniu 1980 r. pracowała przy redagowaniu biuletynu strajkowego Stoczni w Szczecinie. Jest współzałożycielką „Gazety Wyborczej”, gdzie była wieloletnią szefową działu reportażu (zastąpiła na stanowisku Hannę Krall). Z jej „szkoły” wyszli m.in. Magdalena Grzebałkowska, Magdalena Grochowska, Katarzyna Surmiak-Domańska, Lidia Ostałowska, Wojciech Tochman, Jacek Hugo-Bader, Mariusz Szczygieł i wielu innych ważnych autorek i autorów reportaży. Do pisania powróciła dopiero po przejściu na emeryturę. Wśród książek Szejnert są także m.in. „Czarny ogród”, „Wyspa klucz”, „Dom Żółwia. Zanzibar”, „Usypać góry. Historie z Polesia” i „Wyspa Węży”.

W 2014 r. została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, m.in. za pielęgnowanie wartości, które legły u podstaw polskich przemian demokratycznych. Otrzymała Nagrodę Mediów Publicznych „Cogito” oraz Nagrody im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt”.

Książki „Chwila przed podróżą. Reportaże z PRL” Małgorzaty Szejnert oraz „Chłodnia, czyli grzejnia. Małgorzata Szejnert w rozmowie z Dorotą Karaś i Markiem Sterlingowem” wydał Znak. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Sondaż: KO – 37,99 proc.; PiS – 29,77 proc.; Konfederacja – 11,42 proc.

37,99 proc. badanych poparłoby w wyborach Koalicję Obywatelską; 29,77 proc. zagłosowałoby na Prawo i Sprawiedliwość, 11,42 proc. – na Konfederację, a 10 proc. na Konfederację Korony Polskiej – wynika z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB). Pozostałe partie znalazłyby się poniżej progu wyborczego.Data dodania artykułu: 08.04.2026 11:41
Sondaż: KO – 37,99 proc.; PiS – 29,77 proc.; Konfederacja – 11,42 proc.

Rząd zmienia prawa uczniów, CBA do likwidacji, a na świecie nagłe zawieszenie broni. Co wydarzy się dziś?

Środa, 8 kwietnia, zapowiada się jako dzień pełen kluczowych decyzji i wydarzeń. Rząd zajmie się prawami uczniów i zmianami podatkowymi, Senat rozpocznie obrady nad likwidacją CBA, a RPP zdecyduje o stopach procentowych. Na świecie uwagę przyciąga zawieszenie broni w konflikcie Izrael–USA–Iran oraz ważne wizyty polityczne w USA i na Węgrzech.Data dodania artykułu: 08.04.2026 07:36
Rząd zmienia prawa uczniów, CBA do likwidacji, a na świecie nagłe zawieszenie broni. Co wydarzy się dziś?

6 kwietnia – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium historyczne i muzyczne

Poniedziałek, 6 kwietnia to 96. dzień roku. Tego dnia słońce wschodzi o 6:02, a zachodzi o 19:16. Imieniny obchodzą: Celestyna, Michał, Piotr, Ireneusz, Marcelin oraz Wilhelm.Data dodania artykułu: 06.04.2026 11:11
6 kwietnia – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium historyczne i muzyczne

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 5 kwietnia)

Dziś jest niedziela, dziewięćdziesiąty piąty dzień w roku. Wschód słońca o godz. 6.04, zachód o 19.14. Imieniny obchodzą: Irena, Jeremi, Jeremiasz, Julianna, Katarzyna, Maria i Wincenty.Data dodania artykułu: 05.04.2026 09:02
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 5 kwietnia)

Dziś w kraju i na świecie – sobota, 4 kwietnia

Mamy sobotę, 4 kwietnia, czyli 94. dzień roku. Dzisiejszy dzień przynosi coraz więcej światła – słońce wschodzi o 6.07, a zachodzi o 19.12. Imieniny obchodzą m.in.: Adelajda, Ambroży, Benedykt, Izydor, Józef, Platon, Teodul, Teodulf, Wyszeniega, Zdziemir i Zdzimir.Data dodania artykułu: 04.04.2026 10:19
Dziś w kraju i na świecie – sobota, 4 kwietnia

3 kwietnia: Wielki Piątek, ważne wydarzenia historyczne i zmiany cen paliw. Co dzieje się dziś w Polsce i na świecie?

3 kwietnia to dzień o wyjątkowym znaczeniu – zarówno religijnym, jak i historycznym. Wielki Piątek obchodzony przez chrześcijan, ważne rocznice, zmiany cen paliw oraz wydarzenia na świecie – sprawdzamy, co dzieje się dziś w kraju i poza jego granicami.Data dodania artykułu: 03.04.2026 07:51
3 kwietnia: Wielki Piątek, ważne wydarzenia historyczne i zmiany cen paliw. Co dzieje się dziś w Polsce i na świecie?

Dziś w kraju i na świecie (środa, 1 kwietnia)

Dziś w Polsce: w Jasionce debata Bezpieczna Polska z udziałem Morawieckiego i Kosiniaka‑Kamysza dotycząca bezpieczeństwa, w Mesko w Skarżysku podpis inwestycji w produkcję silników rakietowych, a e‑Faktury obejmują firmy powyżej 10 tys. zł obrotu. Wieczorem polonijne czuwanie w Watykanie, o 0.24 start Artemis II — pierwsza misja księżycowa od 53 lat.Data dodania artykułu: 01.04.2026 10:34
Dziś w kraju i na świecie (środa, 1 kwietnia)

CBOS: Zdecydowana większość Polaków krytycznie o ataku USA i Izraela na Iran

Aż 77 proc. Polaków uważa, że decyzja Stanów Zjednoczonych i Izraela o ataku na Iran była niesłuszna – wynika z najnowszego badania CBOS. Jednocześnie niemal połowa respondentów dostrzega zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski wynikające z eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.Data dodania artykułu: 31.03.2026 16:05
CBOS: Zdecydowana większość Polaków krytycznie o ataku USA i Izraela na Iran
Reklama
IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

Już po raz czwarty zapraszamy do wzięcia udziału w zmaganiach przy szachownicy. W turnieju mogą wziąć udział dzieci, młodzież oraz dorośli – mieszkańcy powiatu tomaszowskiego. To wydarzenie łączy pasjonatów królewskiej gry bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z szachami, czy masz już doświadczenie turniejowe – znajdziesz tu miejsce dla siebie! Uczestnicy będą rywalizować w trzech kategoriach: Junior Młodszy, Junior Starszy oraz w kategorii Generalnej.Zgłoszenia przyjmowane są do 10 kwietnia w sekretariacie. Można je wysłać również pocztą lub mailowo na adres [email protected]. Liczba miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Dodatkowo dopuszcza się zapisy w dniu rozgrywek (w godz. 9.00-9.15), ale tylko w przypadku wolnych miejsc. – Szachy to coś więcej niż gra. To trening dla mózgu i sposób na rozwój osobisty. Uczą strategicznego myślenia, pomagają radzić sobie ze stresem i budują pewność siebie. Dla dzieci są doskonałym wsparciem w nauce, dla młodzieży narzędziem rozwijania pasji, natomiast dla dorosłych świetną formą relaksu i intelektualnego wyzwania. Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego już po raz kolejny odbędzie się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Poprzednie edycje spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że w tegorocznym turnieju weźmie udział jeszcze więcej uczestników. Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych. Nie przegapcie okazji, aby sprawdzić swoje umiejętności szachowe oraz zdobyć nagrody – mówi Dorota Ignasiak, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej.Rozgrywki odbędą się 11 kwietnia 2026 r. Początek o godz. 10.00.Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszym wydarzeniu! Szczegółowe informacje, regulamin i karta zgłoszenia dostępne są na stronie placówki www.pcastm.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.04.2026
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia rozwija opiekę kardiologiczną dzięki środkom z KPOZima wraca! Deszcz ze śniegiem, mróz i silny wiatr – pogoda zaskoczyTragedia na osiedlu. Nie żyje 40-letni mężczyznaŚwięta Wielkanocne na drogach powiatu tomaszowskiego. Policja podsumowuje działaniaDrzewo runęło przy ścieżce do grot nagórzyckich. Interweniowała OSPMiliony na drogi w Łódzkiem. Pierwsze umowy podpisane w Tomaszowie MazowieckimWłamanie w Kolonii Zawada. Zniknęły pieniądze, nieoficjalnie mówi się nawet o 700 tysiącach złotychPrzerwy w dostawie energii elektrycznejFrieda, matka jerzyków - nabór do spektakluPożar traw nad Pilicą szybko opanowany. Sprawna akcja służbPowalone drzewa — strażacy w gotowości, sprawdź ostrzeżenia IMGWSzokujące zaniedbanie lekarza!
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Logicznie myślącyTreść komentarza: Ocieplenie klimatu mamy, jaka zima?Źródło komentarza: Zima wraca! Deszcz ze śniegiem, mróz i silny wiatr – pogoda zaskoczyAutor komentarza: ,,,Treść komentarza: xDŹródło komentarza: Tragedia na osiedlu. Nie żyje 40-letni mężczyznaAutor komentarza: Izabela JaTreść komentarza: a kto się czepia Pana Wójta? Mieszkańcy mają prawo być ciekawi. Na kierownicze stanowisko urzędowe powinien być ogłoszony nabór. Nie czekam na konkurs. Nie mam nic do Pana Wójta.Źródło komentarza: Po trzech konkursach PCPR w Tomaszowie ma nową dyrektorAutor komentarza: NiebrowianinTreść komentarza: 40 latek wczesniej był zabrany karetką do szpitala i rano już wypisany. Rodzina szukała dla niego pomocy. Więc niech Pan nie sugeruje w artykule, że bliscy i sam chory powinien dać sobie pomóc bo tak się stało :) Ciekawe czy Policja ustali te okoliczności :)Źródło komentarza: Tragedia na osiedlu. Nie żyje 40-letni mężczyznaAutor komentarza: ixiTreść komentarza: A co?! Czekasz na ten konkurs - maleńka?! Wójt jest w porządku facetem i nie ma powodu się Jego czepiać.Źródło komentarza: Po trzech konkursach PCPR w Tomaszowie ma nową dyrektorAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: To cudo już widziałem. Moc tego gówna 50 kW!!! Moc potrzebna dla domku jednorodzinnego, to około 7-10 kW. A powyżej jest napisane, że to badziewie zapewni całą moc dla oczyszczalni. Żebyście jeszcze napisali jakie jest obecne zapotrzebowanie oczyszczalni na moc (silniki, oświetlenie i innego odbiorniki prądu), to wiedzielibyśmy "cóś" więcej. Oczywiście, nikt nie zastanawia się, co stanie się z tymi fotowoltaicznymi panelami po ich zużyciu (10-25 lat), podobnie jest z wiatrakami. I to jest też EKOLOGIA, baranie łby!!!Źródło komentarza: ZGWK stawia na energię ze słońca. Oczyszczalnia ścieków z własną instalacją fotowoltaiczną
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama