Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 05:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Chcieli odwołać, odwołał się sam

Zenon Łaski przestał być od wczoraj przewodniczącym Rady Miejskiej. Wniosek o jego odwołanie złożyła grupa 12 radnych, wśród których byli wszyscy radni Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz dwóch radnych niezrzeszonych. Atmosfera wokół radnego związanego z Polskim Stronnictwem Ludowym oraz prezydentem Rafałem Zagozdonem od jakiegoś czasu zaczęła się coraz bardziej zagęszczać. Wszystko zaczęło się od pytań, jakie zaczął zadawać Marcin Witko. Później ujrzały światło dzienne wnioski z kontroli, jaką przeprowadziła w Urzędzie Najwyższa Izba Kontroli. Czarę goryczy wśród radnych, którzy złożyli wniosek, przelała informacja o umorzeniu przez Wydział Inżyniera Miasta postępowania administracyjnego dotyczącego nielegalnej wycinki drzew. Nałożyły się na to także informacje, które opublikował nasz portal o tym, że kierownik Biura Obsługi Prawnej, pani Beata Janik reprezentuje równocześnie Zenona Łaskiego, jako osobę prywatną. Równocześnie sam zainteresowany odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Kancelaria Prawna należąca do Beaty Janik wykonuje jakiekolwiek usługi na rzecz firmy Ezbud – Interster, której były przewodniczący Rady Miejskiej jest właścicielem.

Wniosek o odwołanie Zenona Łaskiego z funkcji przewodniczącego trafił na jego biurko dziś rano. Wywołał niemałe poruszenie i zdziwienie wśród pozostałych jedenastu radnych. Radni, którzy podpisali się pod wnioskiem, liczyli na to, że zostanie on podczas wczorajszej sesji poddany pod głosowanie. Oczekiwano również dyskusji dotyczącej przyczyn, dla których został złożony.

Zenon Łaski nie dopuścił jednak do głosowania. Zanim doszło do wprowadzenia wniosku radnych do porządku obrad, postanowił sam złożyć rezygnację z pełnionej funkcji. Po krótkim wystąpieniu przekazał prowadzenie sesji Tomaszowi Kumkowi, który ogłosił przerwę. Zenon Łaski na salę obrad już nie powrócił.

– Traktowałem pracę w Radzie zawsze jako służbę, służbę memu miastu – mówił Zenon Łaski. – Ponieważ różne okoliczności i sytuacje powodują niepotrzebne napięcia, a zależy mi bardzo na tym, aby nasza samorządność była wiarygodna.

Radni–wnioskodawcy nie byli zaskoczeni zachowaniem przewodniczącego. – To było oczywiste, że nie będzie chciał dopuścić do dyskusji nad przyczynami swojego odwołania – mówili w przerwie. – Zachowanie dosyć niepoważne. Obraził się i wyszedł. Trudno to nawet komentować. Jak mały chłopczyk, który zabiera szpadel i ucieka z piaskownicy. Skoro panu Łaskiemu tak bardzo zależało na wiarygodności naszego samorządu i jego przejrzystości, to dlaczego wcześniej honorowo nie złożył rezygnacji, tylko uczynił to dopiero wtedy, gdy złożyliśmy nasz wniosek? Odpowiedź na to pytanie jest chyba oczywista. Dwunastu radnych, którzy się pod nim podpisali, to liczba wystarczająca do podjęcia uchwały o jego odwołaniu. Nie mieliśmy wątpliwości, że zarówno PSL, jak i SLD będą bronić Zenona Łaskiego do samego końca.

– Jestem pewien, że gdyby na naszym wniosku znalazła się minimalna liczba wymaganych podpisów (czyli sześć – przyp. red.), gdyby złożył go tylko nasz klub, do rezygnacji pana przewodniczącego nigdy by nie doszło – mówi Tomasz Wawro.

Okazało się, że radni Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości mieli rację. Tuż po przerwie głos zabrał Marian Kotalski. – Stworzyliście tu nawet POPiS. To jest niebywałe, na tym etapie, gdy trudno jest tym ludziom na szczeblu centralnym się dogadać. Ten człowiek powiedział tutaj wcześniej, że nie będzie więcej kandydował, i to nam wystarczyło. A wy dzisiaj dwanaście podpisów, żeby tylko łapać plusy przed wyborami – mówił radny. – Wy i tak tych wyborów nie wygracie.

Prawdziwy atak zwolenników Zenona Łaskiego i Rafała Zagozdona nastąpił jednak dopiero w interpelacjach. Całą złość skierowano na wiceprezydenta Grzegorza Haraśnego.

Zaczął Leszek Adamski: – Czas kampanii wyborczej już się rozpoczął. Mieliśmy tego przykład przy rezygnacji przewodniczącego Rady Miasta i przy niegłosowanym wniosku części radnych, ale myślę, że to dobrze — stworzyła się chyba nowa koalicja.

Pytał Grzegorza Haraśnego o jego wystąpienie podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej. – Na jakiej podstawie twierdzi pan, że obecny prezydent miasta wykorzystuje urzędowe pieniądze na swoją kampanię wyborczą? Czy stwierdził pan taki przypadek, a jeżeli pan go stwierdził, to co pan z nim uczynił? – pytał m.in. Adamski, który niedawno sam przyznał się w rozmowie z portalem do fałszowania kart przebiegu pojazdu służbowego w Starostwie Powiatowym, w którym pracuje (sprawą zajmuje się — na wniosek Julii Pitery — Komisja Rewizyjna Rady Powiatu oraz najprawdopodobniej prokuratura). (czyt. jak to rozpisać)

Inne pytania Leszka Adamskiego dotyczyły wykorzystywania pracowników Urzędu Miasta w kampanii wyborczej prezydenta Zagozdona oraz sposobów przyznawania dotacji unijnych przez Urząd Marszałkowski w Łodzi.

– Bardzo bym prosił, by słuchał pan ze zrozumieniem, ponieważ jest tam również zapis ścieżki dźwiękowej – odpowiadał Adamskiemu Grzegorz Haraśny. – Wszystko, co powiedziałem na konferencji, jest dla mnie „oczywistą oczywistością”, jak ktoś kiedyś powiedział. Po pierwsze: wszystko, co Urząd Miasta realizuje, finansowane jest ze środków publicznych. Jeśli powiedziałem, że urzędujący prezydent ma za sobą cały Urząd Miasta, to jest oczywiście prawda, bo wszyscy pracujemy na wizerunek prezydenta miasta — również i ja, mimo że jestem jego konkurentem. To nie jest zarzut. W sposób naturalny te rzeczy, które są realizowane przez miasto, wpływają na wizerunek urzędującego prezydenta.

– Nie ma wątpliwości, że polityka ma poważny wpływ na to, co się w mieście dzieje – odpowiadał na kolejne pytania. – Lepiej, aby władza w mieście była tego rodzaju, co wyżej. Czy projekty, które są realizowane, są oceniane w sposób merytoryczny? Jedne tak, inne nie. W większości przypadków decyzję ostateczną podejmuje Zarząd Województwa. Są możliwości wpływania i lobbingowania za projektami. Takim projektem złożonym do Urzędu Marszałkowskiego był projekt rewitalizacji. Tam nie było dokumentacji. Tam nie było oceniania wraz z innymi projektami. Tam nie było punktacji. To my dopiero teraz mamy ten projekt z pełną dokumentacją złożyć.

Haraśny przywołał również spór z ówczesnym senatorem Jerzym Adamskim, bratem radnego Adamskiego, dotyczący przebiegu drogi S8. Przypomniał, że tomaszowski parlamentarzysta podpisał się pod pismem ośmiu innych parlamentarzystów, którzy zabiegali o tzw. „piotrkowski wariant” tej drogi. To stwierdzenie wywołało obruszenie Leszka Adamskiego. – Moje pytania nawiązują wyłącznie do samorządu. W żadnym wypadku nie ośmieliłbym się zwracać uwagi pańskiej rodzinie. Pan zwraca mojej rodzinie uwagę — to trochę nie tak, jak powinno być. Prosiłbym, z wielkim szacunkiem, zarówno do mojego brata, jak i do mnie – mówił oburzony, pomijając oczywiście fakt, że to za aktywność w samorządzie brat radnego został skazany prawomocnym wyrokiem sądu.

Kolejny do ataku na Grzegorza Haraśnego przystąpił Kazimierz Fryziel (PSL). – Nie o polityce będę mówił, ale o zwyczajach, jakie w tym mieście zapanowały. – Czy w projektach, o których wspomina pan w coraz częstszych wystąpieniach, mianowicie o rewitalizacji miasta, o basenie, o Grotach Nagórzyckich — czy myśli pan, że są to projekty realizowane przez Platformę Obywatelską, przez Platformę Obywatelską wymyślone i sfinansowane, czy są to projekty realizowane, a wcześniej ustalane również na posiedzeniach komisji, na sesjach Rady Miejskiej, przez miasto Tomaszów, przez jego organy wykonawcze i uchwałodawcze? Pan mówi, że są to projekty Platformy, a przecież tu na tej sali cztery inne ugrupowania występują. Czy pracownicy Urzędu Miasta, którzy pracują przy tych projektach, jak ich pan nazywa, „moi współpracownicy”, pobierają wynagrodzenie z Platformy Obywatelskiej czy z Urzędu Miasta, zaaprobowane przez Radę Miejską? – pytał w sposób absurdalny, ponieważ ustalanie wynagrodzeń poszczególnych pracowników nie leży w żadnej mierze w kompetencjach radnych (poza oczywiście wynagrodzeniem prezydenta miasta).

– Mówi pan, że „koniec deweloperów w naszym mieście” – ciągnął dalej Fryziel, zniekształcając wypowiedź Haraśnego z konferencji prasowej (przyp. red. „Koniec czasów deweloperów” — było odpowiedzią na pytanie dziennikarza, czy nie warto do finansowania kampanii wyborczej pozyskać jakiegoś dewelopera). – Czy to oznacza, że Galerii Mazovia w naszym mieście nie będzie?

– Proszę nie odbierać mi i jakiejś grupie ludzi udziału w tych programach – odpowiadał na pytania radnego PSL. – Mnie oskarżać o to, że mam coś przeciwko temu, co ma się dziać na terenie Mazovii… no, panie radny, kto poniósł największe ryzyko w tej sprawie, by ta galeria Mazovia w tym mieście powstała? To jest pytanie poniżej pasa, powiem szczerze. Na koniec konferencji pojawiło się pytanie, na które odpowiedziałem, że czas deweloperów w polityce się skończył.

Prawdziwą przyczynę ataku odsłonił dopiero Antoni Iwański: – Pańskie ugrupowanie podpisało z PiS-em i zmusiło przewodniczącego do odejścia, bo ma honor. Wyrugowaliście go w brzydki sposób, a jakby tak z panem zrobiono? Bo pańskie nazwisko też tam jest (we wnioskach NIK – przyp. red.).

Haraśnego zaatakował również Jerzy Kowalczyk. Nie powiedział jednak niczego szczególnie istotnego, poza tym, że przygotowywane przez urzędników w mieście projekty stają się własnością ich pracodawcy. – Moim pracodawcą jest miasto – odparł Haraśny.


Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę panom radnym Leszkowi Adamskiemu oraz Jerzemu Kowalczykowi, iż cytując obszerne fragmenty mojego artykułu i nie podając równocześnie autora oraz źródła, naruszyli w sposób absolutnie bezprawny moje prawa autorskie. Liczę, że w przyszłości podobne przypadki karygodnego lekceważenia prawa nie będą już miały miejsca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 13.07.2010 11:08
Cośik mi się wydaje, że ta internetowa strona ma zdecydowanie odchylenie PiS-owskie. Jak szkoda, że nie jest neutralna. A tak chętnie na nią zaglądałem aby się dowiedzieć "z oddali" co w mieście megeo urodzenia słychać.

straz nocna 04.07.2010 00:09
opuszczając , powiedzmy na chwilę, to targowisko złośliwosci i uszczypliwości, w ktorym i ja bywa ,ze uczestniczę :( pora na refleksję. Czy naszych radnych stac jest na współprace dla dobra tego miasta ? Czy są w stanie wznieść sie ponad partykularne interesy swoich partii i własne ?Boję się , ze dwa razy NIE.odpowiedz na te pytania otrzymamy w znacznej mierze przy wyborze nowego przewodniczącego Rady Miasta. Według mnie naturalny byłby wybór kogoś z grona jego dotychczasowych zastępcow,kogoś kompetentego , ale zarazem cieszącego sie powszechnym szacunkiem. Jesli takie będą kryteria to wybór jest nader prosty. Ale na to potrzebne jest zerwanie szkodliwego porozumienia międzypartyjnego , co godzi w zywotne interesy wielu radnych i czyni taki scenariusz nierealnym. Zdumiony będę jesli sie okaże ,ze nie miałem racji. Nie dopuszczam jednak myśli , ze kryterium wybóru byłby np . wzrost ( wiadomo Marian K.) albo np. orientacje seksualne ( też wiadomo ) ze o badaniach kardiologicznych nie wspomnę (wiadomo serce tak jak zycie mamy tylko jedno ). Poki co dajmy tym ,ktorych żeśmy wybrali jeszcze jedną przedwyborczą szansę

kiki 03.07.2010 18:10
Karolina,nie dżentelmen a gentelman....tak lepiej...wielkomiejsko to brzmi.

kiki 03.07.2010 16:58
Karolina,nie rób z poważnych spraw jaj,bo ze śmiechu nie wytrzymam.

Karolina 03.07.2010 15:37
Będzie mi bardzo brakowało Pana Zenona ,na prawdę to bardzo dobry człowiek zawsze miły ,szarmancki ,prawdziwy dżentelmen.

...) 03.07.2010 13:06
nie Panie a TOWARZYSZU KOTALSKI a poza tym towarzyszu to NIE 163cm A 167cm zaledwie 2 cm mniej niż Napoleon Bonaparte który podbił prawie całą europę. Trzeba wiedzieć co się mówi towarzyszu a.. tak naprawdę to se dajcie spokoj z tym mikrofonem bo każda wypowiedź tojedna wielka żenada i ten wisiorek na szyji..- nawet wiek tego nieusprawiedliwia

Kumek obrońca pedofili 02.07.2010 14:14
Hurra!!! Teraz szefem być Tumek Kumek!!! Skazani pedofile piszcie do naszego przewodniczącego Rady Miejskiej ona Wam chętnie pomoże. Napisze pismo do Sądu a kto wie może umówi z własnym wnuczkiem

obserwator. 02.07.2010 13:27
pan Marian Kotalski jak kameleon raz gani raz chwali p Łaskiego Panie Marianie bez koszuli jest Pan feeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

1234 02.07.2010 12:41
http://wiadomosci.onet.pl/2192...,item.html Wszystko wskazuje na to, że osoby zatrzymane przez agentów Biura wyszukiwały chętnych do głosowania za pieniądze. Następnie przyprowadzały ich do lokali wyborczych i nakłaniały do głosowania na wskazanego kandydata. Za taką "przysługę" wyborcy dostawali alkohol lub kilkadziesiąt złotych w gotówce skąd my to znamy?

kiki 02.07.2010 12:06
Najbardziej ubolewają pijusy bo stracili sponsora za oddany głos podczas wyborów. Tragedia w ich ślepiach sie ukazała,bo w pyskach sucho będzie.

ja 02.07.2010 11:48
Brawo odwazni radni.To dowod ze zgoda buduje!!!!!!Czy pani Janik wie co to jest etyka zawodowa.Szkoda,ze dla czesci naszych urzednikow liczy sie tylko kasa,kasa,kasa!!!!

Św. 02.07.2010 10:53
Umarł Król , niech żyje Król . Alleluja i do przodu .

Iza 02.07.2010 09:57
Ale tu zazdrośników na tym portalu

ALLELUJA 02.07.2010 07:27
Alleluja!!!!!! modlitwy spełnione !!!!

ad 13 02.07.2010 00:17
jeden heros na IX poległ jemu wyższy POradzi?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej Archiwalne Dożynki Prezydenckie w Spale 1933: korowód, gwary i obrzędy II RP
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama