25 kwietnia odbędzie się doroczna piesza pielgrzymka dziękczynna Sióstr Nazaretanek. Trasa, licząca około dziewięciu kilometrów, poprowadzi uczestników z Roszkowej Woli do Żdżar – miejsca szczególnego, zwanego coraz częściej Sercem Nazaretu. To tutaj dojrzewało powołanie bł. Franciszki Siedliskiej, założycielki zgromadzenia, postaci, która – jak pisał kiedyś ks. Twardowski – „umiała widzieć więcej niż inni, bo patrzyła sercem”.
Tegoroczna pielgrzymka będzie jednak miała wymiar wyjątkowy. Stanie się bowiem symbolicznym domknięciem obchodów stulecia Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. W uroczystościach weźmie udział przełożona generalna zgromadzenia, która przybędzie z Rzymu – to gest podkreślający wagę miejsca i historii, jaka się tu rozegrała.
Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 10.00 – wtedy w kościele w Roszkowej Woli odprawiona zostanie Msza święta. Po niej pielgrzymi wyruszą w drogę, niosąc relikwie bł. Franciszki Siedliskiej. Będzie modlitwa, śpiew, ale też cisza – ta, która często mówi najwięcej.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter otwarty. Nie trzeba deklaracji ani przynależności – wystarczy chęć. Dla tych, którzy nie mogą przejść całej trasy, przewidziano możliwość dołączenia w Żdżarach. Można przyjechać bezpośrednio do Domu Rekolekcyjnego przy ul. Żdżary 74, najlepiej około godziny 13.00.
Kulminacją dnia będzie symboliczny gest – zasadzenie wierzby, wyhodowanej z drzewa, które rosło niegdyś przy domu rodziny Siedliskich. W świecie, który tak często zapomina o korzeniach, ten prosty akt nabiera znaczenia niemal biblijnego. To znak ciągłości, pamięci i obecności – nie tylko w historii, ale i w teraźniejszości.
Po oficjalnej części przyjdzie czas na wspólne świętowanie – poczęstunek, program artystyczny, rozmowy. Bo jak w każdej dobrej opowieści, finał nie jest końcem, lecz zaproszeniem do dalszej drogi.
Organizatorzy przypominają o praktycznych sprawach: wygodne buty, woda, coś od deszczu – to nie tylko lista rzeczy, ale też mała metafora pielgrzymowania. Bo każda droga, nawet ta dziewięciokilometrowa, wymaga przygotowania.
Więcej informacji można znaleźć na stronie zgromadzenia. Resztę – jak zawsze – dopowie sama droga.




























































Napisz komentarz
Komentarze