Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 15:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Chcieli odwołać, odwołał się sam

Zenon Łaski przestał być od wczoraj przewodniczącym Rady Miejskiej. Wniosek o jego odwołanie złożyła grupa 12 radnych, wśród których byli wszyscy radni Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz dwóch radnych niezrzeszonych. Atmosfera wokół radnego związanego z Polskim Stronnictwem Ludowym oraz prezydentem Rafałem Zagozdonem od jakiegoś czasu zaczęła się coraz bardziej zagęszczać. Wszystko zaczęło się od pytań, jakie zaczął zadawać Marcin Witko. Później ujrzały światło dzienne wnioski z kontroli, jaką przeprowadziła w Urzędzie Najwyższa Izba Kontroli. Czarę goryczy wśród radnych, którzy złożyli wniosek, przelała informacja o umorzeniu przez Wydział Inżyniera Miasta postępowania administracyjnego dotyczącego nielegalnej wycinki drzew. Nałożyły się na to także informacje, które opublikował nasz portal o tym, że kierownik Biura Obsługi Prawnej, pani Beata Janik reprezentuje równocześnie Zenona Łaskiego, jako osobę prywatną. Równocześnie sam zainteresowany odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Kancelaria Prawna należąca do Beaty Janik wykonuje jakiekolwiek usługi na rzecz firmy Ezbud – Interster, której były przewodniczący Rady Miejskiej jest właścicielem.

Wniosek o odwołanie Zenona Łaskiego z funkcji przewodniczącego trafił na jego biurko dziś rano. Wywołał niemałe poruszenie i zdziwienie wśród pozostałych jedenastu radnych. Radni, którzy podpisali się pod wnioskiem, liczyli na to, że zostanie on podczas wczorajszej sesji poddany pod głosowanie. Oczekiwano również dyskusji dotyczącej przyczyn, dla których został złożony.

Zenon Łaski nie dopuścił jednak do głosowania. Zanim doszło do wprowadzenia wniosku radnych do porządku obrad, postanowił sam złożyć rezygnację z pełnionej funkcji. Po krótkim wystąpieniu przekazał prowadzenie sesji Tomaszowi Kumkowi, który ogłosił przerwę. Zenon Łaski na salę obrad już nie powrócił.

– Traktowałem pracę w Radzie zawsze jako służbę, służbę memu miastu – mówił Zenon Łaski. – Ponieważ różne okoliczności i sytuacje powodują niepotrzebne napięcia, a zależy mi bardzo na tym, aby nasza samorządność była wiarygodna.

Radni–wnioskodawcy nie byli zaskoczeni zachowaniem przewodniczącego. – To było oczywiste, że nie będzie chciał dopuścić do dyskusji nad przyczynami swojego odwołania – mówili w przerwie. – Zachowanie dosyć niepoważne. Obraził się i wyszedł. Trudno to nawet komentować. Jak mały chłopczyk, który zabiera szpadel i ucieka z piaskownicy. Skoro panu Łaskiemu tak bardzo zależało na wiarygodności naszego samorządu i jego przejrzystości, to dlaczego wcześniej honorowo nie złożył rezygnacji, tylko uczynił to dopiero wtedy, gdy złożyliśmy nasz wniosek? Odpowiedź na to pytanie jest chyba oczywista. Dwunastu radnych, którzy się pod nim podpisali, to liczba wystarczająca do podjęcia uchwały o jego odwołaniu. Nie mieliśmy wątpliwości, że zarówno PSL, jak i SLD będą bronić Zenona Łaskiego do samego końca.

– Jestem pewien, że gdyby na naszym wniosku znalazła się minimalna liczba wymaganych podpisów (czyli sześć – przyp. red.), gdyby złożył go tylko nasz klub, do rezygnacji pana przewodniczącego nigdy by nie doszło – mówi Tomasz Wawro.

Okazało się, że radni Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości mieli rację. Tuż po przerwie głos zabrał Marian Kotalski. – Stworzyliście tu nawet POPiS. To jest niebywałe, na tym etapie, gdy trudno jest tym ludziom na szczeblu centralnym się dogadać. Ten człowiek powiedział tutaj wcześniej, że nie będzie więcej kandydował, i to nam wystarczyło. A wy dzisiaj dwanaście podpisów, żeby tylko łapać plusy przed wyborami – mówił radny. – Wy i tak tych wyborów nie wygracie.

Prawdziwy atak zwolenników Zenona Łaskiego i Rafała Zagozdona nastąpił jednak dopiero w interpelacjach. Całą złość skierowano na wiceprezydenta Grzegorza Haraśnego.

Zaczął Leszek Adamski: – Czas kampanii wyborczej już się rozpoczął. Mieliśmy tego przykład przy rezygnacji przewodniczącego Rady Miasta i przy niegłosowanym wniosku części radnych, ale myślę, że to dobrze — stworzyła się chyba nowa koalicja.

Pytał Grzegorza Haraśnego o jego wystąpienie podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej. – Na jakiej podstawie twierdzi pan, że obecny prezydent miasta wykorzystuje urzędowe pieniądze na swoją kampanię wyborczą? Czy stwierdził pan taki przypadek, a jeżeli pan go stwierdził, to co pan z nim uczynił? – pytał m.in. Adamski, który niedawno sam przyznał się w rozmowie z portalem do fałszowania kart przebiegu pojazdu służbowego w Starostwie Powiatowym, w którym pracuje (sprawą zajmuje się — na wniosek Julii Pitery — Komisja Rewizyjna Rady Powiatu oraz najprawdopodobniej prokuratura). (czyt. jak to rozpisać)

Inne pytania Leszka Adamskiego dotyczyły wykorzystywania pracowników Urzędu Miasta w kampanii wyborczej prezydenta Zagozdona oraz sposobów przyznawania dotacji unijnych przez Urząd Marszałkowski w Łodzi.

– Bardzo bym prosił, by słuchał pan ze zrozumieniem, ponieważ jest tam również zapis ścieżki dźwiękowej – odpowiadał Adamskiemu Grzegorz Haraśny. – Wszystko, co powiedziałem na konferencji, jest dla mnie „oczywistą oczywistością”, jak ktoś kiedyś powiedział. Po pierwsze: wszystko, co Urząd Miasta realizuje, finansowane jest ze środków publicznych. Jeśli powiedziałem, że urzędujący prezydent ma za sobą cały Urząd Miasta, to jest oczywiście prawda, bo wszyscy pracujemy na wizerunek prezydenta miasta — również i ja, mimo że jestem jego konkurentem. To nie jest zarzut. W sposób naturalny te rzeczy, które są realizowane przez miasto, wpływają na wizerunek urzędującego prezydenta.

– Nie ma wątpliwości, że polityka ma poważny wpływ na to, co się w mieście dzieje – odpowiadał na kolejne pytania. – Lepiej, aby władza w mieście była tego rodzaju, co wyżej. Czy projekty, które są realizowane, są oceniane w sposób merytoryczny? Jedne tak, inne nie. W większości przypadków decyzję ostateczną podejmuje Zarząd Województwa. Są możliwości wpływania i lobbingowania za projektami. Takim projektem złożonym do Urzędu Marszałkowskiego był projekt rewitalizacji. Tam nie było dokumentacji. Tam nie było oceniania wraz z innymi projektami. Tam nie było punktacji. To my dopiero teraz mamy ten projekt z pełną dokumentacją złożyć.

Haraśny przywołał również spór z ówczesnym senatorem Jerzym Adamskim, bratem radnego Adamskiego, dotyczący przebiegu drogi S8. Przypomniał, że tomaszowski parlamentarzysta podpisał się pod pismem ośmiu innych parlamentarzystów, którzy zabiegali o tzw. „piotrkowski wariant” tej drogi. To stwierdzenie wywołało obruszenie Leszka Adamskiego. – Moje pytania nawiązują wyłącznie do samorządu. W żadnym wypadku nie ośmieliłbym się zwracać uwagi pańskiej rodzinie. Pan zwraca mojej rodzinie uwagę — to trochę nie tak, jak powinno być. Prosiłbym, z wielkim szacunkiem, zarówno do mojego brata, jak i do mnie – mówił oburzony, pomijając oczywiście fakt, że to za aktywność w samorządzie brat radnego został skazany prawomocnym wyrokiem sądu.

Kolejny do ataku na Grzegorza Haraśnego przystąpił Kazimierz Fryziel (PSL). – Nie o polityce będę mówił, ale o zwyczajach, jakie w tym mieście zapanowały. – Czy w projektach, o których wspomina pan w coraz częstszych wystąpieniach, mianowicie o rewitalizacji miasta, o basenie, o Grotach Nagórzyckich — czy myśli pan, że są to projekty realizowane przez Platformę Obywatelską, przez Platformę Obywatelską wymyślone i sfinansowane, czy są to projekty realizowane, a wcześniej ustalane również na posiedzeniach komisji, na sesjach Rady Miejskiej, przez miasto Tomaszów, przez jego organy wykonawcze i uchwałodawcze? Pan mówi, że są to projekty Platformy, a przecież tu na tej sali cztery inne ugrupowania występują. Czy pracownicy Urzędu Miasta, którzy pracują przy tych projektach, jak ich pan nazywa, „moi współpracownicy”, pobierają wynagrodzenie z Platformy Obywatelskiej czy z Urzędu Miasta, zaaprobowane przez Radę Miejską? – pytał w sposób absurdalny, ponieważ ustalanie wynagrodzeń poszczególnych pracowników nie leży w żadnej mierze w kompetencjach radnych (poza oczywiście wynagrodzeniem prezydenta miasta).

– Mówi pan, że „koniec deweloperów w naszym mieście” – ciągnął dalej Fryziel, zniekształcając wypowiedź Haraśnego z konferencji prasowej (przyp. red. „Koniec czasów deweloperów” — było odpowiedzią na pytanie dziennikarza, czy nie warto do finansowania kampanii wyborczej pozyskać jakiegoś dewelopera). – Czy to oznacza, że Galerii Mazovia w naszym mieście nie będzie?

– Proszę nie odbierać mi i jakiejś grupie ludzi udziału w tych programach – odpowiadał na pytania radnego PSL. – Mnie oskarżać o to, że mam coś przeciwko temu, co ma się dziać na terenie Mazovii… no, panie radny, kto poniósł największe ryzyko w tej sprawie, by ta galeria Mazovia w tym mieście powstała? To jest pytanie poniżej pasa, powiem szczerze. Na koniec konferencji pojawiło się pytanie, na które odpowiedziałem, że czas deweloperów w polityce się skończył.

Prawdziwą przyczynę ataku odsłonił dopiero Antoni Iwański: – Pańskie ugrupowanie podpisało z PiS-em i zmusiło przewodniczącego do odejścia, bo ma honor. Wyrugowaliście go w brzydki sposób, a jakby tak z panem zrobiono? Bo pańskie nazwisko też tam jest (we wnioskach NIK – przyp. red.).

Haraśnego zaatakował również Jerzy Kowalczyk. Nie powiedział jednak niczego szczególnie istotnego, poza tym, że przygotowywane przez urzędników w mieście projekty stają się własnością ich pracodawcy. – Moim pracodawcą jest miasto – odparł Haraśny.


Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę panom radnym Leszkowi Adamskiemu oraz Jerzemu Kowalczykowi, iż cytując obszerne fragmenty mojego artykułu i nie podając równocześnie autora oraz źródła, naruszyli w sposób absolutnie bezprawny moje prawa autorskie. Liczę, że w przyszłości podobne przypadki karygodnego lekceważenia prawa nie będą już miały miejsca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 13.07.2010 11:08
Cośik mi się wydaje, że ta internetowa strona ma zdecydowanie odchylenie PiS-owskie. Jak szkoda, że nie jest neutralna. A tak chętnie na nią zaglądałem aby się dowiedzieć "z oddali" co w mieście megeo urodzenia słychać.
straz nocna 04.07.2010 00:09
opuszczając , powiedzmy na chwilę, to targowisko złośliwosci i uszczypliwości, w ktorym i ja bywa ,ze uczestniczę :( pora na refleksję. Czy naszych radnych stac jest na współprace dla dobra tego miasta ? Czy są w stanie wznieść sie ponad partykularne interesy swoich partii i własne ?Boję się , ze dwa razy NIE.odpowiedz na te pytania otrzymamy w znacznej mierze przy wyborze nowego przewodniczącego Rady Miasta. Według mnie naturalny byłby wybór kogoś z grona jego dotychczasowych zastępcow,kogoś kompetentego , ale zarazem cieszącego sie powszechnym szacunkiem. Jesli takie będą kryteria to wybór jest nader prosty. Ale na to potrzebne jest zerwanie szkodliwego porozumienia międzypartyjnego , co godzi w zywotne interesy wielu radnych i czyni taki scenariusz nierealnym. Zdumiony będę jesli sie okaże ,ze nie miałem racji. Nie dopuszczam jednak myśli , ze kryterium wybóru byłby np . wzrost ( wiadomo Marian K.) albo np. orientacje seksualne ( też wiadomo ) ze o badaniach kardiologicznych nie wspomnę (wiadomo serce tak jak zycie mamy tylko jedno ). Poki co dajmy tym ,ktorych żeśmy wybrali jeszcze jedną przedwyborczą szansę
kiki 03.07.2010 18:10
Karolina,nie dżentelmen a gentelman....tak lepiej...wielkomiejsko to brzmi.
kiki 03.07.2010 16:58
Karolina,nie rób z poważnych spraw jaj,bo ze śmiechu nie wytrzymam.
Karolina 03.07.2010 15:37
Będzie mi bardzo brakowało Pana Zenona ,na prawdę to bardzo dobry człowiek zawsze miły ,szarmancki ,prawdziwy dżentelmen.
...) 03.07.2010 13:06
nie Panie a TOWARZYSZU KOTALSKI a poza tym towarzyszu to NIE 163cm A 167cm zaledwie 2 cm mniej niż Napoleon Bonaparte który podbił prawie całą europę. Trzeba wiedzieć co się mówi towarzyszu a.. tak naprawdę to se dajcie spokoj z tym mikrofonem bo każda wypowiedź tojedna wielka żenada i ten wisiorek na szyji..- nawet wiek tego nieusprawiedliwia
Kumek obrońca pedofili 02.07.2010 14:14
Hurra!!! Teraz szefem być Tumek Kumek!!! Skazani pedofile piszcie do naszego przewodniczącego Rady Miejskiej ona Wam chętnie pomoże. Napisze pismo do Sądu a kto wie może umówi z własnym wnuczkiem
obserwator. 02.07.2010 13:27
pan Marian Kotalski jak kameleon raz gani raz chwali p Łaskiego Panie Marianie bez koszuli jest Pan feeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
1234 02.07.2010 12:41
http://wiadomosci.onet.pl/2192...,item.html Wszystko wskazuje na to, że osoby zatrzymane przez agentów Biura wyszukiwały chętnych do głosowania za pieniądze. Następnie przyprowadzały ich do lokali wyborczych i nakłaniały do głosowania na wskazanego kandydata. Za taką "przysługę" wyborcy dostawali alkohol lub kilkadziesiąt złotych w gotówce skąd my to znamy?
kiki 02.07.2010 12:06
Najbardziej ubolewają pijusy bo stracili sponsora za oddany głos podczas wyborów. Tragedia w ich ślepiach sie ukazała,bo w pyskach sucho będzie.
ja 02.07.2010 11:48
Brawo odwazni radni.To dowod ze zgoda buduje!!!!!!Czy pani Janik wie co to jest etyka zawodowa.Szkoda,ze dla czesci naszych urzednikow liczy sie tylko kasa,kasa,kasa!!!!
Św. 02.07.2010 10:53
Umarł Król , niech żyje Król . Alleluja i do przodu .
Iza 02.07.2010 09:57
Ale tu zazdrośników na tym portalu
ALLELUJA 02.07.2010 07:27
Alleluja!!!!!! modlitwy spełnione !!!!
ad 13 02.07.2010 00:17
jeden heros na IX poległ jemu wyższy POradzi?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama