Są takie zawody, w których wynik jest ważny.
I są takie, w których równie ważne jest to, co dzieje się między przeszkodami – napięcie, zaufanie i niemal niewidzialna nić łącząca jeźdźca z koniem.
Bogusławice znów staną się sceną tej drugiej historii.
Trzy dni sportu na najwyższym poziomie
W dniach 17–19 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędą się Zawody Krajowe we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego (WKKW) – jednej z najbardziej wymagających i widowiskowych dyscyplin jeździeckich.
To właśnie WKKW – nazywane często „jeździeckim triathlonem” – łączy w sobie trzy próby: ujeżdżenie, cross i skoki przez przeszkody. Tu nie wystarczy elegancja ani sama siła. Liczy się precyzja, odwaga i absolutne porozumienie z koniem.
Zawody rozgrywane będą w godzinach ok. 9:00–16:00, a na starcie zobaczymy czołowych zawodników z całej Polski.
Cross, który budzi emocje
Największe emocje – jak zawsze – wzbudzi próba terenowa. To właśnie wtedy koń i jeździec wchodzą w przestrzeń, gdzie nie ma miejsca na zawahanie.
Woda rozpryskująca się spod kopyt, naturalne przeszkody i tempo, które trudno zatrzymać – to obraz, który bardziej przypomina sceny z olimpijskich aren niż spokojną prowincję pod Tomaszowem.
Nieprzypadkowo Bogusławice od lat uchodzą za jedno z ważniejszych miejsc na mapie polskiego jeździectwa. To tutaj wychowują się konie i zawodnicy, którzy później trafiają na największe parkury.
Sport i piknik w jednym
Organizatorzy dobrze wiedzą, że sport to także widzowie. Dlatego zawody mają charakter otwarty – bardziej jak rodzinne święto niż zamknięta impreza.
Przez cały weekend działać będzie rozbudowana strefa gastronomiczna – od domowych obiadów, przez pizzę i zapiekanki, po klasyczne smaki jarmarku: gofry, popcorn i lody.
Ale prawdziwą niespodzianką jest coś jeszcze.
Zagroda Zabawy – koń nie tylko dla zawodowców
Sobota i niedziela przyniosą dodatkową atrakcję – Zagrodę Zabawy, miejsce stworzone z myślą o najmłodszych, ale w praktyce przyciągające całe rodziny.
Plac zabaw, mini zoo, przejażdżki bryczką, spotkania z alpakami, a nawet trening hobby horse – ten fenomen ostatnich lat, który dla jednych jest zabawą, dla innych początkiem prawdziwej pasji.
Do tego animacje, minigolf i oprowadzanie na kucykach. Wszystko to w przestrzeni, gdzie koń przestaje być tylko sportowym narzędziem, a staje się częścią opowieści.
Bogusławice – miejsce, które wraca
Nie bez powodu takie wydarzenia odbywają się właśnie tutaj. Stado Ogierów w Bogusławicach to nie tylko infrastruktura, ale też historia i klimat, który trudno podrobić.
To miejsce, gdzie sport spotyka tradycję.
Gdzie kurz spod kopyt unosi się tak samo dziś, jak kilkadziesiąt lat temu.
Bo w świecie pełnym pośpiechu są jeszcze dyscypliny, które uczą cierpliwości.
I są zawody, które ogląda się nie tylko dla wyniku, ale dla emocji.
Bogusławice w kwietniu znów będą właśnie takim miejscem.




























































Napisz komentarz
Komentarze